bazylia73
17.04.06, 13:30
u mojego synka banalne zapalenie oskrzeli tym razem jakiś zmutowany wirus
zmienił w trudną do wyleczenia chorobę.
przez dwa tygodnie moje dziecko zbadało 4 lekarzy i żaden nie potrafił
trafnie ocenić zagrożenia, ani zastosować odpowiedniego leku i dopiero trzeci
antybiotyk przepisany przez lekarke na ostrym dyżurze w szpital pomógł,
i własnie w związku z tym zastanawiamy się nad innymi metodami leczenia.
stąd ten post, ponieważ nie znalazłam w archiwum tego tematu.
czy macie jakieś doświadczenia z akupresurą w Tychach, znalazłam na necie
kilka adresów, ale chciałabym zasięgnąć Waszej rady, który jest godny
polecenia. do kogo warto zaprowadzić dziecko wiedząć, ze naprawde podejdzie
do problemu profesjonalnie.