koko.spoko
14.10.12, 00:01
Co się dzieje z naszym miastem , przeszedłem się w piątek po wszystkich klubach w CSW i nigdzie szału nie było. Najgorsza popylina była na Hali. Gdzie te czasy kiedy w weekend kluby były pełne i wszędzie można było spotkać znajomych. Teraz wychodzi na to że najciekawiej jest w Sowie , ale tam nie można potańczyć. Czy naprawdę wszyscy imprezowicze wyemigrowali za granicę , reszta sobie ułożyła życie i ma rodziny. A obecna młodzież nie ma potrzeby się bawić... Świecie umiera. Do tego na Hali jest bardzo niekulturalna ochrona z samym szefem na czele , jak tak dalej pójdzie to zamkną tą budę tak samo jak Stokrotkę.