Gość: zszokowany
IP: 80.50.63.*
31.05.13, 18:53
Jestem w ogromnym szoku po wizycie na oddziale pogotowia, gdzie przyjmował dr dariusz kłeczek. Najpierw stwierdził "na oko" że nić nie widzi i sugerował że pacjent jest zdrowy, następnie pacjent uskarżał sie na zawroty i ból głowy a on nie chciał wydać badania na prześwietlenie głowy. Poza tym bezpodstawnie wyzywał pacjenta i krzyczał do chorego człowieka który ledwo stał an nogach. Niech ten niby pan doktor lepiej zrezygnuje i zrobi miejsce komuś kto NAPRAWDĘ chce leczyć ludzi, takiego braku szacunku i braku zainteresowania pacjentem to chyba ciężko spotkać.