satia2004
18.08.08, 17:54
Kochane dziewczyny,
Jestem na tym forum prawie od samego początku i niezwykle sobie
chwalę atmosferę, życzliwość i pomoc jaką ze sobą niesie :) Zawsze
jak mam pytanie/problem/sugestię spotykam się z rzeczową,
merytoryczną, często zabawną odpowiedzią.
Jednak tą super atmosferą nieco mnie skrzywiłyście. Otóż zachęcona
kopalnią wiedzy zaczęłam szukać odpowiedzi na pytania na innych
forach tematycznych. Po lekturze kilku (nauczona, że zanim zadasz
pytanie poczytaj, co już było) i delikatnej próbie udzielenia się
dowiedziałam się że:
- jak nie zgadzasz się z autorem/autorką wątku wypowiedzi to siedź
cicho, bo nie Ciebie pytają (forum dyskusyjne nie służy przecież
dyskusji)
- jako odpowiedź można zamieścić samo wyzwisko, tak sobie (w
stylu ‘ależ jesteś głupia’ tudzież bardziej dosadne odnoszące się
np. do Twojej rodziny, bliskich)
- argumenty ad personam są traktowane na równi z ad meritum
- ataki ad personam to 10-50% wypowiedzi na forum
- forum internetowe nie służy wsparciu (sic!)
- zapytanie ‘dlaczego?’ należy skwitować kolejnym wyzwiskiem
- jeżeli piszesz o jakimś problemie - połowa odpowiadających
odpowie, że dla nich nie jest to problem więc problem nie jest
problemem tylko Ty jesteś problemem ;)
Cóż… nieco traumatyczne zderzenie z rzeczywistością. Nie wiem skąd w
ludziach tyle jadu ale przerażona jestem. Z przyjaznych forów znam
to i WDPW.
Szukam jeszcze czegoś przyjaznego o antykoncepcji gdzie zadanie
konkretnego pytania nie będzie wiązało się z kopaniem przez lawinę
inwektyw.