Gość: ekolog
IP: *.ip-p14.gni.pl
10.07.07, 01:11
Adamie nie panikuj. Jak może zabraknąć lodu dla niedźwiedzi. Pomyśl no chwilę.
Najwyższa temp. na biegunach to około minus 20 st. C. Jeżeli podniesie się o 1
stopień, albo dwa - lód się nie stopi. NIE MA ŻADNYCH dowodów na to, że
lodowce się topią.
Albo jak podnoszenie się poziomu wody o kilka centymetrów może zatopić
"większość wysp na Atlantyku". Przecież to wyspy, które całkiem sporo wystają
ponad poziom wody.
Klimat to poważna sprawa. Temperatura się zwiększa. Ale panikowanie i
opowiadanie głupot nie ma sensu. Skoro każdy trochę myślący jest w stanie
obalić najczęściej cytowane w mediach argumenty (a to o topiących się
lodowcach, a to o zalanym do 2015 roku Gdańsku), to jaki przekaz idzie do
ludzi ? Otóż taki, że ta cała historia jest szyta grubymi nićmi. W efekcie
zamiast uczulić społeczeństwo na proekologiczny tryb życia, pokazujesz mu, że
problem jest sztuczny i nieprawdziwy. Wylewasz dziecko z kąpielą.
Pozdrawiam