malini
03.09.08, 09:14
Pies mojej mamy uśmiecha się jak człowiek.Wygląda to koszmarnie dla
osoby nieprzyzwyczajonej, bo ten czworonóg odsłania zęby (a raczej
kły) w baaardzo szerokim uśmiechu,marszcząc przy tym nos. Zanim do
człowieka dojdzie, że pies do niego się uśmiecha (dodaje do tego
inne,przyjazne gesty typu wygibasy ciałem i zamaszyste
merdanie),przechodzi mały zawał.