Dodaj do ulubionych

Przekłuwanie uszu dzieciom

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 21:49
Witam!
Jestem mamą małej dziewczynki i chciałabym przekłuć jej uszy. Czy wiecie kto w
Csw się tym zajmuje? Oczywiście chodzi mi o dobrą kosmetyczkę, która zrobi to
dobrze i fachowo bez większego stresu dla dziecka.
Dziekuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: elka Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.10, 22:05
      pani w podworku kolo chinskiego sklepu
      • Gość: mama Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: 81.219.127.* 09.06.10, 23:04
        to samo co poprzedniczka, obok chińskiego. Moja młodsza miała 11 m-
        cy nawet nie pisneła. Starsza sama się zdecydowała w wieku ok 4 lat,
        i też tylko ząbki zacisneła i stwierdziła, że nie bolało. Najgorsze
        jest to psrtyknięcie, ale chyba dziecka nie przeraża tak ból, jak
        ten klank pistoletu.
        • Gość: ;[ Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.swiecie.vectranet.pl 09.06.10, 23:08
          byłam świadkiem innych zdarzeń przy przekłuwaniu... radzę się wstrzymać...
          krzywda płacz i lament
          • Gość: mam Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 09:48
            A gdzie można przekłuć dziecku pempek?
            • Gość: o k***a Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: 83.238.157.* 10.06.10, 10:53
              dobrze sie czujesz czlowieku ????
            • Gość: też mama Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 14:06
              ja proponuję przekłuć jeszcze łechtaczkę...
              Głupie, tępe baby. Co z was za matki? Dziecko powinno samo decydować o swoim ciele, będąc w wieku, co najmniej 8-10 lat.
              Mam cztery córki i o kolczykach usłyszałam dopiero gdy miały koło dziesięciu lat. I to tylko dlatego, że koleżanka miała. Potem żałowały przez ten tydzień bólu. Jednak, jako w miarę duże dzieci wiedziały, jak obchodzić się z ranami.
              A kilkunastomiesięczne dziecko? Jak wytłumaczysz, że nie ma dotykać, ciągnąć? Jak zabezpieczysz uszko, żeby przypadkiem nie wyrwała kolczyka i nie rozpłatała sobie uszka?
              Matki tak kaleczące dzieci są chore lub niedojrzałe emocjonalnie. To, że dziecko urodziłaś, nie oznacza, że jest ono twoją własnością i możesz je traktować jak przedmiot, jakąś lakę do przebierania. Daj dziecku szansę na wybór, bo to jest wolny człowiek jak ty!
              • Gość: ddss Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.10, 10:45
                Widzisz koleżanko, jakbyś przekłuła uszy dzieciom jak były malutkie uniknęłybyście tego tygodnia bólu. Ja córeczce przekłułam uszka jak miała roczek i nawet nie zapłakała przy tym zabiegu, a później nie było żadnych ranek, o których Ty piszesz, więc nie łapała się za uszka, bo po prostu nie czuła, że ma kolczyki. Poza tym jak założysz dziecku małe kolczyki, takie kuleczki to nie ma mowy o rozpłataniu ucha :-) Chyba się filmów naoglądałaś zbyt wiele. Kolczyki to nie decyzja na całe życie, którą matki podejmują za swoje dzieci. Jeżeli nie będzie chciała nosić kolczyków to po prostu ich nie założy, a dziurki w uszach chyba nie przekreślają życia? Poza tym nie znam dorosłej kobiety, która nie ma przekłutych uszu, więc chyba jeżeli już to lepiej zrobić to jak najprędzej.
                • Gość: mam 35 lat Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 00:04
                  Nie mam przekłutych uszu. Także nie wmawiaj, że wszystkie kobiety mają kolczyki. To, że takiej nie znasz, nie znaczy, że takich nie ma. Ja popieram te matki, które mają minimum wiedzy medycznej i nie kaleczą niemowląt. Ja bym dzieciakowi nie przekłuwała uszu nawet w wieku 10 lat, jak któraś pisze. Niech skończy 18 lat i wtedy się kaleczy. Ludzie sobie nie zdają sprawy, że przebicie ciała może mieć konsekwencje na przyszłość. Szczególnie wrażliwe są uszy, na których mieści się wiele punktów akupresurowych. Ale mamy są zawsze najmądrzejsze i w d...pie mają zdrowie dziecka. A potem lament, bo wychodzą różne problemy zdrowotne.
                  • Gość: hhh Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.10, 17:46
                    Jak zauważyłaś napisałam, że nie znam takiej kobiety, a nie, że takiej nie ma :-) więc nie wmawiaj mi, że jest inaczej. Przesadna dbałość o dziecko (akupresura, strach o dziurki w uszach dziecka itp...) wg mnie też jest pewnym zaniedbaniem, ale bynajmniej jestem zdania, że matka może zadecydować o posiadaniu lub nie, kolczyków u swojej córeczki. Nie jestem aż taka radykalna w tych kwestiach. Nie widzę nic złego w przekłuwaniu uszków dziecka. Myślę, że matka podejmuje za dziecko wiele ważniejszych decyzji z konsekwencjami na przyszłe życie, z których nie robi się aż takiego problemu jaki Wy (niektóre) tutaj próbujecie zrobić.
                    • Gość: polonista Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 22:36
                      Słowo BYNAJMNIEJ to inaczej podkreślenie zaprzeczenia czyli pisząc "ale bynajmniej jestem zdania" mówisz "ale NIE jestem zdania". To nie to samo co słowo PRZYNAJMNIEJ. Twoja wypowiedź nie ma sensu.
                      Twoja wypowiedź brzmi:
                      "Przesadna dbałość o dziecko (akupresura, strach o dziurki w uszach dziecka itp...) wg mnie też jest pewnym zaniedbaniem, ale bynajmniej jestem zdania, że matka może zadecydować o posiadaniu lub nie, kolczyków u swojej córeczki."
                      Tłumaczenie:
                      "Przesadna dbałość o dziecko (akupresura, strach o dziurki w uszach dziecka itp...) wg mnie też jest pewnym zaniedbaniem, ale NIE jestem zdania, że matka może zadecydować o posiadaniu lub nie, kolczyków u swojej córeczki."


                      Nie piszę tego złośliwie. Chodzi o to, by można było zrozumieć o co Ci chodziło.
                      • Gość: hhh Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.10, 15:32
                        Ok spoko! Użyłam tego zaprzeczenia jakby w odniesieniu do całej treści mojej wypowiedzi poprzedzającej słowo "bynajmniej", przez co chciałam zaznaczyć, że nie dbam przesadnie o dziecko itd. Rzeczywiście słowo źle umiejscowione :-)
    • Gość: jak Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 11:05
      A gdzie zrobię mojej rocznej córeczce akrylowe pazurki? Wie ktoś?
      • Gość: ak Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 14:43
        To nie jest zły pomysł. Tylko do przedszkola nie wolno malować w
        krzykliwe kolory.
        • Gość: jak Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 15:03
          Myślę jej zrobić zwykły french, a malować tylko na weekendy i na
          wypady na plac zabaw.
          • Gość: Mxx Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: 81.219.127.* 10.06.10, 15:53
            Czy widzisz coś złego w przekuwaniu uszu małym dzieciom? Twoje
            wypowiedzi są aż śmieszne i świadczą o Twej niedojrzałej
            osobowości .
            • Gość: mama Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 16:46
              Pani chyba, a raczej na pewno nie zrozumiała, co na myśli mają osoby umieszczając poprzednie wpisy. Ironia i żarty na chęć przekłuwania uszu małym dziewczynkom nie świadczą o niedojrzałej osobowości. Pani zdaniem wygląda to ciekawie? A może komicznie i zbyt dorośle? Maluchy mają w sobie tyle uroku, że tego typu ozdoby nie są konieczne. To raczej spełnienie durnej zachcianki mamy o tanim guście. I jeszcze jedno - ból. Nie jest ważne, że chwilowy. Ważne, że zupełnie niepotrzebny.
              • Gość: Asio Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 19:32
                Absolutnie się zgadzam z poprzedniczką! Przekłuwanie uszu kilkumiesięcznym lub
                rocznym dzieciom jest głupotą, jakąś durną przywarą w naszej mentalności! Moja
                córeczka ma dwa i pół roku i nie zdecydowałam się na ten zabieg, mimo propozycji
                rodziny miał to być prezent na roczek. Jeżeli mała pójdzie do przedszkola i
                zobaczy kolczyki u koleżanek i sama będzie chciała takie mieć, to dopiero wtedy
                jej przekłuje uszy - jeśli tylko sama zadecyduje. Nie będę sprawiać dziecku
                niepotrzebnego bólu. Sama raz byłam u kosmetyczki i słyszałam jak dziecko
                płakało przy takim zabiegu. Potem sama kosmetyczka skomenowała to negatywnie.
                Dzieci są dziećmi i na tym polega ich urok.
                • Gość: I ja też Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 21:57
                  Popieram w całej rozciągłości - mamusie mają zachcianki, więc przekłuwają
                  dziewczynkom uszy nie zwracając uwagi na samo dziecko. Przecież jak dziewczynka
                  urośnie i sama będzie chciała, to można te uszy przekłuć, a po co na siłę
                  takiemu maleństwu ból sprawiać? Bo już pomijając chwilowy dyskomfort przy
                  przekłuciu, trzeba brać też pod uwagę proces gojenia, gdzie może wdać się jakieś
                  zakażenie, tym bardziej, że dzieci nie zwracają uwagi na higienę, a trzeba tego
                  bardzo pilnować przy rankach...
                  Moim zdaniem bardzo chybiony pomysł...
    • Gość: mami Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.swiecie.vectranet.pl 10.06.10, 21:45
      Sama sobie przekuj uszy,jeśli tak bardzo lubisz kolczyki na uszach. Nie męcz
      dziecka.
      • Gość: wwww Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 22:22
        wlasnie poroniony pomysl az do bulu
        • Gość: wuw Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.10, 09:11
          Ojej! A ja już dziecku imię nadałam :-( A mogłam poczekać aż samo
          zdecyduje :-( Poza tym nie lubi być czesane i płacze przy czesaniu,
          to chyba czesać przestanę :-/ Sama się uczesze jak trochę podrośnie
          (o ile będzie chciała, decyzję jej pozostawię). Ja ją czeszę w kicki
          a ona może wolałaby warkoczyki? :-/
          • Gość: niunia Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 09:58
            Od ilu lat można sobie zrobić tatuaż?
          • Gość: I ja też Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 18:25
            Jak można na równi stawiać czesanie, czyli jedną z podstawowych czynności
            składających się na dbanie o higienę osobistą, z fanaberią mamy? Dziwne... Poza
            tym skoro dziecko płacze przy czesaniu, to trzeba to robić delikatniej.
            • Gość: xxx Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.swiecie.vectranet.pl 11.06.10, 23:16
              Wiecie durnoty mam już córcię nastolatkę,przekłułam jej uszy gdy
              miała roczek,i oczywiście robiła to Pani kosmetyczka,córeczka nawet
              nie wiedziała kiedy i było gotowe!jeszcze jedno zastrzyk w pupę też
              boli,na pewno jeszcze bardziej.Jestem ciekawa które tak mamunie ,się
              negatywnie wypowiadają na ten temat,pewnie z zazdrości tak wypisują
              ,bo same by chciały mieć kolczyki,heh!stare tuty:)
























              • Gość: zadowolona z życia Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 19:06
                Przekłuwanie uszu małym dzieciom , często niemowlakom to jakaś chora
                moda. Jak się chce ozdobić dziecko to wystarczy ładna opaska na
                włosach no chyba że ma się strasznie brzydkie dziecko to wtedy można
                by zrozumieć intencje matki. Porównanie przekłuwania uszu do
                zastrzyku który jest konieczny to śmieszne porównanie.
              • Gość: Asia Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 19:08
                Jeżeli ktoś sprawia dziecku ból dla swojej radości, nie powinien
                nazywać innych durnotami, pani xxx. Końcówka pani wypowiedzi nie
                zasługuje na komentarz.
              • Gość: jot Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: 81.219.91.* 28.10.10, 22:58
                xxx, ryzykujesz zarażenie córeczki żółtaczką i innymi choróbskami tylko dla własnej wizji piękną, to jest dopiero głupota. Ale co tu dużo pisać, w niektórych krajach dzieciom zakłada się obręcze na szyję,wycina co nie co itp,itd Kolczyk w uszach to przy tym pikuś ... chociaż ...?!
                Moją wypowiedź uzupełnię, żeby nie było, że zazdroszczę tych kolczyków: przekłute uszy miałam w wieku 10lat na moje wyraźne życzenie. Przez tydzień nie mogłam spać, ponieważ tak mnie uszy bolały.
                Porównanie przekłucia uszu do szczepienia czy, co śmieszniejsze - do czesania, jest nadużyciem... ale co tam, trzeba się jakoś usprawiedliwić z głupoty
              • Gość: ktos Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: 46.112.226.* 29.10.10, 21:05
                Głupota na maksa kolczyki dla kilkumiesięcznego dziecka.Dziecko same w sobie jest piękne!!!!!Tylko głupie, nienormalne mamusie to robią, gratuluje im głupoty!!!Może jeszcze je obrzezajcie,żeby były dziewicami do ślubu!!!!!
                • Gość: jablko Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 21:14
                  uwazam ze kolczyki sa niepotrzebn u tak malego dziecka. niech sobie sama zadecyduje jak dorośnie czy chce je miec. zastrzyki chronia przed chrobami, wiec dziwne porównania... sama mam kilkumiesieczna corke i na pewno nie zrobie jej kolczykow, niech sama zecyduje czy je chce jak będzie starsza. poza tym male dziecko moze zranić, pociągnac, zahaczyć za uszko i narobic sobie problemu (albo wyciagnac i polknac kolczyk ). druga rzecz to po co sprawiac dziecku ból. sama wykupilam szczepionke skojarzona zeby dziecko mialo mniej ukluc, wiec na pewno nie przekluwalabym uszu. moze nie jest to glupota, ale prożność. dziecku powinno się zapewniac niezbedne potrzeby i je chronić a to na pewno nie jest potrzebą ani żadną ochroną. zastanowcie sie drogie mamy PO CO ? co jest priorytetem. Pozdrawiam
              • Gość: matka Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 18:59
                Dziwne tu posty leca.... Wydaje mi sie ze to rodzicow indiwidualna sprawa, a nie moraly im prawic... Jezeli chodzi o kosmetyczke to polecam p.Aleksandre Wisniewska, bylam tam z coreczka ... Jezeli chodzi o pytania i watpliwosci to lepiej zapytac fachofca jest to pani ktora wie co robi i mowi a przede wszystkim jest magistrowanym kosmetologiem jak nikt inny w Swieciu. Ta pani przyjmuje w salonie Matrix na W.polskiego na przeciwko lidla... Polecam nie tylko przekluwanie uszu ale i tez inne zabiegi na pelnym profesjonalizmnie i perfekcji tej pani..:)
                • Gość: do matki Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.10, 20:23
                  hmmmm, o radę to można spytać pediatrę a nie kosmetyczkę... zresztą pewnie to sama Pani Aleksandra się reklamuje... za chwilę dowiemy się, że przekłucie uszu ma zbawienny wpływ na zdrowie dziecka: leczy kolki, katary, pomaga na apetyt ....
    • Gość: mama Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 20:31
      Cóż za odzew... Dziękuję wszystkim za "dobre rady" z pewnością wezmę je pod
      uwagę. Dla wyjaśnienia: nie napisałam, że koniecznie i teraz natychmiast
      przekłuje córce uszy. Chciałabym, czyli zastanawiałam się nad tym dlatego
      rozpoczęłam ten wątek żeby się czegoś dowiedzieć. A tak na marginesie moja
      córcia jest śliczna i ani ona ani ja nie musimy sobie niczego rekompensować.
      Pozdrawiam ;)
      • Gość: '' Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 22:22
        no oczywiście, jakże by inaczej, twoja córunia jest najpiękniejsza na świecie
    • Gość: Monika Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: 95.178.56.* 28.10.10, 12:49
      A po co w ogóle przekuć dziecku uszka ?! Dziwne to !!! Również uważam, że to jest próżność matek tych małych dziewczynek !!! Po co Wy w ogóle przekuwacie tym dzieciaczkom te uszka ?! Czy małe dziewczynki bez kolczyków źle wyglądają ?! Malutkie dziecko jest śliczne i słodkie ze swojej natury, więc po co na siłę je jeszcze "upiększać" ?! Nie możecie poczekać aż dziewczynka będzie na tyle duża, że sama, świadomie zechce nosić kolczyki lub i nie ?! Narzucacie im swoją wolę już od urodzenia to chyba nie jest ani dobre ani mądre !!!
      A Ty Majka zapytałaś kiedy można przekuć uszka, no możesz przekuć tuż po urodzeniu, czemu nie !!! Tylko po co ?!
      Monika
      • Gość: mamka Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.147.73.13.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.10.10, 13:03
        mam pytanie. czy uwazacie ze w świeciu przydałoby sie nowe przedszkole? też macie taki problem z zapisaniem malucha???
        • Gość: mamka Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.147.73.13.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.10.10, 13:13
          ja uważam, że kazda mam sama powinna zdecydowac czy chce zrobic swojej corci kolczyki czy tez nie. Przerazające jest jak kazdy kazdego krytykuje na tym forum. chyba nie o to chodzi? a co do przedszkola to uważam ze przydałoby sie bo to co sie dzieje (chodzi o ilość miejsc) to jest masakra, z rocznym wuprzedzeniem trzeba zapisywac i jeszcze nie ma sie gwarancji ze dziecko sie "dostanie".
          Pozdrawiam, drogie Panie
          • Gość: mama Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 15:09
            moja córcia miała 4 miesiące jak jej dałam uszka przekłuć , powiem że na pewno płakała ( o ile to mozna nazwać płaczem) mniej niżeli przy szczepionce. na pewno był to mniejszy stres niżeli bym miała przekłuć uszy gdy mała by miała 3 latka. bo gdyby bała się igieł, białych fartuszków oraz innych wynalazków - w tym pistolet do przekłuwania uszu - tak jak mama to pewnie by nie dała przy sobie nic zrobić :)
    • Gość: .... Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 21:52
      gabinet 'linda' w podworzu kolo banku WBK :]
    • Gość: ashtar Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.swiecie.vectranet.pl 29.10.10, 21:29
      Dziecka nie trzeba upiększać.Każde dziecko powinno samo zdecydować jak podrośnie czy chce nosić kolczyki czy nie.Moja córka ma 3,5 roku i nie chce mieć uszu przekłutych chociaz podejrzewam,że jak pójdzie do szkoły to może zmieni zdanie;-)Chciałam też zaznaczyć nacisk rodziny na przekłuwanie pociechą uszu np.dawanie kolczyków na chrzest i później pytania kiedy przekłujesz dziecku uszy itp.Moim zdaniem taka ingerencja w ciało dziecka nie powinna występować.No ale kazda matka wie najlepiej co dla jej dziecka jest najlepsze.
      • Gość: halka Re: Przekłuwanie uszu dzieciom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 07:13
        Szkoda,że głupoty nie można przekuć w normalność!
    • Gość: xYx patologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 15:34
      Tak czytam i czytam. Zauważcie, że przekłuwanie uszu niemowlakom zdarza się przede wszystkim w środowiskach biednych, często patologicznych. Te środowiska mają to do siebie, że poziom wykształcenia i edukacji jest na bardzo niskim poziomie i nie chodzi o "papierek" a poziom wiedzy ogólnej. Matki w takich środowiskach są przeważnie ofiarami przemocy domowej czy to w środowisku rodzinnym jako dzieci czy to we własnych związkach. Bardzo często to byłe bywalczynie dyskotek, więc ich pojęcie piękna jest nie do końca normalne. Chcą na siłę zrobić z niemowlęcia lalkę, o której marzyły jako małe dziewczynki. Dbanie o urodę dziecka jest dla nich ważniejsze niż dbanie o zdrowie dziecka. Dzieci takie częściej chorują, są poddawane częstszym antybiotykoterapiom, ponieważ odporność ich jest znacznie niższa przez postępowanie matki.
      Nie żądajmy od tych środowisk rzeczy niemożliwych czyli pędu do edukacji i wiedzy, która mogłaby uchronić dziecko od przykrych doświadczeń. Nie wymagajmy też, by dzieci w tych środowiskach nie były bite, bo matki takie same nie miały normalnego, wolnego od przemocy dzieciństwa.
      Jedyne, co można zrobić, to piętnować takie zachowania przykrymi komentarzami na temat kolczyków u rocznego dzieciątka i na temat głupoty matki.
      • Gość: O! Re: patologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 21:59
        Tak czytam i czytam. Zauważcie, że przekłuwanie uszu niemowlakom zdarza się przede wszystkim w środowiskach biednych, często patologicznych. Te środowiska mają to do siebie, że poziom wykształcenia i edukacji jest na bardzo niskim poziomie i nie chodzi o "papierek" a poziom wiedzy ogólnej. Matki w takich środowiskach są przeważnie ofiarami przemocy domowej czy to w środowisku rodzinnym jako dzieci czy to we własnych związkach. Bardzo często to byłe bywalczynie dyskotek, więc ich pojęcie piękna jest nie do końca normalne. Chcą na siłę zrobić z niemowlęcia lalkę, o której marzyły jako małe dziewczynki. Dbanie o urodę dziecka jest dla nich ważniejsze niż dbanie o zdrowie dziecka. Dzieci takie częściej chorują, są poddawane częstszym antybiotykoterapiom, ponieważ odporność ich jest znacznie niższa przez postępowanie matki.
        Nie żądajmy od tych środowisk rzeczy niemożliwych czyli pędu do edukacji i wiedzy, która mogłaby uchronić dziecko od przykrych doświadczeń. Nie wymagajmy też, by dzieci w tych środowiskach nie były bite, bo matki takie same nie miały normalnego, wolnego od przemocy dzieciństwa.
        Jedyne, co można zrobić, to piętnować takie zachowania przykrymi komentarzami na temat kolczyków u rocznego dzieciątka i na temat głupoty matki.



        Święte słowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka