aniazawieja miękkie i ...małe 22.07.08, 10:04 1) stanik musi być miękki (tu się z moim facetem akurat zgadzam, chociaż powody pewnie mamy odmienne:)) 2) stanik musi być mały! Generalny zarzut do wszystkich moich staników brzmi: "fajny, ale jakiś taki wieeeeelki". Jedyny, który się mojemu mężowi spodobał to Chantilly plunge black 32f. Niestety ktoś mi drapnął sprzed nosa 32FF, a 32f jest po prostu za mały, bułkuje strasznie. I tak nie mogę kupić jedynego stanika, który przypadł mojemy f. (i mnie przyznam też) do gustu. Złośliwość losu normalnie. Sorry, ale musiałam się wyżalić:(. Odpowiedz Link
victoria08 a mój lubi różne - poprzeczne i podłużne;) 22.07.08, 11:44 czarne, czerwone, kolorowe, koronkowe i gładkie. nawet ecri - a szczegolnie Masquerade Perla komplet. jestem tak w nim zakochana ze mam chrapke na gorset tylko kasy nie ma na to na razie.. chociaż jedno na pewno wiadomo - jak tak ładnie zbierają plunge piersi do siebie to takie lubi chyba najbardziej;) chociaz w sumie Perla ani troche taka nie jest hmmm;) Odpowiedz Link
victoria08 Re: Stanikowy gust facetów 22.07.08, 11:49 mnie ciekawi jedno, skad wy wiecie jak ktora modelka ma na imie i skad pochodzi?? to jest gdzies podane?? Odpowiedz Link
alxandra Re: Stanikowy gust facetów 23.07.08, 02:45 Moje staniki mają być "seksi", najlepiej czarne/czerwone i przeźroczyste. Ideał:) Tylko tego czerwonego w dobrym rozmiarze nadal mi brakuje:) Odpowiedz Link
mam-i-ja Re: Stanikowy gust facetów 23.07.08, 12:20 W jednym z katalogów Bravissimo były informacje na ten temat. Tutaj masz odpowiedni wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=71679767&a=71679767 Niestety podlinkowane zdjęcia są już nieaktualne... No właśnie, może któraś forumka przypomni wymiary i twarze (biusty:)) modelek? Odpowiedz Link
oshinka5 A mojemu się raczej nie podobają w ogóle 23.07.08, 10:49 Tzn. na pewno podoba mu się jedna modelka z Bravissimo - taka "puchata" blondynka. Heather za to uważa za maszkarona ;) Z moich staników się raczej śmieje (że lepiej mi pasują na głowę, niż na biust), może dlatego, że żaden nie jest naprawdę dobry (fiszbiny na plecach, za małe miski, za luźny obwód). Jeżeli już, to chyba najmniej pyszczył na Fiestę w krateczkę i taką nową, w niebieskie listki, która jednak mi już bułkuje. I szczerze powiem, że się z nim zgadzam, mam obecnie 5 staników, z których podobają mi się tylko obie Fiesty i to też nie aż tak oszałamiająco (chociaż ta w listki ma swój urok). Aha, w Arabelce wyglądam strasznie (85J), bo miska za mała, obwód za luźny, fiszbiny za szerokie i za bardzo rozpłaszczone, a biust ma bardzo dziwny kształt - coś pomiędzy rakietodziobem, a podstawką. Odpowiedz Link
sheilunia Moje kochaństwo lubi chyba wszystko 23.07.08, 12:13 Czasem aż jestem zawstydzona, bo zachwyca się wszystkimi stanikami z równym entuzjazmem. Podobają mu się na mnie wszelkie kolorki i fasony, zawsze zachowuje się tak, jakby mnie widział pierwszy raz. Na równi podoba mu się Fantasie Conspiracy (co mnie zaskoczyło, bo to full cup), z usztywnianymi Fantasie Allure, balkonikami i plandżami Freya. Przyznał ostatnio, że najpiękniej jednak wyglądam w Maskaradkach. Regency go powaliło, dlatego bez wahania zamówiłam Atnośkę czerwoną i gorset z Brastopu. Ta seria ma coś w sobie... Odpowiedz Link
