Dodaj do ulubionych

Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników...

20.02.08, 20:29
Średni wynik Polski to IQ=110 wyprzedzają nas m.in. Hiszpania, Francja,
Włochy. Jeżeli jesteś yntelygentny zmierz IQ i pomóż odrobić stratę.
www.iq-test.pl/?d=3734
Chwalcie się wynikami!

ja 130 ponad średnią ale bez rewelacji :/
Obserwuj wątek
    • scept89 Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 20.02.08, 21:01
      A mnie ciekawi cena za ten test...

      Opratorem techniczym usługi SMS jest AGMO CZ, s.r.o. Czech republic.
      Pomoc dla klienta: consumersupport@iq-test.eu. Cena za jedną wiadomość SMS (bez
      VAT) : 9 PLN. Cena ogólna: 18 PLN.

      Smierc frajerom...
      • llukiz Na końcu chcą kasę 22.02.08, 13:40
        Nie rozwiązujcie, bo to służy wyciąganiu kasy tylko
    • mrzorba IQ ma sens tylko do lat ok. 18 20.02.08, 21:10
      Poza tym testy na IQ nawet dla dzieci i mlodziezy mierza tylko
      poziom umiejetnosci rozwiazywania testow na IQ!
    • petrucchio Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 20.02.08, 22:12
      gpodol napisał:

      > Chwalcie się wynikami!
      >
      > ja 130 ponad średnią ale bez rewelacji :/

      Czy parametrami naszej anatomii też się mamy chwalić? I tak wiadomo, że Leonard
      Andrew Atolski przelicytuje wszystkich. IQ tego, kto zrobi test, ale powstrzyma
      się od sprawdzenia wyników za PLN 18,00, szacuję na co najmniej 131 ;)
    • primum_non Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 20.02.08, 22:26
      Średni iloraz azjatów to 115 i do czego to doprowadzi/doprowadziło ?kiedyś "Made
      in Japan" było synonimem tandety.Prawie wszyscy mieszkańcy Tajwanu są
      krótkowidzami,tego nie gwarantuję,ale obecnie w Polsce i na świecie jest 80 %
      krótkowidzów(tylko się mi to dziś obiło o uszy,technika robi swoje razem z
      nauką.)Polacy nie mogą mieć 110,bo to błąd w testach,albo źle podają wiek.Ja tam
      mam IQ 53 ,ale co ciekawe,mam bardzo wysoką inteligencję emocjonalną ;-) hue hue.
    • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 20.02.08, 23:03
      bezsensownosc testow na inteleignecje jest wielka. bija ja tylko
      testy na intelignecje na internecie, ktore na dodatek maja na celu
      opisywac cale populacje.
    • nightmare16 Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 20.02.08, 23:10
      nie bede sie powtarzał, więc:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=71263867&a=71553891
    • vacia Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 21.02.08, 13:52
      Wybitnie inteligentni ludzie o dużej wiedzy bardziej cierpią od
      pozostałych i są osamotnieni.
      • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 21.02.08, 19:38
        a czy ma Pani chociaz cien dowodu na takie uogolnienie, poza
        opowiescia o nieszczesliwym Beethovenie czy jakims innym van Goghu?

        vacia napisała:

        > Wybitnie inteligentni ludzie o dużej wiedzy bardziej cierpią od
        > pozostałych i są osamotnieni.
        • vacia Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 21.02.08, 20:57
          dalatata napisał:

          > cien dowodu

          Jeśli jednostka wybija się ponadprzeciętność , jest mniej zrozumiała
          dla otoczenia i to powoduje dystans i osamotnienie.
          A dlaczego wielu naukowców zostało wyśmianych gdy publikowali swoje
          odkrycia?
          www.polskieradio.pl/nauka/idee/print.aspx?id=4847
          • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 21.02.08, 21:06
            wlasnie dlatego prosilem nieuzywanie przykladow kilku naukowcow.

            a co do wysmiania, to czesto zostali wysmiani bo gadaja smieszne
            rzeczy i raczej maja wielkie ego a nie wielka intelignecje.

            czekam na ow cien dowodu.
            • vacia Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 21.02.08, 21:32
              Powiedz mi Dalatata,po co udowadniać oczywiste stwierdzenia?
              • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 21.02.08, 21:41
                dlatego, bo jeszcze nie tak dawno oczywiste bylo, ze wieloryb jest
                ryba, a Ziemia jest w srodku wszechswiata. Oczywiste tez bylo, ze
                kobiety moga byc czarownicami, nie moga posiadac wlasnosci, naleza
                do mezow i nie moga studiowac. a jak juz mogly studiowac, to nie
                dostawaly dyplomow, bo po co? (tak bylo na Oxfordzie w latach
                30tych). Oczywiste bylo, ze puszczanie krwi jest lekarstwem na
                wszelkie choroby, a lobotomia leczy homoseksualizm, ktory,
                oczywisice, byl choroba. choc te ostatnie oczywiste byly w
                medycynie? oczywiste tez bylo ze mozna bylo sobie kupic blitet do
                azylu dla oblakanych - zeby sobie popatrzec na 'freaks' - tak bylo w
                Londynie 150 lat temu.

                po to trzeba udowadniac, bo za wiele 'oczywistosci' doprowadzilo do
                cierpienia i smierci milionow ludzi, bo oczywiste bylo ze sa
                gorszymi ludzmi. wlasnie dlatego nalezy udowadniac.

                Chyba ze chce Pani powiedziec, ze mysmy juz doszli do kresu naszej
                wiedzy i to co jest dzisiaj oczywiste, juz bedzie oczywiste przez
                najblizsze milenia, bo to jest po prostu oczywista prawda. ale jesli
                pani chce to powiedziec, to chyba nie ma o czym rozmawiac.

                i na koniec, kwestionowanie oczywistosci, Pani Vaciu, jest jedna z
                podstawowych funkcji nauki. to jest funkcja, bez kotrej nauka nie
                moglaby byc nauka. szczegolnie nauki spoleczne, ale nie tylko.

                i wlasnie po to nalezy udowadniac oczywiste stweridzenia.
                • nightmare16 Oczywiste Samozaprzeczenie 21.02.08, 22:45
                  sam nie dowierzam co tu sie wypisuje.
                  wasze oczywistości:
                  nieistnienie UFO
                  nieistnienie SiłWyższych
                  "przypadkowość" Wszechświata
                  przypadkowe samopowstanie Życia
                  człowiek wynikiem ewolucji
                  nieistnienie supertajnych projektów i doświadczeń
                  naukowych (wynikiem których może być właśnie UFO itp)

                  to właśnie wybitni naukowcy mieli kiedyś przechlapane, właśnie tacy
                  którzy nie znali pojęcia "oczywiste", nie tacy jak wy (albo jak kto
                  woli: MY)
                  • dalatata Re: Oczywiste Samozaprzeczenie 21.02.08, 22:51
                    czy ja kiedykowliek napisalem ze nie istnieje UFO, sila wyzsza,
                    tajny projekt itd itd? nie przypominam sobie. ja mowie, ze nie wiem.
                    a jesli ktos mi chce udowodnic ze jest inaczej, to ja chcialbym
                    dowodu o pewnych standardach. a nie zapewnianie, ze TAK NA PEWNO
                    JEST, bo pani Krysia widziala na wlasne oczy Marsjan jak z
                    Klingonami latali latajacym talerzem.

                    ja nawet osobiscie uwazam, ze obce cywilicacje istnieja. ale to jest
                    moje podejrzenie a nie stwierdzenie faktu. bo takiego stwierdzic sie
                    nie da sie wypowiedziec.

                    a jesli idzie o istnienie Absolutu, to ja odrzucam dowod, bo religia
                    to nie nauka.

                    wiec prosze mi tu nie mowic o oczywistych samozaprzeczeniach, bo mi
                    pan intelegencje obraza.
                    • nightmare16 Re: Oczywiste Samozaprzeczenie 21.02.08, 23:26
                      ja nie pisałem TWOJE oczywistości, tylko WASZE.
                      to co wcześniej pisałeś brzmi niemal identycznie jak u innych
                      naszych "naukowców", stąd tekst WASZE.
                      :)
                      • dalatata Re: Oczywiste Samozaprzeczenie 21.02.08, 23:40
                        mysle ze nie czytasz tego co mowie. i nie ma sensu ta rozmowa.
                        • nightmare16 Re: Oczywiste Samozaprzeczenie 21.02.08, 23:48
                          oj czytam:
                          > wiec prosze mi tu nie mowic o oczywistych
                          > samozaprzeczeniach, bo mi pan intelegencje obraza.

                          więc po raz drugi wyjaśniam, że mi nie chodzi zupełnie o ciebie.
                • vacia Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 11:57
                  dalatata napisał:


                  > i na koniec, kwestionowanie oczywistosci, Pani Vaciu, jest jedna z
                  > podstawowych funkcji nauki. to jest funkcja, bez kotrej nauka nie
                  > moglaby byc nauka. szczegolnie nauki spoleczne, ale nie tylko.

                  No dobrze, zgadzam się że należy być ostrożnym i
                  badać "oczywistości" tak jak bedą badać ateizm w Oksfordzie. To też
                  taka oczywistość dla niektórych że Boga nie ma bo go nie widać.Ale
                  nie wszystkie oczywistości jest w stanie nauka zbadać!
                  Jako prywatna osoba wysnuwam sobie wnioski z życia, które prezentuję
                  jako swoje poglądy na forum. Nie mam narzędzi badawczych i
                  możliwości naukowych aby je zbadać czy są prawdami a przyjmuje je za
                  prawdę bo sa dla mnie oczywiste tak jak oczywisty jest fakt że dwa
                  dodać dwa jest cztery.
                  Chyba nie wszystko co piszesz na forum masz zbadane naukowo Dalatata?
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 13:17
                    Pani Vaciu, czy wszytko musi sie odniesc do ateizmu.... czy nie
                    mozna z pania o czym innym porozmawiac? a Oxfrodzie nie beda badac
                    ateizmu, tylko powody dla ktorcyh ludzie wierza. a to zupelnie inna
                    bajka.

                    czy wszystko mam zbadane. nie. ale jesli nie wiem, to nie mowie ze
                    to oczywiste. zreszat ja chyba dosc rzadko mowie o rzeczach jako o
                    oczywistych
                    • vacia Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 13:39
                      dalatata napisał:
                      >zreszat ja chyba dosc rzadko mowie o rzeczach jako o
                      > oczywistych

                      Ale mówienie "chyba" ,"być może", "prawdopodobnie" trochę utrudnia
                      dialog.


                      • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 15:28
                        szanowna Pani Vaciu, prosze docenic moja intelgiencje. ja nie
                        probuje pania namowic na mowienie byc moze w kolko. ja probuje
                        namowic panina zrezygnowanie z wysokiego diapazonu oczywistych
                        oczywistosci.a to troche do innego.

                        vacia napisała:

                        > dalatata napisał:
                        > >zreszat ja chyba dosc rzadko mowie o rzeczach jako o
                        > > oczywistych
                        >
                        > Ale mówienie "chyba" ,"być może", "prawdopodobnie" trochę utrudnia
                        > dialog.
                        >
                        • zgryzliwy1 Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 24.02.08, 08:22
                          dalatata napisał:

                          > ja probuje
                          > namowic panina zrezygnowanie z wysokiego diapazonu oczywistych
                          > oczywistosci....

                          "wysoki diapazon" !!!
                          qrna i jak tu nie obic sobie rak o kolana ?
                          • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 24.02.08, 10:24
                            a co takie dlugie?

                            zgryzliwy1 napisał:

                            > dalatata napisał:
                            >
                            > > ja probuje
                            > > namowic panina zrezygnowanie z wysokiego diapazonu oczywistych
                            > > oczywistosci....
                            >
                            > "wysoki diapazon" !!!
                            > qrna i jak tu nie obic sobie rak o kolana ?
                            • zgryzliwy1 Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 02.03.08, 13:12
                              dalatata napisał:

                              > a co takie dlugie?

                              nie , ale smieszne dla kogos kto rozumie znaczenie slowa diapazon
                              • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 02.03.08, 13:43
                                no to pewnie to ja nie rozumiem znaczenia tego slowa, w przeciweienstwoei do
                                Pana, i strasznie glupio go uzylem i powienienem wpelznac do dziury z ktorej
                                wylalzlem.

                                i ciesze sie ze wreszcie ktos konstruktywnie ze mna podyskutowal. szczegolnie,
                                ze jest to ktos, kto, w przeciwenstwie do mnie, zna dokladnie znaczenia slowa
                                'diapazon'.

                                zgryzliwy1 napisał:

                                > dalatata napisał:
                                >
                                > > a co takie dlugie?
                                >
                                > nie , ale smieszne dla kogos kto rozumie znaczenie slowa diapazon
                    • vacia Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 13:44
                      dalatata napisał:

                      > Pani Vaciu, czy wszytko musi sie odniesc do ateizmu.... czy nie
                      > mozna z pania o czym innym porozmawiac?

                      Można rozmawiać na różne tematy ale pewne tematy są obiektywnie
                      ważniejsze od innych.
                      • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 15:43
                        nie, nie ma obiektywnej skali waznosci tematow do rozmowy. a nie ma
                        dlatego, bo nie ma jednego uniwersalnego systemu wartosci. i jesli
                        Pani uwaza, ze temat ateizmu, religii i nauki jest jakos wazniejszy
                        od innych, to to jest nieprawda. to jest Pani opinia. i dla mnie
                        temat ten jest wyjatkowo malo wazny. co wiecej, jest szkodliwy, bo
                        glownie doprowadza do wrogosci miedzy ludzmi. i im czesciej kilka
                        osob na FN go porusza, tym wiecej wrogosci uzyskuje. i ja na niego
                        nie mam najmniejszej ochoty.
                        • vacia Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 20:58
                          dalatata napisał:
                          i jesli
                          > Pani uwaza, ze temat ateizmu, religii i nauki jest jakos
                          wazniejszy > od innych, to to jest nieprawda. to jest Pani opinia. i
                          dla mnie > temat ten jest wyjatkowo malo wazny. co wiecej, jest
                          szkodliwy, bo > glownie doprowadza do wrogosci miedzy ludzmi. i im
                          czesciej kilka > osob na FN go porusza, tym wiecej wrogosci
                          uzyskuje. i ja na niego > nie mam najmniejszej ochoty.

                          Nie wiem jak można zajmować się naukami społecznymi abstrahując od
                          pierwiastka religijnego obecnego w świadomości ludzi.
                          Pozatym nie zawsze zgoda miedzy ludźmi oznacza dobro, bo jeśli ktoś
                          jest konformistą i dla własnej wygody nie broni prawdy aby się nie
                          narazić sna przykrości to dla kłamców mamy raj.
                          • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 22:35
                            nie wciagnie mnie pani w taka dyskusje. szanuje pani prawo do tych
                            pogladow. chcialbym od pani tego samego, choc podejrzewam ze zaraz
                            uslysze jeszcze raz ze jestem konformista i klamca. jesli religia
                            jest zrodlem nienawisci, najbardziej religijna postawa jest ateizm.

                            koncze nasza wymiane. nie mam ochoty slyszec o tym, jaki to ja
                            jestem.
                • vacia Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 13:47
                  dalatata napisał:

                  >
                  > i na koniec, kwestionowanie oczywistosci, Pani Vaciu, jest jedna z
                  > podstawowych funkcji nauki. to jest funkcja, bez kotrej nauka nie
                  > moglaby byc nauka. szczegolnie nauki spoleczne, ale nie tylko.>
                  > i wlasnie po to nalezy udowadniac oczywiste stweridzenia.

                  Nauki społeczne są bardzo ciekawe, jeśli się pan nimi zajmuje to
                  można pozazdrościć.
                  • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 15:45
                    nic nie stoi na przeszkodzie, zeby sie Pani nimi zajela. Moja mam
                    zawsze narzeka, ze nie moze przeczytac moich ksiazek - sa po
                    angieslku. ja jej zawsze mowie, zeby sie nauczyla angielskiego. i
                    kiedy ja pytam, dlaczego jest za pozno, nie potrafi odpowiedziec.

                    nie wiem, ile pani ma lat, nie mam jednak watpliwosci, ze moze sie
                    Pani zajac naukami spolecznymi, jesli Pani by tyklo tego chciala.
                    • vacia Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 21:05
                      dalatata napisał:

                      > Moja mama> zawsze narzeka, ze nie moze przeczytac moich ksiazek -
                      sa po > angieslku. ja jej zawsze mowie, zeby sie nauczyla
                      angielskiego. > kiedy ja pytam, dlaczego jest za pozno, nie potrafi
                      odpowiedziec.

                      Proponuję zlecić tłumaczenie książek na j.polski ( przynajmniej
                      jednej).

                      A> nie wiem, ile pani ma lat, nie mam jednak watpliwosci, ze moze
                      sie > Pani zajac naukami spolecznymi, jesli Pani by tyklo tego
                      chciala.

                      Dziękuję :-)

              • winoman Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 21.02.08, 21:57
                vacia napisała:

                > Powiedz mi Dalatata,po co udowadniać oczywiste stwierdzenia?

                Pytanie nie było adresowane do mnie, ale mimo to spróbuję odpowiedzieć. Historia zna wiele stwierdzeń "oczywistych", które okazywały się fałszywe. Przecież rozglądając się dookoła widzisz, że w oczywisty sposób ziemia jest płaska. Przecież w oczywisty sposób nie może być okrągła, bo morza by z niej spłynęły, a ci z drugiej strony pospadali. Przecież poruszający się przedmiot trzeba ciągle popychać, bo bez tego oczywiście stanie. I tak dalej, i tak dalej.

                To właśnie na dowodzenie rzeczy "oczywistych" należy zwracać szczególną uwagę, gdyż właśnie przy nich najłatwiej o fundamentalne błędy. Przy sprawach mniej oczywistych jesteśmy czujni, przy "oczywistych" czujność śpi.
                • vacia Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 12:00
                  winoman napisał:


                  >
                  > To właśnie na dowodzenie rzeczy "oczywistych" należy zwracać
                  szczególną uwagę,
                  > gdyż właśnie przy nich najłatwiej o fundamentalne błędy. Przy
                  sprawach mniej o czywistych jesteśmy czujni, przy "oczywistych"
                  czujność śpi.

