strajk lekarzy

12.05.06, 06:45
Skorzystałm zprojektu Urzedu Miasta o profilaktyce zdrowotnej zrobiłam
badanie. Niestety wynik zły. Chciałam zapisać się na konsultacje do chirurga-
strajk.Poszłam na oddział się czegoś dowiedzieć a tam dostałam odpowiedż że
mam czekać aż skończą stajk,a czy to rak napewno to czy dowiem się teraz czy
pożnij to za bardzo nic nie zmieni.I gdzie przysięga Hipokratesa.Teraz
strajk,pozniej zapis do specjalisty ,badania wizyta lekarska i się dowiem że
przyszłam trochę za poźno.
    • j.oker Re: strajk lekarzy 12.05.06, 07:25
      Własnie w takim zyjemy kraju nazywa sie POLSKA.
      • morfeusz100 Re: strajk lekarzy 09.06.06, 12:11
        jak ci sie nie podoba to wyjedź
        • mandok Re: strajk lekarzy 09.06.06, 12:27
          morfeusz100 napisał:

          > jak ci sie nie podoba to wyjedź

          A za co płacisz składki ??? i dlaczego mamy wyjezdzac kazdy z nas moze
          kiedys potrzebowac pomocy lekarskiej
    • plasmaman Re: strajk lekarzy 12.05.06, 10:50
      Gdzie w przysiędze Hipokratesa jest napisane, że za swoją pracę lekarze mają
      dostawać ochłapy, że aby godnie żyć, często pracują na dwóch, trzech a nawet
      CZTERECH etatach? Bardzo mi przykro, że akurat starjk splótł się z Twoim
      problemem, ale bywa...
      • kulturkampf Re: strajk lekarzy 12.05.06, 11:28
        Przysięga Hipoktaresa
        "1. Przysięgam i wzywam Apollona lekarza i Asklepiosa, i Hygieję, i Panakeję, i
        wszystkich bogów i boginie na świadków, że tę przysięgę i tę umowę będę
        wypełniać według mych zdolności i mego rozumu. Będę tego, który mnie tej sztuki
        nauczył, poważać na równi z moimi rodzicami, dopuszczę go do uczestnictwa w
        moich dochodach, i jemu, jeśli w potrzebie będzie, z mojego (majątku) oddać,
        jego potomków jak braci traktować i tej sztuki wyuczyć, bez zapłaty i umowy. I
        zobowiążę do udziału w przepisach, wykładach i wszelkich innych naukach moich
        synów i synów mojego nauczyciela, i związanych umową i według lekarskiego
        obyczaju zaprzysiężonych uczniów, nikogo jednak poza nimi.
        2. Będę podejmować lekarskie decyzje dla pożytku chorego zgodnie z mymi
        zdolnościami i moim osądem, strzec się będę jednak przed tym, by użyć ich na
        szkodę i w nieprawny sposób.
        3. Także nikomu nie podam śmiertelnego środka, także nawet, gdy będę o to
        proszony, i nikomu nie będę przy tym doradzał; również nie podam żadnej
        kobiecie środka do spędzenia płodu.
        4. W czystości i pobożności będę zachowywać moje życie i moją sztukę.
        5. Nie będę kroił, nawet cierpiącego na kamień, lecz pozostawię to mężom,
        którzy rzemiosło to wykonują.
        6. Do wszystkich domów, do których wejdę, wejdę dla pożytku chorego, wolny od
        wszelkiej świadomej nieprawości i wszelkiego występku, zwłaszcza od płciowego
        nadużywania kobiet i mężczyzn, wolnych i niewolników.
        7. To, co w czasie leczenia lub poza moją praktyką w obcowaniu z ludźmi usłyszę
        i zobaczę, i co nie wolno powtarzać, przemilczę i będę strzec jak tajemnicy.
        8. Jeśli wypełnię tę przysięgę i jej nie złamię, niech będzie mi dane, w moim
        życiu i w mojej sztuce zajść daleko, i zyskać poważanie u ludzi na wsze czasy;
        jeśli ją jednak przekroczę i złamię, nich spotka mnie los przeciwny".

        Nie jest napisane, że mają dostać ochłapy, ani że mają dostać krocie. Lekarz
        składający przysięgę staje się strażnikiem życia, który posiada czyste
        sumienie. Nagrodą dla lekarza był szacunek ludzi i państwa. Niestety większość
        lekarzy złamała przysięgę, żyje niegodnie i nie odczuwa poważania od
        społeczeństwa i państwa. Jeżeli będzie dostawał krocie, to i tak nic nie zmieni
        jego nieetyczne zachowanie.
        • plasmaman Re: strajk lekarzy 09.06.06, 14:22
          Podaj mi, proszę, tą/tę (ech, z tym mam zawsze trudność) "większość, która żyje
          niegodnie".
      • matams Re: strajk lekarzy 12.05.06, 14:45
        Przyszli lekarze idac na studnia, wiedzieli, ze nie zarabia sie wielkich
        kokosow. Ale jak patrze na samochody niektorych lekarzy to sie dziwie, jak on
        na jednym etacie w szpitalu zarobil takie pieniadze?
        • kulturkampf Re: strajk lekarzy 12.05.06, 14:50
          Większość lekarzy to łapówkarze nie stroniący od datków biednych, schorowanych
          emerytów i rencistów. Przyjmują również wszelkie gratyfikacje
          od „zaprzyjaźnionych” firm farmaceutycznych. Za co? Za to że przepisują jakiś
          leki produkowane przez daną firmę lub koncern. Większość lekarzy to
          schizofrenicy, którzy Kowlskiego w publicznych przychodniach traktują
          jak „toczące się 5 zł, po które nie warto się schylić” – bo grozi bólem krzyża –
          a prywatnie już nie traktują go, lecz obchodzą się z nim jak ze stuzłotówką,
          która ma wyjść zadowolona i zareklamować „wspaniałego” lekarza.
          Jeżeli ktoś szuka lekarza dobrego, to poleca się mu zazwyczaj lekarza
          prywatnego. Pomijam już absurd prywatnych przyjęć w państwowych placówkach.
          Dla mnie większość lekarzy jest zdemoralizowana, ponieważ schorowana
          pięciozłotówka np. Kowalski na miejsce w klinice bądź w szpitalu musi czekać 6
          m-cy - 2 lata, natomiast Kowalskiemu ze stówką załatwią „od ręki”.


          Zbieżność nazwisk i kwot jest przypadkowa.
          Pamiętajmy, żeby chorować, trzeba być bogatym.

          • plasmaman Re: strajk lekarzy 09.06.06, 14:20
            Powiem krótko, masz dowody - idź do prokuratury a nie pindol na forum
            wyświechtane śpiewki! Nie znam lekarza który wziałby łapówkę. Często pacjent da
            lekarzowi koniak (wręcz wciśnie ten "dowód wdzięczności") a później powie "tak,
            musiałem dać, bo innaczej .......". Także jeszcze raz, masz dowody -
            prokuratura czeka!
      • jokawie Re: strajk lekarzy 09.06.06, 12:05
        dziękuje za odpowiedż. Tylko jak moźna pracować na 4 etatach. Znam kilku
        lekarzy pracują np. w przychodni od 8 do12 ale przychodzi o 10 bo ma obchód w
        szpitalu.Usiebie pracue na ryczałcie do skarbówki podaje godziny przyjęć 16-18
        a pracuje do 20-21 bo tu pacjęci płacą.
        • plasmaman Re: strajk lekarzy 09.06.06, 14:17
          Mój ojciec pracuje dla odmiany na trzech. Na 3:00 jedzie do Mikołowa, gdzie
          pracuje na 1/2 etatu, później, od 7:30 do 14:00 pracuje w Tychach (mimo 5
          godzinnego dnia pracy!!!) a następnie Oświecim. I stać go na "super samochód"
          za 38.000zł! Jeszcze jakieś pytania?

          PZDR

          PS. Zapomniałem, że średnio dwa dni w tygodniu ma jeszcze dyżur.
          • loso11 Re: strajk lekarzy 10.06.06, 11:15
            uwazam ze powinni wiecej zarabiac,ale nie tylko lekarze ale prawie kazdy w tym
            kraju. Lekarz to trudny zawod, ale znacie latwe zawody? Kazda praca niesie za
            soba jakas odpowiedzialnosc. Chcialbym aby podwyzki w sluzbie zdrowia
            przyczynily sie do zwiekszenia uczciwosci lekarzy, do poprawy warunkow
            pacjentow,ale szczerze w to watpie. Kto ma troche ten chce wiecej, wiec uwazam
            ze te czarne owce wsrod lekarzy ktore braly - brac beda. A ze srodowisko
            lekarzy wciaz chociaz coraz slabiej potrafi chronic te czarne owce to dobrze.
            Ktos tutaj napisal idz do prokuratury, tylko kiedy? jak pacjent jest na
            oddziale? czy jak juz wyszedl,albo nogami do przodu, albo szczesliwy i
            zdrowy,wiedzac ze byc moze tam wroci? Jako przyklad mozna tutaj dodac
            niewyobrazalna dla mnie systuacje w Pogotowiu Łódzkim kiedy ludzi zabijano z
            mysla o sprzedazy ich cial.Spotkalem sie z braniem nie koniaczku,ale pieniazkow
            i spotkalem sie z leczeniem po "braniu" bez leczenia przed-niestety rodzina
            zakazala mi jakichkolwiek "ruchow". Dodam ze nie w Tychach,ale na Slasku.
            Uwazam ze gdyby te pieniadze ktore trafiaja do kopert (badz trafialy)
            przeznaczyc na podwyzki w sluzbie zdrowia to nasza sluzba zdrowia bylaby byc
            moze taka sama jak w krajach zachodnich.
Pełna wersja