ksiezniczka256 Re: Moje kochaństwo lubi chyba wszystko 23.07.08, 20:59 a mój mąż lubi mnie najbardziej bez. I ciężko mu wytłumaczyć, że moja bielizna to naprawdę zakupy pierwszej potrzeby ;) Odpowiedz Link
chocochoco Re: Stanikowy gust facetów 23.07.08, 22:55 Mój najbardziej lubi Arabelkę Peony, nie lubi za to Tango II twierdząc, że jest aseksualne. Ostatnio zadziwił mnie strasznie, gdy przymierzałam stanik za duży w miskach, który zrobił mi z biustu rakiety, stwierdził, że takie stożki są seksi.. hmm... Odpowiedz Link
malen.ka jego komentarz do Elizki 01.08.08, 13:12 "ten stanik wygląda tak, jakby można było go jednym ruchem potargać" (eliza nie-pancerna) "wygląda na jakiś taki ciasny" (dodam, że rozmiar dobrany dobrze, tak na styk :)) Odpowiedz Link
irjakrk Re: Stanikowy gust facetów 01.08.08, 15:52 Niezainteresowany Arabellami, raczej generalnie bielizną średnio zainteresowany. Za wyjątkiem szortów. Za to znajomy na widok Arabelli wpadł w szał ah i ohów (nie pytajcie jak się stało, ze ją ujrzał ;P ) Odpowiedz Link
zmijunia.lbn Re: Stanikowy gust facetów 14.08.08, 22:51 Cytat z rozmowy na gg, lista bajerów jakie może mieć stanik: 1. transparencja [Eleanor jami] 2. zapięcie z przodu 3. otwierane miseczki 4. miseczki "kabrio" [half cupy miał na myśli _^_] 5. wiotkość 6. faktura (gładkość) [Rio fe] 7. autodestrukcja (nie trzeba go za bardzo niszczyć - robi to sam) [Eleanor fe] 8. magia (nieokreślony bajer, który robi z biustonosza *** biustonosz *******************) 9. sterowanie pilotem Oprócz tego oczywiście najlepszy jest brak biustonosza.. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Stanikowy gust facetów 14.08.08, 23:25 Do punktu 4. Miseczki "kabrio" w kierunku "stanikowe stringi". Chociaż brak biustonosza ciągle jest na samej górze listy preferencji. Cytat ze znajomego faceta. ;-) Do punktu 8. Ta "magia", to według moich obserwacji, coś w staniku, co wyuzdanej kobiecie doda słodyczy i niewinności, a słodkiej i niewinnej wyuzdania. Faceci są przewrotni. ;-) Odpowiedz Link
malagracja Re: Stanikowy gust facetów 23.08.08, 18:37 Gdy masz na sobie bardzo seksowna bielizne masz byc nie winna, gdy masz na sobie grzeczna bielizne masz byc... :) No, wiadomo :) Odpowiedz Link
ananke666 A żeby to cholera... 15.08.08, 00:07 Ponuro czytam Wasze wpisy i frustruję się, ponieważ mój samiec olewa rzecz głęboko. Stanik nie robi na nim wrażenia. Służy wyłącznie do tego, żeby go zdjąć. I weź tu kuś. Przezroczyste gatki coś tam ratują, ale generalnie bez różnicy, czy na sobie mam chomąto, czy coś ładnego. Grrrrrrrrrrr... Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: A żeby to cholera... 15.08.08, 00:54 Nie przejmuj się, mojemu osobistemu nawet biusty są w zasadzie lekko obojętne. No może nie całkiem, ale na pewno nie jako numer jeden. Za to nogi w szpilkach i pończochach, to zupełnie coś innego. ;-) Odpowiedz Link
joannea Re: A żeby to cholera... 15.08.08, 12:15 ananke, nie martw się, mój ma to samo. Mało tego, większość cudeniek uważa za aseksualne (Arabella & co). Białe, gładkie, nieświecące (satyna be) i bez ozdób (hafty itp) są ok, bo przecież stanik nie ma odwracać uwagi od zawartości miseczek ;). Jednak nawet białe gładkie staniki nie mają znaczenia w wiadomych kwestiach. Stanik należy jak najszybciej zdjąć i o jego istnienu zapomnieć ;). A kusić można przecież na wiele sposobów :))))) Odpowiedz Link
teresa104 Pokazałam samcowi zjęcie fioletowej Antoinette 15.08.08, 22:23 Stwierdził, że okropnieństwo, że zabudowane, że szkarada, zbroja, przypłaszczacz. "Ale jeśli tobie odpowiada, będziesz miała wygodnie do pracy chodzić, to zamów sobie." Ogólnie uznał, że się nie zna, i żeby go nie pytać. I tego się trzymam od lat, nie tylko w kwestii staników:) Odpowiedz Link
xclone Re: Pokazałam samcowi zjęcie fioletowej Antoinett 19.08.08, 12:10 generalnie to większości z Was współczuję.. nie ma chyba nic gorszego, jak stłamszenie własnej radości z zakupów durnym stwierdzeniem bliskiej osoby.. :/ ja zarówno lubię kupować, jak i później oglądać swoje zakupy w praktyce.. nigdy nie śpieszę się ze zdejmowaniem, bo jako szmatka leżąca obok, ma to niewielką wartość - dopiero ubrane pokazuje, że warte było swoich pieniędzy.. większość dorastającego życia ubolewałem, bo PL-sklepy nie posiadały w swoich ofertach rozmiaru 70D.. teraz, po urodzeniu córki, 70D jest całkiem normalnym rozmiarem, który mnie już jednak nie interesuje.. teraz rozpaczą jest poszukiwanie w PL rozmiaru 70H, jednak dzięki Wam przekonałem się do zakupów na wyspach i obecna dostawa Emily czekoladowego i Fiesta różowego okazały się trafne w samą "dziesiątkę".. wszystko leży jak trzeba, nic się nie bułkuje, nie wylewa, nie przesuwa i tak naprawdę nie wiem, po co w ogóle to ściągać.. :) dla mnie stanik, majtki, pończochy czy gorset, to równo uprawnione elementy garderoby, na które - gdybym mógł - wydawałbym miesięcznie setki i tysiące złotych.. oczywiście, większe wrażenie robi na mnie gorset i pończochy, niż np. majtki, jednak nie widzę powodu by któreś z nich jakoś strasznie faworyzować.. co do antłanetki - żałuję, że nie było w 70H.. :( Confetti 75G jest jednak trochę luźnawe i jednak odpuszczę zakup antłanetki w tym rozmiarze.. ahhhhhh.. szkoda.. co do facetów - czy ja jakiś nienormalny jestem ? :P hm. tak sobie teraz myślę, że to moje dziewcze nie kupiło chyba sobie jeszcze samodzielnie stanika.... :> hm. interesujące spostrzeżenie.. -- Pozdr. xclone Odpowiedz Link
the_mariska Xclone, tylko pozazdrościć twojej kobiecie ;) 20.08.08, 19:16 Taki facet to prawdziwy skarb ;)) Chyba wszyskie tutaj marzymy o tym, żeby nasi mężczyźni podzielali nasz stanikoholizm i nie żałowali pieniędzy na kolejne wydatki. A co do Antośki - powiem ci w tajemnicy, że sporo naszych Lobbystek kupiło ją w szerszym obwodzie niż powinno i się trzyma. Zwłaszcza że jest całkiem ścisła (a Confetti uchodzi za rozciągliwca), a do tego ma usztywniane miseczki więc troszkę za luźny obwód za bardzo jej nie zaszkodzi. Na twoim miejscu pędziłabym szybko po tę Antłanetkę, zanim ją wszędzie wykupią ;)) Odpowiedz Link
eriu Re: Pokazałam samcowi zjęcie fioletowej Antoinett 19.08.08, 22:15 i bardzo się podobała!! Jak widać faceci mają bardzo różny stanikowy gust. Chociaż większość łączy wspólny pogląd: najlepiej jest kobiecie bez stanika! Żeby nie były to tylko puste słowa, dodam że piszę to na podstawie doświadczenia i rozmów z płcią przeciwną. Odpowiedz Link
bathilda Re: Stanikowy gust facetów 18.08.08, 19:45 Dyskusja między mną (B) a moim Wspaniałym Mężem (M): M: Bardzo mi się podoba ten Twój nowy stanik (Freya Matilda) B: Naprawdę? A dlaczego? M: Bo ma takie fajne kolory. B: A dlaczego uważasz że są fajne? M: Bo przypominają mi kolorystykę komponentów Javy. Nie wiem czy są tu żony informatyków, ale zasadniczo mnie ten argument zwalił z nóg. Tak to jest gadać z facetem o kolorach :p Odpowiedz Link
anyankaaa Re: Stanikowy gust facetów 18.08.08, 22:34 Uśmiałam się :) Przeczytałam Wasz dialog mężowi (programista), uśmiał się również i stwierdził, ze faktycznie kolorystyka jest charakterystyczna :) A'propos kolorów - mój tata od zawsze się upierał, że są tylko 2 odcienie zieleni, przynajmniej on tyle rozróżnia... ;) Odpowiedz Link
the_mariska Re: Stanikowy gust facetów 20.08.08, 19:08 Mało nie popłakałam się ze śmiechu :))) Java jest zła, Javę będę niestety powtarzać w tym roku, może dlatego nie zauważyłam do tej pory w jakiej kolorystyce są te komponenty :) Bathildo, biuściasto-informatyczne pozdrowienia dla męża :) Swoją drogą, fajnie mu się skojarzyło. Mi się Mathilda kojarzy tylko z peerelowskim fartuchem szkolnej woźnej... Odpowiedz Link
salsa.loca punkt widzenie osobistego męża;) 20.08.08, 02:30 jeśli chodzi o gust mojego męża, to -o dziwo!!!- polubił on zmiany jakie dokonałam półtora roku temu wymieniając staniki :) już mowie dlaczego:) Otóż przed ostanikowaniem nosiłam staniki raczej sztywniejsze, takie nie przezroczyste, grubsze w miskach. Teraz , poza wymierną korzyścią, jaką jest biust wyglądający na większy, najbardziej cieszy go to, iż noszę staniczki miękkie, tylko z fiszbinami, bez tych gąbczastych wstawek, których on wybitnie nie cierpi. Każdy staniczek, który do tej miękkości i delikatności materiału jest lekko przezroczysty wzbudza jego zachwyt. Co więcej - sam mi licytuje i kupuje to i owo na allegro, śledzi aukcje , podsyła linki do akceptacji itp. ! doskonale zna moj rozmiar, orientuje się już nawet w markach i co nieco w modelach! czy to nie jest już lekkie zboczenie ? :) Odpowiedz Link
malen.ka Re: punkt widzenie osobistego męża;) 20.08.08, 12:52 szczesciara.. :) mój to powtarza "Tobie tylko te staniki w głowie" Odpowiedz Link
vesper_lynd Re: Stanikowy gust facetów 20.08.08, 19:33 To znowuż mój uwielbia Inferno. Bo gładkie, błyszczące, robi rowek i ogólnie seksi. Poza tym przezroczystości typu Zeta i wywindowane jabłuszka Antośkowe też uzyskały pozytywny odźwięk ;) Odpowiedz Link
xclone Re: Stanikowy gust facetów 22.08.08, 09:09 taa.. inferno nawet nieidealnie dopasowane jest.. niesssssamowite.. :> jabłuszka modelki na zdjęciu Antoinette też robią w głowie niezły b**ałagan.. stąd mój początkowy zachwyt.. w końcu mój ulubiony biust wyglądałby tak jak te sprzed setek lat (Maria Antonina itp/itd.. suknie na kołach i z gorsetami)... mrrrrr.. -- Pozdr. xclone Odpowiedz Link
semele2 Re: Stanikowy gust facetów 22.08.08, 10:22 Mój TŻ z niebiańską cierpliwością znosi wszystkie moje stanikowe brewerie. Za Chiny nie ma pojęcia, jak się nazywają modele, nie przeszkadza mu to twardo oglądać tego, co podsyłam. Co ciekawe, głównie liczy się to, żeby było mi wygodnie - zauważył, jakim wielkim plusem była zmiana rozmiaru. Czysto estetyczny gust ma prosty - lubi spokojne kolory, koronki, mało "inwazyjne" hafty i nieprzezroczystości. Póki co największym faworytem było Harmony, ale kiedy odmówiłam kupna ze względu na rozciągliwość, TŻ zgodnie stwierdził, że szukamy czegoś innego. Mocno kibicuje mojemu wielkiemu pragnieniu, by posiadać coś ciemnozielonego. TŻ w imponująco krótkim czasie nauczył się reguł prawidłowego dopasowania, zna mój rozmiar i uwielbia chodzić po bieliźniakach (z pełną świadomością, że polskiego 70P to tam nie ma). Jedną z jego wizyt już opisałam w innym wątku... Ścisłowcy mają swoje odpały, ja tylko czekam, kiedy weźmie w bieliźniaku karteczkę i zacznie pani rozrysowywać, jak się siły rozkładają przy dobrze dopasowanym obwodzie. Odpowiedz Link
kantaberka Re: Stanikowy gust facetów 22.08.08, 16:51 Mój za to najbardziej lubi staniki,jak to mówi - odpowiadające mojemu charakterowi. ;)) Najbardziej lubi na mnie biel i wszystkie jasne, wesołe kolory, staniki raczej delikatne, przezroczystości, subtelne hafty. Wszystkie "mgiełki". :) Nie cierpi za to czarnej bielizny, nawet najpiękniejszych koronek - bo "czerń jakoś [do mnie] nie pasuje, jest za smutna". Oraz nigdy mi nie pozwolił sie ubrać w czerwony. Że to "zbyt ostry, wyuzdany kolor" jak na bieliznę. Zbyt dosłowny, a przez to tracący na seksapilu. Jak widać - co facet, to opinia. ;) Odpowiedz Link
drzazga1 Re: Stanikowy gust facetów 23.08.08, 00:27 Z tego co sie orientuje;) dla wiekszosci facetow fajny stanik to taki, ktory sie szybko i latwo zdejmuje:D Natomiast przedwczoraj totalnie zaskoczyl mnie kolega, ktoremu pokazalam zdjecie Elizy w wersji duzomiseczkowej, ktore gdzies tu bylo wstawione na forum dla porownania z wersja, ktora sklepy pokazuja. Ja (z oburzeniem): - No popatrz na to!!! Kolega: - No ladny... On to powiedzial normalnie, bez odrobiny ironii. W odpowiedzi wyplulam z siebie, ze chyba do trumny ladny. Otoz Eliza w wersji duzomiskowej zamiast seksownej polprzezroczystosci jest w pelni uprawniona do miana STANIORA, calkiem podszyta dodatkowa warstwa, tylko w gory miseczek przezroczysta falbanka w roli kwiatka do kozucha, przez co calosc wyglada jeszcze bardziej masywnie i ciezko. Dla mnie totalny antygwalt, ktory nadaje sie wylacznie do odpancernienia metoda jednej z forumek. A dla chlopa (i to chlopa, ktory ma lzdecydowane upodobanie do duzych biustow) "ladny stanik". I wez tu za nimi taf... --- madrosc zyciowa prosto z forum;) "najgorsze własnie przespać sie na 1 randce, bo potem taki odczepić się nie chce" (c) beat_2005 Klopotliwy Przedmiot Pozadania Odpowiedz Link
ycik stanikowa ignorancja:( 24.08.08, 01:50 Mój, że tak powiem luby :) jest ignorantem w sprawach stanikowych i trochę mi czasem przykro, bo spodziewałam się innych reakcji na widok moich nowych stanikow... Choc ostatnio musze przyznac, ze nowosc w mojej garderobie zostala zauwazona i nawet skomentowana;) ale ogólnie to wydaje mi się, że zadnych typów stanikowych to on nie ma. Najwazniejsza jest prezencja;) Odpowiedz Link
drzazga1 Re: stanikowa ignorancja:( 25.08.08, 02:01 "Najwazniejsza jest prezencja;)" I jeszcze Ci zle?:) Prawidlowo chlop kombinuje, to biust w staniku ma pieknie wygladac, a nie stanik sam w sobie. Odpowiedz Link
justyce Re: Stanikowy gust facetów 25.08.08, 08:41 Mój jakimś cudem ma oko i zdaje się być zainteresowany sprawą, gdy już mam kupić sobie jakiś stanik. Wybieram sobie kilka typów i po konsultacjach z nim kupuję. Gust mamy bardzo podobny, więc nie ma raczej żadnych "ale", chociaż czasem też się zdarza, że chciałabym kupić coś, co mu się w ogóle nie podoba i koniec końców z tego rezygnuję. Do rzeczy. W szoku byłam, kiedy: - zastanawiałam się nad kupnem Iony Graphite, a on powiedział "już jeden stanik w takim stylu masz" - to była Myrtle! facet ma oko ;) - tak samo jak kiedyś chciałam kupić sobie Freyę Antoinette, ale TŻ-owi w ogóle nie przypadła do gustu, tym razem myślałam o Clarissie, że może inna wersja kolorystyczna jakoś mu wpadnie w oko - ale kategorycznie odmówił, mówiąc, że już wcześniej pokazywałam mu przecież takie staniki i mu się nie podobają ;) Bardzo podziwia Matildę, zakup oczywiście z nim konsultowany, swoją drogą chyba mój ulubiony model zaraz po Jeanie, który też obydwoje bardzo, bardzo lubimy. A w jakim szoku byłam kiedyś, jak zaczął pouczać kogoś, że dobrze dobrany stanik zmienia wygląd biustu na lepsze, że w ogóle biust staje się z czasem jędrniejszy i nawet bez stanika lepiej wygląda.. siedziałam cicho, oniemiałam ;) Odpowiedz Link
toska84 Re: Stanikowy gust facetów 25.08.08, 10:54 Mój kochany niewiele staników widział, bo niewiele się przewinęło przez moje ręce, ale wszystkie moje staniki mu się podobają (właśnie spytałam;)) Shannon Berry-moja pierwsza, pierwszy miękki stanik od razu zrobił wrażenie po push-upowych skorupkach no i kolor piękny. Pollyanna karmelowa-zrobiła wrażenie pięknie zaokrąglając i odsłaniając nieco więcej niż Shannon. Iona-czerwone ramiączka, chociaż noszę tylko w domu, bo nie do końca dobrze leży. CK Emily brązowa-mój najnowszy zakup, takie kolory jakie sama najbardziej lubię. Tż również zachwycony, bo Emilka nadaje piękny kształt piersiom. Odpowiedz Link
ciri1971 Re: Stanikowy gust facetów 25.08.08, 12:45 Mojemu podobają się wszelkie kusidełka- Maskaradki, przezroczyste Freje (chociaż mówi, że wszystkie Freje szyte tak samo, a różnią się tylko wzorami i kolorami) i ogólnie wszystkie zakupy popiera, namawiając mnie na komplety, bo bez pasujących dołów "czegoś mu brakuje". Ale też zdecydowanie wie, co mu się nie podoba- Matisse to koszmarek, na motylkową Mimi patrzył z nieukrywanym przerażeniem i nie jest w stanie wyobrazić sobie mnie w Antoinette Frei. I w zasadzie się zgadzamy:) Odpowiedz Link
mareczkowa zazdroszcze Wam 19.09.08, 11:40 Moj niemalz nie jest wogole zainteresowany, nie zna sie. Jesli mnie sie stanik podoba, to mowi, ze jemu tez. aa przepraszam - podobaja mu sie za male staniki, znaczy "seksowne" buly w dekolcie sa bardzo ok. I co tu z takim zrobic? Odpowiedz Link
ksiezna_pani Re: zazdroszcze Wam 19.09.08, 12:27 Mój osobisty narzeczony jest pod tym względem potwornie rozczarowujący. Czego bym mu nie pokazała - na zdjęciu lub na sobie - ma do powiedzenia "noo" tonem absolutnie bezmyślnym; ewentualnie, jak się wkurzę i zażądam rozwinięcia wypowiedzi, mówi "noo, stanik jak stanik". Mogłabym się równie dobrze owinąć brudnym bandażem, reakcja byłaby taka sama, a jakie oszczędnści! Aż się odechciewa inwestować w kusidełka. Jednak to robię - dla siebie! Odpowiedz Link
ksiezna_pani Re: zazdroszcze Wam 19.09.08, 12:30 Aha, dodam tylko, że kiedy powiem "wiesz, wypatrzyłam taki stanik...", to zazwyczaj finansuje fanaberię, ale niestety cała sprawa poza tym kompletnie go nie interesuje. Strasznie mnie to złości. Odpowiedz Link
ilonapl5 Re: Stanikowy gust facetów 19.09.08, 13:53 Mój osobisty małżonek zaczął zauważać zmiany jakie zaszły od zmiany staników. Teraz tylko narzeka że same białe teraz kazał kupic mi coś czerwonego i najlepiej super seksownego Odpowiedz Link
malen.ka Re: Stanikowy gust facetów 19.09.08, 15:31 tylko skąd wytrzasnąć coś takiego? :( też bym chciała coś czerwonego i sexy. nie udaje mi się niestety upolować czerwonego aragona. chyba kupię flamenco Mileny kiedy wejdzie do sprzedaży (co prawda nie jest cały czerwony, ale z elementami czerwieni i sexy), albo odłożę trochę kasy i kupię czerwonego Effuniaka, przypuszczam że będą w kolekcji czerwienie :) Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Stanikowy gust facetów 19.09.08, 16:06 Jestem już uswiadomiona, ale jeszcze nie ostanikowana (nawet w dobrych sklepach trudno coś dostać). Moje doświadczenia sprzed uświadomienia wskazują na takie "trendy" - koniecznie komplet! - raczej nic z tych rzeczy typu trzy skrzyżowane taśmy (przynajmniej na sklepowym manekinie) - koronka, przeźroczystości - 98% tak! Mój brat jest wyjątkiem, uznaje tylko bawełnianą sportową bieliznę u kobiet. Teraz opiszę 2 komplety które zebrały największe "achy i ochy" 1) biały stanik-koszulka + figi, całe z koronki 2) czarny przeźroczysty komplet hafrowany w małe kwatuszki, stanik z szortami Generalnie szorty mają "wzięcie" wielu facetów uznało je za seksowniejsze od stringów, ale pod warunkiem, że lezą na pełnych biodrach i krągłych pośladkach. Aha! Stanik koniecznie miękki! Sexy buły z przyciasnych push-up'ów są baaardzo sexy, dopuki męska ręka nie natrafi na tą gąbkę. To tyle. A moje gusta są takie: semi-soft, czarne, koronkowe, dobrze dopasowane. Tak niewiele mi trzeba do szczęścia :) Odpowiedz Link
anial_ek Re: Stanikowy gust facetów 19.09.08, 16:33 mojemu tez sie podoba wszystko co nosi ta puszysta blondynka!!! nie wiem jak to rozumiec, bo ja moze chudzielcem nie jestem, ale i tak zdecydowanie mniejsza... a co do samych stanikow - jego ulubionym jest minimizer z M&S, jasno bezowy, za maly oczywiscie:) moja pierwsza 70tka:P (po niesmiertelnym 75D, obecnie 65FF, ale tez 60G...) dlatego ze mieciutki, z milego w dotyku materialu i bez szwow na miseczce (czyli najlepiej czuc piers:P)lubi tez moj bialy z avocado, nie mam pojecia jaki to model, ale robi kreseczke jak zaden inny:> generalnie - biale, czarne, mozliwie nagladsze, najbardziej miekkie i bez ozdob ale i tak jego marzeniem jest gorset co by mi zrobil seksi buly:) Odpowiedz Link
whiteanney Re: Stanikowy gust facetów 20.09.08, 13:32 moj M. lubi mnie bez :D literowki, sa moja syganturka ;) Odpowiedz Link