martvica
05.11.12, 17:20
Tak mi się przypomniało i wygrzebałam ten wątek:
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,96292365,96292365,Polskie_firmy_godne_uwagi_postepy_na_rynku.html
Wszystko zaczęło się od tego, że padła brytyjska La Senza, którą kochałam ja i mój biust też. I szukam godnego następcy. Poza tym raz na kilka miesięcy jak mi się nudzi i przypomni, to zaglądam do dwóch dużych polskich sklepów internetowych (intymna i e-lady) i wrzucam szukanie rozmiaru 70F w cenie do 100 albo do 80zł.
Uwierzycie że jak zaczęłam to robić, to było chyba zimą 2007/2008, byłam po przeskoku z 70E na F i pokazywało mi trzy strony, w tym trzy modele w kolorze? Znaczy, w kolorze innym niż nieśmiertelna bazowa trójca ;) A teraz jest całkiem nieźle, dużo kolorów, różne wzory, ba, nawet więcej krojów niż jedna balkonetka/soft lub semisoft cięty na 3, którego na ogół nie lubię. Znaczy teoretycznie jest nieźle.
Mam ostatnio problem z formułowaniem myśli, więc mam nadzieję że mi wybaczycie pewien chaos w tym poście. Otóż wiem że przez te ostatnie pięć czy siedem lat jest o niebo lepiej - jest Effuniak, Onlyher i Comexim - to chyba najczęściej chwalona trójka polskich firm. Staram się jednak skupiać na średniej półce cenowej, czyli tak właśnie do 100, a chętniej do 80zł. I tak sobie przeglądam te oferty dla mojego średniego rozmiaru i widzę masę firm o których na Lobby i na balkonetce nie słychać wcale albo słychać mało. I tak się zastanawiam czy któraś z Was te polskie staniki czasem kupuje albo chociaż mierzy?
Poza Gaią (testowałam ostatnio dość dawno temu i na pewno już nigdy nie kupię przez internet) widzę Gorsenię która wreszcie wypuściła kilka modeli na które mogę patrzec bez strachu, sporo Gorteksu (całe dziewięć recenzji na balkonetce), masę Wies-MANNa (do którego mam uraz z powodu potwornie rozciągliwych obwodów, ale podobno się poprawili, a mają takie śliczne przejrzyste halfy których boję się spróbować), Mat Lingerie (w ogóle nie wiem kto zacz), Konrada (ostatnią opinią jaką słyszałam było że wzornictwo boskie, ale jakość średnia - nadal tak jest?), Caprice (na zdjęciach piękne miękusy, ale nie wiem czy mozna ufać zdjęciom, poza tym takie cudo: www.intymna.pl/p1381,31,3,31234,,alessia-biustonosz-usztywniany-206-plunge :P) i Boccara (to samo), Hamana (to musi być zupełnie coś nowego) i Malinez (nazwa brzmi znajomo), Kostar (poprawili te obwody?), Mardo (również: poprawili te obwody?), Kinga (kilka ładnych modeli, ale ponoć małomiskowa?), Nessa (pierwsze słyszę, ale w 65 do I), Nipplex (pierwsze słyszę), Vena (pierwsze słyszę), Lupoline (też), Ava (jest potencjał, zdecydowanie). Poniżej tej stówy mozna też złowić Change (ale to chyba niepolskie jest?), Kris Line i Ewę Bien po przecenie (aczkolwiek naraziła mi się ostatnio). Przegrzebałam oferty dwóch sklepów wymienionych wyżej i jeszcze kontri, żeby mieć przekrój przez jak największą ilość firm.
Wiem że to 70F to nadal nie jest duży rozmiar, a spora część wymienionych firm na F się kończy, acz nie wszystkie. Bywa że przegrzebuję 65H i oferta tez jest imponująca w porównaniu z tym co było kilka lat temu. Widać że coś się dzieje, ktoś te staniki chyba kupuje (tylko kto?), bardzo mi brakuje wiadomości na temat tych polskich średniopółkowców - raz że dla własnej wiedzy i korzyści, dwa żeby mieć informacje dla znajomych średniobiuściastych co nie mają tych już niemal przysłowiowych dwóch stów na stanik (atk, wiem że staniki za dwie stówy to nieprawdziwy mem i da się taniej, ale imho istnieje bariera już za 100), a osiemdziesiąt by jeszcze wysupłały.
Więc pytanie: czy macie/miałyście do czynienia z wymienionymi firmami? Czy nadal konstrukcje są takie se, a obwód 65 da się zapiąć na 90cm biodrach? Jakieś jaskółki?