                  Zgoda ale i tak nie wszytko jesteśmy w stanie zbadać i musimy w
                  życiu posługuiwac się hipotezami i niepełnymi informacjami przy
                  podejmowaniu swoich decyzji.
                  Ja bym chciała wiedzieć wszystko co mi jest potrzebne w życiu ale
                  nie wiem i muszę korzystać z różnych "oczywistości".
                  • mrzorba Cosik dla Vaciuni 22.02.08, 12:07
                    skepdic.com/piltdown.html
                    • vacia Re: Cosik dla Vaciuni 22.02.08, 12:42
                      Vaciunia ci dziękuje:-)
                      Wniosek- nie można ufać bezgranicznie nauce i pracownikom naukowym,
                      również tym na forum
                      • dalatata Re: Cosik dla Vaciuni 22.02.08, 13:21
                        a ktos mowil o tym, ze mozna. no przeciez wlasnie mowilem o tym,z e
                        nalezy zawsze sprawdzac. jak mowil Stavros Arystoteles: Przyjacielem
                        mi Kostas Platon, ale wieksza przyjaciolka prawda....
                        • vacia Re: Cosik dla Vaciuni 22.02.08, 13:40
                          dalatata napisał:

                          Przyjacielem
                          > mi Kostas Platon, ale wieksza przyjaciolka prawda....

                          Też tak chce mówić :-)
        • primum_non Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 19:58
          dalatata napisał:
          >...cien dowodu na takie uogolnienie, poza
          > opowiescia o nieszczesliwym Beethovenie czy jakims innym van Goghu?
          >
          > vacia napisała:
          >
          > > Wybitnie inteligentni ludzie o dużej wiedzy bardziej cierpią od
          > > pozostałych i są osamotnieni.
          Tak było przez wieki.Proste kryterium statystyczne,ilość ludzi wybitnie
          inteligentnych określa krzywa Gausa.Im wyższa inteligencja,tym więcej trzeba
          ludzi,żeby wsród nich wyszukać jedną osobę dość inteligentną.Oznacza to,że w
          szkole podstawowej jest w klasie z reguły jedna osoba wybitnie
          inteligentna(dotyczy to też zdolności artystycznych,na przykład malarstwa i
          wrażliwości).A jest to najważniejszy wiek nawiazywania kontaktów
          towarzyskich.Potwierdzają to wypowiedzi moich bliskich znajomych.Osoba wybitnie
          uzdolniona dla uwypuklenia problemu musi z reguły wydać wiecej pieniędzy na
          przejazdy,żeby spotkać osobę równie inteligentną.Ważna jest też samoświadomość
          problemu,samoocena i wartościowanie,al to wymaga jeszcze wyjaśnienia.
          • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 20:06
            nie mam problemu z rozkladem naturalnym w tym wypadku...jednak to,
            ze jest malo ludzi wybitnie intelignetnych, nie znaczy ze oczywsite
            jest ze maja niskie umiejetnosci spoleczneo.a wypowiedzi znajomych,
            nawet panskich, nie sa jeszcze dowodem na cokowliek.
    • nightmare16 Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 00:21
      > wyprzedzają nas m.in.: Włochy.

      coś mi sie przypomniało.
      słyszeliście o nowym określeniu: Głupi jak Rzymianin.
      zrobiono tam test, i o to co wynikło:
      niektórzy tam myślą, że: Słońce krąży wokół Ziemi!! były jeszcze
      inne idiotyzmy, ale niestety ich nie pamiętam :(
      Anglicy są niewiele lepsi: Atom zbudowany jest z DNA!
      • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 00:46
        a co ma wiedza do inteligencji?

        nightmare16 napisał:

        > > wyprzedzają nas m.in.: Włochy.
        >
        > coś mi sie przypomniało.
        > słyszeliście o nowym określeniu: Głupi jak Rzymianin.
        > zrobiono tam test, i o to co wynikło:
        > niektórzy tam myślą, że: Słońce krąży wokół Ziemi!! były jeszcze
        > inne idiotyzmy, ale niestety ich nie pamiętam :(
        > Anglicy są niewiele lepsi: Atom zbudowany jest z DNA
        • nightmare16 Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 01:09
          tu nie chodzi o wiedze specjalistyczną,
          tylko wiedze silnie związaną z inteligencją.
          podobno Amerykanie przebijają wszystkich.
          • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 01:19
            aaaa. rozumiem ze jest wiedza i 'wiedza silnie zwiazana z
            ineligencja'. to ja jeszcze poprosze o przyklady tej drugiej
            wiedzy. 'wiedzy-silnie-zwiazanej-z-ineligencja'. i jeszcze poprosze
            o przyklady wiedzy-slabo-zwiazanej-z-ineligencja. bo skoro jest
            zwykla, silnie zwiazana, ty sila rzeczy musi byc slabo zwiazana.

            ale pczytam o tym juz jutro, mam nadzieje ze bede mogl zasnac :-)
            • llukiz że się wtrące 22.02.08, 15:54
              'wiedza silnie zwiazana z ineligencja: to np wiedza jak rozwiązywać równania
              różniczkowe

              przyklady wiedzy-slabo-zwiazanej-z-ineligencja: Wiedza że stolicą Niemiec jest
              Berlin, że "dupa" się pisze przez "u" zwykłe, że cukier jest słodki, że kolumb
              odkrył amerykę
              • dalatata Re: że się wtrące 22.02.08, 16:58
                a jaka jest roznica miedzy ta, a wiedza niezwiazana z ineligencja?

                llukiz napisał:

                > 'wiedza silnie zwiazana z ineligencja: to np wiedza jak
                rozwiązywać równania
                > różniczkowe
                >
                > przyklady wiedzy-slabo-zwiazanej-z-ineligencja: Wiedza że stolicą
                Niemiec jest
                > Berlin, że "dupa" się pisze przez "u" zwykłe, że cukier jest
                słodki, że kolumb
                > odkrył amerykę
                >
                • llukiz Re: że się wtrące 23.02.08, 00:35
                  > a jaka jest roznica miedzy ta, a wiedza niezwiazana z ineligencja?

                  by się zorientować to trzeba posiadać inteligencję
                  • dalatata Re: że się wtrące 23.02.08, 00:39
                    a no tak. zapomnialem, ze jak sie nie ma zadnego argumentu, to
                    zawsze mozna jeszcze kopnac albo obrazic.i to jest z pewnoscia pelna
                    ekspresja inteligencji. klaniam sie wielkiemu inteligentnemu.

                    llukiz napisał:

                    > > a jaka jest roznica miedzy ta, a wiedza niezwiazana z
                    ineligencja?
                    >
                    > by się zorientować to trzeba posiadać inteligencję
                    • llukiz Re: że się wtrące 23.02.08, 01:00
                      Ale chyba wszyscy się zgodzą że złośliwość wymaga inteligencji
            • nightmare16 Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 22:48
              wiedza "inteligentna": potrzebna do tego żeby przetrwać w
              codziennych zmaganiach, możemy sami coś odkryć (więc wiedza jest
              powiększona), albo po prostu dowiedzieć sie czegoś. wiadomo że
              codziennie jesteśmy zmuszeni rozmawiać z różnymi ludźmi, na kogo
              wyjdziemy jeśli powiemy że Słońce krąży wokół Ziemi...
              a kim będziemy jeśli zlikwidujemy problem konwersji muzyki CDA na
              mp3, ponieważ we właściwościach CD-ROMu nieaktywowane były kanały
              DMA (Win98 oczywiście)...

              wiedza niepotrzebna (albo teleturniejowa):
              historia, literatura i... końetz!
              • dalatata Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 22.02.08, 23:07
                ja nie pytalem o wiedze inteligetna. ja pytalem o wiedze zwiazana z
                inteligencja. to co innego. bo ja sobie wyobrazam intelegentne
                stosownaie wiedzy, natomiast nie wyobrazam sobie wiedzy jako
                wyznacznika inteligencji. wiec prosze mi tu nie mydlic oczu.
                • nightmare16 Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 23.02.08, 02:56
                  napisałem "inteligentna" bo nie chciało mi sie pisać
                  "związana z inteligencją"
                  więc jak chcesz skopiuje cały tekst i zrobie tą małą zamiane.
                  pasi?
    • kala.fior Propozycja nowej miary IQ. 22.02.08, 22:55
      Jest to iloraz liczby PI / sumy (w eurocentach) wydanej na testy inteligencji.

      Przyzna ze wstydem, mnie wychodzi IQ="nieokreślone" ....
      • dalatata Re: Propozycja nowej miary IQ. 22.02.08, 23:16
        Kala.fior: to jest na tyle niezrozumiale dla mnie, ze moze
        zadzialac. :-)

        a nieokreslone jest dlatego, ze nie zaaplikowal ci testu
        tzw. 'prawdziwy psycholog'. bo moze nie wiesz, ze zeby kupic testy z
        Pol. Tow. Psychologicznego, trzeab sie wylegitymowac dyplomem
        psychologa. i na przyklad choc wykladam na roznych psychologiach,
        nie moglbym, gdybym chcial, zrobic badan psychologicznych.:-)

        • kala.fior Re: Propozycja nowej miary IQ. 23.02.08, 09:12
          "nieokreślone" bo zawierające dzielenie przez zero (wydałem zero centów na te
          testy, nie muszę mięć obiektywnych ocen moich ograniczenie...-)
          • kala.fior Re: Propozycja nowej miary IQ. 23.02.08, 09:24
            I zaaplikowano mi taki test, na początku mojej 'kariery' postulowałem do pracy
            w prestiżowej firmie konsultacyjnej. Przyjął mnie miły okrąglutki, brodaty
            psycholog. Dal masę małych zadań, trybiki, ciągi, skojarzenia, kwadraty,
            trójkąty.. słowem nuda bez granic. Ale na koniec było parę zaczętych obrazków z
            figura geometryczna do skompletowania.
            Pomyślałem ze wszyscy używają podana figurę jako centralny obiekt wiec
            postanowiłem rysować tak, aby dana figura była jakimś nieistotnym detalem. I tak
            małe kolko zostało pomponikiem czapki narciarza, kropki, częścią dymu
            odjeżdżającego samochodu etc.
            Psycholog popatrzył na na to długą chwile a potem parskną serdecznym śmiechem i
            poszliśmy na kawę. Prace dostałem (w tamtych latach brakowało frajerów do
            programowania, zresztą sam uciekłem od tego rok później).
            • dalatata Re: Propozycja nowej miary IQ. 23.02.08, 12:55
              mnie kiedys studentka opowiadala, ze jej robili test jakis. miala
              narysowac obrazek. okazalo sie ze jedna z farbek mialainna
              konsystencje niz reszta i jej sie to bardzo podobalo. no to
              namalowala ta jedna farbka. no to ja zdiagnozowali, ze
              jednokolorowo. kiedsy robilem ze studentami psychoolgoii replikacje
              takich testow, banailuki wychodzily - testy nie mialy zadnego sensu.
      • erg2 Re: Propozycja nowej miary IQ.- Już Leonard III 05.03.08, 09:35
        proponował tutaj nowa miarę inteligencji...
        Swoją wyliczył na 168 mm, lub jak kto woli 16,8 cm...
    • you-know-who Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 02.03.08, 06:17
      jezeli wyprzedzaja polske francja i wlochy to znaczy ze test jest oszustwem,
      poniewaz w prawdziwych testach niestety ludzie z calego poludnia eu wypadaja
      strasznie mizernie w porownaniu z polnoca. polska ma iq na poziomie nimiec,
      jedno z najlepszych.


      sprawdzalem to kiedys dokladnie, bo nie moglem zrozumiec jak moja corka, z
      pozoru nierozgarnieta (oczywiscie zartuje), dostala 99.9 percentile czyli
      IQ=147, o ile pamietam.
      swojego nie znam, ale nie martwie sie, bo wiem ze IQ jest w znacznym stopniu
      dziedziczne (no tak, teraz modle sie zeby zona tu nie zajrzala..)
      • erg2 O inteligencji... 05.03.08, 09:29
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,4977808.html?as=1&ias=2&startsz=x

        Czy grozi nam intelektualny upadek?
        Rozmawiał Max Rauner2008-03-04, ostatnia aktualizacja 2008-02-29
        18:21

        James Flynn zajmuje się badaniem ludzkiej inteligencji. Odkrył on,
        że w przeciągu minionych 100 lat każda kolejna generacja miała
        wyższy iloraz inteligencji. Dziś jednak ludzkość doszła do punktu
        zwrotnego. Im więcej bodźców dociera do nas ze świata zewnętrznego,
        tym bardziej wyłączamy swój umysł. Czy w związku z tym naszym wnukom
        grozi intelektualny upadek?

        Fot. WITELSON/KIGAR/HARVEY/THE LANCET AP
        Im więcej bodźców dociera do nas ze świata zewnętrznego, tym
        bardziej wyłączamy swój umysł.
        ZOBACZ TAKŻE
        Głupi i głupszy. Czy Amerykanie są odporni na wiedzę? (29-02-08,
        07:00)
        Rodzaje inteligencji (24-01-03, 14:51)
        SERWISY
        Testy na inteligencję
        - W Niemczech trwa debata na temat sensu i celowości testów na
        inteligencję. Dyskusję sprowokowała kadra uniwersytetu we Freiburgu,
        gdy zrodził się tam pomysł, żeby studenci z IQ wyższym niż 130 byli
        zwalniani z opłat za studia. Sąd nie zezwolił jednak na wprowadzenie
        przepisu w życie.

        - Cieszę się, że sąd wydał tak rozsądny wyrok. Sprawy nie mogły
        potoczyć się inaczej. Lepiej by było, gdyby wykładowcy uniwersyteccy
        przyjrzeli się szkolnym osiągnięciom swoich studentów, są one bowiem
        dużo lepszym wykładnikiem motywacji i zdyscyplinowania, a właśnie
        głównie od tych czynników zależy akademicki sukces. Poza tym testy
        na inteligencję nie mówią nic o ludzkiej kreatywności - aby ją
        ocenić, trzeba by kazać studentom napisać na przykład jakiś esej.
        Wszystkie trzy wskaźniki razem - test na inteligencję, oceny z
        egzaminów i praca pisemna - mogłyby dać obraz potencjalnych
        możliwości danego studenta.

        - A jak wysoki jest Pański iloraz inteligencji?

        - Test robiłem raz, ale nie znam wyniku. Chyba nie było źle, skoro
        zostałem przyjęty na University of Chicago.

        - Gdyby Pańskie IQ byłoby wyższe niż 130, mógłby Pan zostać
        członkiem elitarnego stowarzyszenia Mensa.

        - Na tę sprawę mam podobny pogląd jak Karl Popper. Mensa zapraszała
        go, aby został jej członkiem, on jednak odmówił. Twierdził, że nigdy
        nie chciałby przystąpić do stowarzyszenia, któremu prawo do
        egzystencji daje wyłącznie wysoki iloraz inteligencji jego członków.
        Gratulować sobie nawzajem wysokiego IQ? Nie, dziękuję, to nie dla
        mnie.

        - Czy uważa się Pan za osobę inteligentną?

        - W środowisku, w którym dorastałem, dało się zauważyć, że niektóre
        zadania rozwiązywałem szybciej i lepiej niż moi rówieśnicy. Patrząc
        z tego punktu widzenia, można uznać, że byłem bardziej inteligentny
        niż reszta. Inteligencja jest jednak pojęciem względnym. Przyjrzyjmy
        się na przykład Robinsonowi Crusoe, który znalazł się sam na wyspie.
        Zapominał on wiele istotnych szczegółów, więc szybko uświadomił
        sobie, jak wielką rolę odgrywa dobra pamięć. Wiedział też, co znaczy
        uczyć się, bo musiał przyswoić sobie pewne nowe umiejętności. Jednak
        dopiero gdy na wyspie pojawił się Piętaszek, który uczył się dużo
        szybciej, Crusoe pojął, że jego kompan był dużo bardziej
        inteligentny niż on sam.

        - I nie potrzebował dowodzić tego testem na inteligencję.

        - Piętaszek po prostu umiał szybciej rozwiązywać problemy i z
        wieloma sytuacjami radził sobie dużo lepiej niż Robinson. Obaj
        startowali mniej więcej z tej samej pozycji, dlatego można
        bezsprzecznie stwierdzić, że iloraz inteligencji Piętaszka był
        rzeczywiście wyższy.

        - Powszechnie znana definicja inteligencji mówi, że jest ona tym, co
        mierzy się za pomocą testu IQ.

        - To skrót myślowy. Tak samo można by powiedzieć, że upał to to, co
        mierzy się za pomocą termometru. Kto rozumuje w ten sposób, stanie w
        miejscu i już nigdy nie zrobi kroku naprzód.

        - Udowodnił Pan, że iloraz inteligencji naszych przodków z przełomu
        XIX i XX wieku wynosił średnio między 50 a 70 i od tego czasu
        systematycznie wzrastał. Ten fenomen nazywa się dziś "efektem
        Flynna". Czy mógłby Pan go wyjaśnić?

        - Nasi przodkowie nie byli głupi. To, że ludzie z czasem zaczynali
        zdobywać w testach coraz więcej punktów nie znaczy wcale, że byli
        coraz bardziej inteligentni. Proces ten raczej obrazuje przepaść
        między naszym sposobem rozumowania a rozumowaniem naszych przodków.
        Dziś patrzymy na świat z zupełnie innej perspektywy. Jesteśmy
        przekonani o tym, że aby zrozumieć rzeczywistość, należy ją
        sklasyfikować. U współczesnego człowieka logika góruje nad
        konkretem.

        - Co to znaczy?

        - Jedno z zadań testowych, w którym dziś ludzie osiągają dużo lepsze
        wyniki niż wcześniej, opiera się na wskazywaniu podobieństw. Co
        wspólnego mają pies i zając? Przed 100 laty każdy powiedziałby, że
        psy polują na zające. Dziś nikt nie wpadłby na taką odpowiedź. Od
        współczesnego człowieka oczekuje się, że powie, że i pies i zając to
        ssaki. Każdy z nas uważa podział rzeczywistości na kategorie za
        rzecz absolutnie oczywistą i nie ocenia jej według kryterium
        użyteczności. Nasz mentalny świat uległ diametralnej zmianie,
        dlatego nie wiadomo, w jaki sposób można by skutecznie i sensownie
        zbadać poziom ludzkiej inteligencji.

        - Czy mógłby Pan konkretnie powiedzieć, co się zmieniło?

        - Zmieniło się na przykład podejście do dzieci. Na przełomie XIX i
        XX wieku każdy wychodził z założenia, że człowiek sam uczy się
        codziennego życia. Dziś dorośli wierzą, że dzieciom należy wpoić
        tzw. mentalną kompetencję, która wykracza daleko poza sferę
        dziecięcej codzienności i zwykłych potrzeb: rodzina wychodzi na
        spacer, dziecko widzi krowę i mówi: "To jest krowa." Dawniej
        powiedziano by malcowi: "Nie odzywaj się, póki nikt cię nie zapyta!"
        W dzisiejszych czasach rodzice cieszą się i wołają
        rozradowani: "Bardzo dobrze, Jasiu! To jest krówka! A jak ona robi?"
        W ten sposób opiekunowie starają się stymulować dziecięcą ciekawość
        świata.

        - Oceniając przeszłość na podstawie współczesnych kryteriów,
        doszlibyśmy więc do wniosku, że przeciętnie inteligentna osoba z
        przełomu wieków była upośledzona umysłowo.

        - I to właśnie pokazuje, że nie można porównywać testów na
        inteligencję z tym, co naprawdę powinniśmy rozumieć pod tym
        pojęciem. Szczerze mówiąc, termin inteligencja zaczął mnie już
        nudzić. Nie mamy żadnych podstaw, aby twierdzić, że nasze umysły
        funkcjonują lepiej od umysłów naszych przodków.
        • erg2 Re: O inteligencji... (2) 05.03.08, 09:31
          - Od którego momentu w historii można zaobserwować, że iloraz
          inteligencji w społeczeństwie stawał się coraz wyższy?

          - Stało się to z pewnością wraz z nadejściem rewolucji przemysłowej
          pod koniec XIX wieku. Wszędzie pojawiły się maszyny i każdy, kto
          pracował w fabryce i obserwował ich działanie, mógł lepiej zrozumieć
          teorię przyczyny i skutku. W ten sposób zaczęła rozwijać się myśl
          naukowa.

          - Niektórzy naukowcy twierdzą, że wzrost ilorazu inteligencji idzie
          w parze ze zmianami w nawykach żywieniowych.

          - Zanim odkryłem "efekt Flynna", żaden z poważnych naukowców
          zajmujących się odżywianiem nie twierdził, że dziś młodzi ludzie
          jedzą lepiej niż przed 40 laty. Jeżeli w ogóle jest jakaś różnica,
          to właśnie współczesna młodzież niszczy swoje zdrowie fast-foodami.

          - A jaki wpływ na wzrost inteligencji w społeczeństwie miała zmiana
          modelu rodziny?

          - Rodzina jest coraz mniejsza i pociąga to za sobą poważne skutki.
          Rodzice jedynaka mają dużo więcej czasu, aby pobudzać umysł swojego
          dziecka oraz dawać mu coraz więcej językowych i intelektualnych
          bodźców. Zmienił się również sposób spędzania wolnego czasu.
          Dawniej, gdy mój tata wracał do domu, był tak zmęczony, że nie miał
          siły na żadne intelektualne rozrywki. Dziś w czasie wolnym gra się w
          gry planszowe czy gry wideo, w których operuje się abstrakcyjnymi
          symbolami i figurami, które nie mają żadnego odniesienia do realnej
          rzeczywistości. Na przełomie XIX i XX wieku jedynymi abstrakcyjnymi
          symbolami były karty do gry. Jednak osoby głęboko religijne
          wyklinały nawet ten sposób spędzania wolnych chwil. Moja prababcia
          na przykład paliła każdą talię kart do gry, którą znalazła. Dziś
          symbole nie funkcjonujące w konkretnej rzeczywistości otaczają nas
          ze wszystkich stron i pomagają naszemu rozumowi pojąć świat
          abstrakcji.

          - Czy o każdym, kto opanował umiejętność abstrakcyjnego myślenia,
          można powiedzieć, że jest inteligentny?

          - Nie. Ludzie, którzy potrafią abstrahować od konkretnych sytuacji i
          posiadają zdolność logicznego argumentowania, mają pewien rodzaj
          inteligencji, który pozwala im osiągać dobre wyniki w testach.
          Jednak nie jest to inteligencja krytyczna. Również osoby z
          religijnymi uprzedzeniami mogą być święcie przekonane o tym, że Bóg
          stworzył świat. Krytyczna inteligencja to zdolność podawania
          aksjomatów w wątpliwość. Niestety bardzo niewiele uniwersytetów
          oferuje nam wykształcenie wystarczająco dobre, aby opanować tę
          umiejętność.

          - Dzisiejsza młodzież spędza długie godziny, grając w gry wideo czy
          sterując awatarami w wirtualnych światach. Czy można podejrzewać, że
          ci młodzi ludzie będą kiedyś bardziej inteligentni niż ich rodzice?

          - Ludzki umysł powoli dociera do momentu, kiedy krzywa ilorazu
          inteligencji osiągnie swój najwyższy punkt i zacznie spadać. Nie ma
          już praktycznie na świecie ludzi, którzy nie chodziliby do szkoły, a
          ramy naszego wolnego czasu nie znajdą już miejsca dla większej
          ilości bodźców poznawczych. Przyczyny wzrostu ilorazu inteligencji w
          społeczeństwie zaczynają więc powoli zanikać. Współczesny świat
          bombarduje nas coraz to nowymi środkami pobudzającymi, chociażby
          takimi jak strzelanina czy morderstwo w grze komputerowej. Jak więc
          można oczekiwać od młodych ludzi, żeby czytali Karola Dickensa? Oni
          nie potrafią już przebrnąć przez 400 stron książki, na których nie
          dochodzi do żadnego trzymającego w napięciu pościgu za mordercą.
          Najbardziej martwi mnie to, że sami nie zauważają, ile w ten sposób
          tracą.

          - Tak myślą tylko ludzie, którzy wychowali się na książkach. Świat
          jest jednak dynamiczny i ustawicznie się zmienia.

          - Na uniwersytecie wykładam filozofię moralności. Czy gdyby moi
          studenci wierzyli, że średni zarobek jest pięć razy wyższy niż w
          rzeczywistości, to byłoby to z pożytkiem dla ich umiejętności
          dokonywania oceny moralnej pewnych czynów? Lub gdyby sądzili, że
          pracownicy fizyczni są leniwi? Jeżeli przeczytaliby książkę o pracy
          w kopalni, wiedzieliby, że nie do każdego życie uśmiechnęło się tak
          szeroko jak do nich. Nie jestem zwolennikiem książki samej w sobie,
          ale niezwykle cenię ludzi, których horyzonty przekraczają granice
          ich grupy społecznej.

          - Jednak musi Pan przyznać, że dzięki portalom takim jak Google czy
          Wikipedia, można łatwo zdobyć wiele cennych informacji.

          - Rzeczywiście. Można na przykład sprawdzić, ilu Żydów zginęło w
          czasach Holocaustu. Jednak nigdy nie będzie to to samo, co
          przeczytać "Dziennik" Anne Frank. Żadne inne medium nie kształci
          naszej zdolności odczuwania tak, jak robi to literatura. Moim
          zdaniem chaotyczne nagromadzenie faktów w internecie nigdy nie
          dotrzyma kroku książkom.

          - Czy możemy więc jeszcze uratować nasze dzieci przed upadkiem
          intelektualnym, czytając im książki?

          - Dziecka nie da się oszukać. Ono bardzo wyraźnie widzi, czy rodzice
          robią coś z poczucia obowiązku, czy wkładają w to całe serce.
          Wszystkim rodzicom zawsze radzę, żeby starali się rozwijać w swoich
          pociechach pasje. Kiedy pytają, jak mają to robić, mówię im, żeby po
          prostu sami mocno wierzyli we własne ideały. Dzieciom nie można
          kazać jeść szpinaku, a samemu krzywić się z obrzydzenia, mając go na
          talerzu.

          - A czy inteligencja, którą nasze dzieci odziedziczą po starszych
          pokoleniach, nie może uchronić ich przed upadkiem?

          - Rzeczywiście pewne elementy naszej inteligencji są dziedziczne.
          Jednak najprawdopodobniej wpływ uwarunkowań genetycznych na
          funkcjonowanie mózgu wynosi zaledwie 25 proc. Geny są istotne, ale
          wiara we własne ideały odgrywa jeszcze ważniejszą rolę.

          - Do czego będziemy w przyszłości potrzebować testów na
          inteligencję?

          - W połączeniu z innymi testami będą one zawsze miały istotne
          znaczenie, na przykład w procedurze przyjmowania nowych studentów na
          uczelnie. Nie róbmy sobie jednak zbyt wielkich nadziei. Testy na
          inteligencję nie mogą zdradzić wiele o człowieku.


          Źródło: Die Zeit
          • europitek Re: O inteligencji... (2) 05.03.08, 11:38
            Dobrze gada ten Flynn, ale w jednym ma nie do końca rację. Przez ostatnie sto lat nie przybyło nam czasu wolnego (spora banda Skandynawów opublikowała w zeszłym roku wyniki takich badań historycznych) - zmieniły się tylko sposoby jego spędzania.
            • erg2 Re: O inteligencji... (2) 05.03.08, 15:21
              europitek napisał:

              > Dobrze gada ten Flynn, ale w jednym ma nie do końca rację. Przez
              ostatnie sto l
              > at nie przybyło nam czasu wolnego (spora banda Skandynawów
              opublikowała w zeszł
              > ym roku wyniki takich badań historycznych) - zmieniły się tylko
              sposoby jego sp
              > ędzania.

              A wykazali wpływ tej zmiany na wzrost/spadek IQ ???
              • europitek Re: O inteligencji... (2) 06.03.08, 06:33
                IQ ich nie interesowało zupełnie. I słusznie, bo to problem drugorzędny i mocno ideologiczny.
                • erg2 Re: O inteligencji... (2) 06.03.08, 09:29
                  europitek napisał:

                  > IQ ich nie interesowało zupełnie. I słusznie, bo to problem
                  drugorzędny i mocno
                  > ideologiczny.

                  Dla wątku miałoby znaczenie wykazanie, ze zmiana sposobu spedzania
                  wolnego czasu miała znaczenie dla wzrostu lub spadku wskaźnika IQ.
                  Co do samego IQ to oczywiście, że to wskaźnik względny i umowny.
                  Gdyby było inaczej to niejaka Doda ze swoim bardzo wysokim IQ
                  należałaby do najmądrzejszych ludzi w Polsce...
                  ;)))
                  • europitek Re: O inteligencji... (2) 07.03.08, 00:11
                    Przykład tejże Elektrody (ciekawe, że nie podają czy to anoda, czy katoda) pokazuje dobitnie silny związek wiedzy z inteligencją. Sama zdolność do sprawnego przetwarzania informacji jest niczym, gdy nie ma czego przetwarzać.
                    • erg2 Re: O inteligencji... (2) 07.03.08, 09:25
                      europitek napisał:

                      > Przykład tejże Elektrody (ciekawe, że nie podają czy to anoda, czy
                      katoda) poka
                      > zuje dobitnie silny związek wiedzy z inteligencją. Sama zdolność
                      do sprawnego p
                      > rzetwarzania informacji jest niczym, gdy nie ma czego przetwarzać.


                      No tak, cóż po najsprawniejszym procesorze, kiedy oprogramowania
                      brakuje...
                      ;)))
                      • europitek Re: O inteligencji... (2) 07.03.08, 16:33
                        O to, to!
                        Zwłaszcza w tym przypadku.
    • slft Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 05.03.08, 19:42
      Ja mam ponad 300 IQ, aż mi normalnie czachę rozsadza ;D
      • erg2 Re: Ciekawi mnie iloraz inteligencji użytkowników 06.03.08, 09:22
        slft napisał:

        > Ja mam ponad 300 IQ, aż mi normalnie czachę rozsadza ;D


        Przystopuj trochę z tą marychą.... ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka