Gość: plus/biedronka
IP: *.xdsl.centertel.pl
05.03.09, 23:37
Był sobie PLUS na dworcu i był sobie pewien czarnowłosy pan z wąsem, który
chodził po sklepie za każdym i perfidnie zaglądał w kosze oraz przyglądał się
z każdej strony, aż do chwili zakupu. W każdym widział chyba złodzieja. Kiedyś
weszłam z torbą podróżną, bo przyjechałam PKS z Bydg, to łaził za mną krok w
krok, tak że wyszłam zdenerwowana i nic nie kupiłam, bo nie lubię jak ktoś
"wisi mi na plecach" i obserwuje mój każdy ruch....
Zrobili Biedronkę. Wchodzę, zadowolona,że w końcu zrobię w tym sklepie zakupy
na luzie... I co widze? Tego pana. Wchodzę, on patrzy... I co robi?
Zgadnijcie... Idzie za mną i tak krok w krok...
Czy nie można coś z nim zrobić? To jest strasznie denerwujące !!!
W innych marketach tego nie ma !!!
Odechciewa mi się tam po prostu wchodzić przez tego człowieka.
Jeśli ktoś go zna, niech mu to przekaże !!!