ciociacesia 11.08.08, 13:15 wesprzyjcie mnie psychicznie. maz mnie sabotuje. mam jeden prawie dobry stanik ktory mu sie nie podoba a ten mi powiedzial ze znów naczytam sie głupot, kupie sobie za duzy i bede wygladac jak maszkaron Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziwna_dziewczyna Re: sabotaż 11.08.08, 13:33 Tu mamy wątek rozpaczliwy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75492798 ;) A mężusiowi kup najlepiej za małe ale śliczne bokserki i zobaczysz efekt ;) Albo ukryj tymczasowo te jego najulubieńsze, nie będzie już nic mówił. Względnie marudź mu, że też jak książe w wybranym elemencie garderoby nie wygląda. Odpowiedz Link
charm Re: sabotaż 11.08.08, 13:48 > A mężusiowi kup najlepiej za małe ale śliczne bokserki i zobaczysz > efekt ;) Pomysł doskonały ;) W końcu to ty chodzisz w staniku i to tobie ma być wygodnie! Odpowiedz Link
butters77 Re: sabotaż 11.08.08, 14:04 Zgadzam się - śliczne, modne, z ładnym nadrukiem - i diabelsko ciasne w miejscach strategicznych:) Odpowiedz Link
ciociacesia to na nic 11.08.08, 14:13 on zniesie wszystko aby tylko ładnie wygladac. ja raczej mam w nosie jak wygladam byle mi wygodnie było i bym sie komfotowo czuła - no i długo czułam sie tak bez stanika - wtedy był niezadowolony bo jak ja tak moge bez stanika chodzic, nieprzyzwoicie, niekobieco i w ogóle na nie. cycki mi urosły, wiec wiedziona potrzeba kupilam sobie w satine dosc zabudowany, a niezbyt dopasowany karmnik. urzekł mnie bo nie miał koronek i wygladał niemal sportowo - a ja uwielbiam takie prostackie prostoty, ale nie jest do konca dobry - tu cisnie, tam uwiera i wystaje z pod bluzek... Odpowiedz Link
dziwna_dziewczyna Re: to na nic 11.08.08, 14:40 A chodzisz w tym staniku po mieście, czy o co chodzi? Mój tez krzywo spojrzał, że jakiś taki wieeelki, ale najważniejsze jest to jak ja się czuję, a nie jak wygląda stanik, bo w związku ze mną jest a nie z ciuchami ;) Trudno mi zrozumieć takie zachowanie, może kup mu ze 3 targowe skorupki skoro mu się podobają i niech w nich chodzi/ patrzy/ czczci czy coś. A sobie może jakiś bardziej dopasowany stanik, bo skoro gniecie i uwiera to na pewno dobry nie jest. A męża to masz trąbę, skoro nie zna Twojego gustu i nie widzi w czym lepiej się czujesz i wyglądasz. Odpowiedz Link
kociatko_biusciaste Re: sabotaż 11.08.08, 13:47 Zapytaj męża, czy dla niego liczy się tylko Twój wygląd, a nie wygoda i dobre samopoczucie. Bo jeśli tak, to niech on sobie kupi lalkę Barbie, a Ty sobie znajdź innego faceta. A tak w ogóle to w dobrze dobranym staniku wygląda sie lepiej. Odpowiedz Link
teresa104 Mój partner też jest uciążliwy, 11.08.08, 14:03 co prawda nie ma nic przeciwko moim stanikowym eksperymentom, ale zawsze robi teatralne pozy, miny zbolałe niemożebnie, kiedy w skrzynce znajduje awizo, paczka, do zapłaty trzysta. Łojezujezu, kobieto, nie możesz NORMALNIE kupować? Ciągle na tę pocztę łazimy. Ciągle paczki, paczuszki, odbieram, wysyłam. A tam kolejka, a tam zaduch, i list był do wuja Leona, A skrzynka była czerwona, A koperta...no, taka... tego... Nic takiego nadzwyczajnego, A na kopercie - nazwisko I Łódz... i ta ulica z numerem, I pamiętam wszystko: Że znaczek był z Belwederem, A jak wrzucałem list do skrzynki, To przechodził tatuś Halinki, I jeden oficer też wrzucał, Wysoki - wysoki, Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał... Zachowuję się analogicznie męczliwie, kiedy on postanawia kupić dziewiąte radio, czy tam czwarty woltomierz. Nie wtajemniczaj go przesadnie. Niech zabiera swoje saboty. Odpowiedz Link
ter-be Re: pytanie do Madziost 12.08.08, 15:11 Czy to ty mialas otwierac sklep ze stanikami we Wroclawiu, a czy mi sie cos pokrecilo? Jesli to ty, to co, otworzylas go? I gdzie? Pytam, bo nie ma mnie w kraju i nie zawsze moge sledzic LB. Odpowiedz Link
s4r4hk4ne Re: sabotaż 11.08.08, 14:09 A mąż przypadkiem nie obejrzał do połowy filmu Żony ze Stepford? ;) To nie taki typ, który chciałby żonę idealną? Gdyby mój TŻ wtrącał się w taki sposób do spraw mojej bielizny, spałby ani chybi na wycieraczce. Nie daj się kobieto, szukaj stanika idealnego, a facet niech sobie na spacer idzie, przewietrzy się i pomyśli nad tym, co powiedział. Odpowiedz Link
nesene Re: sabotaż 12.08.08, 01:45 s4r4hk4ne napisała: > A mąż przypadkiem nie obejrzał do połowy filmu Żony ze Stepford? ;) Hy! Funny! Mój TŻ puscił mi _wczoraj_ Żony ze Stepford! :> Mężczyzn trzeba zawczasu wychować co by im się nie wydawało ze tylko oni mają monopol na mówienie co jest glupotą a co nie. Równiez posłałabym delikwenta na wycieraczkę - sama spiąc w otoczeniu staników (bo nie marudzą). Na szczęscie, moj TŻ rozumie stanikowe dylematy, wspiera, sam poluje na staniki dla mnie i pozwala stanikowym paczkom przychodzić na jego adres pracowy ;) Tylko sie trochę boi ze otwiera lodówkę a tam... Odpowiedz Link
ariadna007 Re: sabotaż 11.08.08, 14:55 może i maszkaron ale z fajnymi cyckami jak stanik zdejmiesz ;) Odpowiedz Link
winter76 Re: sabotaż 11.08.08, 15:19 Mój Małż jest wyrozumiały,trochę kręci nosem,ale naprawdę tylko troszkę :) A ja mu mówie,że po latach noszenia brzydkich staników muszę to sobie odbić,zresztą sam widzi różnicę w moim wyglądzie.A odkąd ostanikowałam na nowo moją mamę to zamilkł zupełnie ;) Z nim mam tez taki problem,ze jest b.spostrzegawczy i każdy mój nowy zakup od razu zauważy skubany!Więc mu wmawiam,że bluzka czy spodnie to są z wyprzeaży jakiejś,a np ta nowa butelka z perfumami to "przecież jest podróbka za 30 zł kochanie!" A nie jest hi hi Odpowiedz Link
rennya Re: sabotaż 11.08.08, 15:34 mój wogóle się stanikami moimi nie interesuje:) sama kupuję, sama płacę, sama odbieram - a jemu guzi z pentelką do tego:) Odpowiedz Link
evolet Re: sabotaż 11.08.08, 15:42 zacznij odkładać na effuniaka:) to mu szczena na ziemie opadnie i już nigdy nic Ci o stanikach nie powie:D Odpowiedz Link
kumakk Dziewczyny, listosci! takze do Winter 12.08.08, 14:55 blad, kochanenka, blad i to duzy. Chlopu to sie mowi, ze cos kosztowalo DWA RAZY TYLE ILE W RZECZYWISTOSCI. Ma wiedziec, ze kobieta jest luksusem i kosztuje. Wielki blad robila moja mama, zawsze mowila, ze to stare, podrobka albo za 3,50 i ojciez zyl w takim swiecie z kosmosu, w ktorym to kobieta na nic nie zaslugiwala a ubierala sie prawie po smietnikach. Tego absolutnie nie wolno robic. Mozesz ceny zawyzac, niech sie przyzwyczaja (i zarabia hehehe ;) Czy oni sobie zabawki (kazdy jakies tam ma - samoloty, wzmacniacze, gazety, gadzety itd) kupuja stare, z przeceny i za 2 zlote? Nie? A, no wlasnie. Facet ma wiedziec, ze kobieta jest istota cenna i wymaga stosownej oprawy. Odpowiedz Link
winter76 Re: Dziewczyny, listosci! takze do Winter 12.08.08, 15:23 A czemu krytykujesz moje podejście?Tak sie akurat składa,że nie mam męża skąpca,który nie zna cen i nie napisałam,że za każdym razem tak robię.Zresztą każdy żyje i postepuje w/g własnego uznania.Nie każde małżeństwo jest takie jak Twoich rodziców.Pozdrawiam Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Dziewczyny, listosci! takze do Winter 12.08.08, 15:35 Popieram kumakk! :-) Może i nie każde małżeństwo jest takie jak jej rodziców, ale bardzo szybko może się zrobić, czego w idealizowaniu własnego związku nie powinno się zapominać. ;-) Wystarczy się rozejrzeć dookoła. Dlatego przypominania, ile jesteśmy warte nigdy nie za dużo. :-))) Odpowiedz Link
teresa104 Mój nieślubny 12.08.08, 15:44 zauważył, że moje nowe staniki są kosztowniejsze od tych starych, które mi kupował w triumphie. No i właśnie... za te w nowym rozmiarze płacę ja. Tamte kupował on. Więc rzeczę mu raz ja: Słuchaj, bieliznę mam starganą. Coś zamierzasz z tym zrobić? (Odezwałam się tak hardo, bo kiedyś zarzekał się, że zaopatrzenie mnie w bieliznę to jego zadanie.) A on na to, bezradny: Ale takich WIELKICH rozmiarów, jak ty teraz nosisz, to w normalnych sklepach nie ma. Następnie, po dłuższym namyśle, udał się do ściany, wyciągnął z niej, czary-mary, dwie setki, i ciężko sapnął: Zamów. No i czekam teraz na Anastazję i Antośkę:D Odpowiedz Link
winter76 Re: Dziewczyny, listosci! takze do Winter 12.08.08, 15:51 Owszem,ale gdybym każdy zakup musiała przed nim ukrywać to byłoby coś nie tak,a to co napisałam to zdarza mi się robić od czasu do czasu.:) A moje zakupy stanikowe popiera,tylko marudzi,bo ma utrudniony dostęp do laptopa przez to,że siedzę duzo na forum. Odpowiedz Link
winter76 Re: Dziewczyny, listosci! takze do Winter 12.08.08, 15:51 Owszem,ale gdybym każdy zakup musiała przed nim ukrywać to byłoby coś nie tak,a to co napisałam to zdarza mi się robić od czasu do czasu.:) A moje zakupy stanikowe popiera,tylko marudzi,bo ma utrudniony dostęp do laptopa przez to,że siedzę duzo na forum. Odpowiedz Link