Dodaj do ulubionych

gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych ksztaltow

15.01.09, 13:37
czy jest jakies miejsce, do zglaszania ogolnych uwag na temat "kobiecych
ksztaltow".
nie komentarzy do konkretnych ubran lub konkretnych notek?...
bo chcialabym napisac cos innego, niz wyrazy mojego zachwytu dla ciuszkow i
modelek ;)

napisze tutaj, moge? ;)

zalozenie bardzo fajne... ale strasznie bym miala ochote na pare artykulow
dla, hmm, pan mniej idealnych...
... jesli chodzi o figure

chyba wszystkie modelki tam sa szczuplutkie, nosza raczej male rozmiary, nie
maja nic do ukrywania... az przyjemnie patrzec na duze biusty, plaskie
brzuszki, zero sadla...

ale i smutno, ze samemu "tak" sie nie ma...
dla nas tez cos poprosimy - dla tych, ktore musza maskowac jakies mankamenty
urody...

podoba mi sie haslo "eksponuj swoja figure", ale czasem nie ma czego eksponowac...

ja, na przyklad, moge eksponowac biust. ale juz tali nie - bo jej zwyczajnie
nie mam... mam za to brzuch, podzieciowy, sflaczaly, za duzy... staram cos z
tym zrobic, ale opornie idzie, a tez bym chciala kobieco wygladac :)

owszem, byl watek Mariski o "odchudzeniu w 5 minut", ale cos ze zdjeciami i
konkretami tez by sie przydalo... bo tam to zdjecia pokazywaly raczej osoby,
ktore nie musza sie odchudzac (takie, ktore raczej pogrubialy sie strojem,
wiec wystarczy zmienic stroj ;)).

byly rady, jak maskowac mankamenty, ale ja sie w tym gubie, chcialabym
zobaczyc na wlasne o czy, na zdjeciach, na przykladach... zupelnie nie mam
zmyslu "co zrobic, zeby lepiej wygladac", dlatego przydalaby mi sie pomoc :)

mozna liczyc na taki rozwoj sytuacji na kobiecych ksztaltach?
ja moge podeslac zdjecie jednej bluzki z promodu, w ktorej, tak mysle, dobrze
maskuje moj brzuch, eksponuje biust i jest kobieca, gdyby autorka byla
zainteresowana...
... tylko co, jesli sie okaze, ze obiektywnie jednak wygladam jak pasztet,
nawet w tej bluzce, hehe... wstydze sie troche...

... bo zupelnie szczerze pisze - NIE MAM wyczucia, w czym wygladam dobrze, a w
czym zle (od biustu w dol, bo dobry wyglad w dobrym staniku zauwazam bez
mrugniecia ;))

co Wy na to?
poprosimy ladnie Butters o cos dla "pan puszystych"? ;)
... sa tu takie w ogole?...
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 13:40
      Kuro, zajrzyj do komentarzy pod tą notką:
      kobieceksztalty.blox.pl/2009/01/Czerwone-swiatlo-dla-T-shirtow.html#ListaKomentarzy

      Butters już się tam wypowiedziała, że bardzo chętnie napisze o
      wszystkich figurach, tylko żeby to zrobić potrzebuje zdjęć :). Także
      aparaty w dłonie i do dzieła!
      • kura17 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 13:59
        no wlasnie ze zdjeciami jest problem...
        jak pisalam - ja nie wiem, w czym dobrze wygladam... mam wrazenie, ze w niczym :(

        przydalaby mi sie inspiracja...

        ale ok, zrobie fotke tej jednej bluzce, najwyzej Butters mnie wysmieje...
    • maheda Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 14:01
      Kobieto....
      Mam brzuch podzieciowy - sflaczały i duży.
      Mam też ćwierć kwintala nadwagi.
      Weź nie przesadzaj, co?
      To znaczy - ja wiem, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jedna ja już tam
      jestem z nieszczupłych :)
      Poczułam się kompletnie niezauważona :P a nie jestem do tego przyzwyczajona, tak
      jakby :D
      • kura17 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 14:08
        sorry, ale ja tej nadwagi tam nie widzialam!
        wygladasz na wieksza kobiete, owszem, ale nie na taka z problemami z nadwaga!
        a brzucha w tej bluzce w ogole nie zauwazylam!!!
        wiem, ze to moze niezbyt mile dla modelki, ale moze wartaloby w takim razie
        podkreslic, ze ta bluzka wlasnie swietnie maskuje za-duzy-brzuch? pewnie sobie
        taka kupie, po Twoim opisie siebie, bo naprawde wygladasz w niej swietnie i
        szczuplo :)
        • maheda Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 14:11
          Kup, kup :) Ona motywuje do wciągania brzucha ;-) Serio mówię.
          • kura17 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 14:12
            a masz inne moze? ja bym wolala z dlugim rekawem...

            a mam jeszcze pytanie, czy LaParisienne sama szyje te cuda?
            • maheda Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 14:18
              Mam jeszcze tylko jedną rzecz, której jeszcze nie ma w produkcji, ale za to
              mierzyłam trochę prototypów, w tym z długim rękawem.
              Świetne są te bluzki na przykład, bo marszczenia tuszują brzuch. Generalnie nie
              miałam na sobie ciucha LaParisiene, który by mnie pogrubiał - chyba, że jakiś
              prototypowy pomysł, który potem zostawał zmieniony.
              • kura17 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 14:22
                a kropeczek juz nie ma :( wcale...

                rozumiem, ze beda jeszcze?
                ta sliwkowa mi sie marzy... musze sie w domu pomierzyc i pewnie cos kupie :)
                • maheda Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 14:26
                  Nie wiem, czy będą jeszcze - z tymi pytaniami, to do la_parisiene trzeba się
                  zwracać :)
                  Powodzenia!
                  • kura17 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 14:26
                    ale Ty wygladasz na majaca konszachty z diablem...
                    ... tzn z LaParisiene :D
                    • maheda Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 14:30
                      Mieć konszachty z kimkolwiek, to jednak nie to samo, co być tym kimś :)
        • kasica_k Mahedo 15.01.09, 14:36
          muszę się zgodzić z kurą w tej kwestii :)

          Ty jesteś przede wszystkim osobą wysoką i tak zbudowaną, że nadwaga, nawet jeśli
          jest, to nie rzuca się w oczy (jeśli już coś się rzuca w oczy w Twojej figurze,
          to jest to biust, a nie brzuch :)). Poniekąd doskonale ilustrujesz tezę, że nie
          tak ważna jest ilość, jak rozmieszczenie tejże ilości, czyli proporcje. Większy
          kłopot mają figury typowo jabłuszkowate, którym najwięcej tłuszczu odkłada się
          właśnie wokół talii, na brzuchu i plecach.
          • maheda Kasico... 15.01.09, 14:44
            Kobieta z 169 czy 170 cm wzrostu to nie jest wysoka kobieta w obecnych czasach :)
            No i.... ależ u mnie najwięcej tłuszczu właśnie odkłada się wokół talii (opona
            zaczyna się zaraz pod biustem), na brzuchu, plecach i udach.
            Ja mam po prostu bardzo wąskie żebra, ramiona i plecy (czemu może Effuniak
            poświadczyć), dzięki czemu nawet, jak jest na nich bardzo dużo tłuszczu, wydają
            się nie być aż takie szerokie.
            • kasica_k Re: Kasico... 15.01.09, 14:53
              No dooobra, nie będziemy się licytować na opony (u mnie się zaczyna w tym samym
              miejscu ;) Ale trudno mi uwierzyć, że jesteś ode mnie wyższa tylko o jakieś 4
              cm. Może to rzeczywiście kwestia wąskiej góry, która jakoś wydłuża człowieka
              optycznie?

              OK już kończę przynudzać :)
              • maheda Re: Kasico... 15.01.09, 15:00
                kasica_k napisała:

                > Może to rzeczywiście kwestia wąskiej góry, która jakoś wydłuża człowieka
                > optycznie?

                Oraz wysokich obcasów, które często noszę, żeby się dodatkowo wydłużyć optycznie? :D
                :) Pax!
      • tfu.tfu Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 16.01.09, 12:26
        no akurat Ty masz fenomenalną figurę :P mi tu prosze się nie pogrubiać :P
    • sharteel lobby odzieżowe 15.01.09, 14:05
      A może na forum lobby odzieżowego?
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=58541
      • kura17 Re: lobby odzieżowe 15.01.09, 14:09
        ale ja bym chciala zdjeeeeeeeeeeeciaaaaaaaaaaaaa
        zeby ktos mi pokazal, co nosic...
        ... i gdzie to kupic ;)
    • malen.ka Butters, a czy można... 15.01.09, 14:13
      przysyłać swoje zdjęcia w ubraniach, które bardzo dobrze mi się nosi, ale
      niestety pochodzą z wcześniejszych kolekcji, niż te dostepne aktualnie w sklepach?
      • klymenystra Re: Butters, a czy można... 15.01.09, 14:21
        ... albo sa z lumpeksow no name.
        Podpinam sie pod to pytanie, bo mam bardzo duzo fajnych bluzek, tylko ze
        wiekszosc pochodzi z ciuchow. Moglyby sluzyc za inspiracje w sumie, ale nie wiem.
        • kura17 Re: Butters, a czy można... 15.01.09, 14:23
          ale Ty tez masz, zdaje sie, swietna figure...

          a ja chce cos dla siebie :)
          • klymenystra Re: Butters, a czy można... 15.01.09, 14:32
            Ja sie podpielam pod pytanie Malenkiej :)
            Szkoda, ze moja mama jest nieostanikowana i w ogole, bo ma kilka swietnych
            ciuchow - np spodnie, lekko rozszerzajace sie do dolu, z materialu? Do tego
            zaklada bluzke we wzory o takie \\\v/// i nagle sie z niej robi laska (a nadwage
            ma duza i to przy niskim wzroscie).
          • masza.s Kuro! 15.01.09, 15:15
            Dawaj zdjęcia, nie krępuj się, same siostry. Gwarantuję Ci, że idealnego ciała
            to nikt nie ma - ale można się czuć wspaniale w swoim ciele.

            Możemy Ci po prostu też masowo doradzić, jakie stroje byśmy Ci dobrały, takie
            Trinny&Susannah lepiej wyedukowane i w większej ilości. Myślę, że takie wątki
            "co byście poradziły?" są też fajne, bo więcej z nas może się zaangażować. :)

            Ja mam tak, że mam taką straszną ochotę porozbierać połowę kobiet, ostanikować i
            ubrać. I myślę, że nie masz się czego wstydzić! :) Są ciuchy, w których na pewno
            wyglądasz super sexy i w ogóle cud miód, bo tutaj rozmiar nie ma znaczenia.

            Widziałam swego czasu kobitę rozmiar chyba 48... jak szła, to WSZYSCY mężczyźni
            się za nią oglądali, była tak super atrakcyjna, pewna siebie i świetnie ubrana.
            • madzioreck Re: Kuro! 15.01.09, 19:56
              masza.s napisała:

              > Widziałam swego czasu kobitę rozmiar chyba 48... jak szła, to WSZYSCY mężczyźni
              > się za nią oglądali, była tak super atrakcyjna, pewna siebie i świetnie ubrana.

              Hm, a cóż to dziwnego :) Ja też noszę 48 i wcale się nie uważam za grubą :P
              • maheda To są nas dwie :) n/t 16.01.09, 05:14

                • yaal Re: To są nas dwie :) n/t 16.01.09, 11:52
                  Trzy (:
              • tfu.tfu cztery :P 16.01.09, 12:31
                hyhy :D
              • masza.s Re: Kuro! 16.01.09, 13:40
                To nie chodzi o grubość - moim zdaniem tamta kobieta też nie była gruba ( zaś
                niewysoka na pewno).

                Tu chodzi o to, że jednak 48 to pełniejsze kształty i odbiegają od współczesnego
                kanonu "być jak modelka" ( od którego odbiegam i ja).

                Trudniej jest na nie znaleźć ładne ubrania, mnóstwo szczuplejszych kobiet uważa
                się za grube ( moja mama, biust 70HH, talia 38 pewnie, uważa siebie za niemal
                otyłą, a ja mówię, że to mózg jej chyba zarósł tłuszczem i nic nie działa),
                nieładne, nieatrakcyjne. A to bzdura! Można nosić mnóstwo rzeczy przy tych
                rozmiarach i wyglądać sexy.

                I to chciałam powiedzieć.
    • maith Kuro, a mogę Cię podkraść? :) 15.01.09, 14:34
      Zerknij na ostatnią notkę u mnie. Pokazuje dopasowywanie bluzek do konkretnej
      figury (która ma i zalety i wady). Akurat w tym przypadku do małego biustu,
      szerokich ramion, wąskich bioder i wypukłej pupy. I widać, że to pasuje, bo to,
      tamto nie, bo coś tam, a tutaj mamy kompromis, ale całościowo warto/nie warto w
      niego wchodzić.

      Reasumując: jeśli chciałoby Ci się obfotografować w różnych rzeczach (i takich z
      których jesteś zadowolona i takich, co do których masz wątpliwości) i żeby ktoś
      Ci spróbował podzielić te stroje na czynniki pierwsze i coś zaproponował dla
      Twojej figury, to zapraszam :)
      Ps. Jestem akurat w temacie, bo sama ostatnio musiałam odstawić parę fajnych
      bluzek, wymagających szczupłego brzuszka.
      • ma_go Maith 15.01.09, 15:09
        Ja Ci podeślę,jesli potrzebujesz "średniaka".Juz Ci to w blogu
        napisałam.
        Może mnie pamietasz ze zlotu w wawce:)
        Tylko muszę fotografów namowić.
        Jakieś wymagania co do wielkości fotek?Na gazetową słać?
        • maith Re: Maith 15.01.09, 15:38
          Chętnie - każdy typ figury jest mi potrzebny :)
          Na blogu już Ci odpowiedziałam.
          Co do zdjęć, to myślę, że forma, jaką zastosowała Alina jest dobrym pomysłem.
          Wszystkie jej zdjęcia mają 500 na 750 pikseli i po 150-200 kb.
          W każdej bluzce przysłała mi 3 zdjęcia - z przodu, z półprofilu i z boku. To
          pozwalało ustalić, jak dana bluzka wygląda w trójwymiarze, a dokładałam potem te
          zdjęcia, które pokazywały ewidentnie, że jakiś widok całkiem zmienia sytuację.

          Skoro zdjęcia mają robić faceci, to zmuś ich, żeby Cię fotografowali trochę od
          dołu. Inaczej skrócą Ci sylwetkę, pogrubią Cię i generalnie zaburzą Ci proporcje
          tak, że nie da się ustalić, gdzie kończy się Twój wygląd, a zaczynają efekty
          złego zdjęcia. Faceci często psują zdjęcia, bo robią je stojąc, a zwykle są od
          kobiet wyżsi. Żebyś nie zatraciła proporcji wystarczy, że mężczyzna będzie robił
          zdjęcia choćby siedząc na krześle.

          Bardzo ważne jest, żebyś przesłała i ubrania, w których jest Ci dobrze i te, w
          których wyglądasz źle (bo być może przyczyna leży gdzieindziej niż myślisz). A
          wiedza, co wykluczać (czasem drobny element dodatkowy) bywa przydatna. Przyczyn
          problemu może być kilka, dlatego warto się także tym złym propozycjom dobrze
          przyjrzeć.

          I jeśli pokazujesz np. różne bluzki, to nie zmieniaj dołu. Chyba że któraś
          bluzka dobrze wygląda np. tylko w spódnicy X, a zdjęcia generalnie robiłaś w
          spodniach Y. Wtedy warto pokazać chociaż 1 opcję z tym innym dołem.

          Byłabym też wdzięczna za "parę słów do mikrofonu" ;) czyli za napisanie od
          siebie, jak widzisz swoją figurę, czy jaki element dostępnych w sprzedaży
          strojów Cię drażni, bo trudno go uniknąć kupując np. bluzki, spodnie czy
          cokolwiek :)
          • ma_go ok:) 15.01.09, 15:52
            Myślę, że najwcześniej po weekendzie dam radę.
            Bo "dziecko" udaje, że się uczy do sesji, a chłop leniwy, i zaraz
            zacznie wypytywać po co:)
            Dzięki za wskazówki, fotograf ze mnie żaden.
      • kura17 TAK :) 16.01.09, 09:29
        oczywiscie, propozycja jest super! bardzo dziekuje :)

        mysle, ze bede potrzebowala ok. tygodnia, na zrobienie zdjec.
        czy mam je wyslac na maila gazetowego, czy na jakis inny adres?
        przeczytalam Twoja odpowiedz na temat zdjec do Ma_go i sie zastosuje.
        jeszcze jakies wskazowki?

        ale fajnie... zostane rozpracowana na czynniki pierwsze przez specjaliste...
        troche sie wstydze, ale co mi tam ;)
        • maith Re: TAK :) 18.01.09, 18:25
          Tak, na maila gazetowego :)
          Specjalista to trochę dużo powiedziane, ale na bezrybiu i rak ryba ;)
    • butters77 Re: 15.01.09, 15:46
      > czy jest jakies miejsce, do zglaszania ogolnych uwag na temat "kobiecych
      > ksztaltow".

      Kuro, zawsze możesz wysłać do mnie maila; można było też dopisać się do wątku osamym blogu. Ale równie dobrze możemy pogadać o blogu tutaj - dla mnie nie
      ma problemu:)

      Jeśli chodzi o różne figury modelek - moim zdaniem one są jednak dość
      zróżnicowane i wykazują różne proporcje (porównajcie np. "Blaski i cienie bluzek
      koszulowych" a "Czerwone światło..") - ale bardzo chętnie zamieściłabym więcej
      zdjęć większych rozmiarów. Jednak - jak już zostało powiedziane - to, co
      pokazuję, zależy od zdjęć, jakie dostanę. A począwszyod tej notki, serdecznie zachęcam do nadsyłania fotografii!

      Tu przy okazji odpowiedź dla Malen.kiej i Klymenystry - jasne, że nadsyłajcie
      kreacje nie tylko markowe i nie tylko aktualne! Ja sama nieraz pokażę jakiejś
      no-name'owe zasoby swojej szafy, a i w lumpeksach niejedno upolowałam;) Poza
      śledzeniem kolekcji zawierających "probiuściaste" modele, chciałabym sformułować
      kilka głównych zasad dobierania ubioru do biuściastej sylwetki.

      A wracając jeszcze do wątku Kury - Kuro, jeśli masz wątpliwości, co powinnaś
      nosić, to myślę, że naprawdę warto zaglądać na bloga Maith. Ja na Twoim miejscu
      przygotowałabym zdjęcia i poprosiła o Indywidualne dopasowanie:) Zobacz, jak
      świetnie Maith przeprowadziła tę analizę:
      bra-fitting.eu/indywidualne-dopasowanie-sylwetka-rozka/
      Dla kogoś z wątpliwościami co do korzystnych fasonów to przecież
      błogosławieństwo:) Bra-fitting to strona gromadząca szczegółowe wskazówki dla
      różnych sylwetek (tu po raz kolejny wyrażę swój podziw dla Maith za
      skrupulatność, precyzję i rozmach:) - a mój blog to sfera bardziej subiektywna i
      - o innych aspiracjach:) Kobiece to trochę taka "wspólna szafa biuściastych", a
      trochę - możliwość mojego osobistego wyżycia się w zestawianiu ubrań:) A trochę
      jeszcze - próba przekonania lobbystek, że warto przyjrzeć się warstwom
      wierzchnim, bo dobieranie ubrań bywa tak samo przyjemne, jak dobieranie
      staników:) I tu mam nadzieję, że żadna z Was nie będzie miała do mnie żalu, że
      skłaniam Was do dodatkowego wydawania pieniędzy;))

      Słowem - jeżeli znajdziesz kreację, w której czujesz się dobrze - albo
      przeciwnie: taką, którą uważasz za totalnie nie udaną i chciałabyś na jej
      przykładzie wyjaśnić, co jest problematyczne dla Twojej kobiecej sylwetki -
      SERDECZNIE CIĘ ZAPRASZAM DO PRZESYŁANIA MI ZDJĘĆ!:) Jeśli jednak chciałabyś
      zacząć od szczegółowej analizy, to serio - na Twoim miejscu uderzyłabym do
      Maith:) Taka uczynność stylistki to rzecz bezcenna:)
    • magdalaena1977 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 16:42
      kura17 napisała:

      > zalozenie bardzo fajne... ale strasznie bym miala ochote na pare artykulow
      > dla, hmm, pan mniej idealnych...
      > ... jesli chodzi o figure
      >
      > chyba wszystkie modelki tam sa szczuplutkie, nosza raczej male rozmiary, nie
      > maja nic do ukrywania... az przyjemnie patrzec na duze biusty, plaskie
      > brzuszki, zero sadla...
      Ja już się wpisywałam na blogu i czytałam odpowiedzi butters, ale ogólny efekt
      jest raczej smętny - tj. że pokazuje dziewczyny, które są naprawdę szczupłe i
      zgrabne, a tylko z ciuchami mają problemy.

      Tak jak szczerze nie cierpię artykułów w prasie, w których zaczyna się od
      promowania większych rozmiarów, krągłości, dużych klepsydr itp. a potem okazuje
      się, że chodzi o rozmiar 38 czy 40.
      • maith Różne możliwości 15.01.09, 17:11
        Myślę, że to, jak wyglądają dziewczyny na blogu Butters zależy od tego, kto
        przyśle jej zdjęcia. One wszystkie mają duże biusty, zatem to nie jest tak, że
        coś innego jest promowane, a coś innego pokazywane. Jednocześnie pokazują
        wyłącznie coś, w czym czują się dobrze, to i tak wyglądają.

        A jeśli chodzi o dobór ubrań do sylwetek, to naprawdę zapraszam do mnie :)
        Wkrótce przygotuję notki o sukienkach i bluzkach pasujących do różnych
        biuściastych figur (tak jak już przygotowałam je dla figur małobiuściastych), z
        uwzględnieniem różnych dodatkowych elementów, bo w końcu składamy się nie tylko
        z biustu :)

        Oprócz tego każdy może (także pod całkiem fikcyjnym imieniem, jak u Kasicy)
        przesłać mi zdjęcia w różnych swoich ubraniach, a ja będę te ubrania rozkładać
        na czynniki pierwsze i ustalać, które elementy są dla tego typu figury dobre,
        które złe, a które akceptowalne i pod jakimi warunkami.

        Swoją drogą pod tym kątem bardzo podoba mi się podejście Trinny i Susanah.
        Wchodzą dwie śliczne, zgrabne kobiety, a potem jedna zakasuje kieckę i pokazuje,
        że ma krótkie nogi, druga robi to samo i pokazuje, że ma do ukrycia brzuszek. I
        o to chodzi. Dobry efekt końcowy to skutek idealnego dopasowania ubrania do
        figury :)

        Z drugiej strony jak zajrzysz na Balkonetkę, to zobaczysz tam, co się dzieje,
        kiedy przepiękne hollywoodzkie aktorki, po wyjęciu spod opiekuńczych skrzydeł
        pracujących przy filmach speców od wizerunku, trafiają pod toksyczne skrzydła
        kreatorów mody. Ci ostatni wysyłają im kompletnie niedopasowane kiecki i
        przepiękne aktorki nagle stają się... brzydsze.
        • magdalaena1977 Re: Różne możliwości 15.01.09, 17:15
          maith napisała:

          > Myślę, że to, jak wyglądają dziewczyny na blogu Butters zależy od tego, kto
          > przyśle jej zdjęcia.
          Wiem, wiem ... Ale to taki fajny blog (ten Twój też) i dobrze się go czyta, ale
          co widzę na RSS nową notkę, to mam nadzieję, że będę mogła coś z tego
          wykorzystać. A tu zonk, bo modelka co prawda biuściasta jak ja, ale szczuplutka :-(
        • luincir Re: Różne możliwości 15.01.09, 17:57
          Jeszcze przydałby się jakiś poradnik, jak dojść do tego, jaką się ma figurę ;)
          Bo ja nawet Po biblii kobiecych sylwetek T&S nadal nie wiem, czy jestem gruszką,
          kręglem, dzwonkiem, czy może wcale nie mam aż tak szerokich bioder, jak sądzę i
          jestem np. klepsydrą albo wazą.
          • martvica Re: Różne możliwości 15.01.09, 18:17
            O, ja też zupełnie nie mam pojęcia jakim typem sylwetki jestem bo nie umiem
            obiektywnie ocenić czy moje biodra i ramiona są szerokie, nogi średnie czy
            krótkie, a biust to już w ogóle. Wymyśliłam że trzeba sobie zrobić zdjęcie w
            skąpym odzieniu, tylko co dalej? Komuś wysłać czy co? :)
            • luincir Re: Różne możliwości 15.01.09, 19:47
              O, to byłobby fajne ;) Imo wystarczy w leginsach i dopasowanym podkoszulku, widziałam gdzieś takie w skanie z T&S: tnij.com/bt233 - tylko ja np. jestem szczuplejsza niż część tych pań i nie umiem sobie wyobrazić, jak wygląda np. dzwonek u szczupłej dziewczyny. Gdyby się dało zrobić nasz katalog, z poszczególnymi typami występującymi przynajmniej w dwóch wersjach, to byłoby super :} Bardzo chętnie wystąpiłabym jako model poglądowy, przynajmniej wiedziałabym, czym jestem, nawet, gdyby pod moim zdjęciem widniały informacje "wąskie ramiona, brak talii, krótkie nogi, duża pupa" (no, może wtedy poprosiłabym o wycięcie twarz) :-D
          • maith Re: Różne możliwości 15.01.09, 19:56
            Oj, bo T&S (naprawdę niezłe w porównaniu do średniej naszych gazetek z 3 typami
            na krzyż) i tak nie uwzględniają sporej ilości różnic. Np. samych podstawowych
            typów klepsydrowatych osobiście naliczyłam 6 (a do tego dochodzą jeszcze dalsze
            elementy, które dają ich... 24?
            Ups ;)

            Oczywiście przy doborze strojów w wielu wypadkach wystarcza tylko pokazanie, że
            ten typ może występować w kilku opcjach i co wtedy, że np. niektóre zasady można
            mieć w nosie.

            Ale do ustalenia, jakim typem się jest, warto znać wszystkie opcje danego typu.
            A T&S opisały najczęściej po jednej, co sprawia, że pozostałe opcje mają problem
            z interpretacją wyników i są np. błędnie przerzucane do całkiem innych typów, ze
            względu na cechy poboczne.
            Oczywiście podobnie jest z wazonami, gruszkami itd.
            Ale spokojnie. Do wszystkiego dojdziemy :)
            • luincir Re: Różne możliwości 15.01.09, 20:43
              To super :)) Bo ja obecnie raczej po prostu kieruję się logiką i jeśli wiem, że mam raczej wąskie ramiona i szerokie biodra, to będę dobrze wyglądać np. w dekoltach-łódkach, a źle we wszystkim, co kończy się w najszerszym punkcie mojego ciała. Ale często wytyczne się wzajemnie wykluczają i można się pogubić, albo wprowadzają niepotrzebne limity, tak, jak ostatnio odkryłam, że w spodniach-rurkach mam ładny, klepsydrowaty kształt i że leżą na mnie o wiele lepiej, niż luźne w udach proste dżinsy czy dzwony - ubyło mi wizualnie z 5kg, chociaż niby ten krój jest bardzo niewskazany dla mojego typu sylwetki. Podobna sytuacja z golfami - ponoć dobrze w nich jedynie małobiuściastym, a dobrze ostanikowany większy biust też wcale nie wygląda jak wór ziemniaków (za to źle ostanikowany niestety owszem).
            • klymenystra Re: Różne możliwości 15.01.09, 22:26
              Ja cale zycie mylslalam, ze jestem klepsydra, ale teraz sie zgubilam troche. Nie
              wiem, czy mam krotkie, czy dlugie plecy, czy moj biust jest duzy (przy sylwetce)
              czy sredni... A moze to, co widzialy mnie w galerii sie wypowiedza? :)
              • maith Re: Różne możliwości 15.01.09, 23:34
                Z tego co Cię pamiętam, to jesteś klepsydrą. To Ty się na mnie obraziłaś za
                określenie Twojej figury, jako Barbie? To jesteś klepsydrą :)
                Ale T&S wyobrażają sobie klepsydrę jako większą, a Ty jesteś po prostu
                szczuplejsza. Ale klepsydra może być szczuplejsza. Zresztą tak naprawdę
                klepsydra nie musi mieć dużego biustu. Może mieć średni, a istnieją też
                małobiuściaste klepsydry (są jeszcze szczuplejsze). Chodzi o to, żeby talia była
                naprawdę wyraźna, a biust i biodra podobnej wielkości.
                • klymenystra Re: Różne możliwości 16.01.09, 07:33
                  Tak, to ja :) Masz dobra pamiec :) No to dobrze, ze mnie utwierdzilas, bo
                  inaczej nadal bym sie wahala miedzy klepsydra, gruszka a wiolonczela...
                  • maith Re: Różne możliwości 16.01.09, 13:46
                    Jeżeli nie masz przewagi bioder nad biustem, to nie jesteś gruszką ani wiolonczelą.
                    • luincir Re: Różne możliwości 16.01.09, 14:18
                      A od ilu cm różnicy biodra > biust ma się przewagę? :-) Bo ja mam w biodrach 89,
                      a w biuście 86, czyli obwodowo 3cm na "korzyść" bioder, ale wizualnie ramiona
                      (choć niby mam je wąskie, tak jak i plecy) równoważą biodra. Ramiona, bo biust w
                      dobrym staniku nie wystaje poza kontur ciała. Mam za to długi tułów i krótkie
                      nogi, ale nogi mam szczupłe, zupełnie nie jak "klasyczna" gruszka. Z tyłu
                      wyglądam bardziej gruszkowato niż z przodu no i w sumie nie mam "ciężkiego
                      dołu", tylko pupa jest duża i "długa".
                      • psuj-ka Re: Różne możliwości 16.01.09, 18:22
                        Ja mam problem w drugą stronę - w biodrach mam koło metra, ale najszersze miejsce to ja mam w udach, nogi mam w ogóle masywne :/ do tego mam wąskie ramiona i wygląda to jakbym miała górę jednej osoby i dół drugiej bo to dziwne połączenie :( chyba podchodzę pod kręgiel albo wiolonczelę i średnio mi to pasuje ;)
                      • maith Re: Różne możliwości 16.01.09, 18:34
                        Luincir - to nie jest kwestia dokładnych centymetrów (bo tego aż tak nie widać)
                        tylko efektu. Oczywiście może istnieć taki typ, jak gruszka z szerokimi
                        ramionami (nieuwzględniony przez T&S, przydałaby mu się nowa nazwa :)
                        Nie widząc Cię w trójwymiarze trudno mi się wypowiedzieć. Ale to nie jest tak,
                        że każdego da się dopasować do jednego z 12-tu typów. Szczególnie, że wiele osób
                        ma całkiem inaczej ustawione punkty ciężkości, jak stoi na wprost a jak stoi
                        bokiem/z półprofilu.
                        • luincir Re: Różne możliwości 16.01.09, 20:22
                          No, szerokich ramion to ja na pewno nie mam, ale może są wystarczająco szerokie, żeby dolna połowa ciała nie przeważała w sposób bardzo znaczący - może jestem umiarkowaną gruszką ;) Jakby co, jestem chętna na modelkę :}
                          • maith Re: Różne możliwości 16.01.09, 22:00
                            luincir napisała:

                            > Jakby co, jestem chętna na modelkę :}

                            Zapraszam :)
      • daslicht Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 17:20
        To jest odchył osób zajmujących się modą, tam się nosi 32/34 i dla
        nich 38 to tłuścioch, a 42 to już mega kaszalot :/ I do tego 20 lat
        to stare próchno. Czytałam niedawno serwis dla modelek i włosy co
        chwila stawały mi dęba.
        Jak czytałam kiedyś w Polityce: "projektanci biorą do pokazów dzieci
        i wyrzucają je po nabraniu kobiecych kształtów". Potem jak nagle
        taki ma pracować z normalną kobietą w rozmiarach tak 38-42, to jest
        to dla niego obce i w porównaniu do tych 32 tłuste. A gdy zwykli
        ludzie biorą taką gazetkę to zastanawiają się, gdzie ta kobieta jest
        niby gruba (patrz: Quelle). Chore!

        Co do fot nieco większych pań to też mogę coś skombinować. Raz nawet
        przysyłałam fotę, ale z netkamery nie może być :) to jak będę w
        domu, wezmę aparat i się zobaczy :)
        • wera9954 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 17:29
          Dokładnie. Taka dziewczynka to się nadaje do prezentowania kolekcji dziecięcych,
          nie damskich! A na wybieg to najlepiej się dorosła kobieta nadaje. Albo chociaż
          dziewczyna, która już nabrała kobiecych kształtów.
      • besame.mucho Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 19:38
        Magdalaeno, doskonale rozumiem, że chciałabyś czytać o figurach
        podobnych Twojej, bo to samo czuję oglądając porady w gazetach, w
        których nikt nigdy nie uwzględnia takiej figury jak moja. Ale bądźmy
        rozsądne - nie można winić Butters za to, że nie dostaje innych
        zdjęć. Nie można też winić dziewczyn noszących rozmiar 36 za to, że
        nie noszą 48 czy też za to, że wysyłają Butters swoje zdjęcia. Co
        innego, gdyby w kolejce czekało dwadzieścia notek o większych
        rozmiarach, a dziewczyny o mniejszych upierałyby się, że ich zdjęcia
        muszą zostać wklejone wcześniej i Butters wklejałaby tylko je. Ale
        tak nie jest. A teraz dyskusja zaczyna zmierzać trochę w takim
        kierunku, że ja na przykład kupiłam sobie dzisiaj rewelacyjną
        bluzkę, którą chętnie pokazałabym innym jako ciuch o
        klepsydroprzyjaznym kroju, ale waham się czy wysłać zdjęcia, jeśli
        mam spotkać się z wyrzutem, że wysłałam je chociaż nie noszę
        większego rozmiaru :).
        • butters77 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 20:14
          > bluzkę, którą chętnie pokazałabym innym jako ciuch o
          > klepsydroprzyjaznym kroju, ale waham się czy wysłać zdjęcia

          Besame, Ty się nie wahaj, tylko ślij!:)
          • besame.mucho Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 22:11
            Wrzuciłam do galerii, bo robiłam w lustrze w łazience i są mało
            wyjściowe ;). Jeśli będziesz chciała, to zrobię lepsze i podeślę.
        • magdalaena1977 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 16.01.09, 00:07
          besame.mucho napisała:

          > Magdalaeno, doskonale rozumiem, że chciałabyś czytać o figurach
          > podobnych Twojej, bo to samo czuję oglądając porady w gazetach, w
          > których nikt nigdy nie uwzględnia takiej figury jak moja. Ale bądźmy
          > rozsądne - nie można winić Butters za to, że nie dostaje innych
          > zdjęć. Nie można też winić dziewczyn noszących rozmiar 36 za to, że
          > nie noszą 48 czy też za to, że wysyłają Butters swoje zdjęcia.
          Ja rozumiem punkt widzenia autorki blogu, a tym bardziej szczupłych biuściastych.
          Ale ja ( i inne XL-ki) chciałyśmy też pokazać punkt widzenia czytelniczek.
          Zresztą moje uwagi to nie są pretensje tylko raczej oczekiwania i życzenia.
          • maith Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 16.01.09, 00:19
            No to chyba nie ma problemu :)Butters napisała, że z miłą chęcią opublikuje
            zdjęcia tychże XL-ek, niechże się tylko prześlą :) No to czekamy :)

            Jeśli natomiast jakaś dziewczyna wolałaby się najpierw poradzić, to może się na
            początek przesłać do mnie :)
    • siamese67 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 17:45
      > poprosimy ladnie Butters o cos dla "pan puszystych"? ;)
      > ... sa tu takie w ogole?...
      >

      Są, są, nie bój..
      156 cm wzrostu, 20 kilo nadwagi, wszędzie pełno sadełka, ramionka wąskie, a tłuste, duży biust, brzuszek ze zwisem ;-) i oponka powyżej talii, biodra szerokie, pupa duża, nogi równo grube, dopiero w kostce w miarę "normalne"
      rozmiar odzieży 44-48
      z sieciówek tylko C&A
      ze szmateksów - M&S, Wallis, Papaya, Next, ......
      • ida14 Re: gdzie zglaszac ogolne uwagi do kobiecych kszt 15.01.09, 20:05
        Jak sobie dobiorę stanik dobrze to sie obfotografuje. z tych
        obrazków to bym stawiała, ze jestem klepsydra albo wilonczele. Taka
        średnio puszysta, jak te modelki z ktorejs firmy, takie blond :D
    • kasica_k [OT] tytuł wątku 16.01.09, 01:37
      "gdzie zgłaszać uwagi na temat kobiecych kształtów" - chyba do Stwórcy? ;)
      • butters77 :D n/t 16.01.09, 09:14

      • kura17 hehe... 16.01.09, 09:50
        cudzyslow sie nie zmiescil, wykorzystalam wszystkie dozwolonbe w tytule
        literki... :)
      • charissa Re: [OT] tytuł wątku 16.01.09, 12:00
        ha ha ha

        a mnie miło, że mimo tych widoczych na zdjęciach fałd różnorakich są pretensje,
        że tylko szczupłe zdjęcia butters wkleja :D
        dziękuję za poprawienie humoru :)
    • tfu.tfu od 3 lutego 16.01.09, 12:29
      jestem w stolnicy, jeśli któraś chętna, to właśnie nabyłam na ebayu cudo kiecke,
      w której faktycznie i rzeczywiście wyglądam BOSKO :P
      mogę robić za modelkę :P
      nie jestem ani chuda, ani szczupła :P więc jakby co, to piszcie szybko na
      gazetną pocztę, podam polski numer kontaktowy ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka