Gość: niemadonna
IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl
24.07.12, 15:56
Zwracam się z tą odezwą do wszystkich ludzi wierzących i kochających Zbawiciela i Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz Jego Przenajświętszą i ukochaną Matkę.
Jak zapewne wszyscy już wiedzą pierwszego sierpnia ma przybyć do Polski, oraz wystąpić znana na całym świecie artystka tytułująca się bluźnierczo "Madonną".
O niej samej nie będę wiele pisał, ale zaznaczę tylko że jest ona związana z żydowską sektą kabalistyczną* i otwarcie popisuje się swoją zgnilizną moralną oraz bluźnierstwami przeciwko Jezusowi Chrystusowi oraz Matce Bożej - Królowej Polski i wszystkich prawdziwie wierzących Chrześcijan. To właśnie rozpustna "Madonna" powiedziała: „W tym kraju nie ma miejsca na dwie królowe” stawiając siebie hardo na miejscu Bogurodzicy – Królowej Niebios.
Kilkanaście dni temu Krucjata Młodych zapoczątkowła akcję zbierania podpisów przeciwko organizowanemu w Warszawie jej koncertowi. Planowano zebrać 100 tysięcy podpisów, jednak już dziś widać, że osiągnięcie tej liczby jest raczej nierealne.
Zamiast zbierania podpisów proponuję rozwiązanie o wiele bardziej skuteczniejsze, sprawdzone i znane już od bardzo dawna.
Zamiast protestu, wykorzystajmy siłę modlitwy. Przyniesie ona o wiele większy skutek niż najszlachetniejsze protesty, które i tak będą zignorowane przez "wielkich" tego świata.
Nie czekajmy na jakieś oficjalne wezwanie od biskupów lub duchownych, ale modlić się możemy i powinniśmy nawet bez ich zachęty. To nasza ukryta siła oraz moralny i duchowy obowiązek.
Weźmy przykład z Rosjan. Kilka lat temu "Madonna" miala koncert w Sankt Petersburgu. Miało to miejsce w dzień św. Proroka Eliasza (wg. kalendarza prawosławnego).
Tego nie nagłaśniano, ale koncert nie tylko, że się nie udał, była to TOTALNA PORAŻKA.
Mnóstwo ludzi modliło się o Bożą interwencję, a tuż wokół stadionu ze zgromadzonymi fanami wyruszyła procecja ludzi wierzących z krzyżami i świętymi obrazami .... Odpowiedź "Z Góry" była szybka. Rozpętała się burza i w momencie kiedy miał się zaczynać występ, na ziemię lunęły potoki deszczu, który utrzymywał się niamal do końca imprezy. Zamiast piosenkarki na scenie pojawił się zabawiacz tłumu, który jednak po 40 minutach również się schował ... o ile mi wiadomo, ludzie zniesmaczeni i przemoczeni opuszczali widowisko i tylko na sam koniec dla pozostałej garstki "Madonna" coś zagrała.
Jeśli w tym samym czasie będzie się modlić tysiące osób, to nie naszą siłą, ale siłą Bożą można będzie pokrzyżować bezbożne plany kabalistki.
Nasza modlitwa nich nie będzie tylko zadośćuczynieniem, ale módlmy się również o związanie i przepędzenie diabelskiej siły, jaka tej wyznawczyni magii towarzyszy.
Proponuję modlitwy znajdujące poniżej.
Nie pozwólmy deptać i znieważać naszego Boga i Odkupiciela Jezusa Chrystusa, Krzyża Świętego oraz naszej Pani Bogurodzicy.
Prześlij tą odezwę dla swoich znajomych i przyjaciół, niech modli się jak najwięcej osób, szczególnie zaś w dzień koncertu.