Gość: Ed IP: *.mw.mil.pl 23.02.03, 18:10 Do Michała (telia.com): Kiedyś pisałeś o diecie stosowanej przez TIR-manów na promach do Swecji ... Pzdr Ed Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kate Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.sympatico.ca 23.02.03, 18:31 Juz na samym prawie wstepie autor art. troche przesadzil z tymi setkami kilogramow ktore stracil ktos kto stosowal diete dr. Atkinsa.Moze tak troche zastanowienia sie nad tym co sie napisalo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seba Zastanów się sama! IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.03.03, 09:46 jestem na takiej diecie już 4 lata i świetnie funkcjonuję! Taka dietę opracował także polak, dr kwaśniewski, polecam, w każdej księgarni są jego książki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.03, 18:33 ale sensacja przeciez o tym pisalo sie pare lat temu a dr. Kwasniewski propagowal to jako dieta optymalna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: 212.83.148.* 24.02.03, 08:26 Dlaczego autorka "musiala" opierac sie na "diecie Atkinsa", skoro "pod nosem" ma diete optymalna DrKwasniewskiego? Czy dlatego ze Atkins to amerykanin? (wiadomo ameryka!!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxx Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: 62.233.179.* 23.02.03, 19:17 Bardzo podobna dieta to "dieta optymalna" dr. Kwaśniewskiego majaca od lat wielu zwolenników w kraju i na swiecie. Jan Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia1 Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m 23.02.03, 20:08 Najwazniejsze jest zdanie na koncu artykulu. To co najbardziej zmienilo sie w ewolucji zachowan czlowieka dotyczy ruchu.To co jemy jest sprawa indywidualna i przede wszystkim dotyczy roznic w kulturze. Co innego je Japonczyk,a jeszcze inaczej odzywia sie Anglik czy Rosjanin. Otylosc jest konsekwencja prostego bilansu kalorycznego: nadmiar kalorii odklada sie. Trzeba jesc to co sie lubi i to na co ma sie w danym momencie ochote pod warunkiem, ze regularnie uprawia sie sport.Brak ruchu to nie tylko otylosc ale caly szereg innych chorob cywilizacyjnych. Spojrzcie na ludzi aktywnych, nie koniecznie sportowcow ! Czy sa posrod nich otyli ? Sama to stosuje od lat i dziala.... Poza tym osobiscie nie jem miesa ale tylko i wylacznie z pobudek etyczno-ekologicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdrowy Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.cps.pl 27.02.03, 11:47 Co to znaczy z pobudek etyczno -ekologicznych?Czy zjadanie zwierzakom roślinek to etyczne?Przecież taki np. jeż,zajączek czy inne żyjące w ekologii zwierzątko nie potrafi usmażyć sobie schabowego.Po co zjadać im to co dla nich natura przeznaczyła?Lew czy wilk chcąc być zdrowy i etyczno-ekologiczny też nie przejdzie na korzonki.Żre to co mu natura przypisała!!!My też jedzmy co nam przeznaczone od tysiącleci i korzystajmy z kłów w które natura nas wyposażyła do rozszarpywania mięsa!!!Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hinek Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: 212.244.54.* 23.02.03, 19:36 Czy w Gazecie Wyborczej nie słyszeli nigdy o diecie optymalnej dra kwaśniewskiego?? Słyszeli, słyszeli, ale nie chca o niej wiedzieć. To taka "wyborcza" polityczna i moralizatorska "poprawność"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W imieniu autora Re:ce opadaja!!!!!!!!!! IP: *.stacje.agora.pl 24.02.03, 12:36 K....! Nie o to chodzi, ze ktos o czyms napisal pierwszy. Jesli ktos pisze �co to za sensacja - o diecie miesnej wiadomo nie od dzis� to znaczy ze albo nie przeczytal uwaznie artykulu, albo ma IQ na poziomie nierozgarnietego delfina. Polecam pisemka dla naszych milusinskich. Lemmy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOSA Atkinson, Kwasniewski i inni... IP: *.bluebird.ibm.com 23.02.03, 21:35 Nie wiadomo dlaczego autor artykulu pomija milczeniem diete Kwasniewskiego - ignorancja albo swiadome zaniechanie - nie dobrze w obydwu przypadkach... Nawiasem piszac ja sie z dieta Kwasniewskiego w wielu rzeczach nie zdadzam, to jest tez "przegiacie" ale pomogla wielu ludziom wygrzebac sie z powaznych chorob (osobiscie znam czlowieka ktory wyladawal w szpitalu i lekarze nie widzieli innego wyjscia jak urznac mu noge, trafil przypadkiem na te diete i dzieki temu ma nadal dwie nogi i czuje sie lepiej niz kiedykolwiek). Jesli chodzi o diety, no coz, dietetycy i roznisci specjalisci od zarcia juz dawno sie skompromitowali i trzeba chciec sobie zaszkodzic zeby ich brac powaznie. Czy ludzie nie maja juz tzw zdrowego rozsadku i zatracili naturalny instynkt? wyglada ze tak. Tak na chlopski rozum: przez ile milionow lat czlowiek ewoluowal z malpoluda do obecnej pieknej postaci? wiele milionow lat...przez znaczna wiekszosc tego czasu czlowiek byl tzw. mysliwym-zbieraczem, jadal glownie mieso, a zwlaszcza tluste mieso, szpik kostny, flaki rozne bogate bardzo w witaminy (np.watroba) tudziez jagodki zbieral i inne pomniejsze dzikie roslinki czasem, podstawa jego pozywienia przez miliony lat bylo jednak bialko i tluszcz zwierzecy (czy sie to podoba dzisiejszym wegetarianom czy nie...)Na tym typie diety uformowalo sie cialo ludzkie, ktore wczesniej nigdy nie znalo paczkow, chleba, cukru (oprocz naturalnego z dzikich owocow i miodu), margaryny, oleju roslinnego, kartofli itp. Tylko w koncowce swojej drogi ku "doskonalosci" czlowiek zaczal uprawiac ziemie, chodowac zboza itd. Zreszta wystepowanie okreslonych grup krwi, ktore sie wyodrebnily z najstarszej 0 pokrywa sie geograficznie z typem spolecznosci np. spolacznosci agrarne to glownie grupa krwi A - ci moga wpiepszac wiecej roslinek bo sie ewolucyjnie bardziej przystosowali. Osobnik z grupa krwi 0 czyli raczej drapieznik po przejsciu na weganska diete zwiednie i b.sobie zaszkodzi. Jedzenie ktore kupujemy dzisiaj w supermarkecie to w 90% syf malaria ktora powoduje wiekszosc tzw chorob cywilizacyjnych. W supermarketach amerykanskich/kanadyjskich to bedzie 99.9 % syfu malarii (czasami mozna kupic tam swieza rybe z morza - to ten 0.1 %). Ale wyobrazcie sobie drodzy ludzie co by to bylo gdyby nagle spoleczenstwa wyrwaly sie z oglupienia i zaczely jesc to co Pan Bog przeznaczyl czlowiekowi jesc i zaczeli byc nieprzyzwoicie zdrowi? Cale galezie przemyslu nastawione na producje syfu malarii i pochodnych syfu by zbankrutowaly!!! Cale tabuny wyedukowanych doktorow poszly by z torbami zamiast leczyc ludzi tak zeby nigdy nie wyzdrowieli...caly przemysl farmaceltyczny itd, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mala Re: Atkinson, Kwasniewski i inni... IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 23.02.03, 21:55 Koso wyjaśnij to: "syfu malarii i pochodnych syfu". Co to jest????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOSA Re: Atkinson, Kwasniewski i inni... IP: *.bluebird.ibm.com 23.02.03, 23:16 Gość portalu: Mala napisał(a): > Koso wyjaśnij to: "syfu malarii i pochodnych syfu". > Co to jest????????????? Syf i pochodne syfu to w tym kontekscie produkty przemyslu spozywczego nastawionego na masowego odbiorce. Mala wybacz ale juz mi sie nie chce pisac co to za wspaniala mieszanka chemi/trucizn/hormonow stoi/lezy na polkach w supermarketach - to sa fakty dostepne na internecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Atkinson, Kwasniewski i inni... IP: *.idk.intel.com / 172.28.172.* 24.02.03, 09:45 Ja ze względów zdrowotnych stosuję dietę "Special Carbohydrate Diet", które jest bardzo podobna do diety dr Atkinsa. W mojej diecie mogę jeść mięso, ale zabronione są dla przykładu wszelkie wędliny. Powód: nie wiadomo co się w nich znajduje! Jeżeli z 1kg mięsa robią 2 kg wędliny to coś jest nie tak.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alp3@wp.pl Re: Atkinson, Kwasniewski i inni... IP: *.lublin.mm.pl 24.02.03, 10:36 Gość portalu: KOSA napisał(a): > wystepowanie okreslonych grup krwi, ktore sie wyodrebnily z najstarszej 0 > pokrywa sie geograficznie z typem spolecznosci np. spolacznosci agrarne to > glownie grupa krwi A - ci moga wpiepszac wiecej roslinek bo sie ewolucyjnie > bardziej przystosowali. Osobnik z grupa krwi 0 czyli raczej drapieznik po > przejsciu na weganska diete zwiednie i b.sobie zaszkodzi. Jedzenie ktore > kupujemy dzisiaj w supermarkecie to w 90% syf malaria ktora powoduje Gdzie mozna poczytac dokladniej o zaleznosciach miedzy grupa krwi a najlepsza dieta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Atkinson, Kwasniewski i inni... IP: 62.233.184.* 25.02.03, 22:21 Jestem dziewiąty rok na żywieniu optymalnym dr.Kwaśniewskiego i jest super,trzeba tylko przestrzegać proporcji. Między Białkiem Tłuszczem a Węglowodanami 1:2:0,5 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Checz Re: Atkinson, Kwasniewski i inni... IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 18:15 Wydaje mi się, ze zbyt wiele uwagi przywiązujemy do sposobu żywienia, jako warunku dobrego zdrowia. Kto ma dobre zdrowie w genach, nie zaszkodzi mu ani dieta Kwasniewskiego, ani dieta wegetariańska ani żadna inna, ani chemia i konserwanty. Gdy się zdrowia nie ma, trzeba pokombinować. Nieprawda, że dawna naturalna żywność pozwalała na długie zdrowe życie. Sprawdzałem długość życia moich przodków, żyjących na "zdrowej" wsi i wyglądało to kiepsko. Za to możemy pozazdrościć przeciętnej długosci i jakości zycia mieszkańcom zachodniej Europy, przesyconej chemią i konserwantami. A więc nie takie to wszystko proste i oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krawiec Jak wytrwac w diecie ? IP: *.telia.com 26.02.03, 23:46 Powiesic sobie na scianie/drzwiach obrazek Marylki Rodowicz i Krzysia Krawczyka. Dla mnie dziala !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krawiec Jak wytrwac w diecie ? IP: *.telia.com 26.02.03, 23:48 Powiesic sobie na scianie/drzwiach obrazek Marylki Rodowicz i Krzysia Krawczyka. Dla mnie dziala !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pliszka Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: 213.134.143.* 23.02.03, 22:21 O diecie Kawśniewskiego nie warto w tym kontekście wspominać, bo jest wtórna w stosunku do Atkinsa. Autor artykułu nie wspomniał, że Atkins opracował i zaczął stosować swoją dietę na początku lat siedemdziesiątych, czy wręcz pod koniec sześćdziesiątych. Dieta Kwaśniewskiego jest jedną z jej niezliczonych modyfikacji. A kolegę entuzjastę jaskiniowców-mięsożerców muszę zmartwić: po pierwsze, gatunek ludzki ma nie miliony lat, tylko co najwyżej kilkadziesiąt tysięcy. Po drugie, badania wskazują, że żywili się jednak głównie roślinami, mięsem tylko z rzadka, kiedy udało się coś upolować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOSA Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.bluebird.ibm.com 23.02.03, 23:07 Gość portalu: Pliszka napisał(a): > O diecie Kawśniewskiego nie warto w tym kontekście wspominać, bo > jest wtórna w stosunku do Atkinsa. Autor artykułu nie wspomniał, > że Atkins opracował i zaczął stosować swoją dietę na początku > lat siedemdziesiątych, czy wręcz pod koniec sześćdziesiątych. > Dieta Kwaśniewskiego jest jedną z jej niezliczonych modyfikacji. > A kolegę entuzjastę jaskiniowców-mięsożerców muszę zmartwić: po > pierwsze, gatunek ludzki ma nie miliony lat, tylko co najwyżej > kilkadziesiąt tysięcy. Po drugie, badania wskazują, że żywili > się jednak głównie roślinami, mięsem tylko z rzadka, kiedy udało > się coś upolować. kolega entuzjasta roslinozercow wcale mnie nie zmartwil, wrecz przeciwnie :) kiedy pisalem "miliony lat" to oczywiscie zawarlem w tym czlekopodobnych przodkow czlowieka co wynika z mojego tekstu, z tych malpoludow wlasnie wyksztalcil sie Homo Sapiens ok 40 tys. lat temu.Jak wynika z badan naukowych, na ktore sie kolega powoluje, 99% naszego potencjalu genetycznego ktory odziedziczylismy po naszych przodkach wyksztalcil sie jeszcze przed tymi 40 tys. lat. Rozwoj spoleczenstw agrarnych nastapil dopiero ok 10 tys. lat temu. Teraz prosze mi podac KONKRETNE wyniki konkretnych badan naukowych ktore wskazuja ze nasi przodkowie o ktorych to mowimy zywili sie glownie roslinami a miesem sporadycznie. Ja czytalem zgola inne badania naukowe kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gordon Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 01:45 Gość portalu: KOSA napisał(a): > kolega entuzjasta roslinozercow wcale mnie nie zmartwil, wrecz przeciwnie :) > kiedy pisalem "miliony lat" to oczywiscie zawarlem w tym czlekopodobnych > przodkow czlowieka co wynika z mojego tekstu, z tych malpoludow wlasnie > wyksztalcil sie Homo Sapiens ok 40 tys. lat temu.Jak wynika z badan naukowych, > na ktore sie kolega powoluje, 99% naszego potencjalu genetycznego ktory > odziedziczylismy po naszych przodkach wyksztalcil sie jeszcze przed tymi 40 > tys. lat. Rozwoj spoleczenstw agrarnych nastapil dopiero ok 10 tys. lat temu. > Teraz prosze mi podac KONKRETNE wyniki konkretnych badan naukowych ktore > wskazuja ze nasi przodkowie o ktorych to mowimy zywili sie glownie roslinami a > miesem sporadycznie. Ja czytalem zgola inne badania naukowe kolego. No skoro prosisz kogos o konkretne wyniki, to wypadaloby, zebys sam pierwszy zacytował swoje zrodła. I jeszcze wyjasnij, jak to jest, ze nasz najblizszy "krewniak" - szympans - zywi sie mieszanym pokarmem - czy to nie jest wskazowka, ze geny regulujace metabolizm cukrow sa o wiele starsze niz napisales? I wlasciwie dlaczego dobrze rozwiniety mozg - najwiekszy atut naszego gatunku - korzysta przede wszystkim z glukozy jako paliwa? Nie uwazasz za dziwne, ze mozg rozrosl sie tak bardzo akurat u tego gatunku, ktory rzekomo zywil sie glownie miesem i tluszczem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melchior Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 02:57 > swoje zrodła. I jeszcze wyjasnij, jak to jest, ze nasz > najblizszy "krewniak" - szympans - zywi sie > mieszanym pokarmem - czy to nie jest wskazowka, ze geny > regulujace metabolizm cukrow sa > o wiele starsze niz napisales? I wlasciwie dlaczego > dobrze rozwiniety mozg - najwiekszy atut > naszego gatunku - korzysta przede wszystkim z glukozy > jako paliwa? Nie uwazasz za dziwne, > ze mozg rozrosl sie tak bardzo akurat u tego gatunku, > ktory rzekomo zywil sie glownie miesem > i tluszczem? Glukoza jako paliwo mózgu nie musi pochodzić z węglowodanów w pożywieniu, eskimos żywiący się zimą jedynie mięsem i tłuszczem nie przestaje myśleć. Biochemia jest dużo bardziej skomplikowana. A wspomniany przeze mnie we wcześniejszym poście w tym wątku artykuł w Świecie Nauki przekonująco dowodzi tezę, że rozwój mózgu u człowieka nastąpił właśnie w wyniku zmiany diety z niskokalorycznej roślinnej na wysokokaloryczną zwierzęcą. Zapotrzebowanie dużego mózgu na energię jest tak duże, że na diecie roślinnej jego rozwój nie był możliwy (dzisiejsi wegetarianie mają już inną dietę, wiele współczesnych pokarmów roślinnych nie było kiedyś dostępnych, choćby ziemniaki, czy przetworzone zboża). W tym samym artykule można przeczytać, że żyjące współcześnie plemiona łowców i zbieraczy do 60% energii uzyskują z produktów zwierzęcych (mięso i jaja). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOSA mozg szympansa IP: *.sympatico.ca 24.02.03, 05:28 > > No skoro prosisz kogos o konkretne wyniki, to wypadaloby, > zebys sam pierwszy zacytował > swoje zrodła. I jeszcze wyjasnij, jak to jest, ze nasz > najblizszy "krewniak" - szympans - zywi sie > mieszanym pokarmem - czy to nie jest wskazowka, ze geny > regulujace metabolizm cukrow sa > o wiele starsze niz napisales? I wlasciwie dlaczego > dobrze rozwiniety mozg - najwiekszy atut > naszego gatunku - korzysta przede wszystkim z glukozy > jako paliwa? Nie uwazasz za dziwne, > ze mozg rozrosl sie tak bardzo akurat u tego gatunku, > ktory rzekomo zywil sie glownie miesem > i tluszczem? troche pomieszales tutaj...po pierwsze to nie ja pierwszy sie tu podpieralem rzekomymi "badaniami naukowymi" tylko kolega entuzjasta roslinozerstwa, ktorego poprosilem zeby je przytoczyl jak juz sie na nie powoluje...czy to nie jest wystarczajaco jasne??? Dlatego nie odwracaj kota ogonem. Ale jesli juz chcesz to prosze bardzo - w nawiazaniu to twojego watku o rozwoju mozgu proponuje zebys sie zapoznal z artykulem Leslie C. Aiello i Peter Wheeler w "Current Anthropology", vol.36 #2 (Kwiecien, 1995) "The Expensive Tissue and Primate Evolution" - analizuje morfologie ludzkiego ukladu pokarmowego (w porownaniu do m.in. kuzynow szympansow) i wplyw jedzenia pokarmu pochodzenia zwierzecego na rozwoj ludzkiego mozgu. Organizm otrzymuje energie glownie ze spalania wodoru, nasycone tluszcze zwierzece bogate w atomy wodoru sa najlepszym zrodlem enrgii dla organizmu. Nie bede sie tu wymadrzal - te kwestie bardzo dobrze wyjasnia Dr Kwasniewski w swoich ksiazkach (jak juz zaznaczylem nie uwazam diety Kwasniewskiego za diete b.dobra a juz na pewno nie jest dieta dla kazdego). ps. jesli chodzi o geny regulujace metabolizm cukrow to przeciez nie twierdze ze sie wyksztalcily pozniej niz inne, tak jak nie twierdze ze czlowiek czy jego przodkowie nie spozywali w ogole weglowodanow, o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesiek Re: mozg szympansa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.03, 16:04 Hej wszyscy naprawdę "uczeni",którzy zabieracie głos w dyskusji! Macie przed sobą człowieka,który stosuje dietę dr Kwaśniewskiego.Lekceważę wszystkie opinie tych "najmądrzejszych" od odżywiania,którzy dla sobie tylko znanych celów blokują wszelkimi sposobami informacje o jej stosowaniu.Oj naraziło by to na śmieszność kilkadziesiąt profesorskich,doktorskich i innych z bożej łaski 'specjalistów od wyżywienia". Otóz chcę WYKRZYCZEĆ Wam wszystkim: WIEM ŻE ŻYJĘ.CZUJĘ SIĘ ZNAKOMICIE I CHUDNĘ,CHUDNĘ,CHUDNĘ!!!!!!! Kłóccie się dalej. Ja robię swoje i pozdrawiam serdecznie dr.Kwaśniewskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdrowy Re: mozg szympansa IP: *.cps.pl 27.02.03, 12:10 BRAWO Wiesiek!!!Tak trzeba ucinać "uczone" dyskusje.Przy okazji artykułu"Wolnoamerykanka mięsna" pisałem,jak to w latach 70-tych powołano instytut mleczarstwa w odzewie na hasło Gierka,że Polska wyżywi się sama.I co? Tak spaskudzono masło,że do dziś już nie wiadomo co jest masłem.Jakieś mieszanki olejowo-proszkowo-margarynowe itd...Słowem świństwo nie do jedzenia.A wystarczy iść do jakiejś zaprzyjaźnionej Babci na wioseczkę i spytać : Jak się robi masło?Ona poda taki przepis,że niebo w ustach.Bez naukowców,którzy za nasze pieniądze wynajdują paskudztwa bylibyśmy zdrowsi.Masło spartolili(choć ostatnio pojawia się to właściwe-chyba instytut mleczarstwa zbankrutował),potem wzięli się za wyroby mięsne.Ciekawe co następne?Naukowcy powinni nauczyć się żyć w zgodzie z naturą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosiek Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: 195.116.105.* 24.02.03, 14:23 Może i dieta P. Kwaśniewskiego jest wturna ale poparta badaniami, doświadczeniem i spostrzeżeniami. Zauważ, że człowiek cały czas rozwija się, na podstawie doświadczenia zmienia swoje otoczenie. Gdyby ktoś nie myślał to mielibyśmy nadal komputrey 16 MB a jak wiemy są 100 i więcej mocniejsze. Reasumując P. Kwaśniewski uleprzył i rozwinął to co niby odkrył P. Adkins, przez dokładną analizę biochemi. Dawno, dawno temu, było bardzo dużo roślin i było dużo trujących, zwierzaków też było bardzo dużo i upolowanie nie sprawiało tyle problemu co teraz upolowanie zwierzaka w dżungli lub rybeczki w rzece. Tak więc jedzenie mięsa było podstawowym posiłkiem pierwotnego, czy też dawnego człowieka. A roślinki były tylko dodatkiem. Spotyka się w świecie jeszcze plemiona, które zatrzymały się w czasie, proszę prześledzić jak oni odrzywiają się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homo sapiens Jezu, kto Cie uczyl ortografii? "Wturne", "odrzywiaja" IP: *.weil.com 25.02.03, 11:55 paranoja jakas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdrowy Re: Jezu, kto Cie uczyl ortografii? 'Wturne', 'od IP: *.cps.pl 27.02.03, 12:20 a TY patrz na treść,bo jest mądra,a nie na jakieś ó czy rz.Człowiek mądry to nie koniecznie człowiek wykształcony.Częściej można spotkać wykształconych głupców,którzy wymyślają jakieś substytuty,wielofosforany i czort sam wie co jeszcze.I to wszystko,żeby zrobić kasę z naszych podatków,nie patrząc,że nas trują.Rzyj se zdrowo óczony ortografie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homo sapiens As requested: KONKRETNE wyniki. Bye. IP: *.weil.com 25.02.03, 11:48 > Teraz prosze mi podac KONKRETNE wyniki konkretnych badan naukowych ktore > wskazuja ze nasi przodkowie o ktorych to mowimy zywili sie glownie roslinami a > miesem sporadycznie. Ja czytalem zgola inne badania naukowe kolego. Voila: Gazeta.pl > Nauka > Biologia - informacje Wtorek, 25 lutego 2003 W społecznościach pierwotnych żywiły kobiety tobi 26-01-2003, ostatnia aktualizacja 26-01-2003 18:25 Matki i babki odegrały w historii naszego gatunku większą rolę, niż dotąd sądzono. To na nich, a nie na polujących mężczyznach, spoczywał główny ciężar wyżywienia potomstwa - ogłosił prof. James O'Connell w ostatnim numerze "Journal of Human Evolution". Przeczytaj i pomysl, a do odpowiednich wnioskow dojdziesz na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melchior Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 23:32 > A kolegę entuzjastę jaskiniowców-mięsożerców muszę zmartwić: po > pierwsze, gatunek ludzki ma nie miliony lat, tylko co najwyżej > kilkadziesiąt tysięcy. Po drugie, badania wskazują, że żywili > się jednak głównie roślinami, mięsem tylko z rzadka, kiedy udało > się coś upolować. Proszę przeczytać choćby artykuł W. S. Leonarda "Strawa dla umysłu" w lutowym Świecie Nauki, artykuł poświęcony jest właśnie omówieniu badań dowodzących zmiany diety roślinnej poźnych australopiteków na zwierzęcą dietę Homo Erectus i wpływu tej zmiany na ewolucję człowieka. Pamiętam też opublikowany kilka miesięcy w jednej z gazet artykuł relacjonujący wyniki badań zachowanego w doskonałym stanie szkieletu kobiety żyjącej w Anglii 7 tys lat temu. Skład chemiczny szkieletu dowodził, że co najmniej 60% jej pożywienia było pochodzenia zwierzęcego. Odpowiedz Link Zgłoś
chris13 Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m 25.02.03, 03:02 Gość portalu: Pliszka napisał(a): > O diecie Kawśniewskiego nie warto w tym kontekście wspominać, bo > jest wtórna w stosunku do Atkinsa. Autor artykułu nie wspomniał, > że Atkins opracował i zaczął stosować swoją dietę na początku > lat siedemdziesiątych, czy wręcz pod koniec sześćdziesiątych. > Dieta Kwaśniewskiego jest jedną z jej niezliczonych modyfikacji. Nie warto to wspominac o diecie Atkinsa,mozna sie nabawic klopotow zdrowotnych jak jej autor. Zalozenia DO drKwasniewski podal w polskiej prasie na dlugo przed Atkinsem, Po za tym roznice sa zasadnicze,nie mozna porownywac Diety Optymalnej i diety Atkinsa Kc DOzdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Coś tu nie gra... IP: *.acn.waw.pl 23.02.03, 23:05 Autorka napisała: >>>Normy żywieniowe przyjmują, że przeciętny mężczyzna powinien zjadać dziennie ok. 2800-3200 kcal i nie więcej niż 93 gr tłuszczu (kobieta proporcjonalnie mniej). Tymczasem już jeden zestaw fast food (hamburger, frytki, cola i deser) zaspokaja nasze dzienne zapotrzebowanie na kalorie<<< Każdy, kto kiedykolwiek odwiedził MD lub KFC, łatwo obliczy, że największy, najtłustszy i najsłodszy - ale POJEDYNCZY! - zestaw fast food (h+f+c+d) "kosztuje" najwyżej 1000 kcal. Ale niech będzie, że 1500. To i tak dopiero połowa "naszego dziennego zapotrzebowania". Kto się myli w rachunkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tłuścilla Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 00:02 Golona jest the best a pączki jeszcze lepsze i chrzanie to bo w czwartek jest" TŁUSTY CZWARTEK ". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boguslaw Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.client.attbi.com 24.02.03, 00:12 Nie znam sie na dietach i zywieniu, zawsze jadlem normalnie jak wszyscy moi znajomi, oczywiscie pracowalem fizycznie i cwiczylem, wyjechalem do USA i dalej to samo 10 lat temu w wieku 49 lat zatkalo mi w 100% lewa arterie po balonikowaniu zaczolem znow normalnie zyc tyle, ze same warzywa raz w tygodniu kurczak lub ryba, po 5 latach tak mi sie pogorszylo, ze chciano mnie wyslac na by pass, wstawiecie plastykowej czy jakiejs tam zylypowiedzialem sobie NIE! i wbrew wszystkim i wszystkiemu zadecydowalem, pomimo przestrog znajomych, lekarzy i rodziny, iz od nastepnego dnia przechodze na tluszcze, troche czytalem o Dr Kwasnieskim ale nie robie nic z jego ksiazek kucharskich, tylko. Rano jajecznica z 4 jaj na boczku lub masle bez chleba do pracy tluste 5, 6 plastrow boczku, po pracy golonka, karkowka lub jakies podroby, bez chlba ziemniakow i warzyw . Juz tak 4 i pol roku, czuje sie swietnie, nie biore zadnych lekarstw poza dziecinna aspiryna nie wykonuje juz zadnych cwiczen i nie biegam (kiedys 1000 -tysiac pompek codziennie) Poczatkowo holesterol mialem 590, teraz 340 ale na 4 pietro moge wbiec, jak to wytlumaczyc? tego nie wiem i nie chce wiedziec, wazne, ze nie zrobiono mi ciecia na piersiach i juz minelo prawie 10 lat mam 59, nikogo nie namawiam ale nie kryje co zjadam Wazylem okolo 200 funtow teraz 156 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSTRZEZENIE Plaby z rteci GROZNIEJSZE NIZ DIETA IP: *.30.168.48.Dial1.Honolulu1.Level3.net 24.02.03, 01:19 Wierz albo NIE: TO TWOJE ZDROWIE I TWOJE ZYCIE! Cale zycie unikalem ciastek, produktow mlecznych, zylem na czerwonym miesie (wolowym , nigdy wieprzowiny), rybie, ptactwie, chrzanem (parazytobojczy)! cytrynach, olivie z oliwy, czerwonym winie, piwie, salatkach z kremem, majonezem musztarda, pomidorach, ogorkach, itp. Mam cholesterol 156! bez zadnych klopotow zdrowotnych! Nigdy nie chorowalem, zdrowy jak ryba. Tak ze te wszystkie diety sa tylko ogolnym oglupieniem ludzi. W latach 1970 w USA kilku idiotow adwokatow usiadlo i napisalo co ludzie powinni jesc (nie jesc tluszczy itp, jesc karbohydraty) i stalo sie to kataklizmem Amerykanskim i pierwszorzedna dieta na tycie! Francuzi jedza tluste rzeczy i nie maja zadnych problemow cardiovascular tak jak glupi Amerykanie! Pija pastisa, czerwone wino, olive oil i ocet, calvadosa, martini, (ktore czyszcza aorty i tworza film ktory nie pozwala na akumulowanie tluszczow!). Glupota Amerykanska i mentalnosc przemyslowa nie ma granic! Najwieksi bandyci i idioci na calym swiecie to LEKARZE (rzeznicy) AMERYKANSCY, firmy farmaceutyczne, firmy chemiczne adwokaci, i firmy ubezpieczeniowe! Wszyscy to tylko niewyksztalceni imbecyle! Lekaza w USA uczy sie psychologii aby wiedzial jak wyciagac pieniadze od biednych pacjetow ktorym sprzedaja "snake oil" ! Uwierzcie wszyscy ze Parkinson's to jest zatrucie rtecia! Co mnie wykonczylo? Bardzo powazne zatrucie rtecia z 5 plab przez ktore pare nie umarlem! Dla tych co znaja ANGIELSKI: czytajcie: www.wws.princeton.edu/~ota/disk2/1990/9031_n.html www.bioprobe.com amalgam.org www.melisa.org hometown.aol/com www.cfspages.com www.khorrami.com/Main%20Web/Home/Home.htm www.toxicteeth.net www.tmjfacialpain.com/holistic.htm Glupota i korupcja amerykanskiej "nauki" to powinno byc dozywociem dla dentystow i lekarzy! The following is an abstract of a paper presented by RAYMOND SINGER, PH.D.: Singer, R. (1995). Neuropsychological assessment of a practicing dentist with elevated urinary mercury. Fundamental and Applied Toxicology, Supplement: The Toxicologist, 15, 1, March, 1995. Website: www.neurotox.com NEUROPSYCHOLOGICAL ASSESSMENT OF A PRACTICING DENTIST WITH ELEVATED URINARY MERCURY. R. Singer. Santa Fe, New Mexico, USA Dentists are exposed to mercury from amalgam (composed of 52% mercury, 8% copper, 37% silver) used as implants for dental restoration. A recent study of 32% of Singapore's dentists found mercury dose-related neuropsychological deficits when compared with controls. The current subject, a dentist practicing for 14 years in the USA, was referred by his physician for neurobehavioral examination. The subject presented with symptoms including fatigue, GI problems, sweats, tremors, rashes, bowel dyscontrol, and heart arrhythmia. Tremors of the hand and eyelid affect the subject's hand stability while working. Results of the Neurotoxicity Screening Survey showed a profile of symptoms consistent with neurotoxicity. Urine sampling (24 h) over the past year found 2.1 - 99 ppb mercury, averaging 35 ppb (expected range < 2 ppb; atomic fluorescence spectrometry). High readings may be related with chelation therapy. Current IQ was at the 87% (% = percentile; 91-96% or greater estimated pre-morbidly), consistent with his presentation as an intelligent, competent dentist. In contrast to a relatively high IQ, appropriate neuropsychological testing revealed that the subject has deficits in immediate memory (16%); visuospatial perception (50%); visual memory; visual figure-ground perception (50%); verbal learning (2-5%); mental flexibility (12%); attentional processes (19%); logical memory (p < .004); and non-verbal recognition memory (50%). Neuropsychological testing helped confirm mercury toxicity affecting multiple organ systems. Such deficits impact the subject's ability to practice dentistry, and raises questions as to effects of mercury in other dentists, as well as possible subclinical or clinical effects among the estimated 80-90% of The legal position of the American Dental Association (ADA) on the safety of mercury containing dental amalgam and the use of the material by dentists in the United States was recently stated as follows: "The ADA owes no legal duty of care to protect the public from allegedly dangerous products used by dentists. The ADA did not manufacture, design, supply or install the mercury-containing amalgams. The ADA does not control those who do. The ADA's only alleged involvement in the product was to provide information regarding its use. Dissemination of information relating to the practice of dentistry does not create a duty of care to protect the public from potential injury". Source: Legal brief filed in 1995 by attorneys for the ADA in W.H. Tolhurst vs. Johnson and Johnson Consumer Products, Inc.; Engelhard Corporation; ABE Dental, Inc.; the American Dental Association, et al., in the Superior Court of the State of California, in and for the County of Santa Clara, CA, Case No. 718228. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktorek Do Pani Autorki !!! IP: jupiter:* / 172.16.14.* 24.02.03, 03:27 Punkt widzenia przedstawiony w częśći artykułu cytowanej poniżej, jest z gruntu nieprawdziwy. Po pierwsze poziom leptyny we krwi u ludzi otyłych jest niższy niż u ludzi szczupłych, więc nie ma tu mowy o "bombardowaniu ekstradawkami leptyny" i jakiejkolwiek "oporności". U gryzoni leptyna w dużych dawkach hamuje pobieranie pokarmu co w efekcie prowadzi do zmniejszenia masy ciała ale u ludzi mechanizmy te wydają się znacznie bardziej skomplikowane i do tej pory nie udowodnione. Na poziomie podwzgórza leptyna działa hamująco na hormon, który silnie stymuluje apetyt (neuropeptyd Y). Są też inne "źródła" leptyny jak np.żołądek. Również w żołądku i w przewodzie pokarmowym jest produkowana grelina - hormon, który antagonizuje efekt leptyny tzn. stymuluje apetyt. Ponadto, informacja o stanie energetycznym organizmu niekoniecznie odnosi sie tylko do "rezerw tłuszczowych" -jest to zdecydowanie zbyt duże uproszczenie. "Np. leptyna jest stale wytwarzana przez komórki tłuszczowe, a jej stężenie we krwi informuje podwzgórze o tym, ile tłuszczowych rezerw ma ciało. Podwzgórze z kolei daje sygnał: "jeść - nie jeść", tak by utrzymać te rezerwy na stałym poziomie. Tyle że u ludzi otyłych ten mechanizm zawodzi. Ich podwzgórza stają się oporne na leptynę. Im więcej tłuszczu w ciele, tym bardziej niewrażliwe staje się podwzgórze - stale bombardowane ekstradawkami leptyny." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Do Pani Autorki !!! IP: *.idk.intel.com / 172.28.172.* 24.02.03, 10:01 Nie jestem aż tak dobrze obeznany z teorią medyczną ja przedmówca, ale chciałbym zauważyć że ludzie otyli, a ludzie spożywający dużo tłuszczu to chyba co innego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Zacznijcie pisac o diecie dr Jana Kwasniewskiego IP: *.proxy.aol.com 24.02.03, 03:48 cudze chwalicie swogo nie znacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nawiedzony Re: Zacznijcie pisac o diecie dr Jana Kwasniewsk IP: *.247.252.151.gha.mi.chartermi.net 24.02.03, 05:14 Dziekuje wszyskim pwyzejza opowiedz pozytywne nt Atkinsa i Dr. Kwasniewskiego. Szczegolnie p. Boguzlawowi. Ciekawe jak dlugo porwa zanim Gazet usunie te posty! Zrobcie sie kopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janko Re: Zacznijcie pisac o diecie dr Jana Kwasniewsk IP: *.bc.hsia.telus.net 24.02.03, 07:30 Gość portalu: nawiedzony napisał(a): > Dziekuje wszyskim pwyzejza opowiedz pozytywne nt Atkinsa i Dr. > Kwasniewskiego. Szczegolnie p. Boguzlawowi. Ciekawe jak dlugo > porwa zanim Gazet usunie te posty! Zrobcie sie kopie. Antkinsa przerabialem chyba ze 2 lata ,i nic sie nie dzialo.Moze mala kupka i nic wiecej ,waga sie twardo trzymal i problemy nie ustepowaly. Jak sie przestawilem na dr Kwasniewskiego,to po 6 miesiacach juz czulem sie jak 2 razy mlodszy,waga w dol ,zdrowie w gore,sex tez ,jedyne co bylo to samo to kupka tez mala. Atkinsa to ja zostawiam Amerykanom.Maja prawo sie nim cieszyc .Kwasniewski mi wystarczy.Duzo latwiejszy i bardziej precyzyjny o niebo .O dziwoto ze taka gazeta nawet nie wspomini o swojim talencie co maja go obok siebie a szuka gdzies tam za oceanem.Wiadomo jak Amerikanin to musi byc modrzejszy od Polaka. Nie dla mnie .Atkins duzo zrobil w tyl kierunku ,ale Kwasniewski jest conajmniej o 50% lepszy.Nie wazne kto zaczal pierwszy,roznia sie metorycznie chodz obaj ida w tym samym kierunku.Ale obuch diet nie mozna mieszac ,to tez przerabialem ,nic nie daje.Wole dr Kwasniewskigo,przynajmniej mam duzo informacji po Polsku i lekarzy ktorzy juz nie boja sie stosowac tej diety do celow zdrowotnych i odchudzania. Wiekszosc lekarzy ignoruje jednego i drugiego,ciekawe jak dlugo jeszcze.Miejmy nadzieje ze sie obudza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramses Re: Zacznijcie pisac o diecie dr Jana Kwasniewsk IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.02.03, 21:31 Obawiam sie ze jeszcze dlugo sie nie obudza bo choroby i otylosc to ich zrodlo utrzymania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XSIN Atkins-to plagiator IP: *.open.net.pl 24.02.03, 07:49 ta dieta powinna nazywać się dietą Kwaśniewskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L Re: Atkins-to plagiator IP: *.tampabay.rr.com 24.02.03, 07:58 Dieta Kwasniewskiego jest zupelnie inna. Atkins nie ogranicza bialka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Atkins-to plagiator IP: *.idk.intel.com / 172.28.172.* 24.02.03, 10:17 Dla Twojej wiadomości jest więcej takich diet. Wszystkie należą do grupy Low Carbohydrate Diet. Poszukaj w internecie.... Ja osobiście stosuję SCD (Specific Carbohydrate Diet), która pozwala spożywać węglowodany, ale jedynie w najprostszej postaci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "była" optymalma Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.wimbp.zgora.pl / 192.168.0.* 24.02.03, 09:07 Dlaczego nikt nie wspomina o diecie dra Kwaśniewskiego, przecież ona też jest tłusta. Jak mi wiadomo w Polsce istnieje wiele Bractw Optymalnych , które skupiają ludzi odżywiających się tłusto, wcześniej też odżywiałam sie w podobny sposób, lecz negatywne opinie lekarzy zmusiły mnie do zaprzestania. Moje samopoczucie było o wiele lepsze. Być może wrócę do tej diety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yellowjackets Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 09:19 Zaskoczyło mnie to, co napisałaś "była optymalna". Jeśli na DO czułaś się dobrze, to dlaczego słuchasz niedouczonych lekarzy, którym najbardziej zależy na tym, żeby jak najwięcej ludzi było chorych? Jeśli organizm wysyła Ci pozytywne sygnały, lepiej się czujesz, wzrasta Twoja odporność na przeziębienia, infekcje wirusowe, łagodnieją objawy alergii, poprawia się Twoja przemiana materii itp. to dlaczego słuchać tych, którzy robią kasę na Twoim złym samopoczuciu? Życzę powrotu do DO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna-opty Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.biaman.pl 24.02.03, 15:39 Gość portalu: "była" optymalma napisał(a): > Dlaczego nikt nie wspomina o diecie dra Kwaśniewskiego, przecież > ona też jest tłusta. Jak mi wiadomo w Polsce istnieje wiele > Bractw Optymalnych , które skupiają ludzi odżywiających się > tłusto, wcześniej też odżywiałam sie w podobny sposób, lecz > negatywne opinie lekarzy zmusiły mnie do zaprzestania. Moje > samopoczucie było o wiele lepsze. Być może wrócę do tej diety. Niepotrzebnie dałaś się przez lekarzy wystraszyć, a to wszystko dlatego, ze nie masz kontaktu z optymalnymi. Na szczęście jest internet: OPTYMALNI www.optymalni.com /dla polonii - Kanada/ www.optymalni.plhttp://republika.pl/optymaln www.optymalni.orghttp://forum.optymalni.org/ optymalni.w.interia.plhttp://www.optymalni.poznan.pl www.optymalni-centrum.comhttp://www.strony.wp.pl/wp/optymal-btw zywienie.host.sk /Jazz/ kurort.optymalni.org/przepisy.htmlhttp://www.optymalni.net/ optymalni.waw.pl /Warszawa/ www.members.optushome.com.au/bartim /Jerzy Zięba - Sydney/ no i rewelacja - strona Irka Bieleni znowu działa. ikoiko.republika.pl/ Można również podyskutować na grupie dyskusyjnej news://news.plocman.pl/dieta.optymalnanews://news.plocman.pl/dieta.optymalna.ogloszenia news://news.plocman.pl/dieta.optymalna.przepisy Kto szuka, ten znajdzie. Dzisiaj o swoich dietach będą mówić znani ludzie z telewizji w TVN godz. 18.00 "Rozmowy w toku". O npowej diecie wysokotłuszczowej też będzie. Obawiam się jednak, że o diecie optymalnej doktora Kwaśniewskiego nadal będzie głuche milczenie. Jednak mimo to - polecam Krystyna (optymalna 4,5 roku) ze wspaniałym skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AVE MOZNA JESC DIETE..CIEKAWE JAK ONA SMAKUJE,HAHA IP: 165.132.104.* 24.02.03, 09:44 NO A TAK W OGOLE, NAJLEPSZA DIETA TO JESC ROZNORODNIE ALE NIEWIELKIE PORCJE I TYLE, A JAK BARDZO GLODNI JESTESMY TO COS ZJESC MALEGO I JUZ..ZADNYCH INNYCH FILOZOFII..(MOWIE TU O LUDZIACH Z LEKKA NADWAGA I BEZ WIEKSZYCH PROBLEMOW ZDROWOTNYCH). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: MOZNA JESC DIETE..CIEKAWE JAK ONA SMAKUJE,HAH IP: *.idk.intel.com / 172.28.172.* 24.02.03, 10:20 MOje doświadczenie w kwestii kilku drobnych posiłków zamiast jednego porządnego jest trochę inne. Zawsze kiedy nie zjem porządnego obiadu to zjem kilka kanapek, podwieczorek, ciastko, kanapkę - sumarycznie zamiast zjesc w 15 min zwykły obiad, objadam się przez 3 godziny jakimiś substytutami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.J. Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.wil.waw.pl 24.02.03, 09:53 Ja to przerabiałem i popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacper Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: 195.205.118.* 24.02.03, 11:28 O podobnej diecie (wysokotłuszczowej i niskowęglowodanowej) pisał Pan Jan Kwaśniewski już kilkanaście lat temu - czy fakty te muszą być opublikowane na zachodzie, aby stały się dostrzegalne??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bst To Dziala. IP: *.acn.waw.pl 24.02.03, 11:46 Ta dieta faktycznie dziala. Od dziecinstwa mialem problemy z nadwaga, od 18 roku zycia zaczalem stosowac 'typowe' diety na odchudzania czyli malo tluszczu itp. + bardzo duzo cwiczen. Efekty byly aczkolwiek niewspolmierne do wysilkow. Od 2 lat stosuje diete Kwiasniewskiego - czyli jem tlusto. Moze nie tak rygorystycznie jak sugeruje dr Kwasniewski, ale z przewaga tlustego. I jeszcze nigdy tak dobrze nie wygladalem, malo sie przeziebiam (co ciekawsze przeziebienie jezeli sie pojawia to wlasnie w czasie kiedy pozwalam sobie na wieksza ilosc weglowodanow), mam bardzo dobre wyniki (cholesterol itp.) Kazdemu polecam. Sebastian Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markos22 Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.idg.com.pl / 172.16.4.* 24.02.03, 13:21 Dieta o której mówicie juz od dawna popularna jest w Polsce i określana jest mianem Diety Optymalnej lub "Diety Kwaśniewskiego" od nazwiska dietetyka. Ukazało sie już wiele książek jego autorstwa, w krótych znajdują się szczegóły dotyczące diety oraz przepisy na tłuste potrawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek gawronski Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.acn.pl / 10.64.8.* 24.02.03, 18:45 dr Atkins także, jego dieta jest "pliagatem" diety dr Kwasniewskiego, który to zaczął ją badać a następnie stosowac 30 lat temu. Proszę przewertowac Perspektywy z lat siedemdziesiątych i Dziennik Zachodni. Wyniki prac dr Kwasniewskiego zostały potwierdzone badaniami przeprowadzonymi w SGGW i AM w Łodzi w ramach programu zatwierdzonego przez uwczesnego premiera Jaroszewicza. Wszystkiego o diecie dr Kwasniewskiego można dowiedziec sie na stronie www.optymalni.com. i nie trzeba odkrywac Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karkówka Re: Kolejne odkrycie Ameryki przez gazetę... IP: *.icpnet.pl 24.02.03, 13:50 Szkoda, że niektórym wydaje się, że jak coś to tylko Ameryka. Niechby redaktorka trochę porozglądała się dookoła siebie to stwierdziłaby, że w kraju mamy restauracje z cytowaną dietą, ośrodki wypoczynkowe dla stosujących ten system itd. System, bo w tej chwili dieta wspomagana jest odpowiednią fizykoterapią. Co ciekawsze dieta ta tj. doktora Kwaśniewskiego leczy choroby nieuleczalne patrz np. cukrzyca. Drżyjcie zieleniaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 18:21 Cudze chalicie swego nie znacie... Autorka tekstu powinna najpierw zapoznac sie z literatura krajowa. Dieta dr Kwasniewskiego jest stosowana przez od 30 lat i dziala. Kto ja stosuje ten wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOSA Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.bluebird.ibm.com 24.02.03, 18:40 Biedna ta autorka artykulu, dostaje od wszystkich w dupe za tego Kwasniewskiego. Ale moze ona jeszcze sie nie urodzila jak Kwasniewski zaczynal propagowac swoja diete...to skad ma wiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna-opty Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.biaman.pl 24.02.03, 21:41 Gość portalu: KOSA napisał(a): > Biedna ta autorka artykulu, dostaje od wszystkich w dupe za tego > Kwasniewskiego. Ale moze ona jeszcze sie nie urodzila jak Kwasniewski zaczynal > propagowac swoja diete...to skad ma wiedziec ;) Niech czyta komentarze i niech się uczy... ;) Dzisiaj rano w TV2 też była wielka dyskusja w studio o dietach-cud i jak zwykle "do tablicy" wywołano eksperta pania dr Kozłowską z Inst.Żyw.iŻywności. Współczuję jej, bo to już chyba piąte, czy szóste spotkanie, jakie w TVP widziałam, na którym ona biedna tłumaczy, że dieta optymalna jest szkodliwa i że najlepsze są owocki i warzywka itd. itd. ;)))) Krystyna optymalna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek A. Hampshire, UK Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.caterpie.dialup.pol.co.uk 27.02.03, 07:03 Dieta przewaznie wysoko bialkowa zaopatruje organizm w konieczne skladniki kaloryczne jednoczesnie "spalajac" kalorie na jej metabolizm i tworzac bilans energetycznie negatywny zas weglowodany przeciwnie wytwarzaja nadwyzke kalorii, ktore sa zamieniane na tkanke tluszczowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roma Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: 195.136.36.* 25.02.03, 09:55 Jestem na diecie dr. Kwasniewskiego od 3 lat.Przed podjęciem tj decyzjii prze3czytałam zarówno jego ksiązki, ksiżąkę dr. Atkinsa, jak również ksiązki z dziedziny biochemii, gdzie można się dowiedzieć o procesie spalania pokarmów zarówno w cyklu Krebsa jak i w cyklu pentozowym. Moje uwagi sa nastepujace. Książkz dr. Atkinsa bardzo dobrze wyjaśnia proces ketozy/ lipolizy i dla osób z trudnościami w traceniu wagi te uwagi są bardzo istotne. Trzeba bardzo obniżyć ilość spożywanych węglowodanów czasem nawet poniżej 30 g (jak w moim przypadku) aby ten proces spalania własnego tłuszczu nastąpił. Wówczas im więcej się będzie jeść białka i nie ograniczać specjalnietłuszczy tym tym szybciej sie chudnie. Sprawdziłam to na sobie. Problem jest tylko jeden. W pewnym wieku metabolizm białka może być zakłócony i wówczas u tych osób przy spożyciu dużej ilości białka zaczynają się problemy np. ze stawami. Natomiast dr . Kwaśniewski zwraca uwagę,że również białko winno być również ograniczone chociaż dopuszcza zwiększenie porcji białka w okresie chudnięcia. Niestety osoby z zakłóconym metabolizmem spalania białka na to sobie nie mogą pozwolić. A teraz moje rezultaty. Około 7 lat temu byłam na diecie niskotłuszczowej. Wyniki moje z tego okresu to CHL/ 260-270mg/ LDL-180; HDL- 45 / TGL -130/. Po trzech latach diety dr. Kwaśniwewskiego: CHL=204; LDL- 130; HDL- 65; TGL - 110 . Jeśli chodzi o chudnięcie to z opisanych wyżej powodów ( nie mogę spożywać zbyt dużo białka) dużych rezultatów nie mam. Schudłam 2- 3 kg. A tak na marginesie. Jeśli policzymy zgodnie z dr. Kwasniewskim , że spożywamy 50g białka =200kcal; 50g węglowodanów=200kcal oraz 100g tłuszczu = 900kcal to mamy dietę 1300kcal, która to dieta dostarcza też mniej energii niż jej tracimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEOX66 CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 12:28 Stara to prawda i niestety znowu sie sprawdzila. Pani pisząca ten artykuł nie zadała sobie trudu aby sprawdzić czy aby nie ma w naszej ojczyźnie nie ma podobnych geniuszy. Okazuje sie , że jest DR. KWAŚNIEWSKI i tzw. ŻYWIENIE OPTYMALNE - gorąco polecam !!! Odpowiedz Link Zgłoś