Dodaj do ulubionych

Do nieba - do piekla

11.09.05, 12:20
Zastanawiacie sie czasem nad "przestrzennym usytuowaniem piersi wzgledem bryly ciala" ? :) Chodzi mi o to na jakiej wysokosci macie piersi oraz na jakiej wysokosci nosicie je w staniku. Wiadomo - gdybysmy stanely obok siebie, zakladajac takie same rozmiary, wzrost itd., niektore biusty bylyby osadzone nizej, inne wyzej. Np. moje piersi sa troche zbyt nisko (punktem odniesienia jest linia laczaca lokcie) ale moj facet po prostu ubostwia akurat takie, zaznaczajac, ze czynnik subiektywny (uczucie do mnie) nie ma tu zadnego znaczenia. Lubi piersi dosc nisko. Z drugiej zas strony krzywi mu sie twarz na widok w jaki dziewczyny na ulicach nosza piersi podciagniete pod sama brode wskutek odpowiedniego uzycia biustonoszy. co dziwniejsze u mlodych dziewczat jest to czestsze niz u dojrzalych (30, 40 lat).
Faktycznie chyba mamy wbite do glow, ze piersi powinny byc dosc wysoko jak u dziewczatek z gimnazjum (sterczace, jedrne "kozki". Macie swoje skarby zawieszone nisko czy wysoko ? Jak je "nosicie" ? :)
Obserwuj wątek
    • pieszczoszek5 Re: Do nieba - do piekla 11.09.05, 14:02
      Jak to linia łącząca łokcie- nie rozumiem, to przecież byś je miała w pasie co
      najmniej. Bo wiesz moje zgięte łokcie kończą się w połowie bioder. Wyjaśnij mi
      to.
      • kasia-78 Re: Do nieba - do piekla 11.09.05, 14:32
        Nie, one nie siegaja tej linii ! :))) Linia ta jest tylko punktem odniesienia, majacym taka zalete, ze jest widoczna takze w ubraniu. :)
      • bialachmurka Re: Do nieba - do piekla 11.09.05, 15:47
        w polowie bioder?!?!?!?! nie rozumiem o co chodzi z tymi lokciamimi na tej lini
        cycuszek sie konczy
    • ekler.ka Re: Do nieba - do piekla 11.09.05, 15:21
      gdzies czytalam,ze gdy polozymy rece na biodra,biust w staniku nie powinien byc
      nizej niz na wysokosci naszych zgietych lokci.u mnie sie raczej sprawdza.ale
      oczywiscie bez stanika sa duzo nizej ;/
      • zettrzy Re: Do nieba - do piekla 11.09.05, 18:03
        wlasnie stestwalam (nie mam na sobie stanika) - fakt szczyt biustu jest mniej
        wiecej na wysokosci ugietych lokci
        ale to i tak spory kawalek od brody
        natomiast znam mloda dziewczyne ktora tez ma spory rozmiar, ale trzyma sie caly
        czas na bacznosc i w efekcie wyglada troche jakby nosila przed soba polke
        • bialachmurka Re: Do nieba - do piekla 11.09.05, 18:07
          jak wy zginacioe te lokcie?? zginacie reke 90stopniczy 180?
          • ekler.ka Re: Do nieba - do piekla 11.09.05, 18:31
            jak kladziesz dlonia na biodrach to automatycznie zginasz troche lokcie.o to
            chodzi ;) narobilam zamieszania :)
    • kasper68 Re: Do nieba - do piekla 12.09.05, 08:28
      Bez stanika to biust kończy mi się na pasie.
    • kiniorella Re: Do nieba - do piekla 12.09.05, 09:47
      kurcze a mój nawet bez stanika jest dość wysoko . Nie bardzo wiem czy to
      dobrze??????
      • kasia-78 Re: Do nieba - do piekla 12.09.05, 11:13
        Z punktu widzenia dziewczyny to srednia perspektywa ale moj chlopak bylby wniebowziety !!!
        • kasia-78 Re: Do nieba - do piekla 12.09.05, 11:14
          (To do kasper68)
    • ffretka Re: Do nieba - do piekla 18.09.05, 01:09
      Oooo, dobry wątek :-)

      To jest moj problem. Przyzwyczaiłam sie do wielkości, to juz nawet nie problem.
      Bez moich atrybutów nie bylam bym sobą.

      Ale problemem jest to że są one coraz niżej. Staniki oczywiście ratują
      sytuacje, ale juz ich "nie podciagnę" do miejsca w którym były jak miałam ze 20
      lat. Treaz 8 lat poźniej puszczone samopas sięgają prawie pepka. Aż sie boję
      myslec co się bedzie działo dalej.

      Niestety moje "przodkinie" mama i bacia nie sa hojnie obdarzone i nie mam gdzie
      podejrzec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka