07.10.09, 17:56
Weszłam dzisiaj do sklepu. Mocno starsza Pani prosi o pomoc w doborze
biustonosz. Sprzedawczyni bez zadawania pytań pyta (a raczej stwierdza!):
"75B?". Nota bene, ten sam sklep, w którym wyrażono kiedyś powątpiewanie, że
75E istnieje.
I cóż tu więcej dodać?
Smutno tak jakoś się robi uświadomionej osobie...
Obserwuj wątek
    • lukrecjabo Re: 75Beeeee! 07.10.09, 18:08
      W tym wątku: tnij.org/eitf narzekamy właśnie na ekspedientki, dopisz
      swoją wypowiedź tam, będziemy miały wszystko w komplecie:) Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka