pokahontas6
14.06.06, 17:23
Kiedyś uważałam to miejsce z jedno z najleprzych w Tychach, lecz po ostatniej
mojej wizycie totalnie zmieniłam zdanie. Stolik nawalonych cwaniaków
skutecznie mnie odstraszył z tego lokalu. Siedziałyśmy z kilkoma koleżankami a
panowie typu "mam kasę jestem kozak" opanowali swoim donośnym głosem cały
lokal. Czy takie rzeczy muszą być tolerowane, jak ktoś wyda kilka stów w
lokalu to może wszystko?! Co wy o tym sądzicie?