secka
07.10.07, 17:25
Hej witam wszystkie biuściaste ;)
Czytam forum od jakiegoś czasu i zachęcona postanowiłam zrobić remanent w
szafie i kupić nowe staniki (ze starych przetrwał tylko jeden ;). Poszłam więc
do Avocado (studiuję w Poznaniu) i kupiłam sobie śliczny stanik Rialto (jasny,
średniozabudowany) w rozmiarze 65G (wcześniej nosiłam 70e). Mierzyłam duużo
staników, ale ten zdecydowanie najlepiej układał biust. Ale właśnie po 2/3
dniach noszenia pojawił się problem - albo mnie oczy mylą, albo stanik się
tak rozciągnął, że tył zaczyna mi już podjeżdżać do góry oO Mierzyłam go w
stanie spoczynku, że tak powiem, nadal ma 65 cm. Na dodatek już po dniu
noszenia zauważyłam, że ramiączka mi spadają, ale gdy je zmniejszę, to pojawia
się właśnie problem "podjeżdżania" z tyłu.. Czy to możliwe, żeby obwód był
jeszcze zbyt duży? Dodam, że moje wymiary to 73 pod biustem i 97 w biuscie...
Nie rozumiem ;P Czy to możliwe, że powinnam mieć 60, czy to po prostu ten
stanik się tak rozciąga? Eh, a już myślałam, że jak pójdę do tego całego
Avocado, to chociaż jeden dobry stanik wybiorę.. ;)