17.10.06, 19:34
Temat pokrewny (przynajmniej dla mnie:)) - po co są stałe w niektórych
wzorach? Np. stała Plancka (tak to się pisze?). Moim zdaniem stałe wymyślono
po to, aby dopasować działania matematyczne do rzeczywistości:). Matematycy
do spółki z fizykami liczyli, liczyli...i cholerka coś im się nie zgadzało;
zawsze czegoś brakowało albo było za dużo. No więc powkładali w różne wzory
dodatkowe czynniki i po ich przemnożeniu, scałkowaniu itp. wreszcie wszystko
zaczęło się zgadzać!!!:))). No co? Mam rację?!:)))
Obserwuj wątek
    • bonobo44 Re: a stałe? 17.10.06, 19:49
      wielu stałych można by "uniknąć" gdyby nie przypadkowy, umowny charakter
      przyjmowanych jednostek miary...
      np. gdyby za jednostkę długości przyjąć odległość jaką światło pokonuje w
      próżni w ciągu 1 sekundy, Einstein uzyskać by mógł znacznie prostszy wzór:

      E=m

      bez żadnej stałej! i... BEZ jej KWADRATU 8-)

      dodam, że takie "naturalne jednostki" nie od dziś funkcjonują w fizyce i mają
      się całkiem dobrze, a nawet coraz lepiej 8-)
      • 0golone_jajka Re: a stałe? 17.10.06, 21:22
        Wówczas musiałaby być nadal stała BO JEDNOSTKI SIĘ NIE ZGADZAJĄ. Energii nie wyraża się w kilogramach. Tylko że ta stała miałaby wartość jednostkową. Ale by była.
        • vbvb Re: a stałe? 20.10.06, 22:33
          Wtedy masa wyrażana byłaby w naturalnych dla siebie jednostkach czyli, tak jak
          energia, w dżulach - a nie, jak jest przyjęte dla wygody, w analogu siły
          wywołanej polem grawitacyjnym czyli kilogramach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka