15.11.12, 19:16
Zamarzył mi się gorset....
Przejrzałam co mają do zaoferowania polscy producenci, bo nie ukrywam, że cena ma tu znaczenia.
Jedyne co znalazłam to gorsety z miseczkami do D, większych nie ma :-(
A przecież to właśnie gorset jako praprzodek biustonosza, ma niesamowite możliwości udźwignięcia większego biustu.
Czy Wy też marzycie o gorsetach?
Obserwuj wątek
    • marikooo Re: Gorsety 15.11.12, 19:31
      ganbaja napisała:
      > Czy Wy też marzycie o gorsetach?

      Marzyłam, ale potem kupiłam dwa i nastąpiło zderzenie z rzeczywistością.

      Mam dwa gorsety Masquerade. Kupione z myślą o specjalnych okazjach - zarówno ubraniowych (spłaszczenie brzucha pod elegancką kiecką) jak i romantycznych ;) No i w żadnej opcji się nie sprawdziły :P W obu sytuacjach jest mi za gorąco i niewygodnie, do tego fiszbiny pionowe na brzuchu się odkształcają, falują, nieładnie to wygląda.

      > A przecież to właśnie gorset jako praprzodek biustonosza, ma niesamowite możliw
      > ości udźwignięcia większego biustu.


      Przy 70FF nie ma różnicy w podtrzymaniu - przynajmniej mojego - biustu. Może w większych rozmiarach różnica jest bardziej dostrzegalna.

      Pewnie w _prawdziwym_ gorsecie, z porządnymi fiszbinami, efekt byłby bardziej spektakularny. Ale pewnie też wygoda jeszcze mniejsza. Dałam sobie spokój na razie.
      • yaga7 Re: Gorsety 15.11.12, 20:25
        U mnie też nastąpiło zderzenie z rzeczywistością. Miałam parę Masquerade, jakiś Fauve też się trafił. Ale plastikowe fiszbiny w takich gorsetach nie wytrzymują rzeczywistości i się wyginają. Nie jest to bielizna do siedzenia przez parę godzin, może do stania ;)
        Jedyne fajne gorsety to normalne, z metalowymi fiszbinami. No ale rzadko kiedy mają one dopasowywane miseczki. Takie, które mają miseczki, są robione na zamówienie i pewnie kosztują ok. 2000 zeta ;)
        • marikooo Re: Gorsety 15.11.12, 20:32
          yaga7 napisała:
          Nie jest to bielizna do siedzenia przez parę g
          > odzin, może do stania ;)


          Moja Mama lniane spódnice określała zawsze ironicznie mianem "spacerowych", bo od siedzenia się gniotą. Więc to by były "gorsety spacerowe" ;)
          • yaga7 Re: Gorsety 15.11.12, 20:35
            Coś w tym jest ;)
            W gorsecie antośkowym z Masquerade fiszbiny mi się wygięły po jednej imprezie ;) Nie wiem, może ja źle siedzę, czy co.... ;))
            • mszn Re: Gorsety 15.11.12, 21:44
              Te fiszbiny plastikowe były straszne, odsyłałam do sklepu gorset antośkowy po jednym kilkuminutowym (tyle czasu go zapinałam...) przymierzeniu i mi było już głupio, bo fiszbiny nie wyglądały na nieużywane.

              Ale w końcu mam i Antośkę, i Saharę, swego czasu dosyć często je nosiłam, teraz nie bywam nigdzie wieczorami. Wycięłam im te fiszbiny, więc to teraz bardziej koszulki. Problem z nimi jest taki, że drapią jak szalone, to jest jednak chiński plastik.
    • martvica Re: Gorsety 15.11.12, 19:32
      www.avalingerie.pl/pl-pl/model/g-1003-tagetes-gorset,246
      a ze dwie kolekcje temu było coś takiego:
      www.avalingerie.pl/pl-pl/model/g-840-juno-gorset,157
      ale przyznaję że nie mam pojęcia czy w ogóle weszły do sprzedaży, bo na ogół jak czegoś szukam w sklepie to określam kryteria wyszukiwania i sprawdzam tylko staniki. Na stronę Avy zajrzałam bo pamiętałam że był i że rozmiarówka mnie zdziwiła. Może trzeba do nich napisać i zapytać co robią z tymi gorsetami jeśli je naprawdę szyją ;)

      na szybko jeszcze z kontri jakieś D+
      www.kontri.pl/pl-PL/produkt/39244/87/gorset/Gorteks_KikiG
      www.kontri.pl/pl-PL/produkt/35363/87/gorset/Mat_15419_Gaudi
      www.gorteks.com.pl/product-pol-509-Amanda-G-gorset-push-up.html
      Wybór nie powala, 'powyżej D' oznacza na ogół 'do F', większość jest raczej ewidentnie sypialniana i w dość burdelowej stylistyce (btw nienawidzę Axami za brak mojego rozmiaru:P)
      • ganbaja Re: Gorsety 15.11.12, 19:58
        Dzięki!
        Może coś znajdę dla siebie. Ale najbardziej to bym chciała by były gorsety effuniaki :-), wiem, jestem rozpuszczona :-)
    • genepi Re: Gorsety 15.11.12, 21:13
      Polska Melissa ma gorsety, zobacz tutaj.
    • mszn Re: Gorsety 15.11.12, 21:47
      Nie wiem, jak teraz wygląda sytuacja na ebayu, bo już dawno nie szukałam takich rzeczy, ale ja oba swoje gorsety Masquerade kupiłam tam za jakieś grosze typu jeden czy trzy funty.
    • an-olimatka Gorset receptą na lordozę? 17.11.12, 23:13
      Podłączę się pod wątek, bo już od jakiegoś czasu się zastanawiam czy gorset pomógłby mi na zbyt dużą lordozę. Po ciążach i noszeniu dzieci "na brzuchu" odruchowo przybieram pozycję "brzuchem do przodu", nienaturalnie wygiętą. Do tego stopnia, że blokuję biodra z tyłu i potem mnie wszystko boli. Prostuję się, gdy o tym pamiętam, ale chciałam zapytać użytkowniczki gorsetów czy miałyby one szansę usztywnić mnie w tym odcinku. A może ktoś zna jakieś inne sposoby (np. ćwiczenia)?
      • pierwszalitera Re: Gorset receptą na lordozę? 18.11.12, 18:55
        an-olimatka napisała:

        > Podłączę się pod wątek, bo już od jakiegoś czasu się zastanawiam czy gorset pom
        > ógłby mi na zbyt dużą lordozę.

        Przy problemach z kręgosłupem odradzałabym gorsety jak metodę rehabiltacyjną. Kiedyś uszytwniało się takimi rusztowaniami kręgosłupy, ale to przedpotowe metody do noszenia na zawsze, bo rozleniwające mięśnie. Sama tańczę taniec orientalny i latem moja grupa taneczna przygotowywała kilka numerów burleskowych w gorsecie typu underbust. Na scenie tych parę minut w pełnym rysztunku dało się wytrzymać, ale trenować z gorsetem się nie dało, bardzo ciężko jest używać w ten sposób mięśni grzbietowych i brzusznych, właśnie tych odpowiedzialnych za stabilność kręgosłupa. Jedyne, co usztywni ci skutecznie i z pożytkiem plecy, to gorset mięśniowy i to wcale nie jest aż takie trudne do wypracowania. Zainteresuj się pilatesem, ale najlepiej pod okiem doświadczonego z problemami kręgosłupa instruktora. A na co dzień wystarczy stałe lekkie napięcie głębokich mięśnie brzusznych. Znajdziesz je jeżeli wyobrazisz sobie, że masz w pochwie tampon i starasz się go bardzo powoli wciągnąć "windą" z dołu od parteru na najwyższe piętro i trzymać w tej górnej pozycji. To wymaga trochę ćwiczeń, by wyczuć wszystko w środku najlepiej zacząć na leżąco na plecach, ze zgiętymi kolanami, później uda ci się wyczuć te mięśnie na stojąco. Te mięśnie prowadzące i trzymające "windę" stabilizują prawidłową pozycję, miednica sama układa się jak trzeba i to niezależnie od tego co robią akurat plecy.
        • an-olimatka Re: Gorset receptą na lordozę? 18.11.12, 21:37
          Dzięki, spróbuję :)
          • marciasek Re: Gorset receptą na lordozę? 28.11.12, 13:15
            Powiem ci z własnego doświadczenia, że przy problemach z kręgosłupem w odcinku lędźwiowym klasyczny, nie ortopedyczny gorset może narobić więcej szkody niż pożytku. Wystarczy się za mocno zacisnąć, a ponieważ talia osy kusi, więc o to nietrudno. Można w ten sposób nabawić się urazu, który boli przez wiele miesięcy i wymaga długiej, żmudnej rehabilitacji. Uważaj.
    • nelyen Re: Gorsety 18.11.12, 00:43
      Ale gorsety czy takie bieliźniane szmatki jak masquerade?
      dla mnie osobiście gorset to są stalowe fiszbiny, mocny materiał pozwalający na profilowanie talii. przyznam, że nie interesowałam sie do tej pory innymi gorsetami niż underbust, gdzie problem mieszczenia się piersi nie istnieje. chociaż kusi, pewnie kiedyś zaszaleję.

      jeśli chodzi o takie właśnie nie koniecznie bieliźniane cuda polecam absolutnie sklep Absynt - pan (!) pracujący tam na prawdę ma pojęcie o tym co sprzedaje i nie wciska ciemnoty;] (strony chyba jeszcze nei ma, profil na FB: Sklep Absynt) myślę że warto się zorientować jak stoi z overbustami
      • magda2em Re: Gorsety 18.11.12, 07:59
        www.restyle.pl i www.papercats.pl - sprawdzone źródełka gorsetów. Na restyle.pl trzeba uważnie czytać komentarze, bo podobno z jakością jest różnie i można się naciąć, trzeba też patrzeć, czy dany gorset ma stalowe czy plastikowe fiszbiny, plastikowych unikać. Dobrym źródełkiem jest też eBay - mają takie rozmiary, których w Polskich sklepach się nie uświadczy (często polskie sklepy kończą na rozmiarze talii 28-30 cali, na eBayu można dopaść nawet 40 cali, jeśli ktoś potrzebuje).
        Sama zamawiałam stąd: stores.ebay.com/Little-missy-choo-choos?_rdc=1

        Bieliźniane szmatki nie robią praktycznie nic z figurą, solidny i porządny efekt można osiągnąć tylko takim na stalowych fiszbinach. Gorset zmusza do utrzymania prawidłowej postawy ciała, dość mocno usztywnia, natomiast nie wiem, czy dobrym pomysłem jest chodzenie w nim często - stanowi rusztowanie zewnętrzne i rozleniwia mięśnie. Może ktoś bardziej medycznie zorientowany podpowie, ale ja myślę, że skuteczniejszy będzie ortopeda i ćwiczenia przez niego zalecone, niż gorset (choć to naprawdę fajny i wszechstronny ciuch i warto w szafie porządny mieć).
        • nelyen Re: Gorsety 18.11.12, 18:06
          nie znam jeszcze gorsetów z papercats, ale o tych z restyle nie mam dobrego zdania (mam jeden na sprzedaż, chce ktoś?). mam od nich jeden underbust ze stalowymi fiszbinami i efekt jest taki: nie ma mowy o oddychaniu, żebra bolą jak... bardzo bolą, wytrzymanie w nim wieczora jest męczarnią (nawet w lekko zasznurowanym). a modelowanie talii? nijakie.
          dla porównania - underbust z absyntu jest niemal niewyczuwalny (wiadomo, pojeść to się w nim nie poje, ale oddychania nie utrudnia). zdarza mi się i cały dzień zdjęciowy w nim przechodzić i jest ok. modelowanie talii - niesamowite.

          ważne też jest dobranie gorsetu do sylwetki, za długi czy za krótki underbust nie będzie dobrze leżeć, ważna jest wytrzymałość i sprężystość materiałów. ten z restyle jest gruby, ciężki, materiał sztywny jak stal, a modeluje słabo, absyntowy - materiał ma o wiele delikatniejszy, a talię robi lepszą...
          • pinupgirl_dg Re: Gorsety 27.11.12, 22:43
            > nie znam jeszcze gorsetów z papercats, ale o tych z restyle nie mam dobrego zda
            > nia (mam jeden na sprzedaż, chce ktoś?). mam od nich jeden underbust ze stalowy
            > mi fiszbinami i efekt jest taki: nie ma mowy o oddychaniu, żebra bolą jak... ba
            > rdzo bolą, wytrzymanie w nim wieczora jest męczarnią (nawet w lekko zasznurowan
            > ym). a modelowanie talii? nijakie.

            Nelyen - a jaki masz model i rozmiar? I ile masz wzrostu (ewentualnie jak długą talię)? Bo choruje na gorset od dawna, w sumie doszłam do wniosku, że bez super modelowania się obejdę i spoglądam na restyle, jako najprzyjemniejszy cenowo. Opinie są bardzo możne, więc może to faktycznie kwestia budowy (wymagań na pewno też, ale ja jestem laikiem gorsetowym). Tym oddychaniem mnie wystraszyłaś. Co do modelowania, to wiem, że nie ma co oczekiwać 14cm redukcji, ale fajnie by było, gdy chociaż podkreślało to, co mam. Najmniejsze gorsety restyle (z tych tańszych underbustów) mają teoretycznie 66cm, ja mam w talii +/- 70, więc teoretycznie nie powinny odstawać, chociaż też się boję, że się zatrzymają na żebrach i/lub biodrach. Z kolei Papercats, które widziałam na balko, bardzo odstawało przy żebrach (więc Tobie mogłoby pasować).
            • nelyen Re: Gorsety 28.11.12, 22:48
              pinupgirl_dg napisała:

              > Nelyen - a jaki masz model i rozmiar? I ile masz wzrostu (ewentualnie jak długą
              > talię)? Bo choruje na gorset od dawna, w sumie doszłam do wniosku, że bez supe
              > r modelowania się obejdę i spoglądam na restyle, jako najprzyjemniejszy cenowo.
              > Opinie są bardzo możne, więc może to faktycznie kwestia budowy (wymagań na pew
              > no też, ale ja jestem laikiem gorsetowym). Tym oddychaniem mnie wystraszyłaś. C
              > o do modelowania, to wiem, że nie ma co oczekiwać 14cm redukcji, ale fajnie by
              > było, gdy chociaż podkreślało to, co mam. Najmniejsze gorsety restyle (z tych t
              > ańszych underbustów) mają teoretycznie 66cm, ja mam w talii +/- 70, więc teoret
              > ycznie nie powinny odstawać, chociaż też się boję, że się zatrzymają na żebrach
              > i/lub biodrach. Z kolei Papercats, które widziałam na balko, bardzo odstawało
              > przy żebrach (więc Tobie mogłoby pasować).
              >
              >

              www.restyle.pl/product-pol-359-Stalowy-underbust-modelujacy-w-esy-floresy.html
              dokładnie ten, w opisie stalowe spiralne fiszbiny.
              tu moja fota (do sprzedaży, dlatego na poduszce, po prostu się nie mogę zebrać żeby go wystawić na all wreszcie) i48.tinypic.com/jz876t.jpg
              wzrostu mam ok. 168cm, w talii teraz ze 64cm (ze 3 jakoś ostatnio przybyły, trzeba coś z tym zrobić koniecznie). jak wysokość talii zmierzyć to nie mam pomysłu.
              wymiary gorsetu: ok. 50cm szerokości przy maksymalnym zasznurowaniu, do 70cm maksymalnie - panel kryjący na plecach ma ze 20cm długości. ok. 30cm wysokości z przodu i z tyłu.
              rozmiar to tabelkowe 20, czyli się zgadza z tym co na stronie.
              tylko żeby w ogóle móc oddychać to w tym gorsecie mam max 60cm w talii - wizualnie podkreślenia nie widać. sam w sobie piękny, ale szkoda sie męczyć.

              w tej samej cenie polecałabym jednak absynt, gość przynajmniej byle czego nie sprzedaje. jakość w ogóle nie do porównania. jak złapię jakiegoś fotografa i trochę światła to się obfocę w jednym i w drugim;]
              • pinupgirl_dg Re: Gorsety 29.11.12, 11:31
                Może wystaw go na naszą giełdę albo na balko? Nie wiem, czy ja bym się w niego zmieściła, bo ostatnio mam w talii bliżej 70. Poza tym celowałam raczej w najniższą półkę. Chociaż może macie rację, może lepiej poczekać i odłożyć na ten cel więcej i kupić coś porządnego. Tylko ja jeszcze nie wiem, czy mi się spodoba :).
                • nelyen Re: Gorsety 29.11.12, 12:18
                  dzięki czemuś z najniższej półki łatwo możesz się zniechęcić;]

                  jeśli jesteś z Warszawy/bywasz to polecam chociażby zajrzeć na Chmielną do absynta, pomierzyć można stacjonarnie naprawdę dużo, przekonać się jak leżą różne rzeczy i uzyskać radę (no taki gorsetfittingXD)
                  • pinupgirl_dg Re: Gorsety 29.11.12, 14:39
                    > dzięki czemuś z najniższej półki łatwo możesz się zniechęcić;]

                    Co też nie byłoby takie złe, zaoszczędziłabym kupę kasy ;).

                    > jeśli jesteś z Warszawy/bywasz to polecam chociażby zajrzeć na Chmielną do absy
                    > nta, pomierzyć można stacjonarnie naprawdę dużo, przekonać się jak leżą różne r
                    > zeczy i uzyskać radę (no taki gorsetfittingXD)

                    Niestety, do Warszawy mam kawałek. Ale jak bym się wybierała, to na pewno chętnie tam zajrzę :).
                    Po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że i tak na zewnątrz raczej nie będę nosić, chyba tylko jako bieliznę w celu wygładzenia tego i tamtego, albo zamiast straplesa (gdybym się zdecydowała na overbust), w sumie jakiś dobry gorset bieliźniany też by się nadał.
          • indigo-rose Re: Gorsety 28.11.12, 07:39
            Papercats są stalowe i moim zdaniem są naprawdę dobre. Żebra nie bolą, oddychać się da i ładnie modelują. Jedyne, co mnie boli, to kręgosłup, bo ja się normalnie trochę garbię i kilka godzin prosto to jednak wysiłek - no ale tutaj zgadzam się z pierwsząliterą, trzeba ruszyć tyłek na jakieś ćwiczenia.
            • pinupgirl_dg Fiszbiny 28.11.12, 13:03
              > Papercats są stalowe i moim zdaniem są naprawdę dobre. Żebra nie bolą, oddychać
              > się da i ładnie modelują. Jedyne, co mnie boli, to kręgosłup, bo ja się normal
              > nie trochę garbię i kilka godzin prosto to jednak wysiłek - no ale tutaj zgadza
              > m się z pierwsząliterą, trzeba ruszyć tyłek na jakieś ćwiczenia.

              Z tego, co się zorientowałam (poprawcie mnie, jeśli się mylę), to fiszbiny stalowe dzielą się jeszcze na spiralne i takie lite. Papercats ma te spiralne. Co do Restyle, to czytałam, że czasami piszą, że plastikowe, a dają spiralne, czasami niektóre sklepy wcale nie piszą, z czego wykonane, tylko piszą np. 12 elastycznych i 2 sztywne, ehh.... Spiralnych fiszbinów używają też niektóre firmy do zwykłych, bieliźnianych gorsetów.
              Zastanawiam się nad tym gorsetem:
              www.restyle.pl/product-pol-15-Klasyczny-overbust-czarny-gorset.html
              Zdjęcia na klientkach bardzo zachęcające, o taki właśnie efekt mi chodzi (nie za bardzo mi się podoba bardzo mocno zarysowana talia, np. tak, jak tutaj: www.whatkatiedid.com/product/692/under_bust_corset ), martwię się trwałością, ale za taką cenę chyba można zaryzykować, zresztą jak będę go nosiła tak namiętnie, żeby go zniszczyć, to będzie znak, że trzeba zainwestować w coś lepszego. Na razie nie jestem pewna, czy to nie jest kaprys który mi przejdzie po kilku założeniach, po czym gorset będzie się kurzył w szafie.
              • martvica Re: Fiszbiny 28.11.12, 15:10
                Plastikowe fiszbiny w moim restylowym gorsecie (skórzany underbust) zepsuły się błyskawicznie, były odkształcone może po trzech-czterech wyjściach.
                jako następny kupiłam porządny, z metalowymi fiszbinami, mat z papercats i kocham go wielką miłością, chociaż spokojnie mogłam wziąć rozmiar więcej (skórzany miałam M i był za duży, więc mat wzięłam XS, a mogłam S). Modeluje, nie odkształca się, do tego jest krótszy więc dla mnie wygodniejszy.
                • pinupgirl_dg Re: Fiszbiny 28.11.12, 15:39

                  > Plastikowe fiszbiny w moim restylowym gorsecie (skórzany underbust) zepsuły się
                  > błyskawicznie, były odkształcone może po trzech-czterech wyjściach.
                  > jako następny kupiłam porządny, z metalowymi fiszbinami, mat z papercats i koch
                  > am go wielką miłością, chociaż spokojnie mogłam wziąć rozmiar więcej (skórzany
                  > miałam M i był za duży, więc mat wzięłam XS, a mogłam S). Modeluje, nie odkszta
                  > łca się, do tego jest krótszy więc dla mnie wygodniejszy.

                  Widziałam ten gorset z Restyle na Tobie na balkonetce. Faktycznie wygląda na za długi, chociaż kto wie, dla mnie jego długość to mógłby być plus. Chciałoby Ci się kiedyś wrzucić też papercats?
                  Co do fiszbin - restyle ma też mocniejszą wersję z metalowymi fiszbinami:
                  www.restyle.pl/product-pol-229-underbust-polgorset-solidny-24-fiszbiny-gorset-pod-biust.html
                  Szkoda, że nie ma takiego w wersji overbust, jakoś mi się ostatnio zamarzył.
                  • martvica Re: Fiszbiny 12.12.12, 13:27
                    O, przegapiłam posta.
                    Ten z papercats też wrzuciłam na balkonetkę, od razu po nabyciu, gdzieś tam jest. Kocham go nadal. Daje fajny efekt i można go nosić do wszystkiego: lh6.googleusercontent.com/-SEVh5r03Amg/UMh1T9GukeI/AAAAAAAAHp4/6lOxLBdDhy8/s512/IMG_2170.JPG

                    W restyle też są owszem metalowo-fiszbinowe, trzeba patrzeć w opisy. Ja wiem że plastikowego już nigdy-nigdy, bo szkoda pieniędzy.

                    Nad overbustami się zastanawiam, zawsze się bałam efektu znaleśnikowania biustu, a podobno nie zawsze tak jest.
            • martvica Re: Gorsety (Papercts, Violet) 14.01.13, 15:05
              Dostałam na gwiazdkę kolejnego underbusta (miałam dostać brytyjskiej firmy jeśli będzie na promocji, ale obejrzałam sobie efekt na ludziach i mnie nie zachwycił, a potem znalazłam papercatsowego, który był tańszy od potencjalnej promocji i wiedziałam czego się spodziewać).
              Piękny, fioletowa satyna (raczej blada), z przodu czarny wzór z koronki. Różni się od mojego starego 'mata' nieco szerszymi przednimi listwami (jeśli to się nazywa listwa, chodzi o te pasy z przodu na których jest zamocowane zapięcie). Czaiłam się na niego dłuzszy czas, a jak w końcu rzucili go do sklepu to miałam do wyboru juz tylko XS i XXS - chciałam wziąć rozmiar więcej niz ostatnio ale skończyło się na kolejnej XS-ce. No i mógłby byc jednak większy, na plecach mam trochę luzu. Nie mam pojęcia czy będę miała okazję go nosić, ale jest piekny.
              Postaram się sfocić jutro jeśli bedzie jasno i wrzucić reckę na balkonetkę.
    • pinupgirl_dg Re: Gorsety 20.09.15, 14:22
      Gorset to moje marzenie od wielu lat. Kiedyś nie było w PL takiego wyboru, a nie chciałam startować z gorsetem sprowadzanym za kilkaset złotych, skoro nie byłam pewna, czy mi się ta zabawa spodoba. Potem jakoś mi fetysz odpuścił, ale w końcu postanowiłam spróbować. Wybór padł na sprawdzone PaperCats, underbust mat w wersji long.

      No i cóż... myślałam, że skoro jestem w stanie całymi dniami śmigać w modelującej bieliźnie, wysokich pasach do pończoch itd, to i z gorsetem będzie mi po drodze. Myliłam się :P. Niestety, ale to już ten poziom niewygody, którego nie chcę przekraczać. Nie nosiłam go długo, pewnie bym się z czasem trochę przyzwyczaiła, ale schylenie się w nim że np. zasznurować buty już jest wyzwaniem.

      Co do modelowania - na około 75cm w talii obecnie wzięłam rozmiar S. M-ka byłaby lepsza, ale nie była dostępna, w S-kę też się zmieściłam. Jakoś tak efekt nie do końca w moim stylu. Nawet nie chodzi o ten konkretny gorset, ale ogólnie chyba ten przerysowany, gorsetowy efekt nie dla mnie. Mimo, że zasznorowałam go delikatnie i odjęłam sobie może ze 3-4 cm, gorset bardzo mocno zaznacza wcięcie w talii, ja akurat liczyłam bardziej na spłaszczenie brzucha (pewnie mocniej zasznurowany, większy rozmiar byłby w tej kwestii lepszy).

      Do zdjęć nie pozuję, na Castle Party nie bywam, na co dzień w gorsecie nie wytrzymam, pod obcisłymi ubraniami się odznacza, więc w roli bielizny na większe wyjścia też by się średnio sprawdził. Nie za bardzo widziałam dla niego zastosowanie, więc odesłałam.

      Natomiast sam gorset sprawiał wrażenie solidnego, nie miałam do niego większych zastrzeżeń, więc jeśli ktoś lubi takie rzeczy, to chyba mogę polecić. Może jeszcze kiedyś w ramach eksperymentu przymierzę inne gorsety, ale generalnie czuję się wyleczona :).
      • ciociazlarada Re: Gorsety 21.09.15, 22:26
        Ja mialam kilka gorsetow "kupnych", zanim sobie zasponsorowalam szyty na zamowienie u gorseciarki. Roznica jest niesamowita, cos mniej wiecej jak miedzy stanikiem rozmiar "36" ze straganu a takim dobrze dopasowanym.

        Szylam w Polsce, wiec "korespondencyjnie" - najpierw dostalam uszyty na podstawie swoich wymiarow probny gorset z czegos a la wor od kartofli w ktorym musialam chodzic i zaznaczac gdzie mnie rzgo, wyginac fiszbiny tak jak mi pasuja i tak kilka razy dopasowywac.

        Produkt finalny jest super wygodny, przede wszystkim ma moj rozmiar, talie tam gdzie ja mam talie, rozszerza sie tam gdzie ja sie rozszerzam i konczy sie tam gdzie i ja sie koncze :-)
        Szylam go w Snow Black Corsets ze swojego wlasnego materialu, to juz bylo troche dawno ale nie kosztowal jakiejs ciezkiej fortuny, o ile pamietam.
        • pinupgirl_dg Re: Gorsety 22.09.15, 00:22
          Ciocia - a nosisz gorset na co dzień? Czy od święta?

          Bo ja w sumie mogłabym się pobawić w szukanie innych modeli czy nawet szycie, ale jednak nie za bardzo mam motywację :). Bo na co dzień jednak się w gorsecie nie widzę, o dziwo, bo modelującą bieliznę bardzo lubię, pusiapki z 3cm gąbką mi nie straszne, ale gorset to już za dużo dla mnie. W roli wygładzacza pod sukienki chyba sobie kupię Rago 21, taki gorset na zamówienie bym sobie strzeliła, gdybym szukała czegoś do tightlancingu, wtedy to na pewno ma sens.

          Podobnie spełzło na niczym poszukiwanie przeze mnie dobrze leżącego straplessa, w sumie doszłam do wniosku, że i tak bym go założyłam raz do roku przy dobrych wiatrach, więc dałam sobie spokój, bo to poszukiwanie mnie kosztowało więcej nerwów, niż impreza by była warta.
          • ciociazlarada Re: Gorsety 22.09.15, 10:38
            Od swieta :-) Lubie wystroj na specjalne okazje, a za szycie zaplacilam okolo 500 zlotych. Widuje duzo drozsze (i brzydsze) gorsety w rozmiarach odziezowych szyte "z tasmy".
        • sbarazzina Re: Gorsety 22.09.15, 20:55
          Ciocia, ty zyjesz i na forum zagladasz ! :)
          Dobrze Cie widziec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka