Dodaj do ulubionych

Dlaczego Amerykanie są aż tak otyli

IP: 207.51.59.* 25.08.03, 18:09
NIE TYLKO CO JEMY I ILE ALE ROWNIEZ AKTYWNOSC FIZYCZNA JEST WAZNA.
Obserwuj wątek
    • Gość: 4a Re: Dlaczego Amerykanie są aż tak otyli IP: *.library.ucsf.edu 25.08.03, 18:16

      Otyli amerykanie to wioecej niz 50% spoleczestwa. Potem to
      chamstwo bierze sie za naprawianie swiata z Jezusem na jezyku.
      Ciekawe kiedy tego koniec ??
      • Gość: piotr.ny koniec bedzie IP: 216.223.52.* 25.08.03, 20:02
        dopiero wtedy jak kazdy krytykujacy frajej przestanie sie pchac
        do Kaliforni. Bo Yankee Doodles nie zracaja uwagi na to co mowia
        cierpiacy na rozdwojenie jazni.
    • Gość: jacek01g bo tyje się od weglowodanów.... IP: *.stereo.pl 25.08.03, 18:40
      a nie dlatego, ze je sie tluste rzeczy. Bo kalorie kaloriom nie są równe -
      puszka tuńczyka w oleju nie jest tak szkodliwa, jak pączki czy frytki. Nawet
      gdyby miala tyle samo kalorii.

      Gdyby zarli mniej lodów, hamburgerów smazonych na glebokim tłuszczu, tostów,
      bananów czy pizzy byliby szczuplejsi. Do tego dochodzą jeszcze sztuczne hormony
      ktorymi szprycuje się bydło, trzodę i drób.
      • Gość: al bo tyje się od weglowodanów.... siur na mur! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 22:14
        Gość portalu: jacek01g napisał(a):

        > a nie dlatego, ze je sie tluste rzeczy. Bo kalorie kaloriom nie są równe -
        > puszka tuńczyka w oleju nie jest tak szkodliwa, jak pączki czy frytki. Nawet
        > gdyby miala tyle samo kalorii.

        Amerykanie zaciekle zwalczaja tłuszcz, szczególnie w produktach nabiałowych. Są
        bardzo dumni z jogurtów, mleka itp. produktów, na których widnieje napis *0%
        fat*. Na punkcie tłuszczu są przewrażliwieni, co nie znaczy, że nie jedzą
        tłusto. Tłuszcz jest bardzo potrzebny dla organizmu, ale należy pamiętać o tym,
        aby nie łączyć go z węglowodanami.


        > Gdyby zarli mniej lodów, hamburgerów smazonych na glebokim tłuszczu, tostów,
        > bananów czy pizzy byliby szczuplejsi.

        Druga sprawa, to nadmiar węglowodanów w produktach żywnościowych. Wyroby
        cukiernicze są przeraźliwie słodkie. Nawet do przetworów mięsnych dodają syropu
        kukurydzianego (obrzydliwość). Chyba nie ma takiego produktu, który byłby wolny
        od owego *corn syrup*. I właśnie węglowodany uważam za większego wroga niż
        tłuszcz.

        > Do tego dochodzą jeszcze sztuczne hormony ktorymi szprycuje się bydło, trzodę
        > i drób.

        Nie tylko. Wystarczy popatrzyć na skład surowcowy dowolnego produktu. Roi się w
        nim od witamin, minerałów i chemii. Większość opatrzona jest napisem
        *enriched*, znaczy - produkt wzbogacony. Uważają, że każde normalne żarcie musi
        być bogatsze, niż je stworzyła natura. I tak ubogacone i pochłaniane w
        ogromnych ilościach żrcie stanowi kolejny przyczynek do choróbsk, spowodowanych
        zaburzeniami metabolizmu i owocujących tak olbrzymią tuszą.
        • Gość: przejrzysty Re: bo tyje się od weglowodanów.... siur na mur! IP: *.samart.co.th 27.08.03, 13:09
          Chyba tylko Amerykanie zamawiają podwójnego hamburgera i
          dietetyczną kolę - żeby mieć spokojne sumienie.


          Gość portalu: al napisał(a):

          > Gość portalu: jacek01g napisał(a):
          >
          > > a nie dlatego, ze je sie tluste rzeczy. Bo kalorie kaloriom
          nie są równe -
          >
          > > puszka tuńczyka w oleju nie jest tak szkodliwa, jak pączki
          czy frytki. Naw
          > et
          > > gdyby miala tyle samo kalorii.
          >
          > Amerykanie zaciekle zwalczaja tłuszcz, szczególnie w
          produktach nabiałowych. Są
          >
          > bardzo dumni z jogurtów, mleka itp. produktów, na których
          widnieje napis *0%
          > fat*. Na punkcie tłuszczu są przewrażliwieni, co nie znaczy,
          że nie jedzą
          > tłusto. Tłuszcz jest bardzo potrzebny dla organizmu, ale
          należy pamiętać o tym,
          >
          > aby nie łączyć go z węglowodanami.
          >
          >
          > > Gdyby zarli mniej lodów, hamburgerów smazonych na glebokim
          tłuszczu, tostó
          > w,
          > > bananów czy pizzy byliby szczuplejsi.
          >
          > Druga sprawa, to nadmiar węglowodanów w produktach
          żywnościowych. Wyroby
          > cukiernicze są przeraźliwie słodkie. Nawet do przetworów
          mięsnych dodają syropu
          >
          > kukurydzianego (obrzydliwość). Chyba nie ma takiego produktu,
          który byłby wolny
          >
          > od owego *corn syrup*. I właśnie węglowodany uważam za
          większego wroga niż
          > tłuszcz.
          >
          > > Do tego dochodzą jeszcze sztuczne hormony ktorymi szprycuje
          się bydło, trz
          > odę
          > > i drób.
          >
          > Nie tylko. Wystarczy popatrzyć na skład surowcowy dowolnego
          produktu. Roi się w
          >
          > nim od witamin, minerałów i chemii. Większość opatrzona jest
          napisem
          > *enriched*, znaczy - produkt wzbogacony. Uważają, że każde
          normalne żarcie musi
          >
          > być bogatsze, niż je stworzyła natura. I tak ubogacone i
          pochłaniane w
          > ogromnych ilościach żrcie stanowi kolejny przyczynek do
          choróbsk, spowodowanych
          >
          > zaburzeniami metabolizmu i owocujących tak olbrzymią tuszą.
    • warszawiak01 Obrobyt wykańcza imperia. 25.08.03, 18:55
      Zabawne, jak luksus, dobrobyt i wysoki poziom życia kładzie
      kres superpotęgom. Rzymian wykończyć miały ołowiane rury
      stosowane do sprowadzania wody z gór. Fundowali sobie bieżącą
      wodę - a przy okazji ołowicę ze wszelkimi jej konsekwencjami
      (brak zarostu a przede wszystkim niepłodność).
      Teraz Amerykanie, szczycący się mianem narodu który, nigdy nie
      zaznał głodu utonie pod zwałami tłuszczu. Własnego tłuszczu.
      • Gość: MM Re: Obrobyt wykańcza imperia. IP: *.ny5030.east.verizon.net 25.08.03, 20:11
        warszawiak01 napisał:

        > Teraz Amerykanie, szczycący się mianem narodu który, nigdy nie
        > zaznał głodu utonie pod zwałami tłuszczu. Własnego tłuszczu.

        tak, tak - tak sobie to tlumacz
      • Gość: ravs Re: Obrobyt wykańcza imperia. IP: *.ny5030.east.verizon.net 25.08.03, 21:36
        > Teraz Amerykanie, szczycący się mianem narodu który, nigdy
        nie
        > zaznał głodu utonie pod zwałami tłuszczu. Własnego
        tłuszczu.

        Oby. Jak najszybciej.
        • Gość: Paul Rozin Dlaczego Amerykanie są aż tak otyli IP: *.brzezno.gda.pl 25.08.03, 22:56
          It is hard to get people to eat less. My paper suggests one way:
          serve them less. But it is only a partial solution.
          In my opinion, most cuisines have the potential to be healthy.
          The major issue is not eating too much. General nutritional
          advice, that has been stable over decades, involves eating
          moderately, with a wide variety of foods. Some would add to this
          a substantial amount of fruit and vegetables.
    • Gość: Fester Adams Bo żrą bez opamiętania plastikowe hamborgery. IP: 217.8.186.* 26.08.03, 08:48
      Amerykanie jedzą tyle co europejczycy ale jakościowo
      amerykańskie żarcie to zwykły nawóz. Hamburgery maja w
      sobie wjęcej chemii niż Petrochem i więcej zmienionego
      genetycznie żarcia niż Jonny Mnemonic.
      Tego nawet nie da sie nazwac normalnym jedzeniem tylko
      przemysłowymi odpadami.
      Nic dziwnego że społeczeństwo w USA jest grube.

      FA
    • Gość: Bartek Re: Dlaczego Amerykanie są aż tak otyli IP: *.t-systems.com.pl 26.08.03, 10:10
      Różnicę w wielkości porcji zauważy każdy, kto tam pojedzie.
      Ameryki to oni nie odkryli :D
      • Gość: j Z cyklu odkrycia XXI w.: Dlaczego Amerykanie sa otyli? IP: *.acn.pl / 10.71.7.* 26.08.03, 11:00
        Gość portalu: Bartek napisał(a):

        > Różnicę w wielkości porcji zauważy każdy, kto tam pojedzie.
        > Ameryki to oni nie odkryli :D

        W pelni sie zgadzam, odkrycie na miare 10-letniego dziecka.
        • Gość: tit Re: Z cyklu odkrycia XXI w.: Dlaczego Amerykanie IP: *.systbot.gu.se 26.08.03, 13:22
          Ba, nawet nie trzeba jechac - wystarczy sie blizej przyjzec
          takiemu komus. Przy calej sympatii nie moge sie powstrzymac od
          smiechu gdy w ramach odchudzania pakuje w siebie niskotluszzcowe
          i "dietetyczne" porcje XXXL.
    • Gość: Wacik Re: Dlaczego Amerykanie są aż tak otyli IP: 212.118.128.* 26.08.03, 15:01
      Takie wnioski wysuje każdy, kto mieszkał w USA. Ludzie w Stanach
      nie jedzą, oni się o prostu obżerają. Co do wielkości porcji w
      restauracjach i sklepach, to widać gołym okiem że są o wiele
      większe niż w Europie.
    • Gość: G2ps5a Teraz pora na odkrycie dlaczego europejczycy IP: 192.200.200.* 26.08.03, 17:29
      są szczuplejsi od Amerykanów. Ewentualnym odkrywcom, dla
      oszczędzenia im cennego czasu, sugeruję porównanie wielkości
      porcji.
      Popelina.
    • Gość: AS W pale się nie mieści IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.03, 03:18
      że naukowcy (!) nie chcą powiedzieć prawdy o przyczynach
      kosmicznej otyłości w Ameryce Płn. (choc nie tylko). Tam nawet
      Chińczycy uzyskuja gigantyzne rozmiary. Dlaczego - a dlatego po
      prostu, ze piją dużo mleka i jedza mięso zwierząt faszerowanych
      steroidami, hormonami i innymi antybiotykami na szybki rzozrost
      masy mięśniowej. Do tego dochodzi mało urozmaicone junk food.
      Tyle, że taka prawda kosztowałaby miliardy dolarów przemysł
      spozywczy i chemiczny. Trzeba więc będzie czekać na rozprawy
      sądowe w stylu tych przeciw konernom tytoniowym. Ale nie przciw
      McDonalds, tylko przeciw firmom biotechnologicznym, albo
      farmerom, nie wiem.
      • mika_forum Re: W pale się nie mieści 03.09.03, 12:13
        Gorzej ze u nas tez coraz mniej normalnego, prostego jedzenia: wszedzie jakies
        ulepszacze, konserwanty, hormony i antybiotyki...
        A propos: czy konserwanty nie dzialaja wyjalawiajaco na flore bakteryjna jelit?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka