Dodaj do ulubionych

Czysta energia jądrowa?

IP: *.futuro.pl 22.08.06, 00:02
aha.
Obserwuj wątek
    • Gość: ret Czysta energia jądrowa? IP: *.retsat1.com.pl 22.08.06, 00:09
      Yhmm...
      • Gość: s Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 02:01
        Ale o co chodzi?
        • Gość: niuniek Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.motorola.com 22.08.06, 02:18
          No jak to? Nie wiesz? To sie samo przez sie rozumie!
          • mihau2000 no tak 05.09.06, 23:38
            A ile energii trzeba byłoby zużyć na zneutralizowanie paliwa, które posłużyło
            do produkcji 1GW (gigawata, a nie gazety)?
        • jjjnjankowski Re: Czysta energia jądrowa? 25.08.06, 01:44
          > Ale o co chodzi?

          ze energetyka jadrowa JEST czysta
          750kg odpadow/MW
          a widzial kto haldy?
          co?
          aha i na teren elektrowni atomowej mozna wejsc bezpiecznie
          starej koksowni? odradzam nawet poblize szczegolnie jesli nadal pracuje
    • Gość: czytelnik Czysta energia jądrowa? IP: *.ipartners.pl 22.08.06, 02:47
      Ja rozumiem.
      • Gość: Imamiah Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.08.06, 02:55
        Proste
      • Gość: mnbvcx Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.igf.fuw.edu.pl 22.08.06, 09:53
        fajnie. elektrownia produkuje w ciagu 40 lat swego zycia 30 ton zuzytego
        paliwa, ktore trzeba potem zutylizowac. dajmy na to, ze ten problem jest
        rozwiazany. ale co zrobic ze stara wyeksplatowana elektrownia ja tez trzeba
        zabezpieczyc.
        • Gość: S Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.sds.uw.edu.pl 22.08.06, 11:13
          W przeciwieństwie do czyściutkich hałd po spaleniu węgla i nieskalanych
          elektrowni węglowych.
          • Gość: Azazello Re: Czysta energia jądrowa? IP: 62.29.160.* 22.08.06, 12:47
            Nie wspominając również o tonach odświeżającego płuca dwutleneczku i tleneczku
            węgla, który jak wiadomo wywiera bardzo pozytywny wpływ na zdrowie nasze,
            zwierzątek i roślinek. No i który oczywiście wydostanie się do atmosfery w
            setkach ton przez kilkadziesiąt lat produkcji energii, a nie zostanie schowany
            pod ziemię.
            • tmkmk Re: Czysta energia jądrowa? 22.08.06, 13:14
              dwutlenek wegla tez sie 'pompuje' w ziemie..
              • lobo13 Re: Czysta energia jądrowa? 22.08.06, 15:28
                Tyle że ostatnie dane naukowe, o których pisze min. GW (trzeba zajrzeć kilka
                tygodni wstecz), potwierdzają, że taka metoda skutkuje tylko na krótką metę.
                Dwutlenek węgla ucieka spod ziemi do wód gruntowych, a wraz z nimi trafia i tak
                na powierzchnię.
                • Gość: Yel Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:09
                  Gazowana woda gruntowa. :D
              • daedaleus1 A co z tlenem? 24.08.06, 13:19
                Wiemy, że CO2 w nadmiarze nie służy przyrodzie. Czy mądrym rozwiązaniem jest
                pakowanie go do ziemi? Przecież razem z nim idzie tam tlen. Czy to nie problem?
            • mnbvcx Re: Czysta energia jądrowa? 22.08.06, 15:58
              tlenek wegla w atmosferze nie jest trwaly a dwutlenek zdaje sie ze akurat dla
              roslinek jest do zycia niezbedny a dla zwierzat w takich ilosciach
              nieszkodliwy. oczywiscie jest jeszcze efekt cieplarniany i to jest problem. w
              starych koksowniach elektrowniach czy hutach mozna bez narazania sie chodzic.
              po zamknietej elektrowni jadrowej nie beda mogly chodzic twoje prawnuki.
              szczerze mowiac nie slyszalem jeszcze rozsadnej ekspertyzy co z nimi zrobic.
              jesli jest prosze o jakis link chetnie przeczytam.
              • mnbvcx samokrytyka :) 22.08.06, 17:43
                jak widze fizycy jadrowi nie czytaja dzialu nauka w wyborczej, a juz zupelnie
                nie zagladaja na forum :) . za sily jadrowe odpowiedzialne sa oddzialywania
                silne. no coz dawno sie tego uczylem. a oddzialywanie kulombowskie zwiazane z
                elektronami swobodnymi raczej (to juz moje zdanie) nie moze wplywac w istotny
                sposob na czas zycia atomow pierwiastkow promieniotworczych. po pierwsze jest
                za slabe, a po drugie jadra atomow znajduja sie w potencjale efektywnym
                elektronow z powlok wewnetrznych i to co sie dzieje na zewnatrz nie modyfikuje
                go znaczaco. wiec podsumowujac nie mam pojecia dlaczego mialby istniec taki
                efekt. troche mi to przypomina zimna fuzje, ktora jak wiadomo okazala
                sie "bledem" eksperymentalnym.
                • mnbvcx Re: samokrytyka :) 22.08.06, 17:44
                  ups to mialo znalesc sie duzo nizej.
                  mam dzis zly dzien ;P
                • Gość: Fizyk jadrowy Re: samokrytyka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 18:03
                  > jak widze fizycy jadrowi nie czytaja dzialu nauka w wyborczej, a juz zupelnie
                  > nie zagladaja na forum :) . za sily jadrowe odpowiedzialne sa oddzialywania
                  > silne. no coz dawno sie tego uczylem. a oddzialywanie kulombowskie zwiazane z
                  > elektronami swobodnymi raczej (to juz moje zdanie) nie moze wplywac w istotny
                  > sposob na czas zycia atomow pierwiastkow promieniotworczych. po pierwsze jest
                  > za slabe, a po drugie jadra atomow znajduja sie w potencjale efektywnym
                  > elektronow z powlok wewnetrznych i to co sie dzieje na zewnatrz nie modyfikuje
                  > go znaczaco.
                  Jednak modyfikuje! Pamietam, ze jakis izotop byl lub nie byl beta
                  promieniotworczy w zaleznosci od tego czy mial komplet elektornow, czy byl
                  jednokrotnie zjonizowany. Analogiczna sytuacja moze byc z alfa promieniotworczymi.

                  UWAGA: bedzie bardzo naukowo i niezrozumiale :)
                  Rozpad alfa zachodzi jako tunelowanie przez "sciane" potencjalu. Jezeli
                  elektrony na orbitach (lub w przypadku meteali: pasmach) wplyna na
                  wysokosc/grubosc tej sciany, to okres polownicznego rozpadu moze sie baaardzo
                  zmienic.

                  Gratuluje panu astrofizykowi :)
                  FJ
                • jjjnjankowski Re: samokrytyka :) 25.08.06, 01:38
                  mnbvcx napisał:

                  > jak widze fizycy jadrowi nie czytaja dzialu nauka w wyborczej, a juz zupelnie
                  > nie zagladaja na forum :) . za sily jadrowe odpowiedzialne sa oddzialywania
                  > silne. no coz dawno sie tego uczylem. a oddzialywanie kulombowskie zwiazane z
                  > elektronami swobodnymi raczej (to juz moje zdanie) nie moze wplywac w istotny
                  > sposob na czas zycia atomow pierwiastkow promieniotworczych. po pierwsze jest
                  > za slabe, a po drugie jadra atomow znajduja sie w potencjale efektywnym
                  > elektronow z powlok wewnetrznych i to co sie dzieje na zewnatrz nie modyfikuje
                  > go znaczaco. wiec podsumowujac nie mam pojecia dlaczego mialby istniec taki
                  > efekt. troche mi to przypomina zimna fuzje, ktora jak wiadomo okazala
                  > sie "bledem" eksperymentalnym.

                  p r z e c z y t a j n a j p i e r w ppp ooo www ooo lll iii I UWAZNIE a potem komentuj chyba ze nie rozumiesz to nie komentuj
            • Gość: Marta50 Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.06, 21:36
              Odpowiadasz na :

              Gość portalu: Azazello napisał(a):

              > Nie wspominając również o tonach odświeżającego płuca dwutleneczku i tleneczku
              > węgla, który jak wiadomo wywiera bardzo pozytywny wpływ na zdrowie nasze,
              > zwierzątek i roślinek. No i który oczywiście wydostanie się do atmosfery w
              > setkach ton przez kilkadziesiąt lat produkcji energii, a nie zostanie schowany
              > pod ziemię.
              *****************
              Czlowieczku, nie pomyslales tak jaki wplyw ma elektrownia atomowa na zdrowie
              ludzi mieszkajacych jak i roslin czy zwierzat w poblizu takowej?
              Co ma grozniejszy wplyw na zdrowie czlowieka dwutlenek wegla czy radioaktywnosc,
              ktora potrzebuje setek lat zeby sie odbudowala?
              Dwutlenek wegla, gdzie jest ochrona srodowiska w Polsce ktora obowiazuje
              wszystkie kraje EU, Polske tez? Co mowila wasz wodz ostatnio o ochronie
              srodowiska, nie dziwie sie ze chce budowac elektrownie atomowe o ktorych nie ma
              najmniejszego pojecia!!! Takowych zescie wybrali, jakie przywodctwo takie i
              spoleczenstwo, takie uznanie dla wszystkich i od wszystkich (uznanie Polski w
              Europie-smiechu warte, totalna izolacja)!!!
              Dlaczego nie ma filtrow na dymiacych kominach? Polska jest inna kula ziemska jak
              reszta cywilizowanego swiata? Na becikowe bylo, na ochrone zdrowia spoleczenstwa
              zabraklo, za to znajduja sie na elektrownie atomowe. Ciekawe jak zareaguje Unia
              i jaka przyszlosc sobie Polska buduje w Unii?
              Co za denne wpisy?
              • Gość: Artkor Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 23:53
                Kobietko, to twój wpis jest denny. Zero wiedzy na opisywany temat, żadnych
                merytorycznych argumentów za to same mity i straszne lęki. Beznadzieja.
                Ludzie, strzeżcie się atomu, i wilkołaków, i czarownic co rzucają uroki!
              • Gość: FJ Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:26
                > Czlowieczku, nie pomyslales tak jaki wplyw ma elektrownia atomowa na zdrowie
                > ludzi mieszkajacych jak i roslin czy zwierzat w poblizu takowej?
                Pracuje 100 metrow od reaktora od kilku lat. Znajomi pracuja 20 lat 50 metrow od
                reaktora i jakos nie lysieja nie maja dziwnych plackow na skorze. Ostanio
                "pozegnano" jednego z pracownikow - zginal w wypadku samochodwym...

                Pozdrawiam
                FJ
              • patman Jesteś bardzo mądra 23.08.06, 20:48
                > Czlowieczku, nie pomyslales tak jaki wplyw ma elektrownia atomowa na zdrowie
                > ludzi mieszkajacych jak i roslin czy zwierzat w poblizu takowej?

                To powiedz mi, skoro jesteś taka mądra, ile razy większa jest radiacja np. w promieniu 1 km od "normalnej"?
                A tak przy okazji, czy zrobiłaś sobie już ołowiany skafander? Bo na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że budynki też promieniują.
                Dobra paranoja nie jest zła.
            • Gość: do Azazello Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:21
              Przepraszm bardzo, ale wydaje mi sie, ze dwutlenek wegla w odpowiednich
              ilosciach pozytywnie wplywa na roslinki, bo jak wiadomo im wiecej dwutlenku
              wegla tym intensywniejszy jest proces fotosyntezy :).
    • Gość: Zwierzak zrodla energii IP: *.229.218.40.res-cmts.mtp.ptd.net 22.08.06, 03:53
      kraje wysoko rozwiniete na pewno maja alternatywne zrodla energii dla ropy naftowej
      bardzo spokojnie reaguja na to co sie dzieje na swiecie!!! i to ze za
      kilkadziesiat lat skonczy sie ropa tylo ze biznes naftowy jest zbyt dochodowy
      zeby z niego na razie rezygnowac
      • Gość: Michał Re: zrodla energii IP: *.chello.pl 22.08.06, 10:00
        Wiesz - zasoby uranu też nie są nieograniczone. Przy obecnym zużyciu znane złoża
        wyczerpią się za niecałe 100 lat.
        • Gość: autor Re: zrodla energii IP: *.agora.pl 22.08.06, 10:46
          Nie jest prawdą, że paliwa wystarczy na 100 lat. na tyle wystarczyłoby samego
          uranu, gdyby wszystkie reaktory na świecie "spalały" uran. Tymczasem coraz
          więcej "spala" pluton a prace nad reaktorami torowymi sa już daleko posunięte.
          Pozdrawiam
    • lukas_lodz Czysta energia jądrowa? 22.08.06, 06:20
      Jeśli to prawda, to należy się nagroda Nobla!!!! :)
    • kapollo1 Czysta energia jądrowa? 22.08.06, 07:53
      no odbrze a co z tym metalem, ktory bedzie ,,wyrywal'' czastki alfa, przeciez w
      przyrodzie nic nie ginie ot tak, ten metal bedzie przeciez napromieniowany ...,
      a jezeli nie metal nawet to otoczenie bedzie otrzymywac potezne dawki
      promieniowania, nawet jezeli bedzie to jakis betonowo olowiany bunkier to
      skonczy sie to radioaktywnym piekarnikiem =]
      • Gość: lizzi Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 21:47
        wydaje mi sie,ze wyglada to tak;
        rad 226 promieniowujac wydziela czastki alfa (czyli jadra helu). jesli jakis metal
        pochlonie to promieniowanie, to fakt, stanie sie sam radioaktywny, tyle tylko ze
        im mniejsza masa atomowa tym mniejszy okres polowicznego rozpadu.

        ps - mam nadzieje ze nic nie pokrecilem, zabawe z fizyka skonczylem po pierwszym
        roku studiow.....
    • Gość: Kropek Czysta energia jądrowa? IP: *.aster.pl 22.08.06, 07:53
      Deutschland - land der Ideen... Gratulacje profesorze Rolfs.
    • Gość: Paweł Czysta energia jądrowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 08:45
      jeżeli dobrze rozumiem to co przyłożą magnez do pojemnika czy jak :) i to
      spowoduje skrócenie czasu rozpadu, hmm mam nadzieję że wyniki będą pozytywne
    • andrebrain Czysta energia jądrowa? 22.08.06, 09:34
      „Jeżeli uważamy, że już teraz mamy kłopot z ropą, poczekajmy jeszcze 20 lat. To
      dopiero będzie koszmar”
      Niestety, sytuacja nie przedstawia się zbyt optymistycznie.Nasuwa mi się pytnie:
      Czy ludzkość, której apetyt na energię wydaje się nienasycony, musi w celu jej
      pozyskania rujnować Ziemię?
    • Gość: t0g Re: Moje trzy grosze... IP: 12.45.62.* 22.08.06, 09:56
      Radzilbym sie za bardzo nie podniecac... Ta sprawa "stawia na glowie" cala
      dotychczasowa wiedze... Oczywiscie, nie mozna wykluczyc, ze byla ona
      niedoskonala, ale... Trudno doprawdy uwierzyc w to, ze przez 100 lat badan
      doswiadczalnych nad promieniotworczoscia, taki efekt umknal uwadze wszystkich
      badaczy. Substancje promieniotowrcze badano w najrozmaitszych warunkach, w
      ultraniskich temperaturach takze.

      Musze wyjasnic: w tym polskim artykule nic nie pisza o niskich temperaturach,
      ale w innych doniesieniach, ktorych znalazlem multum na Webie, wyraznie jest
      mowa o tym, ze to przyspieszenie rozpadu wymaga oziebienia materialu do bardzo
      niskiej temperatury.

      Mielismy juz nie tak dawno "zima fuzje" - wyciagnijmy wiec nauke z tamtej
      historii i poczekajmy, az te niemieckie wyniki zostana potwierdzone (lub nie)
      przez innych. Dopiero jesli odpowiedz bedzie pozytywna, wtedy biegnijmy po szampana!

      Do tej pory nikomu nigdy nie udalo sie zmienic tempa rozpadu promieniotworczego
      w zauwazalnym stopniu, choc "torturowano" materialy promieniotworcze na
      wszelkie dajace sie wyobrazic sposoby. Tysiackrotna czy nawet tylko
      dziesieciokrotna zmiana wydaje sie wiec czegos podejrzana...
    • Gość: Anatol Czysta energia jądrowa? IP: *.globalconnect.pl 22.08.06, 10:00
      Podejrzane „rewelacje”
      Uściślając to, w żadnym jądrze nie występują elektrony, a więc jądra nie mogą być ich pozbawione, a rad-226 występuje w rudzie uranu, natomiast praktycznie jest niewykrywalny w uranowych prętach uranowych. Metal jest elektrycznie obojętny, chyba że zostanie przyłączony do specjalnej aparatury jonizacyjnej. Przypominam, że od czasu odkrycia radioizotopów o wysokiej aktywności (100 lat temu wyodrębniono związki polonu i radu) były one przechowywane w pojemnikach z ołowiu lub stali. Nigdy nie stwierdzono wpływu metalu (ani żadnego innego czynnika!) na szybkość rozpadu promieniotwórczego. Opisane „rewelacje” są raczej produktem sezonu ogórkowego.
      Anatol
      • Gość: S Re: Czysta energia jądrowa? IP: *.sds.uw.edu.pl 22.08.06, 10:59
        Rad jest za to elementem wypalonego paliwa.

        Co do reszty. Wspomniany w artykule proces polega na wybijaniu ładunków z jąder
        atomowych (odwrotnie niż w przypadku syntezy). Nie pierwiastki promieniotwórcze
        mają powłokę metalową, a ładunki, które uderzają w ich jądra.

        Art w gw jest napisany z kilkoma przeinaczeniami. Proszę sięgnąć do źródeł.
        www.ruhr-uni-bochum.de/index_en.htm
    • Gość: Fizyk A czemu by nie zakopać? IP: *.chello.pl 22.08.06, 10:07
      Problem z odpadami radioaktywnymi jest sztuczny. Przecież kilka kilometrów pod
      ziemią naturalna promieniotwórczość skał jest większa niż tych odpadów. Jeśli
      się nie chce żeby zanieczyszczały one środowiska, trzeba je tam umieścić.
      Głęboki odwiert przy każdej elektrowni załatwiłby sprawę. Pół kilometra w głąb
      ziemi w zupełności wystarczyłoby. A jeśli odwiert się nie opłaca, to można
      wrzucić te odpady do kratetu jakiegoś wulkanu (o ile ekologowie nie zatrzymają
      ich transportu) - tam magma ma i tak większą promieniotwórczość.
      • jarsson Re: A czemu by nie zakopać? 22.08.06, 19:55
        Gość portalu: Fizyk napisał(a):

        > Problem z odpadami radioaktywnymi jest sztuczny. Przecież kilka kilometrów pod
        > ziemią naturalna promieniotwórczość skał jest większa niż tych odpadów. Jeśli
        > się nie chce żeby zanieczyszczały one środowiska, trzeba je tam umieścić.
        > Głęboki odwiert przy każdej elektrowni załatwiłby sprawę. Pół kilometra w głąb
        > ziemi w zupełności wystarczyłoby. A jeśli odwiert się nie opłaca, to można
        > wrzucić te odpady do kratetu jakiegoś wulkanu (o ile ekologowie nie zatrzymają
        > ich transportu) - tam magma ma i tak większą promieniotwórczość.

        Cos ci sie pomylilo.
        Przy tych odpadach nie chodzi o stare rekawiczki ochronne z laboratorium
        izotopowego (ktore sa moze mniej aktywne niz magma) tylko o wypalone elementy
        paliwowe.
        Moc dawki przy takim elemencie paliwowym jest taka, ze po kilku godzinach
        siedzenia na nim (o ile nie szybciej) otrzymalbys dawke smiertelna.
        A n.p. nie slyszalem, zeby ktos zmarl na chorobe popromienna przebywajac blisko
        wystyglej (kilkutygodniowej) lawy z wulkanu.

        Poza tym nie bylo by korzystne wpakowywanie wysokoaktywnych odpadow do wulkanu
        bo wulkany maja to do siebie, ze od czasu do czasu wybuchaja i mialbys wtedy
        wszystkie te odpady rownomiernie porozrzucane po okolicy.

        Jak na razie najlepszym pomyslem jest skladowanie takich odpadow klikaset
        metrow pod ziemia w starych kopalniach. W Niemczech planuje sie uzyc do tego
        celu stara kopalnie soli. Pewnie bylo by jeszcze lepiej wpakowac je kilka do
        kilkadziesiat kilometrow pod ziemie, ale trzeba by na takiej glebokosci
        stworzyc najpierw jakies "pomieszczenia" / jamy w ktorych mozna by odpady
        ukladac. Sam odwiert duzo nie da.

        Jar
        • notmyself Re: A czemu by nie zakopać? 23.08.06, 04:39
          Bezposrednio po wyjeciu, prety maja taka aktywnosc, ze stajac obok nich czlowiek
          zaraz traci przytomnosc. Tak przynajmniej mi sie wydaje :)

          Notmyself
    • Gość: babcia Rozpad IP: *.cytanet.com.cy 22.08.06, 10:14
      A czy jest sposob predluzyc czas rozpadu jader? Bo mezowi juz rozpadaja.
    • Gość: prosiaczek Czysta energia jądrowa? IP: 195.205.163.* 22.08.06, 10:36
      Co za bełkot. Jak autor nie umie sie wysłowoć, to przynajmniej podałby link do
      źródła.
      • Gość: autor prosze bardzo, podaje źródła IP: *.agora.pl 22.08.06, 10:44
        i nie rozumiem dlaczego twierdziesz, ze to bełkot. To relacja pewnej koncepcji
        do której osobiście się nie odnoszę. A teraz źródła:

        J. Phys. G: Nucl. Part. Phys. 32 489
        Eur. Phys. J. A 28 251
        • Gość: 2brat3 Re: prosze bardzo, podaje źródła IP: *.ket.agh.edu.pl 22.08.06, 11:07
          Cytuję fragment artykułu:

          "Pojemność takich "wysypisk śmieci" jest duża, bo i odpadów, które trzeba
          magazynować, jest bardzo mało.

          Taka logika inaczej :-)
          BRAT

        • Gość: prosiaczek Re: prosze bardzo, podaje źródła IP: 195.205.163.* 22.08.06, 11:15
          Chodzi mi o framet: "Jądro lekkiego pierwiastka pozbawione w akceleratorze
          swoich elektronów miało ładunek elektryczny dodatni i przyciągało wolne
          elektrony z metalicznego otoczenia. Ujemny ładunek elektryczny tych elektronów
          przyciągał z kolei rozpędzone w akceleratorze i naładowane dodatnio protony."

          To co akcelerator rozpedzał, jadra lekkiego pierwiastkia czy protony)
          albo
          "reakcje fuzji pomiędzy przyspieszonymi cząstkami a jądrami zachodzą częściej,
          gdy te drugie otoczone są warstwą metalu"

          czy przypadkiem odpada promieniotwórcze same nie są odpadami, a poza tym jak
          jądro pierwiastka otoczyć metalem, świstak ma je zawinąć w to sreberko ?
          • Gość: autor poczytaj publikacje. Nie oczekuj IP: *.agora.pl 22.08.06, 12:00
            że w gazecie codziennej znajdziesz dokładny opis eksperymentu, który w
            publikacji naukowej zajął kilka stron
    • toja3003 z pewnością te 22.08.06, 11:25
      rewelacje to wynik badań finansowanych przez elektrownie atomowe, które w
      Niemczech są zamykane. Zresztą słusznie, bo prąd atomowy jest zbyt drogi.
      • jarsson Re: z pewnością te 22.08.06, 19:59
        toja3003 napisała:

        > rewelacje to wynik badań finansowanych przez elektrownie atomowe, które w
        > Niemczech są zamykane. Zresztą słusznie, bo prąd atomowy jest zbyt drogi.

        Jakby prad atomowy byl za drogi, to by elektrownie atomowe sie same zamykaly
        i nie potrzeba by bylo do tego politykow, ktorzy w Niemczech "zarzadzili" to
        zamykanie.
        • toja3003 tak myślisz? To znaczy, że twoja kalkulacja 23.08.06, 08:41
          jest zawężona jedynie do finansowo wymiernych czynników ekonomicznych o
          krótkoterminowym charakterze.

          Bo co to znaczy „tańszy prąd“? Wszystko zależy jak tą cenę kalkulować. Czy jest
          w niej np. cena ludzkiego strachu? Radioaktywne pary, które przedostają się do
          środowiska nawet podczas bezawaryjnej pracy „atomówki”, zawieraja pierwiastki
          promieniotwórcze, krążące w przyrodzie przez tysiące lat i zabijające
          wielokrotnie. Czy twoje kalkulacje też to uwzględniają? Wątpię. Do tego należy
          dodać wycieki radioaktywne z innych ogniw łancucha obiegu paliwa jądrowego, bez
          którego elektrownia działać nie może.

          Awarie w elektrowniach atomowych są nieuniknione. Według raportów
          Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej od początku lat 70- tych zdarzyło się
          na świecie ok. 400 wypadków tzw. poważnych. Dokładnie ile ich było – nie
          wiadomo, gdyż nie ma obowiązku informowania MAEA i opinii publicznej o
          awariach. Informacje na ten temat są ukrywane, bądź manipulowane aby nie
          straszyć ludzi i nie hamować rozwoju energetyki atomowej. Chmura radioaktywna
          ma te „zaletę,” że jest niewidoczna. Nikt jednak nie zliczy ilu ludzi i innych
          żywych istot dotąd zabiły i ilu jeszcze usmiercą, bezpośrednio czy pośrednio.
          Energetyka jądrowa niesie ze sobą jeszcze jeden nierozwiazywalny problem –
          pozbywanie się odpadów. Dasz gwarancje, że jakiekolwiek miejsce na Ziemi oraz
          jakikolwiek pojemnik wytrzymają w nienaruszonym stanie pół miliona lat? Bo tyle
          właśnie pluton – 239- najbardziej śmiercionośna substancja stworzona przez
          czlowieka – powinien być odizolowany od środowiska.

          Aby nie unicestwić ludzkości energetyka jądrowa wymaga absolutnie niezawodnych
          technologii oraz doskonale perfekcyjnego człowieka. Ty nim jesteś? Wątpię. A
          zatem twoje atomowe marzenia należy zakwalifikować jako nierealne i groźne.
          Normalnie jest, że maszyna czasem się psuje a człowieka nieomylnego próżno by
          szukać. Każda technologia powinna to uwzglednić. A już mówienie
          o „wkalkulowaniu Czarnobyla” jest zwykłym cynizmem i proponuję uszanować choćby
          ofiary tej strasznej katastrofy i nawet nie pytam jaką wartość w złotych czy
          dolarach przyjąłeś dla ludzkiego życia.
          • Gość: kapitalizm Re: tak myślisz? To znaczy, że twoja kalkulacja IP: *.oc.oc.cox.net 07.09.06, 18:43
            - kazda produkcja niesie za saba ryzko, wiecej ludzi ginie w kopalniach i
            transporcie wegla, niz przy produkcji energii w elektrowniach atomowych,

            obiektywna ocena bezpieczenstwa, przydatnosci i kosztow (w tym ludzkiego)
            pozyskiwania energii moze byc dokonana tylko w jeden sposob, a mianowicie na
            wolnym rynku,

            tylko mechanizm dobrowolnosci wolnego rynku (free market) daje nam odpowiedz
            jak cene czlowiek jest gotowy zaplacic za energie (i nie tylko),

            Markets Never Fail.
    • bonobo44 Czysta energia jądrowa z zimnej fuzji? 22.08.06, 12:21
      ["Rolfs developed the technique after trying to recreate experimentally the way
      in which atomic nuclei react in the centre of stars. Whilst using a particle
      collider to carry out his studies, he noticed that more nuclear fusion
      reactions happened in the collider if the atomic nuclei were encased in metal
      and cooled. Fusion involves light nuclei coalescing to form heavier nuclei,
      releasing energy in the process. Radioactive decay is the opposite: a particle
      is released from a nucleus. Rolfs believes that if cooling nuclei in metal
      enhances fusion, it could enhance the opposite reaction, namely speeding up the
      rate at which radioactive particles decay."]
      Claus Rolfs z Uniwersytetu Ruhry w Bochum w Niemczech opracował technikę
      wzorowaną na reakcjach syntezy zachodzących w jądrach gwiazd. Synteza jest
      procesem, w którym różne jądra łączą się w celu utworzenia cięższego jądra.
      Towarzyszy temu uwolnienie lub absorpcja energii, która zależy od masy jąder
      uczestniczących w tym procesie.
      "Używając zderzacza cząstek dr Rolfs bombardował protonami i deuteronami (są to
      jądra zawierające proton i neutron) różne lekkie jądra. Zauważył, że synteza
      jądrowa następowała z większą prędkością wówczas, gdy jądra atomów były pokryte
      warstwą metalu i następnie schłodzone. Zjawisko to można wyjaśnić tym, że z
      uwagi na niższą temperaturę metalu wolne elektrony zbliżają się do
      radioaktywnych jąder. Elektrony te przyśpieszają ruch cząstek o ładunku
      dodatnim w kierunku jąder, w ten sposób zwiększając prawdopodobieństwo reakcji
      syntezy."
      powiedział on:
      [“We are working on testing the hypothesis with a number of radioactive nuclei
      at the moment and early results are promising”]
      "Obecnie pracujemy nad sprawdzeniem hipotezy w przypadku kilku radioaktywnych
      jąder i wstępne wyniki są obiecujące"
      www.iop.org/Media/Press%20Releases/press_6762.html
      cordis.europa.eu/fetch?CALLER=PL_NEWS&ACTION=D&SESSION=&RCN=26110

      tzn. Rolph oparł swoje "obliczenia" na założeniu,
      że jest możliwy przyspieszony "zimny" rozpad

      a skoro i on, to i przyspieszona "zimna fuzja" nie jest niemożliwa,
      o czym - jak pisze - łatwo się przekonać -
      wystarczy sobie schłodzić jądra w metalowym pojemniku,
      żeby opadając na jego dno "opadły" na siebie wydzielając masę energii

      w ten sposób można spróbować zbudować np. mini-gwiazdę neutronową
      w bańce na mleko 8)

      "wyciąganie" cząstek alfa przy pomocy elektronów z jąder pierwiastków,
      (a cząstek beta zapewne przy pomocy pozytonów lub w braku laku - protonów ?)
      przypomina jako żywo niektóre zabiegi Łysenkowskie nad zmianą kodu genetycznego
      metodą "przyspieszonego przymuszania" organizmów do życia w skrajnie
      nieodpowiadających im warunkach, np. w niskich temperaturach Syberii właśnie...
      • bonobo44 Re: Czysta energia jądrowa z zimnej fuzji? 22.08.06, 12:58
        wyżej cytuję tłumaczenie jednego z artykułów w temacie

        "gdy jądra atomów były pokryte
        warstwą metalu"

        oczywista bzdura w tłumaczeniu...
        tych jąder, o których tu mowa nie da się "pokryć warstwą metalu"
        • mnbvcx Re: Czysta energia jądrowa z zimnej fuzji? 22.08.06, 16:14
          chodzi o to ze nukleony sa uwiezione w jadrze sa na skutek oddzialywan
          jadrowych (tzw slabych). stan energetyczny pierwotnego jadra atomow takich jak
          cytowany w artykule rad-226 jest wyzszy niz jadra bez czastki alfa i tej
          czastki poza jadrem, wiec czastka chce sie rozpasc ale zeby taka reakcja zaszla
          musza bys pokonane wczesniej wspomniane sily jadrowe. moze to zajsc na skutek
          tunelowania. im bariera potencjalu wiazaca nukleony w jadrze jest wezsza tym
          taki proces jest bardziej prawdopodobny. tak sie dzieje jesli na oddzialywania
          jadrowe nalozy sie oddzialywanie kulombowskie przyciagajace na zewnatrz czastke
          alfa. tak naprawde nalezaloby opisac to w jezyku fizyki kwantowej ale w sumie
          wychodzi na cos takiego.
    • bonobo44 Nawet jeśli, to co z rozpadami beta- i gamma ? 22.08.06, 12:44

      "other researchers are sceptical and believe that the technique contradicts
      well-established theory as well as experiment."
      physicsweb.org/articles/news/10/7/13/1

      "He noticed that the rate of fusion reactions was significantly greater when
      the nuclei were encased in metals than when they were inserted into insulators.
      He also observed that the effect is enhanced at lower temperatures (J. Phys. G:
      Nucl. Part. Phys. 32 489). "

      "Rolfs believed this effect could be explained in simple terms by assuming that
      the free electrons in a metal act like the electrons in a plasma, as described
      in a model by Dutch physicist Peter Debye. The lower the temperature of the
      metal, the closer the free electrons get to the radioactive nuclei. These
      electrons accelerate positively charged particles towards the nuclei, thereby
      increasing the probability of fusion reactions."

      innymi słowy utrzymuje on pośrednio, że znalazł sposób na przyśpieszenie
      zimnej fuzji przez uczynienie jej jeszcze zimniejszą


      "But Rolfs realized that the reverse reaction might also occur and that free
      electrons could enhance the ejection of positively charged particles from a
      nucleus. This would reduce the half-lives of ?-decay or ß+-decay, and increase
      half-lives for processes involving electrons (which are repelled by the free
      electrons within the metal), i.e. ß–-decay and electron capture. "

      proces ten miałby przyśpieszać rozpad z emisją cząstek dodatnie naładowanych
      (cząstek alfa i beta+/tzn. pozytonów/)
      a spowalniać - naładowanych ujemnie (rozpad beta-)

      "The group has investigated this hypothesis by embedding a number of
      radioactive nuclei inside metals and then cooling the metal to a few degrees
      kelvin. As expected, they observed a longer half-life for the electron capture
      of beryllium-7 and shorter half-lives for ß+-decay in sodium-22 (Eur. Phys. J.
      A 28 251) and alfa-decay in polonium-210."


      "They are now investigating the alfa-decay of radium-226, a hazardous component
      of spent nuclear fuel with a half-life of 1600 years. Rolfs calculates that
      this half-life could be reduced to as little as a year and at the very least to
      100 years, and believes that the half-lives of all other hazardous alpha
      emitters within nuclear waste could be shortened by similar amounts. "

      "Meanwhile, Hubert Flocard, director of the CSNSM nuclear-physics lab near
      Paris, believes that Rolfs' model contradicts standard solid-state physics,
      although he admits that he cannot explain the group's data himself."

      No cóż, jeśli wyniki te potwierdzą inne laboratoria, problem CZĘŚCI odpadów
      mamy być może z głowy.

      Gorzej z resztą - rozpadającą się w schemacie beta- i gamma...
      • Gość: autor rozpady gamma i beta sa mniejszym problemem IP: *.agora.pl 22.08.06, 12:59
        bo izotopy rozpadające się w ten sposób mają krótszy półokres rozpadu niż
        alfa.pozdrawiam
        • Gość: t0g Re: rozpady gamma. ROZPAdy? Nieuku, wracaj na stu- IP: 12.45.62.* 22.08.06, 20:52
          dia!

          Nie ma zadnych "rozpadow" gamma. Emisji gamm nie towarzyszy zaden rozpad, sklad
          jadra pozostaje dokladnie taki sam, jaki byl. Rozpady sa tylko alfa i beta.

          Kazdy, kto przeszedl kurs fizyki jadrowej na poziomie uniwersyteckim, powinien
          wiedziec takie rzeczy, do jasnej Anielki!

          W materialach promieniotworczych emisja gamm naogol nastepuje w wyniku
          wczesniejszego rozpadu alfa lub beta, wiec dlatego czesto tez okresla sie ja
          jako "rozpad" - ale to jest bledne okreslenie.

          Rzadko sie zdarza, zeby material promieniotworczy emitowal wylacznie gammy.
          Izotop hafnu Hf178_2m, o ktorym dyskutowalismy w innym watku, jest jednym z
          takich nielicznych wlasnie.
          • Gość: FJ Re: rozpady gamma. ROZPAdy? Nieuku, wracaj na stu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:30
            > Rzadko sie zdarza, zeby material promieniotworczy emitowal wylacznie gammy.
            > Izotop hafnu Hf178_2m, o ktorym dyskutowalismy w innym watku, jest jednym z
            > takich nielicznych wlasnie.
            Wiekszosc stanow metastabilnych (vide: Hf178_2m) emituje wlasnie tylko kwanty
            gamma, a jest ich (izotopow w takich stanach) dosc duzo. A co do
            rozpadow/nie_rozpadow gamma, to bym sie tak nie podniecal, bo to kwestia
            nomenklatury. Napisz sobie w google "gamma decay" i zobacz ile masz wynikow, dla
            porownania napisz "alpha decay" i "beta decay" - roznice kilkuprocentowe...

            FJ
          • bonobo44 Rozpady i niedopady gamma 8-) 23.08.06, 10:40
            rozpadu promieniotwórczego nie należy wiązać z rozszczepieniem jądra
            (jego "rozpadem" na mniejsze fragmenty),
            szanowny kolego, ani jedynie z emisją cząstki masowej,
            ale także właśnie i to jak najbardziej z emisją fotonu gamma
            (to też korpuskuła, drogi kolego 8-)

            szanowny kolega zapewne utożsamia nomenklaturę dotyczącą przejść
            promienistych w atomach z tą dotyczącą przejść promienistych w ich jądrach

            w tym drugim przypadku emisja jakiegokolwiek promieniowania
            rozumiana jest jako rozpad promieniotwórczy właśnie

            Kilka przykładów "błędnego" - zdaniem kolegi - użycia terminu "rozpad gamma":

            IF UJ:
            www.if.uj.edu.pl/pl/edukacja/EnergiaJadrowa/NE_02.pdf

            Instytut Fizyki Jądrowej im. Henryka Niewodniczańskiego PAN
            Kraków:
            bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/synaba/91000/sn91965.htm
            alf1.ifj.edu.pl/~zieblins/GDR.html

            Dr Janusz Braziewicz - Akademia Świętokrzyska:
            www.pu.kielce.pl/ifiz/prac_www/braziewicz/fiz_jadr_prog_cwicz.doc

            Instytut Problemów Jądrowych im. Andrzeja Sałtana w Świerku k. Otwocka:
            www.ipj.gov.pl/pl/szkolenia/matedu/nupex/

            i z perspektywy Oregon:

            Wyniki - około 103,000 dla zapytania "gamma decay". (Znaleziono w 0.59 sek.)
            www.google.com/search?sourceid=navclient&ie=UTF-8&rls=DVXF,DVXF:2005-
            38,DVXF:en&q=%22gamma+decay%22


            Zatem, może i nieuk, za to z pełnym należnym koledze i wszystkim ukom
            uszanowaniem,

            8)bonobo44

            PS. Lepiej by się szanowny kolega wypowiedział co do rzeczywistego udziału
            długoterminowych rozpadów gamma i beta-
            w odpadach prominiotwórczych - wiele osób polega tu na zdaniu szanownego kolegi.
            • bonobo44 Rozpady i niedopady γ-) 23.08.06, 11:06
              Właśnie znalazłem na stronie tak cenionego przez szanownego kolegę Instytutu
              Problemów Jądrowych im. Andrzeja Sałtana w Świerku k. Otwocka następujące
              definicje:
              www.ipj.gov.pl/pl/szkolenia/glosspl.htm#rozpad

              Rozpad promieniotwórczy
              "Proces zmieniający stan jądra promieniotwórczego w wyniku spontanicznej emisji
              cząstki α , cząstki β , fotonu γ lub wychwytu elektronu (z orbit atomowych).
              Jądro końcowe ma mniejszą energię."

              Rozszczepienie
              "Proces podziału ciężkiego jądra atomowego na dwa jądra lżejsze (fragmenty
              rozszczepienia o porównywalnych masach) z wydzieleniem dużej energii
              kinetycznej obu fragmentów, emisji neutronów lub emisji promieniowania γ.
              Jeszcze większa energia wydziela się w trakcie reakcji syntezy (fuzji) jąder
              lekkich."


              W popularnej Wikipedii
              pl.wikipedia.org/wiki/Emisja_gamma
              znajdzie szanowny kolega, co następuje

              "Procesy ROZPAdu jądrowego

              -Rozpad alfa
              -Rozpad beta
              -Rozpad beta minus
              -Rozpad beta plus
              -Wychwyt elektronu (!)
              -Emisja gamma
              -Emisja neutronu
              -Emisja protonu
              -Rozszczepienie jądra atomowego"

              równie dobrze może to sobie sznowny kolega przeczytać i tak

              'Procesy emisji promieniowania jądrowego
              -emisja promieni alfa
              -emisja promieni beta
              -emisja elektronów
              -emisja pozytonów
              -pochłonięcie elektronu
              -rozpad gamma
              -rozpad z emisją neutronu
              -rozpad z emisją protonu
              -rozpad jądra atomowego na mniejsze fragmenty'

              i w jej oregońskiej wersji:

              "Gamma rays (often denoted by the Greek letter gamma, γ)
              are an energetic form of electromagnetic radiation produced by radioactive
              DECAY or other nuclear or subatomic processes such as electron-positron
              annihilation."
              en.wikipedia.org/wiki/Gamma_decay
              • Gość: t0g Re: No, skoro powszechnie sie uzywa terminu IP: 12.45.62.* 24.08.06, 11:33
                "rozpad", to nie pozostaje mi nic innego, jak wycofac moja krytyke. Nadal jednak
                uwazam ten termin "rozpad" w odniesieniu do emisji gamma za mylacy. Z drugiej
                strony, gdybym mial zaproponowac inny polski termin lepiej odzwierciedlajacy
                istote zjawiska, to nie potrafilbym tego wyrazic JEDNYM slowem, musialbym uzyc
                kilku.

                Wedlug tej samej filozofii, powinnismy mowic: "Fajansowy kubek spadl ze stolu i
                rozpadl sie na ucho i kubek bez ucha" - tutaj uzycie slowa 'rozpad' jest OK -
                ale rowniez: "Cynowy kubek spadl ze stolu i rozpadl sie na nieco pogiety kubek i
                huk" - no i tu "rozpadanie sie" niezbyt mi juz pasuje.

                Ale, coz, nie badzmy drobiazgowi. Mowimy np. "swieca zaplonowa", choc dany
                przedmiot ze swieca ma naprawde niewiele wspolnego - i jakos doskonale
                rozumiemy, o jaki przedmiot chodzi.

                Wiec nich juz bedzie 'rozpad', Panowie mnie przekonali. A w razie czego moge
                mowic "decay", co ma odrobine inne spektrum znaczen.
    • pixelpainter Rosjanie kupia i odpady, albo Mongolia czy Indie.. 22.08.06, 19:49
      odwiedz www.gs-arts.net
    • notmyself A moze ITER 23.08.06, 04:53
      Zastanawia mnie jak rozwinie sie projekt ITER. Zasoby energii z fuzji sa
      zdecydowanie nieograniczone. Tzn. w skali zapotrzebowania jakie mozna sobie
      wyobrazic. Problem odpadow w zasadzie tutaj nie wystepuje. W kazdym razie nie
      tych o dlugim czasie polrozpadu.

      Ale mimo to, zastanawiam sie czy ten projekt w ogole wypali. Raz, ze taki
      reaktor bedzie bardzo mocnym zrodlem predkich neutronow. W chwili obecnej
      zrodlami o podobnej mocy na ziemi raczej nie dysponujemy (chyba ze sie myle)?
      Pytanie jak taki "grad" neutronow wplynie na zmiany w materiale ktory z ktorego
      bedzie wykonany torus? Czy to w ogole jest do przewidzenia? Droga kwiesta ktora
      mnie zastanawia to odprowadzenie energii. Pomijajac neutrony/prom. gamma, plazma
      moze oddac energie, jak rozumiem, tylko poprzez promieniowanie podczerwone? No
      wiec gdy taki reaktor rozwinie wystarczajaco wysoka moc, to jak oni chca
      uchronic torus przed stopieniem od wewnatrz? Stosujac jakis material o bardzo
      wysokiej przewodnosci cieplnej?

      Generalnie, niezly kawal nauki sie tam szykuje :)

      Notmyself
      • Gość: picard2 Re: A moze ITER IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 23.08.06, 11:47
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28700549&a=29749056
      • vxy Re: A moze ITER 23.08.06, 11:49
        Jeśli mnie pamięć nie myli, to problem "torusa", jak go nazwałeś, jest jednym z
        tych nad którymi się pracuje przy ITERze.
        Co do powodzenia ITERa. Jakis główny gość zawiadujący tym interesem stwierdził,
        że wg niego ITER nie wypali wcześniej niż za 50 lat. W tym momencie przypomina
        mi sie kawał o adwokacie i jego synu-też adwokacie, który wygrał sprawę, nad
        którą mozolił się jego ojciec całe życie.
    • vxy Czy ew. przyspieszenie rozpadu prom. podanym... 23.08.06, 11:57
      ...sposobem może mieć wpływ na wartość masy krytycznej?
      Kombinuję sobie tak:
      w normalnej masie krytycznej dokonuje się pewna liczba rozpadów w jednostce
      czasu. Jeśli teraz podanym sposobem uzyskamy tę sama liczbę rozpadów w tej samej
      jednostce czasu z mniejszej masy, to na logikę tzw. masa krytyczna powinna sie
      zmniejszyć.
    • tajemniczy_don_pedro Przepis na bombę wodorową, przy okazji. 23.08.06, 16:02
      Zauważył ktoś? :)
      • patman Nie ma dowodów, że europejski Iran chce... 23.08.06, 20:50
        zbudować broń nuklearną. Ale w tym państwie nie potrzeba dowodów, wystarczą chęci. ;p
    • poglodzio Powinnismy skorzystać z energi jądrowej 23.08.06, 16:17
      jak również z energi produkowenej poprzez wiatr, słońce, wode itp.
      • frant3 Re: Powinnismy skorzystać z energi jądrowej 25.08.06, 16:35
        Jeśli chodzi o wodę, to można wykorzystać źródła termalne. Natomiast robienie tam na rzece jest szkodliwe dla środowiska naturalnego.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
    • Gość: obserwator2 Czysta energia jądrowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 00:57
      Przeczytałem oryginał i widzę jaki to humbug!

      Przede wszystkim, nie zaobserwowano ("jeszcze") wpływu metalicznego otoczenia o
      niskiej temperaturze na łatwość rozpadu promieniotwórczego, a "narazie" jedynie
      wpływ temperatury metalowej oprawy targetu na szybkość zachodzenia (przekrój
      czynny) reakcji syntezy.
      Wniosek o tym, że wystąpi też wpływ tej zimnej oprawy na rozpad, oparty jest na
      absurdalnej interpretacji tych pierwszych wyników. Zakładam, że wpływ na
      reakcje syntezy nie jest sam w sobie pomyłką.
      Otóż wiara w to, że odgrywają tu rolę elektrony swobodne metalu jest
      nieporozumieniem! Już małżonkowie Curie odkryli jako zdumiewający fakt, że
      procesu rozpadu (aktywności) nie da się zmienić ani grzejąc, ani chłodząc, ani
      wikłając dany pierwiastek w ten czy inny związek chemiczny. Całe nasze
      rozumienie współczesne stosunków ilościowych i związków między elektronami
      atomowymi a potencjałami w pobliżu jądra potwierdza zasadność tej tezy.
      Skąd - w takim razie wpływ otoczenia na reakcję syntezy? OCZYWIŚCIE nie w
      modyfikacji potencjału wokół jąder tarczy i zmniejszeniu wysokości bariery
      kulombowskiej, w sposób w jaki wyobraża to sobie, sprzecznie z mechaniką
      kwatową autor.
      Ja mam wytłumaczenie zgodne z całą naszą konwencjonalną wiedzą.
      Otóż chłodzenie do skrajnie niskich temperatur powoduje, że spiny jądrowe mogą
      WSZYSTKIE (czy przynajmniej przeważająca część) ustawić się w jednym kierunku!!!
      Wystarczy do tego np pole magnetyczne ziemskie. Może użyty metal był
      ferromagnetykiem - wtedy jeszcze łatwiej, bo on sam zwiększł indukcję pola
      odczuwanego przez momenty magnetyczne jąder.
      Protony, deuterony, czy trytony z cyklotronu też są spolaryzowane w samym
      procesie krążenia w silnym polu magnetycznym cyklotronu.
      Wiadomo, że siły jądrowe zależą silnie od WZAJEMNEGO ustawienia ustawienia
      spinów reagentów. W wysokiej temperaturze, połowa spinów tarczy była ustawiona
      tak jak spin cząstki nadlatującej, połowa przeciwnie. W niskiej temperaturze, w
      optymalnych warunkach wszystkie mogą być ustawione tak samo (albo wszystkie
      przeciwnie - zależnie jaki jest zwrot pola w cyklotronie w stosunku do pola
      ziemskiego). To może powodować wyraźną zmianę przekroju czynnego.

      Jednak w procesie rozpadu, polaryzacja rozpadającego się jądra NIE MOŻE MIEĆ
      żadnego znaczenia! Bo jądro rozpada się spontanicznie - SAMO - Czy jądro jest
      spolaryzowane do góry, czy w bok (w sosunku do poziomu), to prawdopodobieństwo
      rozpadu nijak od tego nie zależy! Jak polaryzacja jest w dół, do mojej głowy do
      stóp to ja stanę do góry nogami i powiem, że przecież jest skierowana od stó do
      głowy. To że jądro dane jest tak zorientowane jak sąsiednie w niczym nie
      pomaga, ani nie przeszkadza, bo sąsiedzi nijak nie uczestniczą w rozpadzie. W
      rozpadzie uczestniczy cząstka alfa, która siedzi w jądrze i obija się o jego
      brzegi, aż za którymś razem wyleci. Ale cząstka alfa nie ma spinu! A nawet
      gdyby miała, to wraz z przekręcanym jądrem macierzystym, przekręcał by się spin
      owej cząstki, ustawiony zawsze według określonej reguły dla danego układu
      złożonego, stale tak samo względem jądra macierzystego. Czas rozpadu nie może
      zależeć od orientacji cząstki w przestrzeni. c.b.d.o.
      Zderzenie DWÓCH samodzielnych bytów może zależeć od tego czy wirują zgodnie,
      czy antyzgodnie.
      Mogę tu podać przykład dwóch krążków hokejowych strzelonych na wprost siebie
      zderzających się czołowo. Gdy nie wirują, to przy zderzeniu czołowym odskoczą z
      (prawie) równymi prędkościami do tyłu nie uzyskując żadnego wirowania.
      Gdy wirują tak samo prędko ale jeden w prawo a drugi w lewo, to w momencie
      zderzenia prędkości punktów styku na każdym krążku mają taką samą prędkość w tę
      samą stronę. Nie ma poślizgu - nie ma tarcia, nie ma siły stycznej. Krążki
      odskoczą tak jak krążki niepodkręcone.
      Jeżeli jednak krążk wirować będą jednakowo (np w prawo) to punkty zetknięcia
      będą miały prędkości obwodowe przeciwnie skierowane. Dociskane przez zderzenie,
      w krótkim czasie jego trwania, wytworzą krążki potężne siły tarcia
      poślizgowego, które wyhamują znaczną (o ile nie całą) prędkość wirowania, i
      nadadzą krążkom znaczną składową prędkości w kierunku prostopadłym. Krążki nie
      wrócą po liniach wzdłuż których biegły na zderzenie.
      Gdy będę rozkręcał JEDEN krążek szybciej i szybciej aż do rozerwania przez siłę
      odśrodkową, to fakt czy będę obracał w prawo, czy w lewo nie ma ŻADNEGO,
      najmniejszego znaczenia kiedy to rozerwanie nastąpi.
      • Gość: obserwator2 Małe uzupełnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 01:11
        Bardzo, bardzo, niskie temperatury, w jakich porządkują się spiny jądrowe, są
        dla elektronów atomowych niemal nieskończenie niskie. Materiał nie musi być
        ferromagnetykiem, by ziemskie pole magnetyczne było powiększone o 4-5 rzędów
        wielkości. Każdy paramagnetyk będzi równie skuteczny. A metale w przeważającej
        większości są paramagnetykami, gdy izolatory diamagnetykami. Nie sa to reguły
        bezwzględne, tylko większościowe. Należałoby zbadać korelacje nie metal -
        niemetal, a paramagnetyk - diamagnetyk. Bizmut jest metalem i diamagnetykiem.
        Czy on też wpływa na reakcje syntezy. Ja twierdzę że nie powinien.
        • Gość: t0g Re: Obserwatorze: IP: 80.81.159.* 31.08.06, 01:05
          Czy dotarłeś do oryginalnego źródła tej całej informacji?

          Mnie się wydaje, że w tych artykułach prasowych cuś (nie coś tylko właśnie cuś)
          mocno pokręcono. Każdy wie, na ile jądro "czuje" to, co sie dzieje z elektronami
          przewodnictwa. To są najwyżej jakieś nadsubtelne efekty, które dają się zmierzyć
          jakimś tam Mosbauerem, NMR-em, czy innym PAC-em, ale żeby one miały wpływ na sam
          proces rozpadu promieniotwórczego? Bardzo wątpie. Jak słusznie zauważyłeś,
          substancje promieniotwórcze poddawano najstraszliwszym możliwym torturom, które
          można wymyślec dla nieozywionej materii - i nic!

          Podejrzewam, że jeśli już jest jakaś zmiana, to nie w procesie samorzutnego
          rozpadu - czyli "normalnej" radioaktywności - tylko to musi byc rozpad czyms
          "wspomagany". Jakims bomardowaniem.

          Ja akurat mam "pod ręką" fachowca, którego chcę zapytać, co on o tej całej
          sprawie sądzi. Facet nic innego całe życie nie robi, tylko właśnie chłodzi jądra
          do jakiś tam mili czy mikro Kelvinów, co by im się spiny poustawiały jak trza,
          po czym je bombarduje jakimiś cząstami z cyklotoronu. A jak nie bombarduje ,
          to siedzi w pokoju odległym o 20 m od mojego. Tylko własnie pojechał chyba
          bomardować, bo, jak na złość, od wielu dni drzwi gabinetu zamknięte (a jak on
          jest, to zawsze trzyma drzwi otwarte).

          A facet jest łebski, bo książke do fizyki jądrowej napisał i na Wydziale Fizyki
          UW, czyli mojej "Alma Mater", własnie z niej uczą - czyli musi być dobra, bo na
          moim macierzystym Wydziale z innej by nie uczyli.
    • bonobo44 Istotnie: "jeśli nie zdarzy się katastrofa... 02.07.07, 23:57
      ...wywołana błędem człowieka, niedoskonałością techniki lub atakiem
      terrorystycznym, to elektrownie atomowe nie zagrażają ludzkiemu zdrowiu i
      środowisku. Elektrownia atomowa pozwala produkować energię w sposób czysty."
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33207,3517455.html

      nie licząc odpadów, którymi obdarzamy wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek
      zastąpią nas na tej planecie po nas 8-)

      a po co im to, a nam to ryzyko, gdy:

      "Poziom emitowanych pyłów i gazów jest niższy od przewidywanego wspomnianymi tu
      normami unijnymi. Wykorzystując tę technologię, jedna z czołowych firm
      technologicznych Europy buduje właśnie w Chinach elektrownię o mocy 1000 MW.
      Firma ta jest wielce zainteresowana wejściem do Polski, która jest głównym
      producentem energii elektrycznej z węgla w tej części świata."
      [tamże]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka