clumsy5 01.05.06, 14:54 Dzisiaj kolo poludnia byl tam huk a potem jezdzily karetki i straz pozarna. Czy ktos wie co sie stalo? Tym bardziej, ze dzis tam byl odpust. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
martinet16 Re: Wybuch na Wartoglowcu 01.05.06, 15:15 Dwie osoby zostały mocno poparzone po wybuchu gazu w domu jednorodzinnym w Tychach. Jedna z nich po wypadku była nieprzytomna, obie zostały przewiezione do szpitala w Siemianowicach Śląskich - poinformowała Aneta Gołębiowska ze śląskiej straży pożarnej. Butla z gazem wybuchła po południu. Siła eksplozji była na tyle duża, że szyby wyleciały m.in. w pobliskim kościele. Wybuch nie spowodował pożaru - powiedziała Gołębiowska. REKLAMA Czytaj dalej Dwie osoby, które w wyniku eksplozji zostały ranne, przewieziono na oddział leczenia oparzeń szpitala w Siemianowicach Śląskich. Ich stan nie jest na razie znany. Nie wiadomo też jeszcze, co było przyczyną wybuchu. Jak powiedziała Gołębiowska, w 90% takich przypadków powodem jest nieszczelność instalacji gazowej - zaworu butli, przyłącza gazu do kuchenki albo też samej kuchenki. Okoliczności tego wypadku dopiero będą badane. (jask) żródło:wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
szantymen80 Re: Wybuch na Wartoglowcu 01.05.06, 21:58 Byłem tam dzisiaj na odpuście. Wybuch nastąpił około 10 minut po mszy. Eksplodowała butla z gazem ( tak jak napisał Martinet16 ). Dom był zaraz obok kościoła. A na ulicy pod domem stragany odpustowe. Podmuch wywrócił kilka straganów. Odpryski szkła raniły kilkanaście osób w głowę ( na szczęście niegroźnie). W domu mieszkało starsze małżeństwo. Bardziej ucierpiała kobieta, która była bardzo mocno poparzona (naprawdę źle wyglądała - stan bardzo ciężki). Ten wybuch mógł naprawdę mieć dużo większe konsekwencje. Dosłownie 15 minut wcześniej była procesja wokół kościoła. Jeśli by wtedy nastąpił wybuch to rannych mogło być znacznie więcej i w poważniejszym stanie (procesja szła bardzo blisko tego domu). Byłem tam dzisiaj na odpuście. Wybuch nastąpił około 10 minut po mszy. Eksplodowała butla z gazem ( tak jak napisał Martinet16 ). Dom był zaraz obok kościoła. A na ulicy pod domem stragany odpustowe. Podmuch wywrócił kilka straganów. Odpryski szkła raniły kilkanaście osób w głowę ( na szczęście niegroźnie). W domu mieszkało starsze małżeństwo. Bardziej ucierpiała kobieta, która była bardzo mocno poparzona (naprawdę źle wyglądała - stan bardzo ciężki). Ten wybuch mógł naprawdę mieć dużo większe konsekwencje. Dosłownie 15 minut wcześniej była procesja wokół kościoła. Jeśli by wtedy nastąpił wybuch to rannych mogło być znacznie więcej i w poważniejszym stanie (procesja szła bardzo blisko tego domu). Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuja Re: Wybuch na Wartoglowcu 04.05.06, 09:58 Ta kobieta zmarła we wtorek........ To jest moja parafia...znam tych ludzi...... przykro mi Odpowiedz Link Zgłoś