heliamphora
15.07.08, 21:52
Zainspirowało mnie parę tekstów z innego wątku i uznałam, że to zagadnienie
zasługuje na własny wątek.
Co dla nas jest najlepszymi kusidełkami, to z grubsza wiemy. Ale jak tak
zbieram do kupy swoje doświadczenia ze stanikami i facetami, to wychodzi coś
ciekawego.
Dawny ex najbardziej lubił stanik, w którym biust był rakietowato opadający
(dziś bym czegoś takiego na pewno nie nosiła). Czemu akurat ten model (i
stanika, i faceta...) - tego do dziś sama nie rozumiem.
Ostatnio zaś westchnienia podziwu wzbudziły:
-czarny Tango II (75H) "bo ma takie piękne kwiatki i wystaje spod bluzki"
-kremowy Fantasie Lily 75J ("przepiękny") - ja uważam że jest to wygodny, ale
zabudowany, monotematyczny i jednak dość zwyczajny (wizualnie) stanik...
I co Wy na to?