Gość: Eko-Obywatel
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.11.07, 16:32
26. XI 2007
Szanowny Panie Ministrze -
Prowadzę obywatelską batalię od niemal
dziewięciu lat (od czasu powstania powiatów) - o
przeprowadzenie "europejskich" reform systemowych gospodarki
odpadami komunalnymi.
Moje prognozy i ostrzeżenia (w których
przestrzegałem przed skutkami braku takich reform od chwili
przystąpienia do UE) - obecnie realizują się w czarnym scenariuszu
dla Polski. Miałem wrażenie, że chyba z perspektywy powiatu lepiej
widać problemy kraju niż z "góry" - a zazwyczaj jest odwrotnie.
Jest już "fizyczną niemożliwością" wypełnienie
zobowiązań akcesyjnych na przykład w zakresie ograniczenia
składowania nieprzetworzonych odpadów organicznych - za co grożą
unijne sankcje finansowe.
Nie znajdowałem do tej pory dowodów na to,
że z sytuacji tej wyciągane są na szczeblu centralnym odpowiednie
wnioski. Dopiero teraz na "odchodne" starego rządu przekazany
został do publicznych konsultacji projekt zmian do ustawy o
odpadach zawierający elementy programu naprawczego
(www.nowy.komunalny.pl/index.php?
name=article&op=show&id=1515 ).
Brakuje drugiego filaru tego programu - a więc
projektu zmian do ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w
gminach. Poselski projekt zmian tej ustawy powstał w poprzedniej
kadencji - można go znaleźć na stronie
www.pis.org.pl/doc.php?d=unit&id=142&st=1 .
Gdyby obydwa projekty zostały przyjęte w
proponowanej treści byłby to rzeczywisty program naprawczy dla tej
dziedziny municypalnej, który wobec narastającego zagrożenia
unijnymi sankcjami finansowymi należałoby nazywać
już "ratunkowym". Nawet jeśli według zapowiedzi z expose Premiera
wystąpimy o renegocjacje terminów zobowiązań akcesyjnych - to bez
wdrożenia "unijnego" programu naprawczego nie ma co liczyć na
wyrozumiałość Wspólnoty.
Wszelkie kosmetyczne zmiany w systemie nie
naruszające podstawowych przyczyn zapaści (brak "własności" odpadów
i opłat na rzecz administracji, brak instytucjonalnych struktur) -
skazane są niepowodzenie i dłuższe zwlekanie z "europeizacją"
systemu gospodarki odpadami komunalnymi pogarsza sytuację.
Straciliśmy juz wiele lat dla przeprowadzenia reform w
tej dziedzinie. Katastrofalne wyniki wykonania założeń Krajowego
Planu Gospodarki Odpadami na lata 2002-2006 świadczą o tym
dramatycznie.
Wie Pan o tym, że o istotnych elementach
składających się na całokształt polskiego systemu gospodarki
odpadami komunalnymi decyduje kilka resortów ministerialnych.
Konsultuję się z wieloma ekspertami, którzy mają
okazję z bliska przyglądać się procesom legislacyjnym w Warszawie.
Twierdzą, że poziom znajomości merytorycznej zagadnień gospodarki
odpadami był w niektórych innych resortach niż MŚ zatrważająco
niski.
Trudno wyobrazić sobie aby w takich okolicznościach
powstał spójny narodowy program naprawczy systemu gospodarki
odpadami komunalnymi. Wiele osób wyraża nadzieje, że również w tym
zakresie w Polsce będzie tak jak w innych krajach - czyli jeden
ośrodek administracyjny do koordynowania całokształtu polityki w
tym zakresie.
Już dwukrotnie w parlamencie
upadały próby przeprowadzenia zasadniczych "europejskich" reform
systemu gospodarki odpadami komunalnymi (2002 i 2005 rok) - efektem
zmian pozornych był tylko wzrastający chaos.
Dlatego uważam, że dla dobra publicznego nie
powinniśmy tolerować "kompromisów" wygodnych tym, którzy chcą jak
najdłużej wykorzystać okres "zyskownego" dla nich chaosu - jeśli w
efekcie takiej taktyki czekają nas prędzej czy później sankcje za
to, że nie podejmujemy rzetelnych działań dla dostosowania naszego
kraju jako części obszaru Wspólnoty - do jej standardów.
Nie można argumentem "praw nabytych" i rzekomym
naruszaniem Konstytucji (Konstytucja stwierdza przecież w art. 22,
że "ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest
dopuszczalne ...ze względu na ważny interes publiczny") -
paraliżować działania reformatorskie i "skazywać całe
społeczeństwo (podatników) na płacenie "mandatów przymuszających"
do wykonywania na obszarze Rzeczpospolitej rzetelnie obowiązków
przypisanych administracji publicznej w zakresie utrzymania
porządku i czystości, tak jak jest to powszechnie w Europie.
Z poważaniem - Zdzisław Smolak
Eko-Obywatel z Dolnego Śląska
(Tak więc to co się dzieje z usauwaniem azbestu (niemoc) - jest
jednym z objawów choroby polskiego systemu gospodarki odpadami
komunalnymi. Kolejne rządy nie poradziły sobie z zaaplikowaniem
programu naprawczego (ratunkowego) -oby znowu nie potwierdzilo się
porzekadło, że "polacy są mądrzejsi dopiero po szkodzie"!