alex.stela
14.12.05, 15:22
Dziwna to kraina. Słynąca z wielkiej tolerancji religijnej i wielkiej
nietolerancji wobec obcych. No to rzucam taki temacik, może ktoś chce się
podzielić swoimi przemyśleniami na ten temat.
Z jednej strony - wspaniałe współżycie różnych wyznań, mieszane małżeństwa z
dziećmi: synem katolikiem i córką luteranką, brak uprzedzeń itd.
Z drugiej strony ci sami, niezwykle tolerancyjni religijnie ludzie zwykli
mawiać: "a co mozna się po tym gościu spodziewać, skoro on nie stela"?
Przyjezdni mają ogromne trudności z aklimatyzacją i zdobyciem akceptacji
miejscowych. Słowem - brak tolerancji dla obcych, który jest dla tych obcych
zupełnie niezrozumiały. "A wie pan, ja spod Sącza tu przyjechałem. W Ustroniu
to jeszcze da się jakoś wytrzymać, bo dużo przyjezdnych, ale w Cieszynie to
za żadne skarby nie chciałbym mieszkać".
Pierwszeństwo wymusza samochód z rejestracją SCI - "Głupi kretyn" - myśli
Cieszyniok.
Pierwszeństwo w identyczny sposób wymusza samochód z rejestracją SK/SG/SJZ -
"Cholerny Hanys!" - wrzeszczy Cieszyniok.
Wszystko to oczywiście bardzo stereotypowe, ale w dużej części prawdziwe.
Pytania mam: Czy Ślązacy Cieszyńscy są porąbani? Jak to jest z tą naszą
tolerancją? Jak nas widzą inni? No i z czego jesteśmy tak cholernie dumni? No
i dlaczego Śląsk Cieszyński jest lepszy od reszty Śląska?
:-)