manuel.vetro 05.01.11, 19:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
papysia Nauka w poprawczaku 05.01.11, 23:33 Temat świetny, ale kto redaktora uczył polskiego? Tyle błędów językowych to już dawno nie widziałam, do tego ten górnolotny styl.... Gazeto, rób aplikującym do pracy u Ciebie jakieś egzaminy, bo ten artykuł to przykład jak spieprzyć świetny temat. A gościom z poprawczaka gratuluję pasji i wytrwałości. Wam było trudno i niestety, zawsze będziecie mieć "pod górkę". I to od Was zależy czy będziecie twardzi i dacie radę czy po wyjściu wsiąkniecie w poprzednie środowisko - bo tak jest najłatwiej.Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
nicoletta33 Re: Nauka w poprawczaku 06.01.11, 10:16 Przeczytałam tylko stronę, bo dalej sie nie dało. Zgadzam się z przedmówczynią- żenujący brak wyczucia stylu. To już kolejny temat, który stracił przez marnego redaktorzynę / podejrzewam stażystę/. Gazeto,nie oszczędzaj na korekcie!! Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Nauka w poprawczaku 06.01.11, 12:02 wg moich doświadczeń - jako nauczyciel angielskiego - to żadna nauka . Nie mają ochoty , nie są zdolni do tego ( fakt , był to poprawczak także i dla częściowo upośledzonych ) - jeden nawet po polsku nie umiał czytać sprawnie - gimnazjum . Ale przede wszystkim nie było ochoty . Dobrze , że zostali odizolowani od innych uczniów , bo im by tylko przeszkadzali ( to doświadczenie z pracy w normalnej szkole ) Odpowiedz Link Zgłoś
jimbokelly007 Nauka w poprawczaku 06.01.11, 12:02 Temat swietny ale redaktor (chyba poczatkojacy) z ta swoja narracja pannienki poszedl troche za daleko. Swietnie, ze chlopaki zdali sobie sprawe jak wiele w ich mlodym zyciu znaczylo dostac druga szanse. Oby je wykorzystali w 110%-ach!!! Zycze im tego z calego serca, bo upasc jest dosyc latwo i szybko ale potem wyjsc z tej "bryndz" potrafia tylko najlepsi. Po za tym mysle, ze Pan Dyrektor i Grono Pedagogiczne to prawdziwi pasjonaci, ktorzy z jednej strony staraja sie czas tych mlodych mezszczyzn zajac w kazdy mozliwy sposob jednak dajac wychowankom duze swobody w wypelnieniu wolnego czasu. Czy to kolka: plastyczne, teatralne, muzyczne czy nawet czytanie ksiazek, bo co jak co ale ksazka to naprawde okno na swiat. Oprocz tego nie slyszalem, zeby jakis katecheta-ka sprawdzali obecnosc na mszy. W ten sposob moga uczyc sie tego co im sie w zyciu naprawde przyda a nie powtarzaniu w kolo Wojtek tego samego co juz znaja z nauk przed Pierwszokomunijnych. Jeszcze raz chlopaki -TAK TRZYMAC. Odpowiedz Link Zgłoś
barylajt Nauka w poprawczaku 06.01.11, 12:32 Mi to się wydaje, że sami chcieliście być na stażu w GW, ale was nie wzięli i teraz wylewacie swoje żale. To nie jest tekst informacyjny tylko reportaż, więc autor ma prawo do swojej narracji. Gdyby on pisał takim językiem relacje z posiedzenia sejmu, czy typowego newsa, to zgadzam się, taki język nie byłby odpowiedni. W tym przypadku jest jak najbardziej okej, mi się język opowieści podoba. Ktoś tam pisał wyżej, że tyle błędów językowych, może jakieś potwierdzenie tej tezy? Dziwi mnie, że tak dużo ludzi podchodzi tendencyjnie do swoich komentarzy. A co do tematu, to nie do końca chce mi się wierzyć, w taką super resocjalizację tych chłopaków, ale życzę im powodzenia. Ktoś kto znajduje się w takim dołku, może bardziej zrozumieć, co jest w życiu najważniejsze, na pewno bardziej niż rozwydrzone dzieciaki z gimnazjum, których jedynym problemem są nowe ciuchy, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pj.pj Re: Nauka w poprawczaku 06.01.11, 13:26 barylajt napisał: > Mi to się wydaje, że sami chcieliście być na stażu w GW, ale was nie wzięli i > teraz wylewacie swoje żale. To nie jest tekst informacyjny tylko reportaż, więc > autor ma prawo do swojej narracji. Jasne, tylko że akurat ta "autorska narracja" jest pretensjonalna i temat przez to traci. (Dla jasności: pracowałam w GW przez 3 lata, ogólnie w dużych mediach przez ok. 10, więc nie piszę tego z żalu o niedocenienie.) Odpowiedz Link Zgłoś
barylajt Re: Nauka w poprawczaku 06.01.11, 13:52 Dlaczego traci? Moim zdanie właśnie zyskuje. Wcale nie jest sztuczna, czy każdy poważny temat musi być podany na podniosłej tacy? Jaką w takim razie Ty byś widział narrację, żeby temat zyskał? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.babou Re: Nauka w poprawczaku 06.01.11, 21:07 No właśnie, pracowałeś, już nie pracujesz i teraz pora się trochę powyżywać tak jak reszta trolli i debili ;). Uwielbiam teksty ''widzę tu dużo błędów'' i ani jeden nie został wypisany. A jeszcze lepsze są wszelakie ''redaktorzyny'' pisane przez np. specjalistę od podziemnych zbiorników bezodpływowych (inaczej mówiąc szamba :D), którego sukcesem jest skończenie podstawówki. Muahahahah, a najlepsze, że ludzie nie rozumieją do czego służą komentarze. Do - uwaga - KOMENTOWANIA artykułu / tekstu / itd. Do uwag do redakcji powinien służyć mail do autora, a z racji, że go nie ma jest coś takiego jak np. zgłoś błąd na dole strony. Odpowiedz Link Zgłoś
papysia Re: Nauka w poprawczaku 21.01.11, 20:39 czarny.babou napisał: > . Uwielbiam teksty ''widzę tu dużo błędów'' i ani jeden nie został wypisany. > Jak ktoś tych błędów nie widzi, niech wróci do szkoły - są rażące! Odpowiedz Link Zgłoś
papysia Re: Nauka w poprawczaku 21.01.11, 20:35 > Mi to się wydaje, że sami chcieliście być na stażu w GW, ale was nie wzięli i t eraz wylewacie swoje żale Ci to się wydaje, rzeczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
papysia Re: Nauka w poprawczaku 21.01.11, 20:41 barylajt napisał: > Mi to się wydaje, że sami chcieliście być na stażu w GW, ale was nie wzięli< Ci to się wydaje ... Odpowiedz Link Zgłoś
natalkaa011 Nauka w poprawczaku 05.04.11, 11:18 Jestem siostrą chłopaka który tam właśnie przebywa! Wcale nie jest tam tak wesoło jak to dyrektor opowiada. Brat mój został zamknięty na izolatce kilkakrotnie, naprawdę nie słusznie, a wiecie jak wygląda taka izolatka.? Już mówię: jest to pokój mały w którym łózko jest na magnez do ściany przypiętę, jedzenie podają jak dla psa jakiegoś, krzesło jest jedno również na magnez, i malutkie okienko, łóżko odpinają tylko na noc, tyle co do spania. Nie ma spacerów, nie ma kontaktu z rodziną nic nie ma. Dlaczego nie wspomniał dyrektor, ze mial drugiego samobójcę, który jest zakładzie psychiatrycznym.? DLaczego on o tym milczy.?! pokazuje tylko dobre strony tego zakładu, dyrektor sam łamie zasady i regulamin, są tam tacy pracownicy, ktorzy prowokują wychowanków do kłótni i bójek, a potem ich za to karają, Klawisze wyzywają i ubliżają wychowankom, a dyrektor to wszystko popiera i twierdzi, ze to TYLKO DROBNY INCYDENT. ale jak któryś z wychowankow im sie przeciwstawi to wtedy jest surowa kara i nie jest już to "drobny incydent".Obiecuję wychowankom przepustki nasatawi ich do tego, że będą w domu a dwa czy trzy dni przed przepsutką mówi, im ,że jednak tej przepustki nie będzie. Wychowankowie na przepustkę muszą naprawdę ciężko pracować, brat mój starał się aby być w domu i nic z tego dyrektor od tak powiedział, że jednak tej przepustki nie będzie. Do czego on ich takim zachowaniem motywuję.? aby byli dobrzy i żeby jak to dyrektor powiedział " nie skończyli w kryminale", ale to oni prowokują do tego aby własnie trafili do więzienia, bo on sobie z nimi nie radzi .. to sa tylko jego puste, nic nie warte słowa !!! Dyrektor nie dotrzymuje słowa , stwarza swoje własne zasady ktore sa sprzeczne z ogólnym regulaminem zakładów poprawczych ! może w końcu ktoś się tym zainteresuje. Rodzice moi interweniowali do ministerstwa, byli gotowi nawet sprowadzić tam telewizję to dyrektor powiedział , że to wszystko się zmieni, zmienio się oczywiście , ale tylko na kilka dni, aby sprawa ucichła.. i dalej robi to co jemu podoba. Prowadzi tam swój osobisty folwark ... ;/ . Na prośbę rodziców aby wezwano psychologa do naszego brata i aby psycholog z moim bratem porozmawiał dyrektor powiedział, ze to strata czasu a psycholog weźmie tylko pieniądze i nic z tym nie zrobi.! To jest podejście pedagogoa ktory ma kształicic i motywowac do tego aby ci wychowankowie wyszli na dobrych ludzi... Nie bądźmy śmieszni. To wszystko to jest tylko na pokaz!!! Odpowiedz Link Zgłoś