Gość: osF
IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl
03.08.03, 23:15
Właśnie zabiłem komara. Łup i już z nikogo krwi nie wyssie! Załatwiłem go
gazetą, siedział na ścianie, obok biurka. Nie próbował uciekać. Nie prosił o
litość. Nie był ostatnim komarem, jakiego wykończę...