blondie-b1
04.11.08, 23:35
Z góry zaznaczam, że korzystałam z wyszukiwarki, znalazłam parę podobnych
wątków, ale dotyczyły one problemów dziewczyn, które dopiero przesiadły się na
właściwy rozmiar i biust nie ukłądałsię jeszcze cały w miseczkach i nie do
końca zgadzało się to z moim problemem. Przechodząc do sedna:
Dobrze dobrany stanik noszę od początku lipca (77/101 - 32GG), migracji jako
takiej nie uświadczyłam, zeszły mi tylko 2cm z obwodu no i... zauważyłam, że
32 w większości stały się dla mnie za luźne. Zaczęłam kupować obwód 30,
miseczka H - wtedy czuję odpowiednie trzymanie obwodu, ale... właśnie nad
obwodem pojawają się dwie bułki, które za żadne skarby nie mogę wcisnąć pod
materiał stanika, nawet ledwo dosięgam na plecy ;) Jeszcze zuważyłam, że te
bułki są o wiele mocniej widoczne w biustonoszach dwurzędowych, mniej
zabudowanych z tyłu. Jest to dla mnie duży problem ponieważ te bułki widać
przez bluzkę i wygląda to po prostu brzydko :( Co robię źle? Za ciasny obwód?
Za mała miska? Nic z tych rzeczy nie wydaje mi się prawdobodobne... :/ Dodam,
że stanik zakładam przykładnie pochylona zgarniając wszystko spod pach do
miseczek.