Dodaj do ulubionych

symulacja układu planetarnego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 05:23
Jakie metody, algorytmy numeryczne są obecnie używane do obliczania ruchu
planet (tzw. zagadnienie n-ciał).

Chodzi mi o problemu kumulowania się błędów,
w prostej metodzie Eulera błąd globalny rośnie szybko,
a w metodach wyższego rzędu znacznie wolniej, ale zawsze rozwiązanie się
'rozjeżdża'.

Dzisiaj mamy komputery i nadal są problemy z takimi obliczeniami, zatem jak
obliczono tak dokładnie precesję Merkurego ponad 100 lat temu, że można było
stwierdzić cokolwiek o tym czy precesja jest zgodna z modelem Newtona, czy nie?
Obserwuj wątek
    • madcio Re: symulacja układu planetarnego 24.11.07, 18:11
      > jak obliczono tak dokładnie precesję Merkurego ponad 100 lat temu,
      > że można było stwierdzić cokolwiek o tym czy precesja jest zgodna
      > z modelem Newtona, czy nie?
      Nie obliczono. Może sie zdziwisz, ale od dawna ludzie już mieli teleskopy. :>
      • Gość: Veri zauważyli błąd przez teleskop? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 18:47
        > Nie obliczono. Może sie zdziwisz, ale od dawna ludzie już mieli teleskopy.

        Zauważyli przez teleskop precesję a następnie z tej jednej danej obserwacyjnej
        wydedukowali, że jest ona niezgodna z mechaniką Newtona?
        • madcio Re: zauważyli błąd przez teleskop? 24.11.07, 19:24
          > > Nie obliczono. Może sie zdziwisz, ale od dawna ludzie już mieli
          > > teleskopy.
          > Zauważyli przez teleskop precesję
          Zauważyli, że ruch Merkurego odrobinę różni się od tego, co przewidywały dla tej
          planety prawa Newtona. Przed TW próbowano to tłumaczyć obecnością jeszcze
          bliższej planety.

          > a następnie z tej jednej danej obserwacyjnej
          Nie no... że co?

          > wydedukowali, że jest ona niezgodna z mechaniką Newtona?
          Nie. Ty zdaje się w ogóle nie wiesz, jaka była historia zabawy z Merkurym.
          • Gość: Verri jak obliczyli z Newtona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 16:15
            > Zauważyli, że ruch Merkurego odrobinę różni się od tego,
            > co przewidywały dla tej planety prawa Newtona.

            Jak można zauważyć niezgodność, bez obliczania?

            Masz jedną daną z obserwacji: a = 5600'' na 100 lat,
            drugą obliczasz z praw Newtona: a' = ?
            i teraz dopiero możesz stwierdzić niezgodność: p = a-a',
            w tym przypadku otrzymano: p = 43'' na 100 lat.

            Zatem musisz obliczyć a' z praw Newtona, i do tego z błędem poniżej 1'' / 100 lat.

            > Nie. Ty zdaje się w ogóle nie wiesz, jaka była historia zabawy z Merkurym.
            Zatem jak obliczyli 100 lat temu ten parametr a' z wymaganą precyzją?
            • madcio Re: jak obliczyli z Newtona? 25.11.07, 17:49
              Pietruccio juz napisał. odniose się tylko do jednego...

              > > Zauważyli, że ruch Merkurego odrobinę różni się od tego,
              > > co przewidywały dla tej planety prawa Newtona.
              > Jak można zauważyć niezgodność, bez obliczania?
              Heh, rozumiem, co masz na myśli. Gdy pisałe "nie obliczono", miałem na myśli
              eksperyment polegajacy na obserwacji ruchu Merkurego na niebie. Potem to
              porównano z obliczeniami i tam właśnie znaleziono różnice. Chyba się nie
              zrozumieliśmy po prostu...
    • petrucchio Re: symulacja układu planetarnego 25.11.07, 16:57
      Gość portalu: VerrierComputer napisał(a):


      > Dzisiaj mamy komputery i nadal są problemy z takimi obliczeniami,

      Z _takimi _ obliczeniami? Masz na myśli ruchy planet, asteroid, komet itp.?
      Przecież nie ma problemu z symulacyjnym obliczaniem ich na setki cykli naprzód
      lub wstecz, a przy dostatecznej liczbie precyzyjnych danych obserwacyjnych --
      nawet na miliony. Oczywiście, że chaotyczna niestabilność rozwiązań gdzieś tam w
      końcu wypływa, ale to "w końcu" może oznaczać _bardzo_ długi czas.

      > zatem jak obliczono tak dokładnie precesję Merkurego ponad 100 lat
      > temu, że można było stwierdzić cokolwiek o tym czy precesja jest
      > zgodna z modelem Newtona, czy nie?

      Stosując dobrze umotywowane upraszczające założenia i kolejne przybliżenia.
      Można całkiem dokładnie oszacować wpływ innych planet na precesję Merkurego
      (czyli regularny obrót długiej osi jego orbity), nie siląc się na idealnie
      dokładne wyznaczanie jego pozycji. To właśnie zrobił Le Verrier z dostateczną
      precyzją nie sto, ale już prawie 150 lat temu. A że różnica między obserwacją a
      obliczeniami była 400 razy większa od błędu pomiarowego, astronomowie mieli
      powód do niepokoju. Tenże Le Verrier przewidział istnienie Neptuna na podstawie
      zaburzeń ruchu Urana, obliczył hipotetyczne parametry jego orbity i pomylił się
      w określeniu pozycji tylko o jeden stopień.
      • Gość: Verri Re: symulacja układu planetarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 17:17
        > Przecież nie ma problemu z symulacyjnym obliczaniem ich na setki
        > cykli naprzód lub wstecz, a przy dostatecznej liczbie precyzyjnych
        > danych obserwacyjnych
        • petrucchio Re: symulacja układu planetarnego 25.11.07, 17:55
          Gość portalu: Verri napisał(a):


          > W takim razie jak konkretnie wygląda ta metoda numeryczna - jakie są błędy:
          > globalny i lokalny, szczególnie dla prędkości i położenia?
          >
          > Mam zamiar zasymulować sobie US i szukam dobrego algorytmu, tz. takiego który
          > nie 'rozjedzie się' istotnie powiedzmy dla T = 1000 lat.

          space.jpl.nasa.gov/
          (co prawda zakres symulacji online obejmuje tylko 125 lat, ale proponuję zwrócić
          się do speców z NASA przez formularz "feedback", jeśli interesują cię szczegóły
          techniczne).

          > Jak Le Verrier to liczył - obliczał ruch względem:
          > - środka masy US (jak obliczył położenie tego środka masy?),
          > - czy względem Słońca?

          Prawie na jedno wychodzi. Ok. 99.86% znanej masy Układu Słonecznego skupione
          jest w Słońcu. Pozostała masa to w 90% Jowisz i Saturn. Oznacza to możliwość
          stosowania całego szeregu "legalnych" uproszczeń w rachunkach.
          • Gość: Verri Re: symulacja układu planetarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 20:34
            > Prawie na jedno wychodzi.

            Nie wychodzi na jedno.
            Środek masy US wyskakuje dość daleko od Słońca - do 1.5 mln km.

            Merkury jest blisko Słońca, czyli krąży wokół Słońca, a nie środka US, ale S nie
            stoi, trochę ucieka i Merkury musi gonić,
            odległość wzrasta -> siła maleje - i już jest precesja wsteczna,
            ale jaka? któż to wie, przecież zakłada się, że stoi...
            • petrucchio Re: symulacja układu planetarnego 25.11.07, 20:45
              Gość portalu: Verri napisał(a):

              > > Prawie na jedno wychodzi.
              >
              > Nie wychodzi na jedno.
              > Środek masy US wyskakuje dość daleko od Słońca - do 1.5 mln km.

              Nie sądzę, żeby Le Verrier o tym nie pomyślał i robił założenia niedopuszczalne,
              choć nie znam jego obliczeń
              • Gość: Verri Re: symulacja układu planetarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:44
                > Nie sądzę, żeby Le Verrier o tym nie pomyślał i robił założenia niedopuszczalne

                W XIXw nie obliczano środka masy US, tam wszystko kręciło się wokół Słońca.

                > Gdyby gdzieś były oczywiste luki w rozumowaniu albo błędy w rachunkach, ktoś
                byłby je znalazł.

                Jasne, gdyby były luki to już by ich nie było.
                Wczoraj też tak mówili, i przedwczoraj...
                • petrucchio Re: symulacja układu planetarnego 25.11.07, 23:14
                  Gość portalu: Verri napisał(a):

                  > W XIXw nie obliczano środka masy US, tam wszystko kręciło się
                  > wokół Słońca.

                  Nie pomyliłeś XIX w. z epoką kamienia łupanego? ;) Współrzędne barycentryczne
                  stosowano od czasów Möbiusa. Rozmaite sposoby radzenia sobie z problemem trzech
                  ciał w szczególnych przypadkach (np. dużej dysproporcji mas) rozpracował już
                  Lagrange w XVIII w.
                  • Gość: Verri Re: symulacja układu planetarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 01:32
                    > Nie pomyliłeś XIX w. z epoką kamienia łupanego? ;) Współrzędne
                    > barycentryczne stosowano od czasów Möbiusa.
                    Pewnie, że stosowano, ale oni nie mogli wtedy wyznaczyć środka US, który stale
                    zmienia położenie względem Słońca.

                    Trzech ciał do dziś nie rozwiązano jak należy.
                    Nawet z dwoma są problemy, np. synchronizacja Merkurego 3:2,
                    dlaczego nie 4:3, lub 65:8?
        • Gość: w++ Re: symulacja układu planetarnego IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 26.11.07, 04:22
          Gość portalu: Verri napisał(a):

          > Mam zamiar zasymulować sobie US i szukam dobrego algorytmu, tz. takiego który
          > nie 'rozjedzie się' istotnie powiedzmy dla T = 1000 lat.
          >

          Zwróć uwagę na VSOP87. Celestia i wiele innych symulacji US na tym chodzi.
          • petrucchio Re: symulacja układu planetarnego 26.11.07, 10:38
            > Zwróć uwagę na VSOP87. Celestia i wiele innych symulacji US
            > na tym chodzi.

            www.freevbcode.com/ShowCode.asp?ID=464
            • roterupel Petrucchio! Czym Ty zajmujesz się ? Dydaktyką 26.11.07, 15:05
              na poziomie podstawowym czy nauką?
          • Gość: Verri Re: symulacja układu planetarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 00:56
            > Zwróć uwagę na VSOP87. Celestia i wiele innych symulacji US na tym chodzi.

            To nie jest metoda numeryczna, a gotowe wyniki obliczeń dla planet US i chyba
            Księżyca.
            Autorzy utożsamiają środek masy Układu Słonecznego z położeniem Słońca, więc klapa.

            Uwzględnili tam nawet efekty relatywistyczne, czyli liczą widziany z Ziemi
            'obrazek', a nie realne zachowanie układu.
            • Gość: w++ Re: symulacja układu planetarnego IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 27.11.07, 07:39
              Gość portalu: Verri napisał(a):


              > Autorzy utożsamiają środek masy Układu Słonecznego z położeniem Słońca, więc kl
              > apa.
              >


              Oryginalnie VSOP87 zawiera różne tablice. Również dla współrzędnych
              barycentrycznych US.

              Co do innych algorytmów, zdaje się ten program wygląda zachęcająco jak chodzi o
              Twoje wymagania:

              www.moshier.net/ssystem.html

              Masz tam dobrze opisaną metodologię, no i przede wszystkim są źródła do programu.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka