wlodekbar
14.10.06, 20:08
Prof. Szulc (nie pamietam imienia), specjalistka od biostymulacji (rodzaj
hipnozy) w jednym ze swych opracowan zawarla mysl, ze mysli wlasnie to pola
elektromagnetyczne o nieznanym, jak dotad, zasiegu.
Podobno w wojsku amerykanskim podczas, zdaje sie, 2. w. sw. byli telepaci
(jesli dobrze napisalem) na etatach oficerskich, ktorzy mieli przekazywac
rozkazy na wypadek, jesliby radiostacje nawalily. Zas przed wiekami, tak
gdzieś kiedyś czytałem, na
Wschodzie grano w szachy na odleglosc.
Jak to z tym jest,jesli mozna o kompetentna informacje prosic :).