Dodaj do ulubionych

Festiwal Glupoty

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 16.01.02, 19:20
Czytajac "nawiedzone" wypowiedzi na tym forum przyszedlmi ostatnio do glowy
pomysl aby zbierac je gdzies w jednymmiejscu pozostawiajac je bez
komentarza ,jako ze one siesame komentuja. Mam juz jedna taka wypowiedz
wypatrzonaw tym tygodniu. Zapraszam wszystkich do umieszczania tuprzeczytanych
takich "ciekawostek" nie wymagajacychkomentarza wraz z nickiem autora. Autorow
tych "odkryc" prosze o nie publikowanie polemiki w tym watku.Oczywiscie jesli
ktos chce zablysnac wlasna glupotato bardzo zapraszam do tego watku. Po co
zasmiecac inne.Niniejszym festiwal GLUPOTY uwazam za otwarty :-)

LPiotrek
Obserwuj wątek
    • Gość: Ekspert Re: Festiwal Glupoty IP: *.tsl.uu.se 17.01.02, 18:49
      Hej, LPiotrek ciekawa, aczkolwiek niebezpieczna
      inicjatywa.

      Problem: powiedzmy, ze pan X nie lubi pana Y i umiesci
      jego post tutaj przez zlosliwosc albo przez omylke,
      nieporozumienie...
      Wtedy ofiara powinna moc sie obronic, bo to przeciez
      nic przyjemnego
      byc cytowanym w tym watku, zwlaszcza niezasluzenie.

      Sadze, ze sa posty, ktore czulyby sie tu dobrze, ale
      kto to moze ocenic w sposob niepodwazalny? Przeciez na
      tym forum wszyscy sa rowni, to
      jego idea. Nie znaczy to oczywiscie, ze wszystkie
      wypowiedzi sa madre,
      wrecz przeciwnie.

      Mysle, ze lepszy bylby watek zbiorczy pt.
      "Festiwal wypowiedzi kontrowersyjnych i odjazdowych"
      lub cos takiego. Dzieki temu niektore z konceptow
      ocalalyby dla potomnosci...

      Wpisywaloby sie tam wypowiedzi o szczegolnym ladunku
      oryginalnych
      idei, pogladow na swiat, niecodzienne, transcendentne,
      odkrywcze
      odwazne, rewolucyjne, wrecz bluzniercze. Zwyczajne
      wypowiedzi bledne
      nie powinny sie tam znajdowac. Znalezienie sie w
      takim watku powinno byc w pewnym sensie nobilitacja
      dla inwencji autora (cos jak IG Nobel).

      Co sadzisz?

      Pozdrowienia
      Ekspert

      PS. Och, chyba wlasnie wpisalem sie w Twoj watek
      dobrowolnie.
      Ciekawe, czy znajda sie nasladowcy?
      • Gość: sapieha Jako ten jurodiwy.j.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 20:25
        Serdecznie witam! Pomyslem jestem zachwycona. Z wrodzonym wdziekiem i poczuciem humoru pragne zglosic
        sie na ochotnika. Szkoda tylko, ze nie zmieszcze sie z calym tekstem. Moze "drukowac" w odcinkach? Oto moja
        propozycja:
        Wiem, ze POJECIE WYMIARU jest pojeciem ROZMYTYM, nalezy jednak ustalic PODSTAWOWE WYMIARY
        PRZESTRZENNE, ktore opisywalyby zmiany fizycznych wlasciwosci obiektow przestrzennych oraz ich rozne
        stany. Ustalic, nie znaczy wylacznie je obliczyc, lecz rowniez je nazwac - okreslic.
        Istnienie realnych, a nie abstrakcyjnych PODSTAWOWYCH WYMIAROW PRZESTRZENNYCH mogloby
        rzeczywiscie wesprzec unifikacje teorii fizycznych. Jeszcze raz podkreslam - wiem, ze wyraz wymiar jest
        znaczeniowo rozmyty i istnieje nieskonczona ilosc wymiarow, ale dlatego wlasnie uwazam, ze nie przypadkowo
        Teoria Strun przewiduje istnienie podstawowych 10ciu wymiarow przestrzennych. A moj pomysl na istnienie
        10ciu rownoprawnych podstawowych wymiarow geometryczno-fizycznych nie wydaje sie tak bardzo
        poroniony. Zwlaszcza w swietle faktu, ze jeden z modeli Hartiego-Hawkinga, zaklada, ze na poczatku nie bylo
        czasu, lecz jedynie czterowymiarowa przestrzen. Czas w tym modelu przejawia sie jako zlamanie symetrii
        pomiedzy czterema wspolrzednymi. (Wedlug mojego projektu, czas jako odrebny wymiar pojawia sie jako rodzaj
        �skoku kwantowego" trojki pierwszych podstawowych wymiarow geometrycznych.)

        Poniewaz podstawowe dwie teorie rozgrywaja sie w roznych przestrzeniach i uzywa sie do nich roznej
        matematyki, mysle, ze proba pojednania tych teorii tkwi w pojeciu wymiarowosci. Gdyby udalo sie w ten sposob
        znalezc wspolny element dla obu przestrzeni, a na dodatek wymyslic nowa matematyke, to byloby cos. Nie mam
        odpowiedniego wyksztalcenia, ale mysle, ze wymiary powinny w jakis sposob unifikowac przestrzen. Te, na
        ktora skladaje sie obiekty i te, ktora obiekty wypelniaja, a nawet te, ktora obiekty "anektuja". Zgodnie z nowa
        nauka
        powinny istniec wymiary posiadajace takie "cechy", ktore pozwalalyby wymiary zdecydowanie roznicowac
        przestrzennie. Oto proponowane przeze mnie podstawowe wymiary:

        1. geometryczno-fizyczne

        -0 (zero)

        - punkt ( punkt geometryczny lub fizyczny jako czasteczka punktowa lub punkt materialny czyli kazdy obiekt jako
        punkt poruszajacy sie w przestrzeni)
        -dlugosc (geometryczna dlugosc moze stac sie fizyczna odlegloscia)
        - katy
        - ruch
        - szerokosc
        - wysokosc
        - objetosc
        - gestosc
        - czas

        Dzieki takim wymiarom mozliwy bylby zapis wszelkich figur i bytow geometrycznych wraz z wszelkimi ich
        stanami. Zastrzegam sie, ze jestem swiadoma, iz moge sie mylic. Chodzi jednak o przedstawienie sposobu
        myslenia. Dlaczego akurat te wymiary? Wymagaloby to dluzszego wyjasnienia. Moze kiedy indziej. Podam jeden
        przyklad dotyczacy katow zakrzywienia:
        W teorii strun przyjeto na przyklad, ze czasoprzestrzen ma nie 4, lecz 5 wymiarow, a piaty jest ciasno
        zwiniety..."jezeli wiec w czasoprzestrzeni porusza sie elektron, to w kazdym punkcie ma on dodatkowa
        mozliwosc poruszania sie po malym okregu. Przedstawienie tego w jezyku matematycznym prowadzi do
        wniosku, ze elektron stosuje sie do rownan Maxwella, ktore rzadza zjawiskami elektromagnetyzmu, a
        oddzialywania elektromagnetyczne podlegaja symetrii charakterystycznej dla ruchu po okregu - U (1)." No i
        pieknie. Tylko ze okrag to okrag, a reszta to sprawa skalowania. Przeciez okrag jest w zasadzie niczym innym,
        jak maksymalnym stanem zakrzywienia katowego (360stopni) i podlega mozliwosci skalowania. Miedzy innymi z
        tego powodu uwazam geometryczne katy za jeden z podstawowych wymiarow.

        Te podstawowe wymiary tworza wspolny zbior, ktory mozemy zapisac przy pomocy dziesieciu liczb:
        0, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, a kazdej liczbie mozemy przypisac kolejny wymiar:

        1 dla punktu
        2 dla dlugosci
        3 dla katow
        4 dla ruchu
        5 dla szerokosci
        6 dla wysokosci
        7 dla gestosci
        8 dla objetosci
        9 dla czasu
        0 dla przestrzeni bezwymiarowej
        Poziom liczby 11 (liczac od zera) lub 10 (liczac od 1) scala wszystkie podstawowe wymiary i wprowadza je w
        nowa warstwe skalowania na przyklad 10 + 1, 10 + 2, 10 + 3 etc....Znaczyloby to, ze obiekt 10 wymiarowy,
        przechodzac w nowa warstwe zmienialby swoj stan jakosciowy i ilosciowy jednoczesnie. Ponizej opisuje to
        dokladniej.

        Swiat jest warstwowy, a w kazdej warstwie istnieja podstawowe wymiary. Kazda warstwa ma swoje
        ograniczenia zwiazane z rzedem wielkosci, chociaz w kilku warstwach wymiary maja rozne skale. Na przyklad
        w epoce Plancka wymiary maja bardzo silne ograniczenia, (na przyklad wymiar dlugosci = odleglosci wynosi 10
        do -33cm, wymiar czasu 10 do -44s, a wymiar gestosci 10 do -93g/cm szescienny), ale prawdopodobnie to silne
        ograniczenie umozliwilo lamanie symetrii doskonale 10cio-wymiarowej przestrzeni.

        Jeszcze slow kilka o wymiarach rodem z Teorii Strun. Niestety, 11-ty wymiar pochodzacy ze scalenia 5ciu
        dziesieciowymiarowych teorii w jedna teorie superstrun tylko w y d a j e mi sie byc 11 wymiarem. Poniewaz
        jest
        to "moment scalenia" dziesieciowymiarowych zjawisk i obiektow. Inaczej stanowi rodzaj przejscia jakiegos progu
        w skalowaniu. Umownie nazwijmy ten moment stanem progu skalowania. Znaczyloby to, ze 10-ciowymiarowy
        uklad przechodzacy w inny stan skalowania staje sie obiektem jednowymiarowym. I odwrotnie - punkt ( czastka
        punktowa lub obiekt punktowy) jednowymiarowy, przechodzac w nizszy stan skalowania moze stac sie
        10-ciowymiarowym ukladem.

        ( Luzna mysl: odwolujac sie do epoki Plancka, mozna zadac pytanie, Czy dlugosc /odleglosc ( w roznych
        ksiazkach jest roznie nazywana) Plancka, ktora wynosi 10 do - 33 jest minimalna dlugoscia /odlegloscia
        podstawowego ruchu, jaki moglby byc wykonany w takiej przestrzeni? Jesli tak, to poznanie pozostalych
        wymiarow z epoki Plancka nie byloby zbyt trudne. Na przyklad wymiar maksimum katowego zakrzywienia czyli
        okregu, w erze Planka powstalby z dlugosci/odleglosci Plancka., ktora stanowilaby promien tego okregu. Dalej
        moznaby wyciagnac nastepny wniosek, ze taki okrag wyznaczalby wielkosc wymiaru objetosci Plancka. A
        ruch? tez musialby byc ograniczony do dlugosci/ odleglosci Plancka. Jesli tak, to albo bylby zwiazany z obrotem
        punktu Plancka wokol osi albo z przesunieciem punktu o jego wlasna przestrzen, równa jego promieniowi czyli
        dlugosci/ odleglosci Plancka.)

        Jesli przyjmiemy do wiadomosci koniecznosc istnienia 10. podstawowych wymiarow przestrzennych, to
        zrozumiemy takze, jak daleko idace staja sie konsekwencje tego zalozenia. Przede wszystkim zmiana ilosciowa (
        znaczy, w ilu wymiarach miesci sie obiekt lub zjawisko) i jakosciowa ( wielkosci wymiarow w ciagu liniowego
        skalowania) powodowalyby zmiane struktury przestrzeni i skladajacych sie na nia lub wypelniajacych te
        przestrzen wszelkich mozliwych obiektow.

        Takie zalozenie przedstawiaja pewne uproszczone rownania zmian stanow zwiazane z przeksztalceniami
        wymiarowymi. Oto proponowane skladowe rownan:

        dim - to symbol przestrzeni wymiarowej OBIEKTU punktowego (punktu materialnego lub czastki punktowej)

        DIM - to symbol przestrzeni wymiarowej UKLADU obiektow punktowych (punktow materialnych lub
        czastek
        punktowych)

        x i y - to symbole roznej ILOSCI wymiarow dla roznych stanow obiektu punktowego (punktu materialnego
        lub czastki punktowej)
        lub ukladu obiektow punktowych

        x i X - to symbole roznej WIELKOSCI wymiarow dla roznych stanow obiektu punktowego (punktu
        materialnego lub czastki punktowej) albo ukladu obiektow punktowych
        dim x ŕ dim y
        opisuje zmiane stanu obiektu (dla czastki punktowej) zwiazana ze zmiana ILOSCI wymiarow przestrzennych,
        gdzie dim x to np. stan kuli w bezruchu ( przy przyjeciu, ze jednym z podstawowych wymiarow jest ruch),
        a dim y to stan kuli w ruchu.

        dim x ŕ dim X
        opisuje zmiane stanu obiektu zwiazana ze zmiana wielkosci wymiaru ( z powodu zmiany �zupelnos
        • Gość: sapieha Re: Jako ten jurodiwyj c. d. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 20:35
          Oto przykladowe rownania:

          dim x
          • Gość: sapieha Re: Jako ten jurodiwyj c. d. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 20:42
            Jak widac wymiarowosc obiektow i ukladow jest zalezna od rodzaju prowadzonej przez nas obserwacji!

            Przyklady mozna mnozyc... Jednak wazniejsze jest teraz przedstawienie samej idei. Zatem wyznaczenie
            przestrzeni wymiarowej inaczej splecenie wymiarow obiektu albo ukladu oznacza, ze jest on caloscia, a
            manipulacja jakakolwiek jego czescia powoduje zmiane stanu obiektu albo ukladu.
            Byc moze udaloby sie stworzyc taka matematyke, ktora odpowiadalaby proponowanej przeze mnie funkcji, jaka
            mialyby podstawowe wymiary spelniac w przestrzeni. :- ))
            I to by byli natenczas! uff!
            Bardzo serdecznie pozdrawiam
            Wasza Sapiezanka
            • donjuan Re: Jako ten jurodiwyj c. d.Do Sapiehy 22.01.02, 16:59
              Zglos sie z tym pomyslem do prof. J.Rembielinskiego do
              oceny :www.onet.pl Uniwersytet Lodzki , Instytut
              Fizyki , Katedra Fizyki Teoretycznej; tam znajdziesz
              jego adres e-mailowy . To kompetentny fizyk , ktory
              publikuje prace z tej dziedziny wiedzy .
              • sapiezanka Re: Jako ten jurodiwyj 03.02.02, 18:08
                Dzieki za podpowiedz.
                Moze sie odwaze.
                Serdecznie pozdrawiam
                Sapiezanka
        • Gość: s aneks IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 20:38
          Cholera, przepraszam, ale ten znaczek:
        • innppp Re: Jako ten jurodiwy.j.. 24.01.02, 12:17
          Droga Sapiezanko!

          Jest mi ogromnie przykro, ale nie jestem w stanie w
          zaden sposob
          przetlumaczyc Twojego tekstu na znany mi jezyk pojec
          matematycznych
          i geometrycznych. Jak probuje tlumaczyc, to wychodza
          mi bzdury.

          W moim przekonaniu, Twoj opis niczego nie upraszcza, a
          wrecz komplikuje.
          Problem w tym, ze struktura czasoprzestrzeni musi
          podlegac bardzo silnym
          rygorom, zeby to mialo sens. Wynika z tego, ze nie
          wystarczy wymyslic
          10 wielkosci ciaglych zeby skonstruowac
          czasoprzestrzen.
          Te wielkosci musza dac sie ze soba wiazac w bardzo
          scisly sposob.
          Twoja konstrukcja, o ile potrafie ja ocenic, nie
          spelnia tych warunkow.

          Co gorsza, w fizyce taka matematyczna struktura musi
          sie zgadzac
          z obserwacjami. Problem w tym, ze czasoprzestrzen 4
          wymiarowa
          pracuje jak na razie doskonale i mozna w niej podac
          zupelny opis
          geometrii cial.

          Nie potrafie zobaczyc w Twoim tekscie matematycznego i
          fizycznego
          sensu - ale to nie oznacza, ze go tam nie ma.

          Pozdrawiam serdecznie
          Ekspert
          • Gość: #%%&*((/ Re: Jako ten jurodiwy.j.. IP: *.chello.pl 03.02.02, 20:35
            Ja od poniedziałku kupuję w kiosku wyborczą i znaczek i biegnę do skrzynki aby
            wysłać Panu Najukochańszemu Premierowi Buzkowi i całej AWSP pozdrowienia w
            Wrocławia.
            Mam nadzieję, że wy też nie żałujecie pieniędzy na znaczek?
            Dla tych którym bliżej jest do skrzynki internetowej przypomnę kilka adresów,
            które już kiedys podał wędzonka, oraz napiszę tresć listu ( to dla totalnych
            leniuchów).

            Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
            Jerzy Buzek
            Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa
            (022) 694-60-00
            www.kprm.gov.pl
            cirinfo@kprm.gov.pl


            Wartoby też błagać o poparcie:


            Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
            Kazimierz Michal Ujazdowski
            Krakowskie Przedmieście 15/17, 00-071 Warszawa
            (022) 620-02-31
            www.mkidn.gov.pl
            rzecznik@mkidn.gov.pl

            Komitet Badań Naukowych
            Andrzej Wiszniewski
            ul. Wspólna 1/3, 00-529 Warszawa
            (022) 628-40-71
            www.kbn.gov.pl
            dip@kbn.gov.pl

            Instytut Pamięci Narodowej
            prof. Leon Kieres
            Pl. Krasińskich 2/4/6, 00-207 Warszawa
            (022) 530-80-00
            www.ipn.gov.pl
            sekretariat@ipn.gov.pl



            Dorzuce jeszcze dla porzadku:

            Kancelaria Sejmu (Pan Andrzej Lepper)
            ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
            (022) 694-25-00
            www.sejm.gov.pl
            zjablon@sejm.gov.pl

            Kancelaria Senatu (Senator Wrzodzisław Pupa z PiS)
            ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
            (022) 694-25-00
            www.senat.gov.pl
            webmaster@nw.senat.gov.pl
    • Gość: +++ignor Re: Festiwal Glupoty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 09:49
      Witam!

      Jak myslicie?

      Mam szansę?

      Wygrać...


      Wasz

      Ignorant

      +++

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka