beatus105
24.08.06, 11:43
Moja 17 letnia córka ma przerost piersi. Nie wiemy co z tym robić. Jest za
młoda by ją operować, najwczesniej po 20 r.ż.
Jest bardzo inteligentna, lubiana, poświęcamy jej uwagę ma swoje pasje.
Może uznacie, że jej problem jest błahostką, ale serce mi się kraje jak widze
kiedy płacze, ostatnio prawie codzień. Wiem ,ze to może przesada nazwać
przerośnięte piersi kalectwem, są przecież dzieci upośledzone czy na wózkach.
W lato dostawała odparzeń. Zrobiły się z tego jakieś rany.
Jest szczupła dziewczyną, niestety nie możemy dobrać nic w sklepach, rozmair
46 jest za mały często! Jak trafimy coś pasującego spada z ramion. Więskzość
ubrań po prostu szyjemy.