bonobo44
26.01.07, 09:37
<<We Francji ok. 80 tys. gospodarstw domowych pozbawionych jest
elektryczności, zwłaszcza w regionach Owernia i Limousin w centralnej części
kraju - poinformowała firma energetyczna EDF.
Jak podano, część linii przesyłowych zarwała się pod ciężarem śniegu.
Szczególnie dotknięte są słabo zaludnione obszary wiejskie.
Według EDF, nie można jeszcze powiedzieć, kiedy sytuacja wróci do normy.>>
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3872297.html
Jak Państwo myślicie? Czym oni grzeją?
A to już nie pierwszy raz tej zimy:
Wichury we Francji: setki tysięcy domów bez prądu (2006-12-08)
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34209,3781132.html
Czechy: Ponad milion gospodarstw bez prądu
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3862905.html
<<W Czechach, gdzie wichura osiągała prędkość 180 km/h, ponad milion
gospodarstw jest bez elektryczności.>>
Czesi szczęśliwie nie przestawili się (jeszcze) w 80% na energię atomową
i ogrzewanie elektryczne.