Dodaj do ulubionych

Redakcja "Wiedzy i Życia"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 11:11
Jestem zbulwersowana faktem że w 'Wiedzy i życie" nie ukazuje
się już artykuł "Puzzeland".Czekam na wyniki łamigłówek od 4
miesięcy. Licze na wyjaśnienie od redakcji(może zamiścicie je w
nast. numerze?)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Redakcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 11:22
      Poza tym bardzo podoba mi się wasze czasopismo. Mam nadzieję że
      więcej nie będziecie się zmieniać.
      • piter489 Re: Redakcja 29.08.03, 16:55
        Ja tu tylko chce powiedzieć, że "Wiedza i życie" to najlepsze i najciekawsze
        pismo popularnonaukowe na naszym rynku.

        Piotrek
      • Gość: coto Re: Redakcja IP: *.konst.silesianet.pl 20.12.03, 15:16
        To juz wole SN i Delte.
    • Gość: mitja@poczta.onet.pl niezłe jajca IP: *.pl / 192.168.1.* 21.07.03, 12:19
      to nie opinia-pomyslem chce sie podzielic.
      Jak jednym ruchem sprawic by fotka dwuwymiarowa zrobila sie
      wymiarowa trzy.
      Mianowicie nalezy :zrobic "lunetke "z dloni,przylozyc ją do
      otwartego oka i patrzec cóż to tam się na zdjęciu wyprawia...
      WARUNEK-zdjecie musi miec solidna glębie ostrosci,a obszar
      obserwowany powinien bezwzględnie obejmować zdjecie bez otoczenia
      milej zabawy
      mb.
    • Gość: Astro Re: Redakcja IP: *.zakrzewo.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 13:26
      Niech ktoś mi powie czy "Wiedza i Życie" organizuje w tym roku
      Wielki Konkurs Astronomiczny
    • Gość: jur Re: Redakcja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.03, 19:01
      Płyta "10 najwiekszych klęsk żywiołowych świata" w ostatnim
      numerze WiŻ - super pomysł. Proszę o następne płyty
      popularyzujące wiedzę.
    • Gość: Szary Czasopismo zamienilo sie w szmate IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 10:01
      Zastanawialem sie czemu od pewnego czasu artykuly WiZ sa coraz
      slabsze. Teraz juz wiem. Slowo AGORA - wyjasnia wszystko. Nie
      ma sie co dziwic ze dostajemy "lanie wody" na tzw gorace
      tematy, calostronnicowe raklamy, nowinki, i zenujacy poziom
      merytoryczny. Artykul o eutanazjii z nr11/2003 jest swietnym
      przykladem. Na 6 stronach "az" 15 slow zostalo poswieconych na
      stanowisko katolikow. Inne religie zostaly w tej sprawie dot.
      sumien calkowicie pominiete. Mozna miec gdzies Kosciol i ksiezy
      ale szacunek dla argumentow ktore wszystkie wieksze religie
      przedstawiaja powinien byc widoczny. Podobnie jak nie powinno
      sie miec gdzies stanowiska wielu osob dla ktorych wiara nie
      stanowi jedynie 1/10000 ich wiedzy i ich zycia.
      • Gość: pioc Re: Czasopismo zamienilo sie w szmate IP: *.stacje.agora.pl 07.11.03, 11:40
        > Na 6 stronach "az" 15 slow zostalo poswieconych na
        > stanowisko katolikow. Inne religie zostaly w tej sprawie dot.
        > sumien calkowicie pominiete.

        Czy uważasz, że stanowisko Kościoła jest tak niejednoznaczne w sprawie
        eutanazji, że trzeba je wyjaśniać w dużo większej ilości słów? Czy po prostu
        chciałbyś więcej 'lania wody' na ten temat?
        pioc
    • Gość: ogniomistrz Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 18:30
      Mapiszcie o swoich przemyśleniach co do poziomu WiŻ do redakcji. Ja tak
      zrobiłem. Może to ich przekona że przesadzają z pogonią za sensacją,
      spłycaniem tematów i komercją.
      • Gość: pseudonaukowiec Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" IP: 62.233.197.* 07.11.03, 21:11
        Ja uwazam, ze WiZ skiepscilo sie. Duzo ciekawszy bywa Swiat Nauki.
        I tyle mam do powiedzenia na ten temat. Czesc.
      • Gość: coto Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" IP: *.konst.silesianet.pl 20.12.03, 15:10
        WiZ to ostatnio flaki z olejem. Pisac do Redakcji tez nie ma po co, bo
        wyrzucaja listy do kosza (przynajmniej te e-mailowe).
    • Gość: Pershing Coś o komercji. IP: *.praszka.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 18:16
      Od co najmniej 10 lat czytam WiŻ niestety zauważyłem znaczne obniżenie poziomu
      merytorycznego czasopisma. Szczególnie jest to widoczne ostatnio po przejeciu
      WiŻ przez Agorę. Artykuły stały sie bardzo płytkie merytorycznie. miesiecznik
      coraz bardziej zaczyna przypominac pisemko dla tzw. "teleidiotów" nie wymagając
      zbyt wiele wysiłku intelektualnego ale też niewiele wnoszące do rzetelnej
      wiedzy o nauce i technice. jeśli ta tendencja pogłębi się to niedługo zamiast
      rzetelnej informacji WiŻ zacznie podawać idiotyczna papkę w stylu "Nie do
      wiary" w TVN. chodzi tu zapewne o przyciągnięcie nowych czytelników z
      grona "mało wymagających" ale efekt może być odwrotny. Tacy nie czytają z
      reguły nic a ludzie szukający poważnego czasopisma popularnonaukowego przestaną
      czytać WiŻ jako kolejną z serii "Wróżek czy "Nie do wiary". Niestety WiŻ
      ostatnio zaczyna propagować tzw "pseudonaukę".
      • Gość: WMad Re: Coś o komercji. IP: *.chello.pl 19.12.03, 00:51
        Przyznaję rację . Komercja zabiła intelekt, - i mamy produkt jakich tysiace -
        kolorowe slowniczki wiedzy dla przedszkolaków. Zastanawiam sie czy to nie
        element rozwoju całej cywilizacji "Kiepskich".
      • Gość: pioc Re: Coś o komercji. IP: *.stacje.agora.pl 19.12.03, 13:20
        > Niestety WiŻ
        > ostatnio zaczyna propagować tzw "pseudonaukę".

        Czy mógłbyś podać jakiś przykład? Czy w ogóle czytasz WiŻ?

        pioc
        • Gość: abstrakt2003 Coś w tym jest. Takie głosy pojawiaja sie coraz IP: 81.168.184.* 19.12.03, 22:12
          częściej. Niema dymu bez ognia!
        • ogniomistrz Piszczie do redakcji WiŻ 19.12.03, 22:17
          Jeżeli coś wam sie nie podoba, coś was irytuje lub czegos w WiŻ nie
          akceptujecie piszcie do redaktora maczelnego:
          irena.szymczak@agora.pl
          • Gość: coto Re: Piszczie do redakcji WiŻ IP: *.konst.silesianet.pl 20.12.03, 15:15
            Zartujesz? Redaktor naczelny WiZ nei czyta e-maili. Napisalem do Niego kilka
            bez zadnej odpowiedzi.
            • abstrakt2003 Ciekaw. Ja z pania redaktor wymieniłem ... 20.12.03, 15:42
              ... kilka mail'i na temat komercjalizacji, upadku merytorycznego i ogólnej
              degrngolady jaka zapanowała w WiŻ po przejęciu przez Agorę. Widocznie mój urok
              osobisty zadziałał ;-)
              A poważnie:
              Trzeba słać listy to jedyma możliwoś wywierania na nich presji
            • Gość: pioc Re: Piszczie do redakcji WiŻ IP: *.stacje.agora.pl 29.12.03, 11:17
              > Zartujesz? Redaktor naczelny WiZ nei czyta e-maili. Napisalem do Niego kilka
              > bez zadnej odpowiedzi.

              Ciekawe. Piszesz, że napisałeś do NIEGO. A nawet nie wiesz, że redaktor
              naczelna WiŻ to kobieta. Może więc piszesz do kogoś innego? A może w ogóle
              czytasz inne pismo i coś ci się pomyliło? ;)

              pioc
              • abstrakt2003 A pan tu służbowo czy prywatnie? 29.12.03, 15:44
                Czy pracownicy Agory S.A. mają prawo zabierać głos prywatnie na forum GW w
                czasie pracy?
                A jeżeli to jest wypowiedź służbowa to, czy etyczne jest udawanie zwykłego
                czytelnika?
                Jak służbowo to proszę się przedstawić. A poza tym nie na miejcu jest ten
                sarkastyczny ton.
                Dużo zdrowia i taktu!
                • Gość: pioc Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? IP: *.stacje.agora.pl 29.12.03, 19:10
                  Mamy wręcz obowiązek odpowiadać na wątpliwości czytelników ;). Sugerujesz, że
                  powinniśmy być wykluczeni z internetowych forów?

                  > A jeżeli to jest wypowiedź służbowa to, czy etyczne jest udawanie zwykłego
                  > czytelnika?

                  Mylisz się dwa razy. Ani nie jest to odpowiedź służbowa, ani nie udaję zwykłego
                  czytelnika. Uważasz mnie za kretyna? Są dużo lepsze sposoby na 'maskowanie'
                  swojego adresu i popularnie używanego w Gazecie pseudonimu :).

                  > A poza tym nie na miejcu jest ten
                  > sarkastyczny ton.

                  Sarkazm rezerwujesz tylko dla sobie?

                  > Dużo zdrowia i taktu!

                  Oby! Zyczę tego sobie i wszystkim.

                  pozdr.
                  pioc







                  • pioc2 Jeszcze raz w odpowiedzi 29.12.03, 19:51
                    Muszę koniecznie dodać, że jak teraz czytam swoją powyższą odpowiedź, to brzmi
                    ona ostrzej, niż tego chciałem. Ale też wzburzyłem się przypisywaniem mi
                    niecnych zamiarów.

                    Piotr Cieśliński

                    - występujący często na tym Forum i w Gazecie jako 'pioc', co nie jest żadną
                    tajemnicą dziennikarską ;).


                  • abstrakt2003 Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? 30.12.03, 08:10
                    Szanowny pioc!
                    Nie uważam pana za kretyna. Gdyby tak było to nie zareagował bym na pańską
                    wypowiedź!
                    Potraktowałem pański post tak jak na to zasłużył.

                    Z wyrazami głębokiego szacunku szacunku!

                    Abstrakt2003
                    • Gość: pioc Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? IP: *.stacje.agora.pl 30.12.03, 12:45
                      > Nie uważam pana za kretyna.

                      Dziękuję.

                      > Potraktowałem pański post tak jak na to zasłużył.

                      To znaczy, że Pan odmawia mi prawa do zabierania tutaj głosu?

                      pioc

                      • abstrakt2003 Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? 30.12.03, 14:04
                        A broń Boże! Może pan pisać do woli :-)
                        Ale styl pańskich wypowiedzi w tym wątku mnie drażni (np. imputowanie
                        adwesarzom nie czytanie WiŻ - to jest zwyczajnie niegrzeczne)
                        • Gość: pioc Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? IP: *.stacje.agora.pl 30.12.03, 14:23
                          > Ale styl pańskich wypowiedzi w tym wątku mnie drażni (np. imputowanie
                          > adwesarzom nie czytanie WiŻ - to jest zwyczajnie niegrzeczne)

                          Ależ zapytałem Pershinga, gdzie w WiŻ jest imputowana pseudonauka. Ja jej tam
                          nie wyczytałem, a więc mniemam, że on po prostu nie czyta pisma. Zważ, że nie
                          doczekałem się od niego żadnej odpowiedzi. Okazuje się więc, że jego wypowiedź
                          była - jak często bywa - bezpodstawna.
                          Tak zresztą, jak wiele narzekań w tym wątku. Jedynie 'Szary' ' 'Ania'
                          wypunktowali, co im się nie podoba. A inni piszą enigmatycznie, że pismo
                          to 'flaki z olejem', 'pogoń za komercją', 'obniżenie poziomu merytorycznego'.
                          Co to oznacza w szczegółach? Jaki artykuł się nie spodobał? Konkrerty, proszę o
                          konkrety, bo wtedy można dyskutować.

                          pozdr.
                          pioc
                          • abstrakt2003 Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? 30.12.03, 14:49
                            Ja już z miesiąc temu napisałem w do redakcji WiŻ co mi się nie podoba.
                            Skończyło się na bardzo sympatycnej wymianie korespondencji z panią redaktor
                            naczelną.
                            A teraz przy okazji (właśnie kupiłem nowy numer WiŻ)
                            Takiego upadku to się nie spodziewałem! Ja rozumię wszystko, marketing,
                            biznes, rekalam (do wkładek reklamowych już się przyzwyczaiłem). Ale to co
                            wypadło z WiŻ dzisiaj poraziło mnie!

                            ZDRAPKA REKLAMOWA!!!!!
                            "Jak zdrapiesz, kupisz i wyślesz to dostaniesz prezent a jak zrobisz to szybko
                            to może trafisz telewizor!!!"

                            Poprostu mnie to zastrzeliło! Przez chwilę myślałem że kupiłem Fakt albo
                            Superexpres. Ale jednak nie to była moja ulubona WIEDZA I ZYCIE!

                            Wiem życie jest brutalne ale żeby aż do takiego stopnia!!!
                            • Gość: pioc Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? IP: *.stacje.agora.pl 30.12.03, 15:26
                              Ale jednak trzeba odróżniać reklamy i ogłoszenia od treści pisma. Wszystkie
                              pisma popularnonaukowe na świecie drukują reklamy. Z czegoś trzeba żyć.
                              Zawsze można powiedzieć - 'ale głupie to pismo, bo zamieściło taką głupią
                              reklamę'. Jestem jednak pewien, że redaktorzy WiŻ nie mają nawet pojęcia, co
                              stanie obok tekstu na stronach reklamowych, czy marketingowych. Alr to wszystko
                              chyba oczywiste?

                              pioc
                              • abstrakt2003 Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? 30.12.03, 19:57
                                Zdaje sobie sprawę że Agora S.A. to nie gazetka szkolna. To wielka maszyma
                                medialna która ma przynosić zyski.
                                Ale zawsze uważałem że tego typu zagrania marketing'owe (zdrapki i
                                pseudokonkursy) zarezewowane są dla pism i firm wysyłkowych niskiej rangi!
                                Prosze mi powiedzieć dlaczego takie eksperymenty zaczynacie od WiZ?
                                Może tak zacząć od GW? Odzew i sukces pewnie byłby większy ;-)
                                P.S.
                                Proszę mi powiedzieć dlaczego gdy zobaczyłem tę zdrapkę byłem pewien
                                że "wygram"? Czy nie uważa pan że w pewnym sensie jest to kpina z czytelników
                                WiŻ. Sprowadza się ich do poziomu czytelników Faktu (tego paskudztwa do ręki
                                nie biorę) i Superekspresu (nie czytam ale mam stosunek obojętny).
                                P.S.II
                                Czy takie akcje są przedzone badaniami reacji czytelników? Ostatnio Agora S.A.
                                wystawia rzesze stałych czytelników WiŻ na liczne nieprzyjemne próby.
                                • Gość: pioc Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? IP: *.stacje.agora.pl 30.12.03, 20:56
                                  > że "wygram"? Czy nie uważa pan że w pewnym sensie jest to kpina z czytelników
                                  > WiŻ. Sprowadza się ich do poziomu czytelników Faktu

                                  Tak samo nie podoba mi się to, choć staram się to zrozumieć.

                                  > Czy takie akcje są przedzone badaniami reacji czytelników?

                                  Nie mam pojęcia. Ale wiem, że WiŻ zwiększyła liczbę czytelników prawie
                                  trzykrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat. Wątpię jednak, by zdziałały to akcje z
                                  zdrapką ;).

                                  pioc

                                  • abstrakt2003 Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? 30.12.03, 21:45
                                    A to bardzo ciekawe z tym wzrostem (poważnie bez ironii). Widać akcja
                                    marketing'owa przynosi efekty. Tylko czy w księgowości równie dobrze to
                                    wygląda (czy reklama przyniosła zakładany wzrost zysków oraz czy zyski
                                    związane ze wzrostem sprzedaży zrównoważyły koszty poniesione na reklamę)
                                    Widać należę do grona dinozaurów!
                                    Nic tylko wymierać! ;-)

                                    P.S. Zdrapak pojawiła się w ostatnim 1/2004 numerze. Więc to nie jej zasługa!
                                    • Gość: pioc Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? IP: *.stacje.agora.pl 02.01.04, 15:43
                                      > A to bardzo ciekawe z tym wzrostem (poważnie bez ironii). Widać akcja
                                      > marketing'owa przynosi efekty.

                                      A nie dopuszcza Pan myśli, że po prostu pisamo jest coraz lepsze? :)

                                      > Tylko czy w księgowości równie dobrze to
                                      > wygląda (czy reklama przyniosła zakładany wzrost zysków oraz czy zyski
                                      > związane ze wzrostem sprzedaży zrównoważyły koszty poniesione na reklamę)

                                      Wybaczy pan, ale trochę nie rozumiem. Czy reklama przyniosła wzrost zysków?
                                      Ależ, niech o to się martwi ta firma, która zamieszczała reklamę. Przecież to
                                      nie WiŻ się reklamuje, tylko na odwrót - to w WiŻ się reklamują serki Danio
                                      lub - bo ja wiem - coś jeszcze innego (naprawdę nie wiem, bo w przeciwieństwie
                                      do Pana nie śledzę reklam w WiŻ, tylko czytam zamieszczane tam ciekawe
                                      artykuły!).

                                      pioc


                                      • abstrakt2003 Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? 02.01.04, 17:33
                                        NIEPOROZUMIENIE
                                        Pisał pan o 3 krotnym (zdaje się?) wzroście sprzedarzy WiŻ.
                                        Powiązałem ten fakt z akcją reklamową w trakcie której jest reklamowana WiŻ
                                        (WiŻ jako produkt REKLAMOWANY) (na bilbordach, w reklamy TV i w innych
                                        czasopisach) i o jej efektach (tej akcji) finansowych snułem rozważania a nie
                                        o efektach reklamu "w WiŻ" innych produktów (to mnie nic nie obchodzi).
                                        A na koniec chciałem stwierdzić że moje uwagi na temat efektów ekonomicznych
                                        jakie przynosi WiŻ miały bardo luźny, ogólny i końcowy dla całego wątku
                                        charakter bo przecież to w końcu jest nie moja sprawa czy WiŻ przynosi zyski
                                        czy straty.
                                        A uwaga na temat "dinozaura i czasu na wymieranie" (w stosunku do mojej
                                        własnej osoby) miała rozładować powstałe napięcie. Widać nie przyniosła
                                        właściwego skutku.
                                        Pozdrwiam. I życzę samych sukcesów w roku 2004
                                        Abstrakt2003 vel ogniomistrz
                                      • kuala_lumpur Re: A pan tu służbowo czy prywatnie? 02.01.04, 22:13
                                        Gość portalu: pioc napisał(a):

                                        > > A to bardzo ciekawe z tym wzrostem (poważnie bez ironii). Widać akcja
                                        > > marketing'owa przynosi efekty.
                                        >
                                        > A nie dopuszcza Pan myśli, że po prostu pisamo jest coraz lepsze? :)

                                        1. Paradoksalnie wzrost sprzedaży może oznaczać, że pismo staje się gorsze, w
                                        tym sensie, że dostosowuje swój poziom do szerszego grona odbiorców,
                                        uśrednia... :-)
                                        2. Nie czytam już WiŻ... odkąd zlikwidowano ulgi dla studentów przy
                                        prenumeracie. Tymbardziej dziwię się czytając o zdrapkach i 3krotnym wzroście
                                        sprzedaży. Rezygnacja z prenumeraty była, chyba, trafną decyzją
                                        3. Z WiŻ dzije się chyba to samo co z byłym Programie 3 Polskiego Radia. Ktoś
                                        postanowił zwiększyć sprzedaż, ale to musi odbić się na poziomie...

                                        pzdrw,K.
                                  • Gość: (s)nail JA WIEM JEDNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 12:23
                                    Jeszcze kilka lat temu czytałem WiŻ co miesiąc o deski do deski, a teraz tylko czasem przekartkuję w EMPIKU. Jest więcej ciekawostek a mniej rzetelnych artykułów.

                                    WiŻ zmieniła się, moim zdaniem na gorsze.
                                • Gość: irena Re: wiedza abstraktowi IP: *.stacje.agora.pl 02.01.04, 12:37
                                  Szanowny! Jestem naczelną Wiedzy. Redakcja naprawdę nie ma żadnego wpływu na
                                  treść zamieszczanych reklam, a to, co „wypada” z numeru jest dla nas tak samo
                                  niespodzianką, jak dla Pana. Uwagi dotyczące reklam najlepiej jest kierować pod
                                  adresem naszego biura reklamy (w stopce)
                                  Nie traktowałabym natomiast żadnej reklamy jako kpiny z czytelnikow. Jest to
                                  wyłącznie - mniej lub bardziej udana - forma zachęcania do nabycia jakiegoś
                                  produktu. Nic wiecej. Choć oczywiście rozumiem, że reklama moze zbulwersować.
                                  Mnie ogromnie smucą ( bo już nawet nie złoszczą) plakaty zachęcające „pójdźmy
                                  wszyscy po prezenty...”.
                                  • abstrakt2003 Re: wiedza abstraktowi 02.01.04, 17:12
                                    Szanowna pani redaktor!
                                    Ależ ja to wiem! Dlatego w tej sprawie nie wysyłam listów do redakcji WiŻ. I
                                    do redakcji nie mam żalu ani pretensji (czytam i będę czytać WiŻ bo
                                    jestem "uzależniony" ;-). Jak pani zauważyła mogę mieć pretensję i żal do
                                    działu reklamy Agory S.A.
                                    P.S. To nie był plakat tylko zdrapka. Przyzna pani że są reklamy i zachęcacze
                                    reklamowe mniej lub bardziej etyczne.

                                    Z wyrazami głębokiego szacunku i życzeniami sukcesów w roku 2004 dla pani i
                                    zaspołu którym pani kieruje
                                    Życzy abstrakt2003 vel ogniomistrz.
        • Gość: Pershing Re: Coś o komercji. IP: *.praszka.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 12:59
          No cóż chyba nie czytłeś tego posta. Wyraźnie napisałem że czytam WiŻ od 10
          lat. Przykładów jest wiele. Np. artykuł o znalezieniu mumii Nefretete,cała
          sprawa ma wiecej wspólnego z chwytem reklamowym niz rzetelną nauką. nie ma
          zadnych dowodów że to naprawdę mumia tej królowej. zupełnym science fiction
          jest np. skafander pokazany w ostatnim artykule o Marsie. Nie przypomina
          niczego nad czym obecnie pracuje się na swiecie. Pewien zarzut ogolny dotyczy
          tego że tak naprawdę artykuły są w coraz większym stopniu pisane pod
          katem "teleidiotycznej" części społeczeństwa. Zawierają bardzo ogólnikowe nieco
          sensacyjne treści ale niczego konkretnego sie nie dowiadujemy. To tak jakby
          pisząc np. o lądowaniu sondy na Marsie skupić sie na politycznych trudnosciach
          z finansowaniem misji ochów i achów na temat szukania zycia na Marsie ale
          zupelnie pominąć kwestie jak ta sonda naprawdę działa, jak jest zbudowana i co
          konkretnie robi na Marsie. Oczywiście podawanie tabel poprawek kursowych byloby
          przesadą ale czytelnikowi siegajacemu po pismo popularnonaukowe nalezy się
          garść konkretnych informacji naukowych choć podanych w przystepnej formie.
          dywagacje o opłacalności astronautyki czy życia na Marsie może sobie poczytać w
          prasie codziennej i tygodnikach. Pod tym wzgledem artykuły w WiŻ były kiedyś
          lepsze. Druga sprawą jest wprowadzenie opłat za korzystanie z Archiwum WiŻ,
          rozumiem że komercja, że trzeba z czegoś życ ale czy te ceny muszą być aż tak
          wygórowane?
          • Gość: pioc Re: Coś o komercji. IP: *.stacje.agora.pl 05.01.04, 15:16
            > Np. artykuł o znalezieniu mumii Nefretete,cała
            > sprawa ma wiecej wspólnego z chwytem reklamowym niz rzetelną nauką. nie ma
            > zadnych dowodów że to naprawdę mumia tej królowej.

            Taka jest cała nauka. Niektóre odkrycia przetrwają, ale wiele - jest obalanych
            i wycofywanych. Jak chcesz być szybko reagującym pismem, a nie szacowną
            encyklopedią, powinieneś informować o wszystkich, nawet tych jeszcze 'gorących'
            i nieugruntowanych.


            > Oczywiście podawanie tabel poprawek kursowych byloby
            > przesadą ale czytelnikowi siegajacemu po pismo popularnonaukowe nalezy się
            > garść konkretnych informacji naukowych choć podanych w przystepnej formie.
            (...)
            > Pod tym wzgledem artykuły w WiŻ były kiedyś
            > lepsze.


            Ja to doskonale rozumiem. Kiedyś na podstawie WiŻ można było np. przygotować
            referat 'na temat' do szkoły. Teraz jest inaczej. Ale - moim zdaniem - to wcale
            nie znaczy, że gorzej.

            pioc


            • Gość: abstrakt2003 Re: Coś o komercji. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 17:31
              To może zmienić tytuł miesięcznika na:
              "Komercja i życie" z podtytułem
              "czasem, trochę o nauce"
              • Gość: pioc Re: Coś o komercji. IP: *.stacje.agora.pl 05.01.04, 18:06
                > To może zmienić tytuł miesięcznika na:
                > "Komercja i życie" z podtytułem
                > "czasem, trochę o nauce

                To już zdecydowanie złośliwość. Czy jeśli artykuł nie jest nudnym referatem, to
                już znaczy, że nie jest o nauce? Wiem, że niektórzy utożsamiają
                prawdziwą 'naukę' z drętwym i trudnym językiem. Jeśli coś jest napisane z
                werwą, ciekawie, popularnie, to dla nich przestaje już być 'naukowe'.
                Gdzie Pan znajdzie teksty o fizyce lepsze od tekstów prof. Pierańskiego?

                pozdr.
                pioc

                • Gość: abstrakt2003 Re: Przepraszam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 20:33
                  Tak, to była czysta złośliwość.
                  PRZEPRASZAM, (to miał być taki żart - dopiero teraz wydaje mi się głupi)
                  Pozdrawiam ;-)
                  • Gość: irena Re: jeszcze raz wiedza abstraktowi IP: *.stacje.agora.pl 06.01.04, 16:52
                    Kupiłam dziś „Przekrój” i wypadło z niego to samo, co i z wiedzy: identyczna
                    zdrapka. Myśl;ę, że to nie jest jednak epidemia redakcji pragnących dokuczyć
                    czytelnikom i urągać ich inteligencji...
    • Gość: Joanna Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 10:49
      Mam ogromna prosbe do wszystkich czytelnikow "Wiedzy i Życia". W zeszlorocznym
      numerze(2003,niestety nie pamietam z ktorego mkiesiaca)zostal zamieszczony
      adres internetowy strony pomocnej w nauce jezyka angielskiego.Byla to strona z
      powiedzeniami i zwrotami slangowymi i popularnymi wsrod mlodziezy
      anglojezycznej,ktorych niestety nie mozna znalezc w slownikach. Bede bardzo
      wdzieczna jesli ktos mi pomoze podajac mi ten adres. To dla mnie bardzo
      wazne.Dziekuje.
      • abstrakt2003 Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" 16.01.04, 20:33
        Szukałem ale nie znalazłem :-(
        Napisz do redakcji.
        Spróbuj też znaleść takie strony wyszukiwarką

        www.google.pl/
      • Gość: irena Re: slang mlodziezowy IP: *.stacje.agora.pl 27.02.04, 10:37
        chodzi o stronę www.thesource4ym.com/teenlingo/
        pozdrawiam

    • Gość: Kornel Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.04, 11:20
      Po przeczytaniu ostatniego numeru "Wiedzy i życia" pozostaje mi jedynie
      pogratulować troski o moralność czytelników, przejawiającej się w chronieniu
      ich przed sztuką erotyczną ludu Moche (śliczny tekst w ramce na str. 4 - a co z
      tymi którzy nie mają dostepu do internetu? może choć jedno małe zdjęcie dla
      tych zboczeńców?) oraz podziękować za takie rewelacje naukowe jak wiekopomna
      data pierwszego objawienia w Lourdes.
      Chociaż może rozumiem obawy przed pozwaniem do sądu za obrazę uczuć.
    • Gość: Wojtek Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" IP: 62.29.137.* 27.02.04, 09:59
      Szanowni Państwo,

      Z zainteresowaniem przeczytałem dodatek do Wiedzy i Życia - Zaginione
      Cywilizacje.

      Chciałbym przy okazji zaznaczyć, iż brakuje w przekrojowym diagramie
      pokazującym minione cywilizacje jednej niezwykle istotnej: Królestwa Aksum z
      obecnej Etiopii!! To wielki błąd!! Królestwo Aksum opisywane było jako potężne,
      mogące równać się ze starożytnymi Chinami, Persją, Indiami etc. Trwało prawie
      800 lat (od około I lub II wieku do ok. VIII wieku n.e.), być może jeszcze
      dłużej. Dziwne, że nie ma go w diagramie! Z tego okresu pochodzą wspaniałe
      kamienne obeliski z granitu i szereg grobowców zbudowanych bez zaprawy ze
      ściśle do siebie przylegających bloków kamiennych, przy czym w niektórych
      miejscach mają one kształt regularnego sześcianu, a w innych - zupełnie
      nieregularny!

      To fascynująca mieszanka wpływów sabejskich, żydowskich i chrześcijańskich, a
      przy tym miejsce silnie związane z opowieściami o Królowej Saby i Królu
      Salomonie i Arce Przymierza, którą jakoby sprowadził do Aksum syn Saby i
      Salomona, cesarz Menelik I i która ponoć do dziś znajduje się w kościele
      Świętej Marii z Syjonu w centrum miasta.

      Uważam nawiasem mówiąc, iż rzeczą całkowicie niezrozumiałą czy wręcz
      skandaliczną jest fakt, iż do tej pory praktycznie nie wznowiono na szeroką
      skalę badań archeologicznych w tamtym rejonie, zaprzestanych po wybuchu
      komunistycznej rewolucji w roku 1974. Obecnie Etiopia nie jest targana żadnymi
      zawirowaniami politycznymi ani wojnami domowymi, ustała także (przynajmniej na
      razie) wojna z Erytreą. Aż dziw bierze, że skarby prastarej cywilizacji, z
      których ok. 80% wciąż czeka w dziewiczym stanie na odkrycie i zbadanie przez
      archeologów, wydają się mieć dla tychże archeologów marginalne wręcz
      znaczenie! Nie słyszałem o żadnych poważnych wykopaliskach w tym rejonie,
      prowadzonych po 1974 roku.

      Tak czy owak Królestwo Aksum było w swoim czasie jednym z najpotężniejszych
      państw w początkach naszej ery - w okresie świetności było niemal tak potężne i
      rozwinięte, co wcześniej starożytny Egipt - i dziw bierze, że zabrakło go w
      diagramie, choć są tam zaznaczone inne królestwa afrykańskie, takie jak Benin,
      Songhai, Mali czy Zimbabwe.

      Z poważaniem

      Wojciech Bobilewicz
      Warszawa
      • abstrakt2003 Kika uwag do powyższaego postu 27.02.04, 10:08
        Przeczytałem pański opst z dużym zainteresowanie!
        Uważam że powinien pan go wysłać di WIŻ!
        WART JEST PUBLIKACJI
        i odpowiedzi na łamach WIŻ!
        Pozdrawiam!
      • Gość: wiedza Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" IP: *.stacje.agora.pl 27.02.04, 12:07
        Tak jest, na mapie ”Historia świata w czasie i przestrzeni” zamieszczonej w
        numerze specjalnym ”Wiedzy i Życia” brak afrykańskiego państwa Aksum, które
        istniało od I wieku n.e., w IV wieku przyjęło chrześcijaństwo, w VI wieku
        rozpoczął się powolny jego schyłek (odcięcie od szlaków handlowych), w VIII-X
        wieku upadło. Ale brak też państwa Kusz, które w VIII wieku p.n.e. podbiło
        nawet potężny Egipt. Brak wielu państw Dalekiego Wschodu z bogatą kulturą,
        państw Polinezji itp. Ale w słowie odredakcyjnym napisaliśmy: mapa jest
        ogromnie uproszczona i schematyczna. Prosimy o tym pamiętać.
        Cieszy nas, że czytelnicy tak wnikliwie czytają ten numer - dla pocieszenia
        tych, który po zapoznaniu się z artykułami czują niedosyt: redakcja szykuje
        nastepny numer specjalny poświęcony archeologii. Życzymy interesującej lektury
        i znalezienia ciekawych tematów.
        Zespół ”Wiedzy i Życia”
        • abstrakt2003 Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" 27.02.04, 16:04
          Ciesze się, ze WiŻ śledzi tak uważnie to co dzieje się tu na FN portalu GW.
          Pozdrawiam serdecznie!
          • rudy102_t_34_85 Zmienne poziomy. 29.02.04, 14:43
            WiŻ czytam regularnie od 1987 roku (posiadam wszystkie numery wydane w latach
            1987-2004) i ze smutkiem muszę zgodzić się z twierdzeniem że przejście do
            stajni AGORY spowodowało duże obniżenie merytorycznej wartości pisma.Artykuły
            stały się (w większości) krótkimi "zajawkami" przeładowanymi informacyjnym
            śmieciem a coraz większą objętość zajmują kolorowe fotki lużno związane z
            tematem co sprawia że WiŻ upodabnia się do publikacjii typu "Readest Digest"
            czy "Świat Wiedzy".POCIESZAM SIĘ JEDNAK ŻE TO CHWILOWA NIEDYSPOZYCJA.Kiedy
            kilka lat temu WiŻ znalazło się w stajni "Prószyński i s-ka" zaobserwowałem
            podobne zjawisko.Po pierwszych kilku numerach miałem szczerą ochotę zrezygnować
            z tego czasopisma ale sentyment zwyciężył...Póżniej zrobiło się zdecydowanie
            lepiej i WiŻ wróciła do formy a szereg nowych pomysłów było znakomitych-
            np.dodatek humanstyczny(początkowo czarno-biały).Myślę że każdy nowy właściciel
            tytułu stara się wypracować jakiś swój kompromis pomiędzy utrzymaniem rynku a
            utrzymaniem poziomu.Obecnie AGORA "przegięła pałę" w kierunku rynku,ale być
            może jest to część przemyślanej strategii i po ufortyfikowaniu zdobytych
            przyczółków nastąpi zmiana na lepsze...Mam taką nadzieję i (na razie) nie
            porzucam WiŻ.Pozdrawiam redakcję i wszystkich czytelników.

            ps.zupełnie nie pojmuję zarzutów że WiŻ się "skomercjalizowało".Ludzie,przecież
            rynek ma swoje prawa i bez dochodu z reklam gazeta dawno by padła!!!Mnie nie
            przeszkadzają "zdrapki" czy foldery bo najważniejsza jest merytoryczna wartość
            artukułów firmowanych przez redakcję.Dla mnie możecie sobie jeszcze dołożyć 10
            stron samych reklam (coby to nie było) byleby WiŻ trzymała poziom...
            • abstrakt2003 Masz prawo do swojego zdania 29.02.04, 15:20
              I do niezrozumienia.
              • rudy102_t_34_85 Re: Masz prawo do swojego zdania 29.02.04, 22:35
                ...i vice versa.
                • klecina Re: Masz prawo do swojego zdania 01.03.04, 00:45
                  Czytam od lat WiŻ i niestety również zauważyłem spadek "jakości" pojawiających się artykułów. Żałuję również, że nie ma już Puzzelandu.
                  • Gość: w cyrku Uważam że mam ciekawszy pomysł na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 19:57
                    elektrownię wodną od norwegów. Dotyczy największych rzek np. Amazonki. Mój post
                    umieściłem kilka godz. wcześniej od inf. GW o Norwegach. Od listopada
                    sygnalizowałem możliwość "błyskawiczne badania w szpitalach", Red.Zagórski mój
                    @ w lutym puścił do kosza a w ub.tyg w GW była inf. o błyskawicznych bad.
                    innymi metodami. Pozdr.
            • Gość: Pershing Re: Zmienne poziomy. IP: 213.241.90.* 13.06.04, 12:43
              Pewnie że reklamy mi nie przeszkadzają (po prostu ich nie czytam) i w zarzucie
              komercjalizacji chodziło mi nie o zdrapki ale o drastyczne i widoczne z numeru
              na numer obniżenie sie poziomu merytorycznego pisma zbliżające je poziomem do
              papki serwowanej dla ludzi których nazywam teleidiotami. Najlepszy przykład
              takiego programu w TV to idiotyczne Nie do wiary w TVN które totalnymi bzdurami
              urabia tym ludziom mózg na papkę. potem tacy wirzą w to że np lądowanie
              amerykanów na Księżycu to była nistyfikacja lub jakiś pan X widuje się
              regularnie z duchami. Tak nisko WiŻ jeszcze nie upadła ale mam wrażenie że
              powoli dryfuje w tym kierunku.
    • Gość: Luton Poziom pisma IP: *.chem.uw.edu.pl 16.03.04, 11:00
      (przepraszam za brak polskich znakow)
      Ja tez, jak niektorzy wyzej podpisani, jestem stalym czytelnikiem "Wiedzy i
      Zycia" (od 1995. roku) i obiema rekami podpisuje sie pod opinia, ze poziom pisma
      obnizyl sie diametralnie od przejecia przez Agore. Chodzi przede wszystkim o
      jezyk, ktory wyraznie jest adresowany do szerszego kregu odbiorcow, co sila
      rzeczy wymusza obnizenie poziomu. Kiedys byla znacznie wieksza roznorodnosc
      autorow; obecnie np. w kazdym numerze jest dzial motoryzacyjny (red. J.
      Suchodolski), czy tematy zwiazane z Internetem (red. M. Gut), a o astronomii
      pisze zwykle red. W. Sliwa. Kiedys dobor autorow byl bardziej zroznicowany, a
      obecnie artykuly zaczynaja przypominac papke. Np. artykul o aktywnosci
      slonecznej: ladny, ulizany, ale ten artykul mozna bez problemu zamiescic w
      pierwszej lepszej gazecie.
      Co sie stalo z dodatkiem humanistycznym "Wiedza i Czlowiek"? Widocznie w
      swiecie komercji nie ma miejsca na humanizm...
      Albo felietony X.Ruta: sam autor skarzyl sie, ze przydzial miejsca na
      artykuly skurczyl sie niczym naklady na polska nauke. Wyraznie zmiejszylo sie
      tez miejsce przeznaczone dla AKW...
      Albo ta fatalna maniera pisania imion i nazwisk malymi literami. W pismie,
      gdzie kiedys byl dodatek prof. Miodka "Rozmyslajcie nad mowa". Przepraszam za
      przydlugi list, ale chcialem sie po prostu wyzalic na wydawnictwo "Proszynski i
      s-ka" za sprzedaz mojego ulubionego kiedys czasopisma, ktore zostalo wtloczone w
      bezlitosna maszynke rynku, stajac sie jednym z wielu, numerem w serwisie gazety
      (bo juz nawet nie ma adresu www.wiedzaizycie.pl).
      O czasy! O obyczje!
      Pozdrawiam Redakcje "Wiedzy i Zycia".
      :(
      • zorianx Re: Poziom pisma kiedyś było do poczytania teraz 18.06.04, 10:37
        jest do przeglądnia ;-) ale właściwie jako nastolatek wychowałem się na takich pismach jak Problemy, Wiedza i Życie czy nawet Fantastyka ;-)))))))
    • rudy102_t_34_85 Jakby trochę lepiej... 07.07.04, 14:56
      Numer 7/2004 jakby nieco lepszy.Fotki nadal dominują nad tekstem ale
      przynajmniej są ciekawe i na temat.Dział motoryzacyjny nie przypomina już
      wypisków z "Wysokich Obrotów",jest skondensowany i zmniejszony do rozsądnych
      proporcjii.Reportaż z Etiopii niezły,szkoda że tak mało tekstu.Artykuł o
      zmianach klimatycznych całkiem przyzwoity choć nieco płytki.Tłumaczenie
      staroegipskiego "komiksu"-niegłupi pomysł.Możnaby się pokusić o przedstawienie
      całej historycznej panoramy historii obrazkowych,od naskalnych malowideł
      przez "biblia pauperum" i starojapońskie ryciny do współczesnych dzieł Moebiusa
      czy Rosińskiego(redakcjii pod rozwagę) gdyż dziedzina sztuki jaką jest komiks
      nie doczekała się w Polsce-jak dotąd-takiego opracowania dostępnego
      powszechnie...Tekst o "Titanicu" na przeciętnym poziome i z błędami
      merytorycznymi (np."Titanic" był największym statkiem pasażerskim swoich
      czasów) ale może być.W sumie jakby błysnęło światełko w tunelu i poziom "WiŻ"
      przestał się obniżać z numeru na numer.Cóż,pożyjemy to zobaczymy...
      • abstrakt2003 Re: Jakby trochę lepiej, ale... 08.07.04, 16:32
        Tytuły to CHYBA wymyślał w tym numerze człowiek z GW.
        Styl z gazety codziennej nie pasuje do miesięcznika popularnonaukowego.
        • Gość: pioc Re: Jakby trochę lepiej, ale... IP: *.stacje.agora.pl 09.07.04, 11:28
          > Styl z gazety codziennej nie pasuje do miesięcznika popularnonaukowego.

          O tak. W miesieczniku popularnonaukowym musza byc smietelnie powazne tytuly i
          smiertelnie nudne teksty, bo wtedy wygladaja na 'naukowe' :0.
          Niektorym nauka wciaz kojarzy sie z ciezkostrawna mowa i tekstem. Bo oni
          oceniaja wartosc pisma wcale nie na podstawie merytorycznej tresci,
          lecz 'formy'. Jak forma jest nudna, powazna, pelna naukowego slangu (tj.
          belkotu), to znaczy - pismo jest dobre.

          pioc

          • abstrakt2003 Proszę bardzo... 09.07.04, 20:29
            "Japońska ruletka" o rybie fugu (cóż za "śmieszna" analogia)
            "Zobacz to na żywo" o włączeniu radioteleskopu z Piwnic do wspólnych,
            równoczesnych obserwacji prowadzonych przez kilka obserwatoriów w Europie
            (tytuł zupełnie bez związku z tematem)
            "Rodnikom dziękujemy" o zbawiennym wpływie na nasze zdrowie orzechów i kaszy
            "Utnij sobie komara" o walce z komarami (a nie o poobiednie drzemce - ma ktoś
            super skojarzenia GRATULACJE)
            "Te, co jeżdżą i pływają" o amfibiach (tytuł wymyślał ktoś po 30dziestce...)
            To tyle w sprawie TYTUŁÓW z ostatniej WiŻ
            P.S.
            Mam prośbę. Na stronie 21 lipcowego wydania WiŻ znajduje sie reklama środków
            przeciw komarom i innym insektom jednak forma tej reklamy może sugerować, że
            jest to normalny, niezależny artykuł. Dlatego proszę o umieszczanie wyraźnej
            informacji o tym, że jest to reklama.

            -
            Mente et malleo!
    • Gość: coto Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 09.07.04, 15:46
      WiZ to juz nie to czasopismo, ktore bylo kiedys. Nie ten poziom. Teraz to jest
      pismo komercyjne. Zajmuja sie nim ludzie, ktorzy nie maja zielonego pojecia o
      nauce.
      • Gość: pioc Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" IP: *.stacje.agora.pl 12.07.04, 10:04
        > Zajmuja sie nim ludzie, ktorzy nie maja zielonego pojecia o nauce.

        O tym trudno wnioskować, czytając popularnonaukowy magazyn. Czy sprawdzałeś, co
        redaktorzy „Wiedzy” robili (czy też robią) na niwie naukowej? Przeglądałeś ich
        prace w specjalistycznych pismach, chodziłeś na ich seminaria etc.? Myślę, że
        nie.
        Ale to wcale nie jest ważne. Żeby robić dobre pisamo popularnonaukowe, trzeba
        znać się na popularyzacji nauki, a nie na nauce. Bo jedno nie jest równoważne
        drugiemu. Wszyscy znamy świetnych wykładowców, którzy nie brylują jako
        naukowcy, i na odwrót - naukowych geniuszy, którzy nie potrafią się wysłowić
        ani opowiedzieć o tym, nad czym pracują.

        pioc






    • rudy102_t_34_85 Jeszcze lepiej! 11.07.04, 12:38
      Właśnie kupiłem numer specjalny "WiŻ" pt."Zaginione cywilizacje" i jestem
      BARDZO pozytywnie zaskoczony! Toż to prawie stara,dobra "WiŻ" z
      epoki "przedAgorowej"!! Bardzo dobre artykuły pisane przez fachowców a nie
      przez dyletantów.Fotografie i rysunki uzupełniają tekst a nie na odwrót.Dużo
      konkretów,mało wody no i brak kretyńskich komentarzy w stylu "biedroneczki są w
      kropeczki"...BRAWO!!!
      A teraz pytanie.Ciekawe czy ten wysoki poziom przeniesie się na regularnie
      wydawane numery "WiŻ" czy też zostanie zarezerwowany WYŁĄCZNIE dla "numerów
      specjalnych"..? Bo jeśli nie,to zapewne zrezygnuję z kupowania zwykłego "WiŻ"
      na rzecz owych extra-edycjii (których niestety będzie 4-5 w roku).Bo po
      kolorowej papce z lukrem jaką serwują comiesięczne numery zaczynam mieć
      mdłości...
      • abstrakt2003 Ja myślę, że... 11.07.04, 19:48
        nie grozi nam podniesienie poziomu "normalnej" WiŻ. Ja się cieszę, że poziom
        ten nie obniża się od początku roku.
        P.S.
        Chyba przejrzę sobie w EMPIKu ten numer specjalny :)
        Pozdrawia!
    • Gość: lijewski Re: Redakcja "Wiedzy i Życia" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 10:11
      jestem waszym częstym czytelnikiem ale postanowiłem zaprenumerować wasze
      pismo ,ico czekam już drugi miesiąc pieniądze wysłałem a pisma niema jest to
      nie fer z waszej strony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka