albrecht1
25.12.04, 09:36
Luteranie na Śląsku Cieszyńskim uczestniczyli w pierwszym dniu świąt Bożego
Narodzenia w jutrzniach, czyli tradycyjnych, radosnych nabożeństwach
odprawianych przed świtem.
Jutrznie są odpowiednikiem katolickich pasterek.
Podczas nabożeństwa wierni radowali się z narodzenia Syna Bożego, modląc się
i śpiewając kolędy. Czytano Ewangelię świętego Łukasza.
Zwyczaj odprawiania jutrzni zachował się praktycznie już tylko w niektórych
parafiach diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego, między
innymi w Jaworzu, koło Bielska-Białej. Nabożeństwo o świcie odprawiono także
w luterańskiej parafii w Starym Bielsku.
Jutrznie nawiązują do historii pastuszków, którzy zauważyli na polach
betlejemskich wielką jasność, gdy aniołowie głosili wieść o narodzeniu
Jezusa. Trudno powiedzieć, od kiedy są odprawiane. Z pewnością odbywały się
już w czasie gdy w 1781 roku wydany został przez cesarza Austrii Józefa II
tak zwany Patent Tolerancyjny.
Patent faktycznie kończył w Cesarstwie Austriackim okres kontrreformacji.
Zezwolono wtedy protestantom organizować się w parafie i budować domy modlitw.
Diecezja cieszyńska obejmuje cały Śląsk Cieszyński, gdzie mieszka
najliczniejsza w Polsce, zrzeszająca ponad 80 tysięcy wiernych, społeczność
luterańska. Pierwsze trendy reformacyjne dotarły tam wkrótce po wystąpieniu
Marcina Lutra w 1517 roku. 40 lat później książę cieszyński Wacław III Adam
po raz pierwszy zezwolił na objęcie przez ewangelickiego kapłana wolnej
parafii - w Puńcowie.
(PAP)
fakty.interia.pl/news?inf=575315