kasia-78
11.09.05, 12:20
Zastanawiacie sie czasem nad "przestrzennym usytuowaniem piersi wzgledem bryly ciala" ? :) Chodzi mi o to na jakiej wysokosci macie piersi oraz na jakiej wysokosci nosicie je w staniku. Wiadomo - gdybysmy stanely obok siebie, zakladajac takie same rozmiary, wzrost itd., niektore biusty bylyby osadzone nizej, inne wyzej. Np. moje piersi sa troche zbyt nisko (punktem odniesienia jest linia laczaca lokcie) ale moj facet po prostu ubostwia akurat takie, zaznaczajac, ze czynnik subiektywny (uczucie do mnie) nie ma tu zadnego znaczenia. Lubi piersi dosc nisko. Z drugiej zas strony krzywi mu sie twarz na widok w jaki dziewczyny na ulicach nosza piersi podciagniete pod sama brode wskutek odpowiedniego uzycia biustonoszy. co dziwniejsze u mlodych dziewczat jest to czestsze niz u dojrzalych (30, 40 lat).
Faktycznie chyba mamy wbite do glow, ze piersi powinny byc dosc wysoko jak u dziewczatek z gimnazjum (sterczace, jedrne "kozki". Macie swoje skarby zawieszone nisko czy wysoko ? Jak je "nosicie" ? :)