kasica_k
20.09.11, 16:59
Zainspirowały mnie wypowiedzi w wątku o nowej kolekcji Ewy Michalak. Czy jesteście "ofiarami mody" i czy przekłada się to na Wasze wybory bieliźniane? Chodzi nie tylko o kolory, ale i o ogólny styl, desenie, materiały, detale. Co prawda biustonosze dają nieco mniejsze pole do stylistycznego popisu niż ubrania, ale coś niecoś jednak da się na nich wyczarować. Ja przyznam, że poddaję się trendom, choć mam też swoje ulubione style i coraz bardziej lubię klasykę. Poddawanie się modzie oczywiście nakręca do zakupów... zyskują na tym producenci, a my zaspokajamy nasze pragnienie nowości. A może nie wszystkie mamy takie pragnienie? Może w gruncie rzeczy wystarczyłoby nam kilka ulubionych krojów, kolorów i deseni, bez ciągłego odświeżania stanikowej garderoby? Może są wśród nas takie, które stawiają na stanikowy "slow fashion" i mają w szufladach głównie ponadczasową, dobrej jakości klasykę?