Dodaj do ulubionych

Rozwiązano jedną z największych zagadek matematyki

    • Gość: BMs Jakie 4 wymiary ?? 8 lat na pierdoły a problem godu w IP: 191.254.3.* 07.05.03, 10:57
      Afryce do tej pory nie rozwiazany :|
      • Gość: Grzes I bulki, panie dzieju, drozeja! IP: *.acn.waw.pl 07.05.03, 11:24
    • Gość: Damian Mam nadzieje że wkońcu to jest prawda i gratulacje!!! IP: *.pcz.czest.pl / 172.16.4.* 07.05.03, 11:54
    • Gość: nc Re: Rozwiązano jedną z największych zagadek matem IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 12:27
      No to ten ruski musi byc zdolny
      Udowodnil, ze z detki mozna zrobic kubek i na odwrot ale nie
      mozna sciagnac gumki, ktora mozna sciagnac z kulki ale z tej
      kulki nie mozna zrobic ani detki ani kubka.

      powodzenia chlopaki w nakladaniu gumek
    • Gość: Michal Po pierwsze! Jak mozna w ogole zalozyc gume na O? IP: 62.233.207.* 07.05.03, 13:36
      • Gość: Grzes Re: Po pierwsze! Jak mozna w ogole zalozyc gume n IP: *.acn.waw.pl 07.05.03, 14:59
        Wyobraz sobie, ze to O to pusta przestrzen i wsadzasz w ni te
        gumke-recepturke. Tak, jak wciaga sie np. troczki w kalesony. :-
        )
    • Gość: Laiko Po pierwsze! Jak mozna w ogole zalozyc gumke na O? IP: 62.233.207.* 07.05.03, 13:40
      Wszystko pieknie, ale nie moge zrozumiec jednej rzeczy.
      Zalozenie i zdjecie gumki na kule nie stanowi zadnego problemu,
      ale juz zalozenie gumki na obwazanka, tak. Bo zeby ja zdjac i
      uzyskac z niej punkt, trzeba najpierw i tak rozerwac obwazanka.
      Nie widze problemu z zalozeniem gumki na nierozerwany obwazanek.
      Dziurka zostaje w srodku.

      Laiko
      • Gość: Grzes Re: Po pierwsze! Jak mozna w ogole zalozyc gumke IP: *.acn.waw.pl 07.05.03, 14:39
        Chodzi o sfere trojwymiarowa, brzeg kuli czterowymiarowej.
        Z takiej jak pisales zdejmujesz zawsze, z jednowymiarowej
        (okregu) nie. Wyobraz sobie, ze ten okrag to pusty kanal i
        wsadzasz gumke w srodek. Mozesz ja nawinac ile razy chcesz w
        prawo, badz w lewo.
    • sapiezanka * 07.05.03, 14:05
      Czesc! Mam prosbe o wyrozumialosc dla moich ograniczen i nieakademicki jezyk
      ale prosze, przeczytajcie i napiszcie, co o tym myslicie.

      Zasada wzglednosci nie wymusza zalozenia, ze ruch obiektu poruszajacego sie
      wzgledem obserwatora pozostajacego w bezruchu jest ruchem ROWNOLEGLYM do
      obserwatora! A szkoda.
      Obserwator moglby byc rzeczywistym punktem odniesienia dla ukladu rownoleglych
      do niego obu pomiarow wagonu: 1. dokonywanego z nasypu i 2.dokonywanego
      wewnatrz wagonu. Miedzy obserwatorem, a wagonem jest jakas odleglosc, ktora
      powoduje, ze pomiar wagonu dokonywany z nasypu jest rozny od pomiaru
      dokonywanego w samym wagonie.
      Ta odleglosc rowna jest promieniowi ruchu, na przyklad wagonu wzgledem nasypu.
      Gdy ruch wykonywany jest rownolegle do obserwatora, to musi przeciez istniec
      jakis punkt zaczepienia dla osi ruchu obiektu, ktory jako rownolegly wzgledem
      obserwatora bedzie wykonywany po fragmencie okregu o promieniu stanowiacym
      odleglosc wagonu od obserwatora. (Podobnie bedzie z ruchami rakiet lub
      satelitow! Nalezaloby wziac w takim razie pod uwage wielkosc katowa luku,
      nawet, jesli bylaby ona zblizona do zera lub nieskonczonosci)
      Zaznaczcie dwie osie (dwa ramiona albo promienie okregu po jakim toczy sie
      wagon). Jedna to wspolrzedna x - od obserwatora w kierunku poczatku wagonu, a
      druga to wspolrzedna y w kierunku konca wagonu. Na takim ukladzie - dwoch
      wspolrzednych opartych na wspolnym punkcie, w ktorym znajduje sie obserwator -
      mozemy oznaczyc odpowiednie miejsca zdarzenia:
      na wspolrzenej x wyznaczamy np.:
      a1 –poczatek wagonu z pomiaru obserwatora "mierzonego linijka" oraz a2 –
      poczatek wagonu mierzonego w wagonie
      na wspolrzednej y wyznaczamy
      b1 –koniec wagonu mierzonego linijka,
      b2 – koniec wagonu mierzonego w wagonie.
      Pomiedzy osiami x i y wytyczamy dlugosci obu pomiarow od a1 do b1 - dlugosc
      pierwszego i od a2 do b2 - dlugosc drugiego. Te dlugosci, jako ze ruch powinien
      byc rownolegly, w niektorych wypadkach nie powinny byc zaznaczane przy pomocy
      odcinkow prostych, lecz np przy pomocy lukow –Co z tego wynika? Teoria
      wzglednosci winna byc oparta o zasady geometryczne uwzgledniajace dodatkowy
      wymiar zakrzywienia katowego. (dleglosc "zakrzywia w jakims sesie obiekty
      posiadajace mase lub ich orbity"). Wtedy mozliwe byloby dokonanie polaczenia
      tej STW z OTW, a w konsekwencji z grawitacja kwantowa. Wprowadzenie dodatkowego
      wymiaru "krzywizny przestrzeni" mogloby polaczyc te trzy teorie.

      Pozdrawiam
      sapiezanka
      • Gość: AndrzejN Re: * IP: *.oi.amu.edu.pl 08.05.03, 20:52
        Droga Sapieżanko!
        Na Twoje myśli nikt do tej pory nie odpowiedział. Wydaje mi się, że z powodu
        ogromnej ilości nieścisłości jaka znalazła się w Twoim wywodzie. Pomieszałaś
        masę pojęć co prowadzi do zupełnie błednych wniosków. W Twojej konstrukcji
        zauważyłem ziarno pewnej myśli, tylko daleko nie tak trywialnej jak ci się
        wydaje. Nie sądzę aby szacowne grono matamatyków piszących w tym wątku chciało
        Ci odpowiadać na taką ilość nieścisłości. Mam propozycję. Jężeli interesują Cię
        te problemy (np.: relacja miedzy STW i OTW; przejście do kwantowej teorii pola
        itd) to sprecyzuj je i wyślij na mój adres andrzejn@info.com.pl, a może uda mi
        się trochę coś w tej dziedzinie wyjaśnić
        Pozdrowienia
        Andrzej
        • sapiezanka Re: *Re 09.05.03, 22:20
          Gość portalu: AndrzejN napisał(a):

          > Droga Sapieżanko!
          > Na Twoje myśli nikt do tej pory nie odpowiedział. Wydaje mi się, że z powodu
          > ogromnej ilości nieścisłości jaka znalazła się w Twoim wywodzie. Pomieszałaś
          > masę pojęć co prowadzi do zupełnie błednych wniosków. W Twojej konstrukcji
          > zauważyłem ziarno pewnej myśli, tylko daleko nie tak trywialnej jak ci się
          > wydaje. Nie sądzę aby szacowne grono matamatyków piszących w tym wątku
          chciało
          > Ci odpowiadać na taką ilość nieścisłości. Mam propozycję. Jężeli interesują
          Cię
          >
          > te problemy (np.: relacja miedzy STW i OTW; przejście do kwantowej teorii
          pola
          > itd) to sprecyzuj je i wyślij na mój adres andrzejn@info.com.pl, a może uda
          mi
          > się trochę coś w tej dziedzinie wyjaśnić
          > Pozdrowienia
          > Andrzej

          Bardzo dziekuje. Napisze.
          Pozdrawiam
          Sapiezanka
    • Gość: Ziutek Pyzik detka i kubek z uchem IP: *.physik.uni-konstanz.de 07.05.03, 16:40
      Jesli sie nie myle, to detki nie da sie przeksztalcic w kubek z
      uchem i na odworot. To nie sa obiekty rownowazne topologicznie.
      • Gość: Grzes Re: detka i kubek z uchem IP: *.acn.waw.pl 07.05.03, 16:59
        Sa, jesli rozwazamy pelny torus & kubek, albo pusty torus i
        sama emalie z kubka.
        W przypadku pierwszym grupa podstawowa jest Z, w drugim Z^2.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Nicholas ŁOŁ!!! IP: *.izacom.pl 07.05.03, 16:49
      Szkoda, że nie trzeba było udowadniać tego na tegorocznej
      maturze.
      Byłaby fajna szarada matematyczna.
    • Gość: mim Re: Rozwiązano jedną z największych zagadek matem IP: 213.241.50.* 07.05.03, 17:11
      Czy ktoś ma ten dowód ? Jeśli tak, to poproszę.
      Jeśli dowód ten korzysta z równań różniczkowych to moim zdaniem
      jest mało intuicyjny.
      • Gość: Grzes Re: Rozwiązano jedną z największych zagadek matem IP: *.acn.waw.pl 07.05.03, 19:24
        On ma kilkaset stron, a zeby je zrozumiec, trzeba przeczytac
        jeszcze z tysiac!
        RR nieintuicyjne? Wolisz np. teorie schematow?
      • Gość: HP Dowod IP: *.cache.ed.ac.uk 08.05.03, 14:58
        Gość portalu: mim napisał(a):

        > Czy ktoś ma ten dowód ? Jeśli tak, to poproszę.

        Dowod znajduje sie na xxx.soton.ac.uk/archive/math
        Tam mozna albo uzyc "Index" i poszukac autora Perelman,
        albo bezposrednio "get" dwa artykuly:
        math.DG/0211159
        math.DG/0303109
        • Gość: mim Re: Dowod IP: 213.241.50.* 12.05.03, 12:28
          Gość portalu: HP napisał(a):

          > Dowod znajduje sie na xxx.soton.ac.uk/archive/math

          Dziekuje, sciagnalem sobie. Niestety nie znalazlem tam nic
          ciekawego. Tzn. interesuje mnie klasyfikacja rozmaitosci 3-
          wymiarowych. Czy je sklasyfikowano, czy nie ? Czy so to podobnie
          jak w 2 wymiarach torusy i precelki plus nie-orientowalne.

          Mim
    • Gość: Janek Szkoda, że matematyka staje się hermetyczna. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 20:26
      Rozwój matematyki jest olbrzymi. Co 5 lat podwaja swoją
      dotychczasową wiedzę. Wynika to z gwałtownego rozwoju innych
      dziedzin nauki. Najpierw korzystają z uniwersalnego języka
      matematyki. Potem z uniwersalnych metod i narzędzi jakie
      oferuje matematyka. W miarę osiaganej dojrzałości dziedziny te
      zaczynają odkrywać matematykę w swojej własnej rzeczywistosci w
      jakiej funkcjonują. Uniwerslność matematyki, jej języka i metod
      badawczych, wynika z jej największej siły - z abstrakcyjności.
      Dzięki abstrakcyjności matematyka nie jest chłopem przypisanym
      do ziemi i może służyć wszystkim dziedzinom nauki. Co więcej
      prawdy naukowe tkwiące u podstaw każdej dziedziny nauki są
      jednakowe - bo sa prawami głębszymi - prawami rzeczywistości
      abstrakcyjnej. Prawa matematyki, które wykorzystują inne nauki
      w celu opisu i zbadania rzeczywistości materialnej, opisują i
      badają również rzeczywistość abstrakcyjną - równie ciekawą i
      godną poznania. Matematyka jest prawdą a więc jest nauką
      wymierna i bardzo konkretną. Łatwiej pokonać mur w
      rzeczywistości materialnej niż mur w rzeczywistośći
      abstrakcyjnej. Prawdy nie można wymyślić - można ją tylko
      odkryć. Matematyka wymyślana jest schizomatematyką. Nikt jej
      nie poświęci życia ani pieniędzy. Zginie śmiercia naturalną.
      Czas robi swoje. Oddziela ziarno ( matematykę ) od plewów (
      schizomatematyki ). Stąd wynika ważny wniosek. Jeżeli jakiś
      problem przetrwał próbę czasu to znaczy, że jest ważny i
      sensowny - mimo, że my laicy nie potrafimy go zrozumieć, ani
      dostrzec jego znaczenia lub zastosowania.
      • Gość: HP Re: Szkoda, że matematyka staje się hermetyczna. IP: *.cache.ed.ac.uk 08.05.03, 15:15
        Zgadzam sie z wiekszoscia Twoich stwierdzen. Tak naprawde to cala matematyka
        jest "wymyslana", ale masz racje, ze te dzialy, ktore nie znajduja zastosowan
        w innych dziedzinach, umieraja. W tej chwili (powiedzmy od 30 lat) najciekawsza
        i najpiekniejsza matematyka jest inspirowana fizyka. Sam dowod Perelmana
        posrednio tez: uzywa "Ricci flow", ktory R. Hamilton wynalazl by konstruowac
        rozmaitosci Einsteina, bezposrednio inspirowane ogolna teoria wzglednosci.
        Nie zgadzam sie natomiast, ze matematyka staje sie hermetyczna. Mysle, ze
        zawsze byla olbrzymia przepasc wiedzy matematycznej miedzy "elita" a reszta;
        nawet, gdy matematyka raczkowala, jak w starozytnym Egipcie.
        • Gość: Janek Re: Szkoda, że matematyka staje się hermetyczna. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 16:17
          Ale obecnie staje się hermetyczna również dla matematyków. L.Euler, a potem
          być może Poincare, znał całą jemu współczesną matematykę. Przypuszczam, że
          obecnie nie ma matematyka, który zna 50% współczesnej matematyki.

          • Gość: HP Re: Szkoda, że matematyka staje się hermetyczna. IP: *.cache.ed.ac.uk 08.05.03, 17:42
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > Ale obecnie staje się hermetyczna również dla matematyków. L.Euler, a potem
            > być może Poincare, znał całą jemu współczesną matematykę. Przypuszczam, że
            > obecnie nie ma matematyka, który zna 50% współczesnej matematyki.
            >
            To pewnie prawda, ale sytuacja jest duzo lepsza niz 40-50 lat temu. Podzialy
            miedzy geometria, analiza, algebra i topologia zmniejszyly sie o niebo. Dzieki
            fizyce teoretycznej.
            • Gość: Janek Re. Dzięki fizyce teoretycznej. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 21:51
              Matematycy by bowiedzieli: dzięki analizie harmonicznej. Przypuszczam, że nie
              można już odróżnić gdzie kończy się analiza harmoniczna a gdzie zaczyna się
              fizyka teoretyczna.
    • Gość: Lubiąca_te_rzeczy Re: Rozwiązano jedną z największych zagadek matem IP: *.tomaszow.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 09:42
      Zastanawiam się jak ściągnąć majtki bez rozciągania gumki.
      (Dosyć często mam problem z tym bo robię to często i gęsto z kimkolwiek i
      gdziekolwiek i z tego powodu pękają mi gumki w majteczkach).
      Może ten problem ktoś by poruszył na forum naukowym.
      Gdy jest ciepło zawsze mogę chodzić bez majtek ale zimą. Muszę to robić bez
      względu na porę roku bo inaczej ponoś się zrasta.
      • Gość: praktyk Re: Rozwiązano jedną z największych zagadek matem IP: *.netcom.ca 10.05.03, 19:28
        Gość portalu: Lubiąca_te_rzeczy napisał(a):

        > Zastanawiam się jak ściągnąć majtki bez rozciągania gumki.
        > (Dosyć często mam problem z tym bo robię to często i gęsto z kimkolwiek i
        > gdziekolwiek i z tego powodu pękają mi gumki w majteczkach).
        > Może ten problem ktoś by poruszył na forum naukowym.
        > Gdy jest ciepło zawsze mogę chodzić bez majtek ale zimą. Muszę to robić bez
        > względu na porę roku bo inaczej ponoś się zrasta.

        Radze Ci zamien gumke od majtek detka rowerowa.
        Na podwiaski zastosuj gumki od sloika ;WEK".
        NA majtki dobre jest plotno zaglowe.
        A Jak Ci sie zrosnie zglos sie do chirurga
    • Gość: Jerry Re: Rozwiązano jedną z największych zagadek matem IP: *.vt.pl / 10.0.0.* 10.05.03, 18:35
      Nie jestem matematykiem i moge się mylic ale obwarzanek czyli
      torus może być niespójny ze sferą jeszcze z innych powodów.
      Nie wiem czy przykład z gumką może wchodzić w rachubę.
      Na rys. jest widoczna założona gumka i wiemy ,że nie można jej
      ściągnąć. Ale również nie można jej założyć. Skoro nie można jej
      założyć to nie powinno się rozważać ściągania gumki z torusa.
      To by było wszystko na dziś.
    • Gość: Humanista Czemu w ogole sluzy ten podzial?? IP: *.acn.pl 12.05.03, 21:14
      W matematyce niewatpliwie fascynujce jest to, ze za jej pomoca
      mozemy poznawac swiaty, ktore istnieja poza mozliwosciami naszej
      percpcji. Nawet dowiedziec sie, jak zachowuja sie tam ciala XXL-
      wymiarowe:). Ale tak czytam was i czytam i ciagle nie wiem czemu
      w ogole sluzy ten podzial? Jakie ta jednospojnosc ma W OLGOLE
      znaczenie? Jest podstawa jakichs twierdzen? Wplywa na teorie
      swiata? Ma jakies zastosowanie praktyczne? Czy figury
      niejednospojne zachowuja sie inaczej niz jednospojne? W jakich
      warunkach, pod wzgledem tego podzialu wystepuja roznice? Szkoda
      ze autor arytkulu, poza rysem historycznym i samym pojeciem
      jednospojnosci, nie puscil pary! Moze ktos z was to wie?
      Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: pioc Re: Czemu w ogole sluzy ten podzial?? IP: *.stacje.agora.pl 13.05.03, 19:12
        > Ale tak czytam was i czytam i ciagle nie wiem czemu
        > w ogole sluzy ten podzial? Jakie ta jednospojnosc ma W OLGOLE
        > znaczenie? Jest podstawa jakichs twierdzen? Wplywa na teorie
        > swiata? Ma jakies zastosowanie praktyczne?

        Myślę, że rasowy matematyk skrzywi się na twoje pytanie. Pewien znany brytyjski
        matematyk, G.H. Hardy, zwykł był wznosić toast:
        - Za matematykę, oby nigdy nie znalazła żadnych zastosowań!


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka