vigla
09.10.07, 20:45
Do polskich szkół średnich i uczelni wyższych trafia młody człowiek
ciekawy świata, wiedzy o nim, szukający prawdy, zbuntowany przeciw
obludzie, pełen chęci do życia, wynajdujący sobie dziesiątki zajęć.
Wychodzi z nich cynik przekonany, iż zmienianie świata nie ma sensu,
najważniejsze w życiu to się nie wychylać, tchórzliwy, pogardzający
biedniejszym i mniej wykształconym rówieśnikiem, nieszukający
szerszych horyzontów, bo z tego nie ma kasy, znikający zarowno z
biblioteki, jak i z knajpy, bo pora wydorośleć i zarabiać, najlepiej
bez większego wysiłku.Wykształciuchy produkują kolejne pokolenia
wykształciuchów.
Niezależna Gazeta Polska 5.10.2007
Wykształciucha obróbka skrawaniem
-trudno o lepszą diagnozę