Dodaj do ulubionych

Moja pierwsza nawrócona - chwalę się:)

18.08.07, 06:15
Ostatnio zagościłam na dwa dni u przyjaciółki i w tym czasie udało mi się ją
przekonać, że 75B to może nie jest najszczęśliwszy pomysł:)
Wymierzyłam, pokazałam czemu jej stanik źle leży i wypuściłam na szerokie wody
bycia biuściastą.
Najwspanialszy był moment, gdy na moje stwierdzenie że z wymiarami 69/90 to
powinna nosić prawdopodobnie 65E/F, najpierw zaniemówiła, potem odchyliwszy
dekolt spojrzała w dół na swoje skarby i spytała: "to one naprawdę są duże??".
Teraz szukam jeszcze dla Niej stanika, żeby jej unaocznić ("unabiustnić?")na
czym polega różnica:)
Hah, Duma aż mnie rozpiera!!!
Obserwuj wątek
    • agastrusia Re: Moja pierwsza nawrócona - chwalę się:) 18.08.07, 09:47
      Praca u podstaw to jest to ;-P
    • molowiak Re: Moja pierwsza nawrócona - chwalę się:) 18.08.07, 10:32
      he he a najlepsze jest zawsze to niedowierzanie kiedy pada literka powyżej C
      "niee, to niemożliwe, ja przecież nie mam dużych piersi!" :)))
      • milva_2 Re: Moja pierwsza nawrócona - chwalę się:) 18.08.07, 11:57
        U Niej to nie było nawet niedowierzanie, ale raczej kiełkująca, niesmiała nadzieja:)
        • anika772 Re: Moja pierwsza nawrócona - chwalę się:) 18.08.07, 12:13
          Brawo!!! :-)
          Ja nawróciłam jedną- też niedowierzała, a potem piszczała z radości
          w swoim nowym staniku. Dodam, że dziewczyny na oczy nie wiedziałam,
          znamy się z netu:-)
          Pracuję teraz nad moją mamą i szwagierką...
          • milva_2 Re: Moja pierwsza nawrócona - chwalę się:) 18.08.07, 12:18
            Ja pracuję teraz nad moja zastępczynią. Jak byłam na urlopie, zostawiłam Jej
            Lobby ustawione w zakładkach Mozilli i widzę, że wchodziła kilka razy, więc może
            będe miała następną biuściastą:)
            Bo na razie niestety ma zapięcie wysoko na łopatkach:(
            Moim zdaniem nosi nieśmiertelne 75B, przy obwodzie max 70.
            • aislinn To i ja się pochwalę :) 13.09.07, 21:07
              W niedzielę będąc z wizytą u rodziców zaczełam z mamą (lat 63) rozmowę o
              stanikach, nawet chętnie dała się wciągnąć. No i co się okazało? że teraz nosi
              rozciągnięte, bezfiszbinowe 80C z maksymalnie poluźnionymi ramiączkami, a sądząc
              po wymiarach powinna celować w jakieś 80E. Cud,że jej się te piersi mieszczą w
              miskach bo obwód nosi dobry ;)
              Chociaż jak jej powygarniałyśny spod pach i pleców, przestały się mieścić :P
              Dziś przyszła na mierzenie starych staników do mnie, niestety wszystkie były za
              duże, jeden stareńki minimizer Berlei rozmiarowo dobry ale mama wykazała się
              dobrym gustem i skrzywiła się na kształt swoich piersi w tym czyms :)
              Chichotała jak jej kazałam pochylać się przy zakładaniu, wygarniać, ale
              posłusznie wygarniała.
              Ogólnie jednak wyszło na to że istotnie 80E powinno być dobre ( w brytyjczykach)
              - mierzyła moją Belle 80FF i tak mi to wyglądało na dwa rozmiary za dużo... I
              spodobał jej się krój balkonikowy, zresztą z jej ogrągłymi piersiami będzie
              wyglądać w nim pysznie. Już się nie mogę doczekać kiedy wybierzemy się razem na
              zakupy i w realu dobierzemy właściwy rozmiar. Gotowa jestem zafundować jej ten
              stanik! Zwłaszcza że wymagania ma skromne, bo najchętniej nosi staniki białe.

              Ale to nie wszystko. W trakcie dzisiejszego pobytu mamy u mnie zadzwoniła do
              niej moja siostra cioteczna, mama wspomniała o dobieraniu staników i słyszę jak
              mówi( a przyznaję że wcześniej pokazywałam jej biusty tygodnia na Stanikomanii)
              - no nie wyobrażasz sobie jak to całkiem zmienia sylwetkę, coś niesamowitego! I
              słyszę jak odpowiada siostrze - tak, tak, tobie też na pewno dobierze!

              Ha, czyli kolejna chętna do edukacji. Też przekonana że ma 80C -bo "wygrubła" z
              75B ;) a wg mnie, na oko (ale wprawy nie mam) to powinno być jakieś 70F :)
              Fajnie... strasznie mnie to cieszy!
              • sylwiastka już 3 nawrócone :) 13.09.07, 21:10
                • sylwiastka Re: już 3 nawrócone :) 13.09.07, 21:19
                  poprzedni post proszę skasować, za wcześnie enter nacisnęłam..

                  1. moja mama najtrudniejszy przypadek, niepotrzebnie ją naraziłam na
                  wizytę u p. Hani. Ale niemiłe spotkanie załagodziłam wizytą w
                  Avocsdo i efektem są 2 Rialto, balkonik i ten niskozabudowany.
                  Przesiadka z 75B na 70D a felina to pasowała 70E. Obwód się już w
                  tych avocado luźny zrobił, na ostatnią haftkę po miesiącu się zapina
                  i będziemy celować w 65E/F.

                  2. Znajoma mamy. Namówiłyśmy ją do zmiany rozmiaru, przyznała się,
                  że w 85B/C jej niewygodnie. W avocado za radą pani szczuplej
                  ekspedientki przesiadła się na 80D i 75E od razu dwa staniki kupiła
                  i rozmiar zaakceptowała.

                  3. Moja największa duma to ciocia, ją przenieniła pani w Intimo w
                  Krakowie. Z 80D na 65G.

                  • marti_1983 Re: już 3 nawrócone :) 14.09.07, 14:27
                    Moja własna matka powinna nosić jakieś mniej więcej (nie daje się
                    zmierzyć) 80g a nosi cholera 85e w tych polskich rozciągliwców
                    obwodowych co to mają na metce 85 ale 95 długości....
                    Potworna zbrodnia na biuście, a nic się nie da zrobić, bo miesczki
                    powyżej max f nie istnieją w świadomości mojej matki.
                    Ehhh.
                    Kolejna niezmienna to koleżanka koleżanki, taka dalsza znajoma. Na
                    małych obwodach słabo się, znam, ale dziewczyna na 79 pod biustem i
                    jakieś 106 w biuście. Do ślubu poszła w 80e.... (i to takimi
                    naprawdę dziwnym e co to pewnie jest takim dużym d) efekt taki, że
                    poprawiała cały czas zapięcie a w gorsecie z przodu działy się
                    dziwne rzeczy... biust uciekał, chował się, piersi nierówno
                    rozmieszczone o tańcach na weselu nie wspomnę.
                    Tylko to ten typ, co jak pokazałam gorsety na bellissimie to
                    powiedziała, że dziwaczne i w dodatku za drogie, bo ona to kupuje
                    staniki po 30-40 złotych i ma ich dzięki temu dużo.
                    A z ciekawostek to wedle tej niewiasty noszenie za małych miseczek
                    powoduje podniesienie się biustu na stałe...
                    Jak o tych biustach myślę, za duże obwody, za małe miseczki to mnie
                    zachyna biust boleć.
    • ganbaja Mam ich już kilka :-) 13.09.07, 21:27
      A pracuję nad następnymi :-)
      Robię przymiarki by wydrukować Piersiówke i ją wręczyć paru osobom mi obcym...
    • turzyca dzisiejszy sukces 01.10.07, 15:29
      Wpadlam dzis na uczelni na kolezanke, ktorej kilka tygodni temu podczas objazdu
      naukowego, tlumaczylam, ze nosi zle dobrany stanik. Ale ze nie mialam zapasu
      argumentow pod reka, to chwilowo spasowalam. Dzis zabralam ja z uniwerku,
      zaprowadzilam na bracka (jak dobrze miec stacjonarne avocado) i zanudzilam sie
      pod przymierzalnia. :D Za to w efekcie ma sliczne czarne 65D zamiast
      niedookreslonego czegos noszonego dotychczas. Mam nadzieje, ze ten trend sie
      utrzyma. :)
      • gama2003 Re: dzisiejszy sukces 01.10.07, 17:03
        Zazdroszczę Warszawiankom ;-) ida jak ludzie do takiego Avocado i
        przymierzaja, ale nie zazdroszczę bliskości gniazda os na
        Wiejskiej,Sejm to się chyba nazywa;-)
        A !!! miałam napisac ze na koncie mam sporo nawróconych.Niektóre to
        były naprawdę trudne przypadki- w tym moja mama.A teraz stanikomania
        ogarnela okolice;-)
    • heliamphora Moje pierwsze nawrócone i nawracane 02.10.07, 16:48
      1. Zmusiłam koleżankę (biuściastą, ale wąską w żebrach) do zarzucenia 85-ek i
      obmierzenia się na forum. nie wiem, jaki rozmiar teraz nosi (bodajże 75 czy
      80G), ale wygląda bardzo dobrze i sama tez ze zmiany jest zadowolona.

      2. Co prawda nie udało mi się jeszcze zdobyć idealnego stanika dla mamy
      (wymierzyłam ją i wyszło na to, że potrzebuje 70F lub coś koło tego), ale
      przynajmniej skonfiskowałam jej najgorsze staniki 75/80 C i D, z których
      powyciągała fiszbiny, bo ją uwierały (nie dziwota, przy takim rozmiarze...). Na
      razie zmusiłam ją do noszenia mojego starego Triumpha 75 E zwężonego w obwodzie.
      Teraz pracuję nad tym, żeby dała sobe zamówić coś z Melissy.

      3. Pracuję nad baaardzo szczupłą koleżanką noszącą jedyne słuszne 75 B.
      Argumentem koronnym jest tłumaczenie jej, że skoro JA noszę rozmiar 44 i mam
      obwód 75, to ona ze swoim rozmiarem 34 powinna mieć węższy ;)

      4. Zamierzam też zabrać się za siostrę, również wąskożebrową, która nosi
      gąbkowane 75 B, a powinna jakieś 65 co najmiej D albo E (tak na oko, bo zmierzyć
      się jeszcze nie dała). Trzymajcie kciuki za moje zdolności perswazji!
      • madzi1 Re: Moje pierwsze nawrócone i nawracane 07.10.07, 18:46
        Ja mam siostre, która ewidentnie nosi źle dobrany stanik, widzę to
        na pierwszy rzut oka, a nie jestem żadnym ekspertem. Sama dopiero
        stoję przed wyborem odpowiedniego rozmiaru, we wtorek śmigam do
        avocado, ale postaram sie ją zmusić do odwiedzenia forum :) Ma
        straszne kompleksy z powodu małego biustu (ja mam i tak znacznie
        mniejszy od niej) wiec jak usłyszy (zobaczy), że zamiast 80B powinna
        nosić jakies E to może sie szybko nawróci :) Cały czas o niej myśle
        bo pamietam jak kiedys kupowała w Zarze stanik z obwodem coś ok
        90!!! Dużo grubsza ode mnie nie jest, a ja mam 67 pod :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka