Dodaj do ulubionych

Transmisja z Chorzowa na cały świat

18.09.05, 15:04
W niedzielę, 24 września, o godzinie 13.00 odbędzie się transmisja
telewizyjna mszy św. z kościoła św.Józefa w Chorzowie. Transmistować będzie
TV Polonia, dostępna "z satelity" oraz w wielu "kablówkach" w Europie czy
USA. Przekażcie swoim bliskim i znajomym, przebywającym z dala od rodzinnego
miasta, że mogą przez parę chwil uczestniczyć w "chorzowskiej mszy".
Obserwuj wątek
    • eichendorff Re: Transmisja z Chorzowa na cały świat 25.09.05, 20:17
      Farosz "doszczelił" naprawdę dobre kazanie. Mówił o histrorii Górnego Śląska, o
      wspólnym współistnieniu w Chorzowie katolików, protestantów i Żydów. Mówił, że
      jedni mówili po polsku, inni po niemiecku, a jeszcze inni po śląsku i nikomu nie
      przeszkadzał język sąsiada. W ok. 10-minutowym kazaniu chyba z 20 razy padły
      słowa: "Górny Śląsk", ziemia górnośląska, itd. itp.

      Brawo! Ręce same składały się do oklasków! To naprawdę dobra lekcja historii dla
      Polaków na całym świecie, którzy nie mają zielonego pojęcia o śląskiej tożsamości.
      • amoremio Re: Transmisja z Chorzowa na cały świat 23.10.05, 03:37
        Mówił o histrorii Górnego Śląska, o
        wspólnym współistnieniu w Chorzowie katolików, protestantów i Żydów. Mówił, że
        jedni mówili po polsku, inni po niemiecku, a jeszcze inni po śląsku i nikomu nie
        przeszkadzał język sąsiada.
        ---------

        Dyc ino klaskac, aplauz!
        • eichendorff Re: Transmisja z Chorzowa na cały świat 24.10.05, 14:39
          amoremio napisała:

          > Dyc ino klaskac, aplauz!

          Do mnie takie kazania to nic nowego. Ta parafia ("moja" bo tam się wychowałem)
          jest bardzo "liberalna" więc często z ambony słyszy się podobne teksty (a
          czasem i ostre słowa pod adresem państwa polskiego bądź "redaktorów z jednej z
          katolickich rozgłośni radiowych"). Postaram się dotrzeć do tych tekstów i
          udostępnić je internautom.
          • slezan Re: Transmisja z Chorzowa na cały świat 24.10.05, 20:09
            Tak "liberalna", że co niedziela odprwiają msze według starego rytu :-).
            • eichendorff Re: Transmisja z Chorzowa na cały świat 25.10.05, 10:29
              A czy jedno drugiemu przeczy?
              Liberalizm tamtejszych księży (głównie księdza dziekana Klemensa i księdza
              doktora Dadaczyńskiego, ale również innych) przejawia się w tym, że zezwalają
              na różne formy kultu boskiego. Zezwalają to mało powiedziane. Propagują!
              Uważam, że jest to dobry chwyt "marketingowy". Z pewnością znajdzie się jakaś
              owieczka, która z ciekawości przyjdzie do kościoła na mszę po łacinie. Sam
              jeszcze nie miałem okazji uczestniczyć w łacińskiej mszy, ale z pewnością się
              wybiorę za niedługo. Rodzinna tradycja (niedzielny obiad kilkanaście minut po
              13-tej) sprawia, że najczęściej jestem na mszy w samo południe. Ale "z
              ciekawości" kiedyś od tej tradycji odstąpię.

              P.S. Teorie, o których Ci kiedyś wspominałem znam właśnie dzięki niedzielnym
              kazaniom. Nie sądzisz chyba, że te teorie są konserwatywne?
              • slezan Re: Transmisja z Chorzowa na cały świat 26.10.05, 14:35
                To nie są tylko msze po łacinie. To są msze trydenckie. A zwolenników starego
                rytu jest w Chorzowie całkiem sporo.
                • amoremio "Where is the beef (in it)?" eli: LOCO WOM IDZIE ? 26.10.05, 23:36
                  Mozeby Panowie nom niywtajemniczonym
                  troche wyklarowali konkretnie,
                  lo co sie roschodzi.

                  Bo jo wprafdzie regularnie 2x na rok chodza do kosciola
                  i mom nawet 7 lot intynsywnyj laciny za sobom

                  - ale niszt ale dyc niszt sam niy kapuja.

                  Jakiej "ortodoksyjne", theo-purytany, religio-radykaly,
                  fundamentalisty, niykonformisty, postmodernisty rytualne,
                  experymentalisty, dobre dusze poszukujonce ducha/natchniynia/oriyntacji,
                  back-to-the-roots movement - ABOCO???

                  Lo co idzie?
                  - Yntlich trocha emocyji
                  w tyj naszyj >M<etropolji ! :)))

                  >>> Nowe Taizé w KrólHucie ?

                  Hhhorrrobacarrramba, chyba sie nostympny ros
                  karna do tyj Swiontyni. Moze znoda i pszezyja
                  tam jakje dobre myslo-impulsy i ducho-stymulacje ?
                  • slezan Re: "Where is the beef (in it)?" eli: LOCO WOM ID 27.10.05, 17:04
                    W kościele św. Józefa wprowadzono na prośbę wiernych msze w rycie trydenckim,
                    czyli po łacinie i tyłem do wiernych (róznic jest więcej) jak przed Soborem
                    Watykańskim II. Zwolennikami takiej liturgii są ultrakonserwatywne środowiska
                    katolickie (nie chodzi o Rydzyka i jemu podobnych).
                    • amoremio Re: "Where is the beef (in it)?" eli: LOCO WOM ID 27.10.05, 18:00
                      > tyłem do wiernych
                      eli pupom do ludzi ? :)

                      Ale generalnie ciekawe i niekomiczne.

                      ---------

                      A czy tysz klaskajom po kazaniu ? (jak np. w Hiszpanii)

                      A co s klynkaniem ?

                      Napisz wiyncej abo ciepnij link. Thanx.
                      • slezan Re: "Where is the beef (in it)?" eli: LOCO WOM ID 27.10.05, 20:27
                        www.tradycja.koc.pl/pytania.htm
                • eichendorff Re: Transmisja z Chorzowa na cały świat 28.10.05, 10:50
                  slezan napisał:

                  > To nie są tylko msze po łacinie. To są msze trydenckie. A zwolenników starego
                  > rytu jest w Chorzowie całkiem sporo.

                  Tylko, że ci zwolennicy nie mają nic wspólnego (oprócz oczywiście samej formy
                  mszy św.) z konserwatystami katolickimi. Głoszą równość wszystkich chrześcijan
                  z wyznawcami innych religii. Idą dalej niż poszedł Sobór Watykański II, który
                  przyjął kompromisowe stanowisko, że wprawdzie wszyscy mają szansę na zbawienie,
                  ale wg pewnej hierarchi: najpierw katolicy, potem chrześcijanie innych wyznań,
                  potem wyznawcy judaizmu, islamu, później wyznawcy innych wielkich religii, a na
                  samym końcu wyznawcy lokalnych kultów. Konserwatyści twierdzą, że nikt oprócz
                  katolika zbawiony być nie może, a liberałowie - w tym księża z Józefki - że
                  zbawiony może być KAŻDY (oczywiście pod warunkiem przestrzegania nakazów
                  wyznawanej przez siebie religii). "Liberałowie" wychodzą z założenia, że
                  miejsce urodzenia człowieka nie powinno mieć żadnego znaczenia na jego
                  ewentualne zbawienie. A przecież miejsce urodzenia uwarunkowuje w największym
                  stopniu wyznawaną przez człowieka w przyszłości religię (Europa czy Bliski
                  Wschód, mazowiecka wieś czy wielokulturowe amerykańskie miasto, rodzina
                  hinduska czy chrześcijańska).
                  • fyrlok Re: Transmisja z Chorzowa na cały świat 29.10.05, 01:08
                    > zbawiony może być KAŻDY (oczywiście pod warunkiem
                    > przestrzegania nakazów wyznawanej przez siebie religii

                    Nie chca sie czepiac, ale w Koranie stoi,
                    ze zabijanie Chrzescijanów,
                    to bilet do (ichnego)Nieba.......
                    • hermann5 Re: Transmisja z Chorzowa na cały świat 29.10.05, 10:52
                      fyrlok napisał:

                      > Nie chca sie czepiac, ale w Koranie stoi,
                      > ze zabijanie Chrzescijanów,
                      > to bilet do (ichnego)Nieba.......

                      Ńy chca śe čepjać, nale ńičego takigo we Korańe ńy ma. Jak śe myla, to poproša
                      űo podańe, we keryj Suře coś takigo stoi.
                    • rico-chorzow Re: Transmisja z Chorzowa na cały świat 29.10.05, 12:01
                      O ile się oriętuję,dobrze?,to islam z koranem,są pokojowe,czym innym są
                      ekstremiści,którzy wykorzystują tą pokojową religię do swoich terrorystycznych
                      krucjat.
    • amoremio Pewno niy to (trydent), ale tysz na tyjmat (K-ce) 27.10.05, 18:04
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2985810.html
      ---------------

      W Katowicach modlą się tańcząc
      Magdalena Górna 25-10-2005, ostatnia aktualizacja 25-10-2005 21:15


      Kołysanie się, wznoszenie rąk w dziękczynnych gestach, głębokie pokłony,
      chwytanie się za dłonie przy śpiewaniu pieśni. - Można się modlić tańcząc -
      zapewniają członkowie oazowej wspólnoty dla dorosłych Emmanuel, która działa
      przy kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Katowicach.

      Pierwszy kurs wielbienia Boga tańcem odbył się wczoraj. - Chcę, aby najmłodsi
      nauczyli się przeżywać modlitwę, ona nie może kojarzyć im się z czymś smutnym -
      mówi Ewa Kwarczyńska, która prowadzi kurs.

      Dzieci początkową czuły się niepewnie, potem jednak bardzo zaangażowały się w
      taniec. - Kiedy prowadząca powiedziała, że mamy tańczyć dla Pana Jezusa od razu
      szło mi lepiej - mówiła 11-letnia Agnieszka, która uwielbia tańczyć.

      Grupę dla dorosłych prowadzi Katarzyna Hornowska, lekarka, która uprawiała
      taniec towarzyski, a we Francji uczyła się tańca hebrajskiego. To waśnie na
      motywach tańca żydowskiego opiera choreografię do uwielbiania Boga tańcem.
      Pragnie, by chrześcijanie nauczyli się przeżywać modlitwę również ciałem. -
      Moim celem jest uczenie nie tylko tańca, ale także wartości i godności
      ludzkiego ciała. Chcę pokazać, że modlitwa powinna pochłaniać człowieka w
      całości - wyjaśnia Hornowska.

      Modlitwa tańcem, to dla Marii Zych, która jest architektem, to sposób na
      oderwanie się od codzienności. - Mam 45 lat i przy takim tańcu nie czuję się
      skrępowana, bo przecież tego nie robi się na pokaz - mówi Zych.

      Zajęcia odbywają się w parafii w każdy czwarty wtorek miesiąca i są bezpłatne.
      • amoremio Re: Pewno niy to (trydent), ale tysz na tyjmat (K 27.10.05, 18:07
        No, masa kultur/narodów/religii "to" robi:

        Indianerów, "Czornych", Woodoo, Mongolia, Kazachstan, Aborininy, ......
        • wilhelm4 Re: Pewno niy to (trydent), ale tysz na tyjmat (K 29.10.05, 22:02
          religijne tance :

          Zydzi
          Arabowie/Turcy (np. derwisze)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka