Dodaj do ulubionych

Nowy sklep...

06.09.10, 11:30
specjalizujący się w karmnikach w Warszawie. Czy to dobry pomysł?
Pomyslalam o tym, gdy sama szukalam karmnika i nigdzie nie moglam znalezc mojego rozmiaru albo byl bardzo slaby wybor marki czy modelu. Chcialabym oferowac tam jak najwiekszy wybor marek i modeli bielizny dla karmiacych/ciezarowek,w pelnej rozmiarowce.
Na poczatek bylby to sklep stacjonarny, docelowo z wersja internetowa.
Oczywiscie bra-fitting, promocja w szkolach rodzenia, targi dzieciece, itd...
Watpliwosci mam jeynie co do ilosci sklepow - w stolicy sklepow z bielizna jest juz mnostwo, czy tego typu kolejny sklep ma sens? Czy waska specjalizacja oferty wskazana czy lepiej miec pelna game bielizny?
Bede wdzieczna za opinie/komentarze/wskazowki.
Obserwuj wątek
    • xxxtabxxx Re: Nowy sklep... 06.09.10, 11:42
      na internetowy sklep ja bym się pisała jako klientka (za jakiś czas będę szukać karmników), ale i tak w moim przypadku jeżeli chodzi o karmniki to rozmiarówka nie powala. z tego co szukałam do tej pory w internecie to w G+ są pustki i mnie pewnie czeka przerabianie zwykłych staników :(
    • roza_am Re: Nowy sklep... 06.09.10, 15:20
      Biorąc pod uwagę Warszawę jako całość, to karmników jest spory wybór, ale pewnie pełna oferta w jednym miejscu byłaby atrakcyjna. Czy sklep z samymi karmnikami się utrzyma - trudno powiedzieć? Ale jeśli tak się ukierunkowujesz, to ja proponuje pójść w inne akcesoria czy ubrania dla mam karmiących i/lub dzieci niż w ogólna bieliznę. Tak, żeby taka mama mogła za jednym wyjściem z domu zrobić większe zakupy, a nie jeździć gdzieś za samym stanikiem.
      Może warto też rozważyć opcję dojazdu do klientki. Świeżo upieczone mamy mają często kłopot z dłuższym wybyciem z domu. Być może znalazłyby się chętne do zaproszenia bra-fitterki do siebie?
      Oczywiście, nie są to pewne recepty na sukces, a jedynie podpowiedzi do dalszego przemyślenia i skalkulowania.
      • imp18 Re: Nowy sklep... 06.09.10, 16:27
        dokładnie - możesz troche rozszerzyć ofertę - ja bym widziała jakieś bluzki specjalnie dla mam karmiących, możesz również wprowadzić usługę przerabiania biustonoszy na karmniki :)
        Czy się utrzyma? nie wiem, ale ja bym raczej ruszała najpierw z internetem potem ze stacjonarnym :P Zawsze to szersze grono klientek i mniejsze koszty :) A jak ruszysz potem ze stacjonarnym to będą 2 źródla przychodu...
        • kasica_k Re: Nowy sklep... 07.09.10, 00:05
          Podobają mi się pomysły dziewczyn, zwłaszcza opcja z dojazdem do mamy. Może by rozszerzyć ofertę o doradztwo? Zatrudnić doradczynię laktacyjną? Tak sobie głośno myślę. Może więcej karmiących mam coś zasugeruje (szkoda, że wątek nie przyciąga tytułem, a zmienić go nie można :()
    • bathilda Re: Nowy sklep... 07.09.10, 13:34
      POnieważ oferta karmników w ogóle jest mizerna a w dodatku są brzydkie jak zawartość pieluchy, ja bym proponowała oprócz opcji podanych przez dziewczyny dodać usługowe przerabianie zwykłych staników na karmniki. Wiem, że są sklepy (nawet w Wawie) które przerabiają staniki kupione u nich. Ale tu chodzi o to, żebym mogła sobie kupić na eBayu np. Kalyani Natural Charm (nie widziałam w Warszawie, zresztą róznica w cenie byłaby ogromna), albo nawet przynieść własny używany i poprosić o przeróbkę na karmnik. Nie wiem ile by to musiałało i mogło kosztować. Ja pierwsze dziecko karmiłam długo, więc pewnie byłabym gotowa zapłacić trochę za to, żeby nie musieć chodzić w Allesie bez fiszbin tylko w czymś w czym czuję się jak kobieta i jest mi wygodnie.

      Drugi pomysł to coś na kształt komisu. Przy karmieniu rozmiar potrafi się kilka razy zmienić, w miarę jak laktacja się normalizuje a potem jest stopniowo wygaszana. I konieczność kupowania karmników w kilku rozmiarach to naprawdę duży wydatek, zwłaszcza, ze nosi się je często tylko parę tygodni. Więc jakby był taki punkt, gdzie można przynieść swój używany karmnik (w dobrym stanie, wyprany itp - kultura obowiązuje) i np. dostać rabat na nowy, albo wymienić na inny, też używany, w sąsiednim rozmiarze (nawet za dopłatą czy prowizją) to byłaby to IMHO mekka karmiących ;).

      Ogólnie to pewnie same karmniki przeżycia by sklepowi nie zapewniły, ale jakby doszły do tego wspomniane koszulki, akcesoria i np. przeróbki to myślę, że miałoby to sens ekonomiczny. Oczywiście lokal musiałby być na parterze, żeby wjechać wózkiem + jakiś kącik do karmienia / przewijania / zabawy.
      • bathilda Re: Nowy sklep... 07.09.10, 13:39
        Aha, i z moich obserwacji wynika że ziemią całkowicie niczyją są kostiumy kąpielowe dla ciężarnych. Nie tylko że ciężko kupić, ale wygląda że nikt rozsądny nie produkuje. A przynajmniej ja nie znalazłam. To tak jako punkcik do biznes planu :).
        • felisdomestica Re: Nowy sklep... 07.09.10, 15:27
          Fajne kostiumy kapielowe produkuje Anita, ale zazwyczaj tylko do F...
          • bathilda Re: Nowy sklep... 07.09.10, 19:31
            felisdomestica napisała:

            > Fajne kostiumy kapielowe produkuje Anita, ale zazwyczaj tylko do F...

            Tylko do *kontynentalnego* F i od obwodu 75. Więc na moim brytyjskim 65HH to ich oferta leży wprost idealnie ....
    • luliluli Re: Nowy sklep... 07.09.10, 14:48
      Jako mieszkanka drugiego końca Polski wolałabym internetowy sklep, poza tym z doświadczenia wiem, że jak się karmi co 2 godziny, to nie ma kiedy odessać dziecka, żeby wyjechać z domu (w ciągu ostatnich 7 tygodni byłam poza domem sama tylko 4 razy - w sklepie spożywczym...);) wszystkie karmniki w jednym miejscu to super plan, ale rzeczywiście dodałabym coś jeszcze - osobiście uważam, że za mało jest sklepów z ciuchami dla karmicielek (a konkretnie z dużym wyborem tychże), a jeśli już coś się znajdzie, to 2 okropnie skrojone bluzki na krzyż w kolorze zgniłych liści i cenie jak za suknie ślubną, ja nienawidzę szperania po sklepach internetowych w poszukiwaniu zdobyczy, więc gdybym miała okazję w jednym sklepie znaleźć kilka fajnych rzeczy, to brałabym od razu:)

      PS a może załóż jeszcze w tym roku, bo jako karmiąca jestem załamana - nie mam w czym chodzić i kiedy po cokolwiek iść do sklepu...
    • wariamiktoria Re: Nowy sklep... 07.09.10, 17:36
      Mi karmniki były potrzebne tylko przez pierwszy miesiąc, potem przeszłam na zwykłe staniki. No i w standardowej rozmiarówce hot milków się nie mieszczę więc tylko przeróbki. Tylko karmniki to za mało, gdy wychodzę to wolę załatwić jak najwięcej rzeczy w jednym miejscu, jakby do tego był też komis dziecięcy to chętnie bym odwiedzała bo lubię kupować dziecku zabawki i nie przepłacać. Można też w drugą stronę - tak aby mama karmiąca mogła nie myśleć o dziecku - miejsce gdzie przy okazji może pogadać przy kawie ze znajomymi. I jak najbardziej nawiązałabym współpracę z doradczyniami laktacyjnymi.
    • jul-kaa Re: Nowy sklep... 07.09.10, 20:59
      W samych karmnikach - kiepski. W rozmaitych akcesoriach (takze laktatory, doradztwo laktacyjne, ubrania itp.) - swietny. Plus przerabianie - moj rozmiar (38J-JJ) w karmnikach na razie nie istnieje (choc slyszalam ploty o Royce i Panache).
    • diuszesa Re: Nowy sklep... 07.09.10, 21:58
      Popieram dziewczyny powyżej.
      Same karmniki - nie.
      Opcja dojazd do mamy - tak
      komis karmników jak równiez innych dziecięcych rzeczy - tak
      ciuchy ciążowe i dla karmiacych - tak
      akcesoria dla karmiących - laktatory (dobrze by było, ale wiadomo - trzeba się zatowarować w to wszystko i to są koszty...), wkładki, torebki do przechowywania pokarmu - tak
      usluga przerabiania na karmnik - tak
      doradztwo laktacyjne - tak

      Przyszło mi jeszcze do głowy, żeby na przykład organizować w takim sklepie co jakiś czas spotkania dla grupy mam - niektóre mamy chciałyby poznać jakieś koleżanki i wyrwać się czasem z domu. Na takich spotkaniach mogłaby byc jakaś pogadanka o macierzynstwie, o kobiecości, karmieniu piersią itp., wspólne przmierzanie staników, może wymiana akcesoriów dziecięcych...
      A tak w ogóle to gdzieś z tyłu głowy powstał pomysł "sklepu bliskościowego" - tak dziwnie to nazwałam, bo jak juz jesteśmy przy karmieniu piersią, to skojarzylo mi się z rodzicielstwem bliskości ;-) W tym sklepie oprócz karmników, doradztwa laktacyjnego i innych akcesoriów do karmienia mogłyby być też chusty do noszenia dzieci (to byłaby chyba nowość, wiem, ze jest sklep na Solcu, a czy gdzieś jeszcze?... Z tym, że tu firm na rynku jest sporo, nie można mieć wszystkiego, no i to niezbyt tani towar jest. Ale jest troche dziewczyn szyjących chusty i nosidła, moze jakoś z nimi wejśc we wspólpracę? Tak sobie luźno myślę...), oprócz tego pieluchy wielorazowe...
      Wejdź na fora chustowe, forum Rodzicielstwo Bliskości, forum Karmienie PIersią i KP Powyżej roku i rozeznaj się.
      • madzi1 Re: sklep z chustami 08.09.10, 14:45
        Codziennie idąc rano na przystanej mijam sklep Lenny Lamb. Niedawno jakoś go tam zrobili... A mieszkam na Bemowie.
      • kammik Re: Nowy sklep... 09.09.10, 20:58
        diuszesa napisała:

        > wiem, ze jest sklep na Solcu, a czy gdzieś jeszcze?.

        Na Solcu jest tylko sklep Bebelulu, natomiast duży wybór chust, nosideł, pieluszek i innych jest w sklepie Vegi przy Twardej.
    • wielebnna Re: Nowy sklep... 08.09.10, 10:05
      karmniki i wszystkie wskazane przez przedmówczynie okolice
      plus kostiumy kapielowe
    • joannea Re: Nowy sklep... 08.09.10, 15:57
      popieram przedmówczynie, a szczególnie pomysł z połaćzeniem karminków ze sklepem z chustami. Ja akurat jestem anty-rodzicielstwo bliskości (przynajmniej rozumiane tak, jak kilka znanych mi amerykańskich książek na ten temat i kilka for), a w chuście dziecko noszę z wielką radością. Problemem było jedynie kupienie chusty, bo, jak już dziewczyny pisały, nie za bardzo ze ssakiem jest czas szlajać się po mieście. Gdybym mogła w jednym miejscu znaleźć i chusty, i karmniki, i ubrania do karmienia, byłabym wniebowzięta. Jeżeli można by się tam też napić kawy z innymi mamami, było by super.

      Rzuć może okiem na poznańskie cafe bocian- mają tam i szkołę rodzenia, i chusty, i kilka innych aktywności dla rodziców. Po wpadce z innym poznańskim "sklepem" z chustami, gdzie pani wyciągała z prowizorycznego pudełka 3 sztuki chust pomiędzy dziećmi malującymi na podłodze, cafe bocian wydała mi się rajem.

      Co do samych karmników: osobiście polecam Royce, rozmiarówka jest bardzo bardzo zawyżona, a obwody ścisłe, także większość "problemowych" biustów coś w tej ofercie znajdzie.
    • anna-pia sklep internetowy to IMO podstawa 09.09.10, 20:41
      więcej klientek na wejściu - wybranie się dokądkolwiek z niemowlem to koszmar, a wiele kobiet nie poprzestaje na jednym, więc wyprawa na drugi koniec miasta z dwójką maluchów to niekoniecznie jest to, co tygrysy lubią najbardziej (mam trójkę, wiem, co piszę, hehe) - do zakupów przez net wdrożyłam się dzięki małym dzieciom
      przerabianie staników na karmniki to też fajny pomysł, niby prosta sprawa,a nie każda ma czas/ochotę/umiejętności
      bluzki dla karmiących koniecznie, akcesoria do karmienia, jakieś podstawowe rzeczy dla niemowlaków i ciut większych
      komis też IMO może się udać, tylko zasady trzeba jasno określić
    • kammik Re: Nowy sklep... 09.09.10, 20:57
      Dogadaj się z Vegą www.chusty.com.pl/produkty.php?rodzaj=1101080118570841&menu=1 :)
      Ja kupiłam kilka karmników, ale potem zaczęłam już przerabiać - nie ma dla mnie ładnych staników do karmienia, w dodatku ja MUSZĘ mieć fiszbiny, bo bez nich czuję się jak w t-shircie, a fiszbinowce ma bodajże tylko Melissa.
      I rzeczywiście, same staniki to za mało, inne akcesoria okołolaktacyjne też się mogą przydać. Ja co prawda nie używałam żadnych gadżetów, ale wiem, że są fanki :) i potrzebujące.
      • polafranklyn Re: Nowy sklep - a gdzie? 10.09.10, 07:26
        Dziewczyny - wielkie dzieki za wszystkie wypowiedzi, wskazowki, uwagi, rady! Na razie projekt w fazie planu ale wiadomo - dobry plan to podstawa. Wszystkie uwagi wezme pod rozwage.
        A co sadzicie o lokalizacji (Warszawa) - lepiej kolejny sklep w centrum czy w dzielnicy peryferyjnej, gdzie nie ma dobrej oferty z bielizna? Tylko czy bedzie sie chcialo komus jezdzic np. na Targowek?
        • kammik Re: Nowy sklep - a gdzie? 10.09.10, 08:50
          Mnie by się nie chciało :) I myślę, że o ile specjalna wyprawa na Targówek zabiera dużo czasu i zachodu, o tyle w centrum każdy częściej lub rzadziej bywa. Nawet mama niemowlaka :)
          • anna-pia Re: Nowy sklep - a gdzie? 12.09.10, 23:04
            Hm, Targówek mógłby być, gdyby był dobry dojazd (komunikacją miejską) i parking - na Targówku łatwiej znajdzie się miejsce parkingowe niż w centrum, a to nie musi być daleki Targówek. Wiele matek jest zmotoryzowanych :)
            Ponoć krakowskie Intimo jest jakoś strasznie daleko od centrum, a dziewczyny jeżdżą.
            • roza_am Re: Nowy sklep - a gdzie? 12.09.10, 23:34
              > Ponoć krakowskie Intimo jest jakoś strasznie daleko od centrum, a dziewczyny je
              > żdżą.

              Jeździły. Kiedy nie było sklepów w centrum Krk. Dziś tamtego Intimo już nie ma, został tylko oddział w centrum miasta.
              Podobnie było we Wrocławiu. Milla poza centrum nie utrzymała się.

              Ale ze sklepem stricte macierzyńskim może być inaczej.
        • jul-kaa Re: Nowy sklep - a gdzie? 13.09.10, 18:08
          na targówek? w zyciu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka