wislocki12
19.10.19, 20:37
"Na powitanie nowych posłów dotychczasowa pani marszałek Sejmu przygotowuje słodką niespodziankę. Właśnie zamówiła… 10 ton słodyczy! Czekolada, marcepan, nadzienie wiśniowe i malinowe, migdały… Z tych słodkości restauracja sejmowa upiecze ciastka i torty dla nowych wybrańców narodu.
To jeden z ostatnich przetargów, jaki ogłosiła marszałek Sejmu Elżbieta Witek (62 l.) przed końcem kadencji. Zamówiła też tonę kawy, 200 kilogramów pitnej czekolady oraz 60 tys. opakowań herbaty. Wszystko to posłowie będą mogli kupić w Sejmie po cenach dużo niższych niż na mieście. Filiżanka kawy dla posła kosztuje tylko 3 zł, a ciastko 4 zł. Za świeżutkie babeczki wystarczy zapłacić 2 zł. Przypomnijmy, że Sejm w 2018 roku przerodził się częściowo w piekarnię i wielką kuchnię."
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/10-ton-slodyczy-dla-nowych-poslow-szykuje-sie-slodkie-powitanie/zd7fv7c