Gość: Observer
IP: *.dip.t-dialin.net
28.03.03, 14:04
Ten sam Bush ktory dzisiaj morduje masowo dzieci, kobiety i innych niewinnych
ludzi bez znruzenia oka, jest rowniez najwiekszym hamulcem wspolczesnej nauki
genetycznej.
Propagujc wszedzie swoja pseudoetyke tzw. w sprawie ochrony zycia na poziomie
molekularnym, rozpoczyna wojne w ktorej zycie ludzi w poronaniu z komórkami
macierzystymi jest dla niego niczym.
Cytat:
Kongres USA, a także administracja prezydenta Busha skłaniają się również ku
zakazowi wszelkiego klonowania ludzkich embrionów, także dla celów medycyny
regeneracyjnej. W tym roku Izba Reprezentantów Kongresu stosunkiem głosów 265
do 162 uchwaliła ustawę, na mocy której wszelkie klonowanie ludzkich
embrionów byłoby nielegalne i zagrożone karą do miliona dolarów grzywny i 10
lat więzienia.
Prezydent George Bush popiera tę ustawę, ale Senat nie wypowiedział się
jeszcze w tej sprawie i zanim nie zatwierdzi ustawy, nie może się ona stać
obowiązującym prawem.
Kilku senatorów wypowiadających się w niedzielę w telewizji NBC News i CNN
oświadczyło, że Kongres prawdopodobnie zdelegalizuje klonowanie embrionów
także dla celów terapeutycznych.
Republikański senator Richard Lugar zwrócił uwagę, że embriony sklonowane dla
celów terapeutycznych mogą być z łatwością wykorzystane dla reprodukcji, np.
w krajach, gdzie przepisy są mniej surowe.
Konserwatywni legislatorzy sprzeciwiają się klonowaniu embrionów także
dlatego, że po użyciu z nich komórek macierzystych mają być one niszczone -
tymczasem ruch Pro Life (Na rzecz życia) uważa embriony za istoty ludzkie
twierdząc, że życie zaczyna się od poczęcia.
Michael West replikował na to mówiąc, że to, co powstaje z klonowania, nie
jest nowym osobnikiem, a "wiązką komórek". "Z naukowego, biologicznego punktu
widzenia nie tworzymy osób ludzkich, tylko komórki. To nie jest życie
osobnicze, tylko życie komórkowe" - powiedział prezes ACT telewizji NBC News.
[PAP}