Dodaj do ulubionych

Co to jest "nieważkość"?

28.08.06, 00:13
W jakiej odległości od Ziemi "zaczyna się 'nieważkość'"; czy unoszenie się w
powietrzu załóg orbitujących wokół Ziemi pojazdów wynika z oddalenia od Ziemi
czy też z faktu samego orbitowania (spadania)? Dlaczego tak łatwo mogę
podnieść ołówek na wysokość np. jednego metra (prawie nie czuć wtedy
grawitacji) a tak trudno wystrzelić go na orbitę? Przecież im dalej od środka
Ziemi tym grawitacja powinna być mniejsza. Dlaczego śmigłowiec w zawisie nie
może "poczekać" aż Ziemia się obróci, tylko kręci się razem z nią? He he,
niby głupie pytania, ale słucham odpowiedzi...
Obserwuj wątek
    • alsor Re: Co to jest "nieważkość"? 28.08.06, 02:40
      Nieważkość może być wszędzie - spadasz swobodnie i już jest.

      Na orbicie jest ciągły spadek swobodny...
      trudno z takiej odległości trafić w podłoże, i tak to wygląda.

      Na orbitę jest trochę dalej niż 1m, a grawitacja aż tak szybko nie maleje:
      natężenia grawitacji na pow. Ziemi: g = GM/R^2, M - masa Ziemi, promień R = 6300km;
      100km dalej będzie: g' = g*(R/R')^2 = g(6300/6400)^2 = 0.969g,
      czyli tylko 3.1% mniej.

      Śmigłowiec obraca się razem z atmosferą, a ta z Ziemią.
      Gdyby atmosfera stała - to dopiero byłby tu wiaterek, jego prędkość:
      v = 40000km/24h = 1666km/h

      ...a termometr szybko mierzy średnią prędkość miliarda cząsteczek gazu.
    • bonobo44 Re: Co to jest "nieważkość"? 28.08.06, 17:18
      nowak11 napisał:

      > Dlaczego śmigłowiec w zawisie nie
      > może "poczekać" aż Ziemia się obróci, tylko kręci się razem z nią?

      Aby helikopter mógł "poczekać" w takim "zawisie"
      należałoby wyhamować jego ogromną prędkość liniową (na równiku ca. 1700
      km/godz.), którą ma wraz z powierzchnią Ziemi i otaczajacym ją powietrzem.

      Musiałbyś mu nadać prędkość 1,4 Macha w kierunku przeciwnym do obrotu kuli
      ziemskiej. Niektóre samoloty potrafią tak "zawisnąć" i nawet dość często się im
      to zdarza.
      • you-know-who Re: Co to jest "nieważkość"? 03.10.06, 18:44
        1,4 Macha * cos(szerokosci geogr.), co ulatwia zadanie.
        na biegunie smiglowiec jest zbedny.
        • bonobo44 Re: Co to jest "nieważkość"? 03.10.06, 19:41
          you-know-who napisał:

          > na biegunie smiglowiec jest zbedny.


          to prawda - wystarczy balon... aby "zawisł" w pożądany sposób należy go jeszcze
          tylko wprawić w niewielki ruch wirowy (jakieś 0,07 mrad/s) w kierunku
          przeciwnym do obrotu Ziemi wokół osi... hi!hi!
    • euforyjka Re: Co to jest "nieważkość"? 28.08.06, 17:42
      szczerze mowiąc to ja też nigdy tego nie rozumiałam o co chodzi z ta
      niewazkoscia. ale na szczęście idę na specjalizację ciało stałe, więc pewnie
      nie będzie mi ta cala niewazkość do niczego potrzebna. pozdrawiam wszystkich
      namiętnie dyskutujących o niewazkości!
      • nowak11 Re: A xanax? 28.08.06, 21:45
        :)hej, Euforyjko; czy to znaczy, że kiedyś byłaś Depresyjką? Ja kiedyś
        poeksperymentowałem z xanaxem i alkoholem!:) Jasna cholera! W czasach mojej
        młodości był taki film "Odmienne stany świadomości"... Śniły mi się chmury
        elektronów w stanach splątanych poruszające się poza horyzontem zdarzeń w
        pobliżu osobliwości:))). No ale my mieliśmy o nieważkości. Widzę, że jest tu
        paru bardzo mądrych gości; oni chyba rozumieją i czują fizykę. Chociaż w
        niektórych wątkach "wkraczają na pozycje dawno już zajęte przez teologów" (nie
        pamietam kto to powiedział; zdaje się, że jakiś radziecki/rosyjski uczony). Ja
        naprawdę nie rozumiem wielu podstawowych pojęć fizycznych, nie wiem czym tak
        naprawdę jest grawitacja, nadprzewodnictwo... A mechanika kwantowa?! Wstydzę
        się tej swojej niewiedzy, ale mam nadzieję, że dzięki temu Forum czegoś się
        dowiem. Trzymaj się.:)
        • euforyjka Re: A xanax? 29.08.06, 12:19
          nigdy nie byłam depresyjką, zawsze byłam euforyjką i zawsze będę nią.

          xanaxu nigdy nie bralam. ale tez eksperymentowałam alkohol+seroxat ;)
          nic mi się wtedy przyjemnego nie śniło oprócz tego, że złapał mnie paraliż i
          nie mogłam sie ruszyc a potem wyszłam z ciala i sobie chodziłam po mieszkaniu.
          czyli też dość fajnie było. nie mogę się doczekac jak znowu rodzice gdzies
          wyjadą i będę sama w domu i znowu sobie poeksperymentuje. może tym razem odważe
          sie nawet wyjśc na ulicę. oczywiście nie ja jako ciało, tylko ja jako dusza.

          może i są tu mądrzy goście, ja się raczej do nich nie zaliczam.

          nie przejmuj się, ja też wielu podstawowych pojęć z fizyki nie rozumiem. nie
          wiem po co w ogóle studiuje tą fizykę. chyba dlatego na to poszłam, bo latwo
          się było dostać ;)
          • zbig44 Re: A xanax? 29.08.06, 12:41
            kochani, liczcie się z tym, że to forum (PF)
            odwiedzają również bardzo młodzi i często bezkrytyczni ludzie;
            co wy im chcecie zrobić?
            chcecie, żeby poszli w wasze ślady? akurat w te?
            najuprzejmiej proszę wymieniać takie poglądy na priva!
            • euforyjka Re: A xanax? 29.08.06, 13:01
              dobra przepraszam juz nie będę :-)
            • nowak11 Re: A xanax? 29.08.06, 14:55
              Ja też przepraszam. Gdy to pisałem musiałem być już śpiący, a przecież ogólnie
              wiadomo, że gdy rozum spi to budzą się demony.
      • you-know-who Re: Co to jest "nieważkość"? 03.10.06, 18:51
        niewazkosc to jak mawiaja lotnicy loading factor = 0g, innymi slowy waga
        sprezynowa pokazuje 0 kg.
        wazkosc to jak pokazuje 75 kg (1g).
        przeciazenie jak pokazuje 150 albo 300kg (2g, 4g itd.)
        ujemne g tez czesto spotykane, w samolotach akrobacyjnych. waga pokazalaby -75
        kg, gdybys mial nogi przyklejone do niej. latwo to osiagnac odwracajac uklad do
        gory nogami (np samolot akrobacyjny, ktorym loty goraco polecam.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka