Gość: ja IP: 46.113.101.* 23.11.10, 13:18 Mgr pilnie poszukuje pracy biurowej, moze byc swiecie lub okolice, czy wie ktos moze o jakichs ofertach pracy, mozecie cos polecic, podac jakies namiary? z gory dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ? Re: szukam pracy biurowej IP: *.ip.netia.com.pl 23.11.10, 13:28 Mgr czego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: szukam pracy biurowej IP: 109.243.134.* 23.11.10, 21:48 mgr administracji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: szukam pracy biurowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 13:31 zawieź cv do mondi i pokrewnych firm, może akurat coś się znajdzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: szukam pracy biurowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 21:51 mgr administracji to na prace w urzedzie nie licz bo jakby cie przyjeli okazaloby sie ze masz wyzsze kwalifikacje od nich wszystkich. Pozostaje ci praca na kasie w biedronce lub poczekaj do lata aż się truskawki zaczną. Wybrałaś pogodę to teraz cierp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: csw Re: szukam pracy biurowej IP: *.swiecie.vectranet.pl 24.11.10, 11:11 wiesz co, ale jesteś beznadziejny/na. co Ty możesz wiedzieć?wpierw spytaj ile razy BIP sprawdzała skoro nie ma pracy w administracji? wy myślicie ze w urzędach co tydzień zwalnia się stanowisko? chory na głowę - naprawdę. jednak jacyś ludzie dostają tam pracę i nie tylko po znajomości. rzygać się chce jak takie pierdoły się czyta. co do wyższego to wcale nie będzie górować nad innymi. na konkursach to podstawa żeby spełnić wymagania. wiem bo startowałam, a jak nie masz i ręce Cię bolą od łopaty to się zamknij. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: szukam pracy biurowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 11:27 no ja akurat mam 2 kierunki studiów i nie planuje pracować jako referent za marne grosze 1500 netto moze masz a wypłate powyzej 2000 to widzisz jak ci 13 wpłynie. Ja pracyje w mondi prócz tego mam swoją działalność więc nie narzekam o mnie i o moje wykształcenie sie martwić nie musisz. Ps. A co do łopaty to niejeden z was w starostwie czy um by się nadawał nawet informacji petentowi nie potraficie udzielic. Ja na studia zarabiałem pracując na budowie więc mi nie mów że mam 2 lewe ręce. A co do bipu to odwołam sie do naboru OPS - kto sie tam dostał abór sie nie odbył a nawet gdyby był to i tak te same ryje by tam pracowały więc co tymi ku... mówisz o bipie chyba sama nie wierzysz w toco mówisz. A jeśli dostałaś sie tam bez znajomości to i tak porażka bo podwyżki dostaniesz w ostatniej kolejności no i w śmiesznych kwotach. pozdrawiam nieroba ze starostwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uku Re: szukam pracy biurowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 13:08 popieram kolege powyżej, święte słowa nadmienię tylko, że w UP siedzą osoby po studiach , kierunki takie jak np. historia, resocjalizacja ( po znajomości), zaraz po skończeniu stiudiów, już mieli tam grzaną posadkę natomiast ludzie po administracji latami są bezrobotni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: szukam pracy biurowej IP: *.swiecie.vectranet.pl 24.11.10, 13:21 Idz do opieki spolecznej jak masz plecy to Cie przyjma, studia nie sa potrzebne, kwalifikacje tez nie. pani kierownik wystarczy średnie wieczorowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: szukam pracy biurowej IP: 46.113.61.* 24.11.10, 20:32 a jak nie mam znajomości, to co? nie mam szans na pracę? pozostaje mi biedronka, tak? to po co te 5 lat studiów?porazka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: szukam pracy biurowej IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.10, 21:34 to po co konczysz byle jakie studia po których nie masz pracy?, jak cos potrafisz to pracy jest aż zadużo, ale teraz na studiach ksztalca nieudacznikow z dyplomem bez zadnej praktycznej wiedzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: szukam pracy biurowej IP: 46.113.138.* 24.11.10, 23:00 a ty przepraszam kim jestes, ze takie sady wyglaszasz? skad wiesz, ze ja po moich studiach nic nie umiem?i jeszcze jedno-5 lat temu byl inny rynek pracy, teraz tez jest inny. rynek pracy sie zmienia, a jak sie zmienia, to nie znaczy ,ze na 3 powiedzmy roku rezygnujesz, bo rynek sie zmienia. a pieniadze zainwestowane przez te 3 lata to co? w bloto?a ten czas, nauka, itd.? zastanow sie zanim wyglosisz tu takie beznadziejne sady! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnjjii Re: szukam pracy biurowej IP: *.swiecie.vectranet.pl 25.11.10, 08:27 Do ja, niestety jak widać po naborze do dziennego domu opieki nie licza sie kwalifikacje, umiejetnosci a plecy! ale coż..... jak głosowaliscie tak bedziecie mieli dalej......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: szukam pracy biurowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.10, 09:45 Do wysyłania fax-u i pisania na kompie to mgr chyba nie potrzebny. Czyżby tego uczyli teraz na studiach? Bo umiejętności to pracy biurowej to chyba każdy posiada nawet po ukończeniu szkoły średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert Re: szukam pracy biurowej IP: *.swiecie.vectranet.pl 25.11.10, 10:44 Do machania miotłą też średnie nie jest potrzebne, a jednak....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha Re: szukam pracy biurowej IP: 46.112.171.* 25.11.10, 11:23 do machania miotla to nawet 4-letnie doswiadczenie jest potrzebne. Ha, ha! Normalnie smiech na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) szukaj dalej :) IP: *.ip.netia.com.pl 25.11.10, 11:30 > skad wiesz, ze ja po moich studiach nic nie umiem? To może oprócz tego, jakie studia skończyłaś, napisz jeszcze co potrafisz robić. Przekonanie o świeżych absolwentach uczelni wyższych jest właśnie takie, że nic nie potrafią. Sam się pod tym podpiszę, widząc jak tacy świeżacy nie radzą sobie kompletnie z niczym, obojętnie czy jest to przerzucanie papierków, prowadzenie archiwum, analiza i logiczne myślenie, podejmowanie decyzji, etc. > jeszcze jedno-5 lat temu byl inny rynek pracy, tera z tez jest inny Aż tak bardzo inny to on 5 lat temu nie był, nie przesadzaj. :) Problem tylko w tym, że większość ludzi, która nie potrafiła się określić, wybierała takie beznadziejne kierunki jak "marketing i zarządzanie" albo właśnie "administracja". Pierwsze 2, 3 roczniki pokończyły studia i pracę znalazły, zajmując wszystkie wolne etaty. Nie wybiera się kierunku studiów, który jest popularny od kilku lat, bo zanim się go skończy, to wakaty będą już zajęte, i zostaniesz - jak teraz - w ciemnej dupie z papierkiem, którym tylko tę dupę możesz sobie podetrzeć. Problem nie leży w rynku pracy, tylko w was. W ludziach, którzy nie mają pomysłu na życie, którzy nie mają ambicji, niczym się nie interesują, oprócz tego, żeby "zrobić jakieś wyższe". Chyba nie powiesz mi, że w szkole podstawowej czy średniej miałaś marzenie, żeby skończyć administrację i zajmować się jakimiś nudnymi rzeczami, siedząc za biurkiem? Ludzie chcą być lekarzami, pielęgniarkami, strażakami, policjantami, malarzami, piosenkarzami, żołnierzami, czy poetami albo mechanikami. Każdy normalny człowiek ma jakieś marzenia w kwestii zawodu, który będzie wykonywał w swoim dorosłym życiu. Odpowiedz sobie na pytanie, jakie Ty miałaś marzenia? Oczyma wyobraźni widziałaś siebie jako absolwentkę administracji, ślęczącą za biurkiem i przekładającą papierki? :) Jakoś nie wierzę, że ten całkiem spory odsetek ludzi po beznadziejnych kierunków studiów, faktycznie o nich marzył. Tak niestety już bywa w życiu, że jeśli robisz "byleco", tak "byleczym" się to kończy. Pretensje możesz mieć tylko do siebie, że jako pusty człowiek, chciałaś się łatwo wślizgnąć w dorosłe życie. A tak to nie działa. Teraz z swoim wyższym, bezkształtnym i mało charakternym wykształceniem, możesz sobie towar w Biedronce układać. Zapracowałaś sobie na to w szkole średniej, kiedy nic oprócz zabawy cię nie interesowało, a chwilowe zastanowienia nad przyszłością kwitowałaś sobie słowami "jakoś to będzie". :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiem Re: szukaj dalej :) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.10, 14:27 Do autorki wątku: pracę biurową jest bardzo ciężko znaleźć, jeśli tego nie wiedziałaś to teraz już to wiesz na pewno. Do pozostałych: przestańcie pisać bzdury o wykształceniu to, że ktoś ma wykształcenie wyższe nie znaczy to, że posiadł wszechstronną wiedzę w wielu dziedzinach, wszystko potrafi i na wszystkim się zna. I kolejna sprawa wybór szkoły to teraz u większości zwykły przypadek, nie poparty niczym, o tak ,, jakoś to będzie", ,,może się uda" czy ,,później się zobaczy". Tych świadomie wybierających zawód, analizujących rynek pracy, kierujących się zainteresowaniami czy predyspozycjami jest niewielu. Jednak jak patrzymy dookoła to wiele osób co innego robi, a co innego ich interesuje i w żaden sposób nie pasuje do tego ich wykształcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjhh Re: szukaj dalej :) IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.10, 09:57 Oj tak! Jeżeli zainteresowania nie idą w parze z wyborem kierunku studiów, to wtedy dyplom znaczy tyle co...makulatura. Jednak ciężko wymagać od wszystkich aby już na etapie szkoły średniej mieli klarowne plany na przyszłość. Jeżeli byśmy mieli się kierować marzeniami z młodości to mielibyśmy samych strażaków, policjantów i piosenkarki - o tym marzy większość dzieciaków. Nie wyamagajmy również, aby każdy w sposób trafny zbadał rynek i żeby każdy wybór kierunku studiów okazywał się strzałem w 10, bo tak się nigdy nie stanie. Gdyby każdy dokonywał tylko "dobrych" wyborów nie byłoby bezrobocia. Problemem jest chyba zbytnia łatwość zdobywania "papierka" i rzesze ludzi "wykształconych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: szukaj dalej :) IP: *.ip.netia.com.pl 26.11.10, 10:23 > Jednak ciężko wymagać od wszystkich aby już na etapie szkoły średniej mieli klarowne > plany na przyszłość. A dlaczego "ciężko wymagać"? Przecież szkoła średnia to jest etap przygotowania do dorosłego życia! Wielu ludzi w takiej szkole uczy się już zawodu (szkoły zawodowe, technika, etc.). Dlaczego więc uczeń np. liceum ogólnokształcącego miałby o tym nie myśleć? Czymże więc, jeśli nie przygotowaniem do studiów, jest nauka w liceum? > Jeżeli byśmy mieli się kierować marzeniami z młodości to mielibyśmy samych strażaków, poli > cjantów i piosenkarki - o tym marzy większość dzieciaków. Przekontrastowałem, żeby łatwiej było zrozumieć co niektórym, o co mi chodzi. :) W każdym bądź razie, na pewno lepiej byłoby, żeby dane zawody wykonywali ludzie, którzy je sobie wymarzyli od młodych lat, niż pracowali w nich tacy bez pomysłów na życie tylko dlatego, że "po administracji" innej roboty nie dostali. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjhh Re: szukaj dalej :) IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.10, 10:54 Idealizujesz :-) Byłoby idealnie gdyby każdy w szkole średniej już wiedział co chce robić i w jakim kierunku iść. Na etapie szkoły średniej często tylko wydaje nam się, że dokonujemy trafnych wyborów, jednak życie szybko weryfikuje nasze marzenia i często zmieniają nam się priorytety. Ludzie latami szukają swojego miejsca na ziemii i czasami dość późno odnajdują takie zajęcie, w którym naprawdę się spełniają - nie wszystkim musi się to przytrafić już w szkole średniej :-). Chyba nikt w najpiękniejszych snach i marzeniach nie wyobrażał sobie siebie za tzw. biurkiem przez np 25 lat, jednak wielu tak pracuje, co nie znaczy, że pracują źle i są niezadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak sobie mysle Re: szukaj dalej :) IP: 46.112.205.* 26.11.10, 11:31 tak sobie mysle, ze tu bzdury wypisujecie, a skad wiecie, ze administracja nie jest marzeniem, zeby ja konczyc? na renomowanych uczelniach jest to niezwykle trudny i ciezki kierunek i wiecie co jeszcze dodam? ja tez jestem po administracji i caly ogolniak marzylam, zeby dostac sie na te studia i by je skonczyc z jak najlepszymi wynikami, inny kierunek nie wchodzi w gre. a dministracja to przyszlosc nie tylko w urzedzie miejskim moi mili, ale widze, ze macie okrojona wiedze na ten temat. Poza tym nie kazdy moze byc urzednikiem-wysokim urzednikiem, a nie jakims tam referentem. A zeby byc tym wlasnie urzednikiem to wymagane jest by mialo sie wyzsze administracyjne, moze was ten zawod nudzi, no niestety kazdy ma inne zainteresowanie, co was nudzi, innych interesuje i moze wy sie mylicie, ze wybrali kierunek niezgodny z zainteresowaniami, ja nie zaluje wcale, ze go skonczylam i gdybym miala wybierac jeszcze raz wybralabym wlasnie ten, bo nie wyobrazam siebie w innej pracy. Zawsze chcialam byc urzednikiem i nim jestem- i dla mnie jest to bardzo intersujaca prace i mylicie sie, jesli myslicie , ze to tylko przerzuicanie papierow - to tez myslenie, wystawianie opinii, kontrole, projekty, itd. Faktycznie niektorzy, tak jak wy sie do tego nie nadaja, zazdroszcza tym , ktorzy grzeja sobie tylki na dobrych posadkach i takie bzdury tu wypisuja, a strazak, policjant, wojskowy - nieuctwo, brak inteligencji i pomyslu na zycie. Ale skoro wypisujecie takie bzdury, toi do tej grupy widocznie nalezycie i zazdroscicie komus, kto skonczyl dobre studia i jak juz znajdzie prace w budzetowce, to bedzie to stala i pewna praca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ol Re: szukaj dalej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 11:40 zaraz Ci zarzucą, że gardzisz tymi zawodami jakie wymieniłaś ;) ja Ciebie rozumiem, co miałaś na myśli, ale nie każdy zrozumie;) popieram Twoją wypowiedź nieuctwo, dokładnie, ale jak sie nie chciało uczyć - bądź nie miało się do tego głowy -trzeba pracować fizycznie ale przyznasz też, że dużo korupcja i znajomości pomagają żeby mieć jakąkolwiek pracę, więc to nie zawsze jest tak, że nieuk jest policjantem czy strażakiem, czasami brak znajomości spowodował, że człek złapał się tego zawodu by w ogóle przeżyć...;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjhh Re: szukaj dalej :) IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.10, 12:23 O proszę jaki poziom wypowiedzi, Pani z wyższym wykształceniem :-/ Szkoda, że tak właśnie wypowiada się zadowolona (podobno) ze swojego życia przedstawicielka inteligencji Polskiej. No tak, "Na Administracji' szacunku do ludzi nie uczą. Ja nie pracuję fizycznie, pracuję właśnie w biurze ( nie w administracji). Swoją pracę kocham, jestem z niej zadowolona, bardzo dobrze zarabiam, ale nigdy o takiej pracy nie marzyłam. Tak się poukładało moje życie, że zasiadłam za biurkiem i szybko swoją pracę pokochałam. To nie prawda, że "nieuki" tylko pracują fizycznie. Znam wiele osób, które pomimo braku wykształcenia świetnie sobie radzą w życiu, wykonują zawody, o których wielu marzy i zarabiają wielokrotnie więcej niż najwyższy urzędnik np w Świeciu. Jest też wielu z "papierkiem", którzy tak naprawdę nie potrafią zbyt wiele. Dużo większą rolę w życiu odgrywają inne predyspozycje człowieka niż skończenie odpowiednich studiów. Nieudacznikowi życiowemu dyplom najlepszej uczelni nie pomoże, a człowiekowi zaradnemu często nie jest potrzebny. Śmieszy mnie, kiedy ktoś skończy studia i tylko na tej podstawie rości sobie prawo do najlepszych stanowisk i do obrażania mniej wykształconych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k.kot Re: szukaj dalej :) IP: 178.56.122.* 26.11.10, 12:45 święta słowa powyżej; w tych czasach liczy się "głowa na karku" bo jak jesteś zaradna(y) to dasz sobie w życiu radę a najlepiej jest narzekać "dla mnie nie ma pracy"; jak jesteś leniem to nim do końca życia zostaniesz i w domu będziesz siedzieć i czekać na jakąś zapomogę; ilu ja takich znam... pozdrawiam serdecznie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: szukaj dalej :) IP: 188.33.233.* 26.11.10, 21:00 O co tu wlasciwie chodzi? czy wy nie rozumiecie pytania w temacie? autorce chodzilo tylko o podanie namiarow do pracodawcy, jesli ktos slyszal o jakims wolnym etacie, co nie oznacza, ze nie szuka, a wy zaraz komentarze na temat wyksztalcenia, lenistwa, nieuctwa itd. Tu nie bylo pytania, jakie kto konczy studia, czy ma znajomosci, czy nie. Nie umiecie czytac? co ma piernik do wiatraka? po co zasmiecacie forum jakimis bzdurnymi wypowiedziami. Pytanie bylo jasne, to i odpowiedz jasna - krotko i na temat, a nie-wy rozpisujecie sie nie wiadomo o czym, o czyms, co w ogole nie ma zwiazku z tematem. Jak widac daly sie we znaki jakies kompleksy i frustracja nieszczesliwych forumowiczow. I gdzie tu ta inteligencja, skoro nie odpowiadacie na temat? ja takich pracownikow jak wy na pewno bym nie chciala, autor o chlebie, a wy o niebie. Brak slow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juras do autorki tekstu IP: *.swiecie.vectranet.pl 26.11.10, 21:38 Musisz szukać wszędzie, gdzie Ci przyjdzie do głowy. Ja osobiście znam wiele takich osób, które myślą, że grzeją ciepłe posadki i tak długo siedzą na krześle, że studiów nie muszą kończyć. A w rezultacie okazuje się, że są zbyt tępi, albo zbyt leniwi, żeby podnosić swoje kwalifikacje i uważają, że mają takie "doświadczenie", że studia im nie są potrzebne. Rynek pracy po mału eliminuje takie osoby, bo często okazuje się, że to osoby 30+, 40+ lat a zachowują się, jak by pracowały w poprzednim ustroju. Pracodawcy zaczynają wychodzić z założenia, że lepiej teraz ich zwolnić, niż "przesiedzą" do wieku 5 lat przed emeryturą i wtedy to dopiero jest problem. Jak można mając 20, czy 30 lat do emerytury nie zadbać o podniesienie swoich kwalifikacji do wymogów obowiązujących na rynku pracy ? Większość niestety woli siedzieć i narzekać. Szukaj w biurach, towarzystwach ubezpieczeniowych, bankach, bo tam niedługo będzie wymiana stagnatów. Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: do autorki tekstu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 17:14 zapraszam na administracje na umk gwarantuje wam że 50% z was nie skonczy pierwszego roku. A co do pracy w urzędzie to podam ci przykład: pani urzedniczka nie zna ustawy co powinna mieć w jednym paluszku siedzac 20 lat za biurkiem nikt nie każe jej znac wszystkich ustaw (ale np. prawo podatkowe pracownicy skarbówki powinni znać, Radni i pracownicy UM i starostwa powinni znać ustawe o samorzadzie terytorialnym, itd). Ja musiałem znać poszczególne ustawy a na egzaminach odpowiadało się ustnie na pytania zadane losowo dotyczące informacji z ustaw. Denerwuje mnie że urzednicy nie młodzi ale własnie z wieloletnia praktyką nie potrafią udzielic petentowi informacji bez szukania w papierkach lub internecie. Uważam iż znajomośc ustaw usrawniłoby obsługę petentów i spowodowałoiż osoby nie spełniające tych kryteriów odchodziłyby z pracy. Na koniec powiem wam tyle że Świecie jest 100 lat za murzynami dzięki swoim mieszkańcom. Na UMK w torunie na studiach zaocznych 80% osób to wieloletni pracownicy administracji z Toruńskich i Bydgoskich urzedów podnoszą swoje kwalifikacje bo otrzymali takie wytyczne od swoich pracodawców: tj. kierowników urzedów skarowych, prezydentów miast itp. A w świeciu nie kładzie sie żadnego nacisku na rozwój intelektualny grunt to integracje popijawki i premie uznaniowe nie wiadomo za co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlasnie Re: do autorki tekstu IP: 46.112.137.* 27.11.10, 22:17 No wlasnie! W koncu jakies mądre slowa, a nie jakies bzdurne opinie bandy sfrustrowanych forumowiczow z kompleksami. Ja tez konczylam administracje na umk i powiem szczerze , ze faktycznie po pierwszym roku odpadlo nie 50 procent, ale z mojego roku 70 procent studentow. Z 8 osub ze swiecia, zostaly tylko 3. I jestem z siebie dumna, ze wytrwalam tam 5 lat i skonczylam ten kierunek z jak najlepszymi wynikami. Dodam, ze studenci nie odpadaja tam tylko na pierwszym roku, ale na drugim i trzecim odpada kolejna polowa z tych, ktorzy zostali po pierwszym roku. Takie sa niestety realia studiow na wydziale prawa i administracji na umk w toruniu. Jestem z siebie dumna, ze mi udalo wytrwa sie do konca i to z takimi wynikami, takze wypraszam sobie te glupie, malo inteligentne komentarze, ktorze ktos tam wypisywal powyzej. A z praca w urzedach to jest tak, ze bardzo malo jest wolnych etatow, jak juz jakis sie pojawi , to raz na kilka miesiecy i zazwyczaj jest tak, ze na jedno miejsce jest ok. 60 podan, wiec prawda jest taka, ze nikle sa szanse na przyjęcie. Znam ten bol z wlasnego doswiadczenia, ale jak juz sie dostaniesz, to gwarantuje, ze wiedza po administracji na umk pobijesz i zalamiesz wszystkich, nie bedziesz miala sobie rownych, jesli nie ma tam ludzi po umk tylko po jakichs innych uczelniach, czesto prywatnych, to wierz mi, ze oni ze swoja wiedza w stosunku do ciebie, to beda sie chowac. Uwierz mi, ze zablysniesz, takze glowa do gory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszcze jedno Re: do autorki tekstu IP: 46.112.137.* 27.11.10, 22:21 I jeszcze jedno. Sorki za literowki, ale szybko pisalam, i mialo byc osób przez "ó", ale z pospiechu wkradly sie literowki. Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczerbaty Re: do autorki tekstu IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.10, 04:52 Cieszę się, że jesteś z siebie dumna :) Ale dumy do garnka nie włożysz:), więc powodów do dumy nie widzę, sorki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do szczerbaty Re: do autorki tekstu IP: 94.254.206.* 28.11.10, 21:50 Fakt faktem, ze dumy do garnka nie wloze, ale zarabiam teraz pieniadze, za ktore moge wlozyc do garnka, co tylko zechce. I nie ukrywam, ze pomogla mi w tym wiedza nabyta wlasnie na studiach na umk. Podejrzewam, ze gdybym skonczyla inne studia, tzn. ten kierunek na innej uczelni, to tak na szczeblach kariery bym sie chyba nie piela, a to chyba jest powod do dumy. Ja tak uwazam, a wy sobie myslcie, co chcecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnn Re: do autorki tekstu IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.10, 09:18 Bardzo fajnie, że jesteś taka szczęśliwa i w ogóle, ale my (niektórzy) próbujemy Ci tylko uzmysłowić, że wykształcenie to nie wszystko :-) I tyle! A Ty się bulwersujesz, nie wiem po co? Po prostu znam osoby z bardzo niskim wykształceniem, które zarabiają tyle, że o takich pieniądzach możesz tylko pomarzyć w budżetówce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juras Re: szukam pracy biurowej IP: *.swiecie.vectranet.pl 28.11.10, 08:53 Wygląda na to, że w Świeciu urzędnicy mają ostatni dzwonek, żeby uzupełnić swoje wykształcenie, bo władza może zmienić się dopiero za 4 lata. Pozostali pracownicy biurowi mogą nie mieć tyle czasu, bo tam władza i wytyczne zmieniają się zazwyczaj częściej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Devlin Re: szukam pracy biurowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.10, 10:59 Trochę bawi mnie to małomiasteczkowe podejście, że skończenie studiów to tak, jakby się Pana Boga za nogi złapało ;) Odpowiedz Link Zgłoś