robakks
04.11.06, 08:22
Postanowiłem dowiedzieć się jaki pogląd na temat temperatury "panuje"
w naukach ścisłych na początku XXI wieku. Kliknąłem na link:
pl.wikipedia.org/wiki/Niejednorodności_promieniowania_tła
i stwierdzam, że używane pojęcia powinny mieć jakiś swój desygnat.
Dla przykładu:
"Mikrofalowe promieniowanie tła (promieniowanie reliktowe) - obecne w całym
Wszechświecie promieniowanie elektromagnetyczne o temperaturze 2.7K."
Co wynika z tego zdania?
Ano wynika, że jeśli zmierzymy długość fali elektromagnetycznej to możemy
przeliczyć jaką ta fala ma temperaturę i oczywiście symetrycznie czyli na
odwrót:
z temperatury możemy wyliczyć długość fali.
Jaka jest długość fali promieniowania reliktowego?
Pan prof. Jerzy Sikorski w postepy.camk.edu.pl/jks-nowecmb1.html pisze:
<<Przypomnijmy, że maksimum krzywej Plancka dla temperatury 2.726 K
przypada na długość fali 1.06 mm.>>
Nota bene pisze także o "dipolowej anizotropii promieniowania reliktowego"
a więc fundamentalnej dla FIZYKI obserwacji, że 'niebo w kierunku ruchu
jest cieplejsze'. Różnica temperatur ok. 0.006 K pozwala wyliczyć prędkość
Ziemi względem tego promieniowania na ok. 377 km/s. - ale to dygresja.
Tematem tego wątku jest "Temperatura fali" i tego będę się trzymał. :)
Z całą stanowczością podkreślam, że nie mam zamiaru nic absolutnie
wymyślać, teoretyzować i kombinować a moim zamiarem jest wyłącznie
pozbierać te informacje na temat temperatury, które są uznane za oficjalną
NAUKĘ dlatego zacytowałem powyższe zdanie z Wikipedii i poparłem
autorytetem profesora.
Powyższe rozumiem tak:
Jeśli człowiek potrafi zmierzyć "długość fali promieniowania
elektromagnetycznego" to na podstawie tego pomiaru potrafi wyliczyć
temperaturę tego promieniowania.
Jesteśmy przyzwyczajeni do faktu, że temperaturę posiadają ciała i substancje
obdarzone masą bezwładną. Łatwo zmierzyć temperaturę własnego ciała
wkładając termometr pod pachę a norma tej temperatury to 36,6 °C.
Łatwo sobie wyobrazić, że żywy człowiek emituje widmo elektromagnetyczne
którego szczyt przypada właśnie dla tej temperatury 36,6 °C.
Czy ktoś z państwa chciałby przyłączyć się do dyskusji i podać wzór tej
zależności:
temperatura_fali_e-m = f (długość fali) ?
PS. oczywiście mógłbym sam wyszukać ten wzór bo jak sądzę nie jest to
wzór tajny stanowiący tajemnicę wojskową czy państwową - ale wówczas
prowadził bym monolog a mnie zależy na rozmowie a więc dialogu, w którym
każdy uczestnik wnosi swój wkład w 'treść całości'.
Powyższy tekst wysyłam na dwie grupy dyskusyjne Usenetu: pl.sci.filozofia i
pl.sci.fizyka i dwa Forumy (forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32,
forum.o2.pl/forum.php?id_f=123) ale chętnych do rozmowy zapraszam
na pl.sci.filozofia bowiem wnioski, które będą wynikać z rozmowy to mądrość
a filozofia już od starożytności jest umiłowaniem mądrości.
Zapraszam więc "miłujących mądrość" - drzwi otwarte. :-)
~>°<~
Edward Robak*
Uwaga: kopia na free-pl-prawdy