Gość: nat
IP: *.chello.pl
30.05.07, 00:31
Karmniki, ok. Ale kot wychodzący z obrożą moze sie na niej powiesić. Moja
kotka (wykastrowana) raz na tydzierń przynosi wróbla, sikrokę, mysz, raz był
żywy dzięcioł (uratowałam) i raz kret (też uratowany). Jak w lecie mieszkajac
na parterze mam ograniczac jej wyjścia. Kot też zwierzę.
Sikorki i wróble dokarmiam w miejscu bezpiecznym, gdzie ona nie wejdzie, a
gniazda tez maja w domu w miejscu niedostępnym dla kotów.
Koty robią to od milionó lat, czy nie zwalamy na nich winy za nasze grzechy?